Jump to content
Dogomania

Avaloth

Members
  • Posts

    8826
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Avaloth

  1. [quote name='C&B']No przecież wiem :diabloti: A no stąd, że rodzice w końcu dostrzegli, że bardzo mi na tym psie zależy, i nie jest to chwilowa słabość do rasy. Doczekasz się, ja też już długo czekam, i jeszcze się swoje naczekam. A co z psem ze schronu, sprawa się jakoś rozwija?[/QUOTE] Fajnie :) Ja wiem że się doczekam, innej opcji nie ma. Tylko kiedy. Bo teraz jak mam na codzień kontakt ze schroniskowcami pewnie każdy kolejny pies naturalnie by było gdyby był stamtąd. No ale muszę jakoś corgiego upchać w kolejce. Właśnie sprawa stoi. Rodzice nie mówili wcześniej nie, a nawet mówili tak, bo termin był odległy, teraz jak powinno być już mama kręci, a tata nie ma zamiaru ze mną na ten temat w ogóle rozmawiać. A ja z każdą wizytą coraz bardziej kocham moją Ditusię, ona też sie coraz bardziej przywiązuje :-( Nie wiem, będe próbować.
  2. Biedactwo, straszne to jest, jak psy odchodzą w schronisku :-(
  3. [quote name='elaja']Super !:loveu: Kibicowałam po cichu Kasjuszowi ;) Pewnie ,że Arikowi też się uda - musi , nie ma innej opcji ! Jeśli chodzi o Kasjusza to była adopcja schroniskowa czy ktoś z ogłoszeń ?[/QUOTE] Schroniskowa, ale Natalia wypytała kogo się dało i wszyscy twierdzą, że ludzie bardzo w porządku ;) A Natalia pewnie będzie jeszcze u źródła się dowiadywać. Teraz już tylko 4 psiaki z 6 zostały w H5, reszcie też się uda :)
  4. Trzymam za Skarpetę mocno :)
  5. Dziwne że Natalia jeszcze nie napisała, ale potwierdzam, Kasia ma dom!:multi::multi: Podobno bardzo fajny, mieszkanie w bloku, ludzie sami wybrali go spośród 500 psów w schronisku. Natalia była w euforii, latała szczęśliwa po całym schronisku, powtarzała w kółko że Kasjusz ma dom. Nie mówiąc już o telefonie do Anki :evil_lol: aż wstyd było z nią przebywać, no ale wybaczam z tej okazji. W każdym razie, Kasia w końcu szczęśliwy u swoich:loveu: a przy okazji, nasza kochana Sonia z lękiem separacyjnym w końcu też znalazła dom:loveu::loveu::loveu::loveu:
  6. Haha na Czice obroża wygląda zabójczo :loveu::loveu::diabloti: A skąd to nagłe przyśpieszenie? :) Zazdroszczę, ja corgiego się doczekam za x lat..
  7. Do mojego D6 przerzucili staruszka Dolara z F8. Na początku chodził powoli po wybiegu, a pod koniec spaceru dorwał sflaczałą piłkę do nogi i zaczął za nią ganiać jak szczeniak. Chciał się przeciągać, aportował, ogólnie pełnia radości. Strasznie fajnie było widzieć go takiego szczęśliwego, żywego :)
  8. Jak tu ktoś jeszcze bywa, zapraszam na bazarek dla naszego Maniutka ;) w podpisie
  9. Nie ma to jak zdawać relacji sama sobie ;) No ale nic. Byłam dzisiaj z Florą na spacerze z Chesterem na Błoniach. Dziewczynie bardzo służy nowy dom, jest dużo bardziej 'ogarnięta' niż w schronisku. Ładnie się słucha, dzisiaj kolega po raz pierwszy spuszczał ją ze smyczy, bardzo się pilnuje, aportuje piłeczki. Raz nam odbiegła jak zobaczyła bordera łapiącego frisbee, ale poza tym na prawdę się słucha i pilnuje. Bardziej niż mój Chester :evil_lol: I ma dobry wpływ na Krowę dziewucha, strasznie ładnie się względem niej zachowywał, jak nie on.
  10. Zapraszam na bazarek z różnościami na pokrycie kosztów operacji nóżki kochanego Maniutka, który przebywa u Ulv ;) odnośnik w podpisie
  11. [quote name='Sweet']Wy dopiero teraz wiecie, że pamiętniki ruszyły? :evil_lol: Już w piątek były napisy a w sobotę oglądałam odcinek :diabloti:[/QUOTE] Ja oglądałam w piątek wieczorem, jak tylko wróciłam do domu :D [QUOTE] Ja tam wiąże szczere nadzieje że D. coś tam, coś tam z Elą :diabloti::evil_lol: a ja od dawna wielbicielką wilkołaka jestem, także :loveu:[/QUOTE] I tak nic z tego nie będzie, po co się łudzić xd ja też go zawsze lubiłam, co nie zmienia faktu że wyładniał :loveu:
  12. [url]http://www.dogomania.pl/threads/214946[/url] Bazarek dla Maniusia ;)
  13. F9 z Klikiem mają regularnie spacery z Kasią.
  14. [quote name='NightQueen']teraz mi wali w mieszkaniu spalenizną :evil_lol: bylebyś się zakopała w takim miejscu żeby cię Czesio nie wykopał :diabloti: btw. Pamiętniki wampirów ruszyły :loveu::loveu:[/QUOTE] bywa :D phi, aleś Ty zabawna.. wiem wiem :loveu::loveu::loveu: jak wrażenie? biedny Damonek, jak mu Andie zabili ;< i Caroline.. A Tayler wyładniał :loveu:
  15. czytałam na fejsie, Nikoś+ zapałki xd no wstyd. idę sobie grób kopać i się zakopać.
  16. Darc, jak mogłam zapomnieć imienia jednej z Twoich pierwszych myszek, wstyd :shake: ładne :loveu:
  17. jaka Molisia :loveu::loveu: o i z mysią na głowie, to Blair, Silver czy *zanik pamięci* ? :diabloti:
  18. Zdjęcia cudne :) Jestem u Depulka z rana, tylko gdzie ten domek?
  19. Świnki były w piątek na spacerze. Drucik jest coraz kochańszy, sam szuka kontaktu z człowiekiem, cały czas chodził za mną, praktycznie nie odstępował. Jak siedziałam, on siedział koło mnie, wskakiwał na kanapę, jak biegałam to skakał dookoła. Strasznie kontaktowy się chłopak zrobił :loveu: Sabcia coraz ładniej aportuje, cały czas merda ogonem jak się z nią bawi i zaczyna przynosić piłki, co prawda nie zawsze zostawia pod nogami, ale w okolicach człowieka, a nie na drugim końcu wybiegu. Chyba odżyła bez Flory w boksie ;) Liwia mam wrażenie że przytyła jeszcze bardziej, o ile to możliwe :roll: A nadal ma parcie na jedzenie niesamowite, moich parówek które wyczuła w kieszeni nie odstępowała na krok. Co nie zmienia faktu że jest aniołem i ją kocham :loveu:
  20. Niestety, ale zanosi się na to, że studia to będzie na prawdę fajny czas ;) Faza pokoncertowa była tylko jeden dzień, bo potem od razu pojechałam na ten obóz i nie miałam czasu nawet myśleć o tym. W pierwsze dni pojęczałam coś koleżankom wieczorem o nich i tyle. W sumie taki natychmiastowy wyjazd to dobre lekarstwo na depresję pokoncertową ;) Chociaż z drugiej strony mi trochę brakowało tego siedzenia przed laptopem i wpatrywania się z filmiki z koncertu :D kilka cyknięć z Wawy łazienki:loveu: Warszawski Big Ben :D Widok z Gubałówki, z obozu i nasz średnio udany napis :D 'świeżak 2011' jakby ktoś nie widział xd ja jestem dolną częścią 'i' xd
  21. Ojć, to współczuję i powodzenia życzę. I gratuluję siostrzeńca/siostrzenicy w drodze ;) Kacperek będzie miał rodzeństwo, nowy kompan do zabaw dla Moli :D
  22. Dziękuje wszystkim za życzenia :loveu: i te w terminie i spóźnione, liczą się chęci ;) A u mnie świetnie. Cieszy mnie fakt, jak ludzie piszą o szkole, jak to beznadziejnie, a ja nadal mam wakacje :loveu: nawet nie wiecie jaką miałam radochę jak pierwszego września jechałam na pociąg do Warszawy a otaczali mnie ze wszystkich stron ludzi ubrani na galowo :evil_lol::loveu:. Od początku idąc. 1 wrześnie wybyłam z przyjaciółką do Wawy, na kolejny koncert Simple Plan. Było cudownie, niesamowicie, nieziemnsko, fantastycznie etc. Jeszcze lepiej niż na Ursynaliach. Mimo że ludzie nie zdali egzaminu, było tylko pół Stodoły zapełnione, i tak atmosfera była genialne, podobno byliśmy głośniej niż dwa razy większe publiczności. Piercziemu się bardzo podobała nasza akcja z kartkami 's.o.s' na jednej z piosenek, ogólnie widać było że najpierw byli rozczarowani ilością osób, ale potem im się podobało, chyba równie jak nam. Generalnie cudownie. W drugi dzień pochodziłyśmy po Wawie, po moich ukochanych Łazienkach i Centrum, zjadłyśmy świetne pierogi i trzeba było wracać. 3 wrześnie wyjazd na obóz integracyjny z uczelni tzw Świeżak. Na początku byłyśmy trochę przerażone, ale okazało się genialnie. Najlepszy wyjazd tych wakacji, ludzie świetni, co prawda nie poznałam większości dziewczyn no ale nic :D Dalej nie rozumiem jak ja to przeżyłam, śpiąc góra 3 godziny dziennie przez tydzień, już nie mówiąc o mojej biednej wątrobie, które potem przez dwa dni po powrocie jeszcze się pozbierać nie mogła xd Nagrałam się w piłkarzyki o mistrzostwa burundi/ugandy/etiopi i innych takich, poskakałam na trampolinie, generalnie się pointegrowałam jak nigdy. A przebojem wyjazdu były 'Trudne sprawy' :D Po powrocie dwie dokupione jazdy i we wtorek 13.09 egzamin na prawko. Nie wiem do teraz jakim cudem, ale zdałam, za pierwszym podejściem:loveu: trafił mi się na prawde fajny egzaminator, i przez to się mało stresowałam, jeździło mi się dobrze. Dwa razy mi co prawda silnik zgasł, co mi się ostatnimi czasy nie zdarzało, i w zasadzie mogliby mnie za to oblać, ale przymknął oko. A wczoraj pozbyłam się ostatniej ósemki, najszybciej, bez mdlenia, i z najmniejszą jak do tej pory opuchlizną. O i jeszcze na akcji organizowanej przez schronisko nasze na krakowskich Błoniach do adopcji poszła moja kochana Melania, jedna z najkochańszych i chyba najbardziej ułożonych psów w schronisku, a spędziła tam 3 lata, bo czarna, zwykła, niewyróżniająca sie. W końcu ktoś ją dostrzegł i ma swój wspaniały dom :loveu: Generalnie wrzesień najlepszym miesiącem moich wakacji:loveu::loveu: Tylko sprawa z Ditą stoi w miejscu i nie wiem czy ruszy..
  23. Moli jak zwykle kipi szczęściem z powodu odwiedzin psiego kolegi :evil_lol::evil_lol: Uwielbiam te jej miny xd Co Cię tak tu nie ma Patusiu?
  24. Flora jest u mojego kolegi (poznałam go na obozie integracyjnym z uczelni, jesteśmy razem na kierunku). Chłopak jest odpowiedzialny, zajmuje się psem, co chwile mnie o coś pyta, czego nie można jej dawać, jakie witaminy, kiedy spuszczać etc. Stara się i całkiem dobrze mu idzie. Jedyny minus to jego mama, która już kiedyś pod jego nieobecność psa oddała, nikt nie wie komu i gdzie. Ale mam nadzieję, że teraz się to nie powtórzy, Flora ma tam dobrze, mimo że jedzenia najlepszej jakości dostawać nie będzie.
  25. Zawsze mówiłam że Awgan jest bardzo fotogeniczny, podobnie jak Aster ;)
×
×
  • Create New...