-
Posts
2504 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by darunia-puma
-
słuchajcie co o tym myślicie - chcę otworzyć swój sklep zoologiczny w Wałbrzychu, znajdę jakieś dogodne miejsce, muszę się tylko dowiedzieć jak to jest z kasą jaką urząd pracy daje z funduszy unijnych, na rozkręcenie swojego własnego biznesu, ile po zarejestrowaniu trzeba być na ich liście, oczywiście zrobić biznes plan...itd. Myślałam o taki sklepie z prawdziwego zdarzenia, około 70-80m2 pełne wyposażenie, ale bez zwierząt, bo nie umiałabym ich sprzedawać np. matce z rozkapryszonym dzieckiem.... nazwa byłaby wzięta albo coś z dogo albo od moich aniołków, byłabym jedyną osobą w sklepie więc utarg byłby mój.... miałabym również swoje anioły przy sobie cały dzień miałyby zaplecze i całe miejsce za ladą ze mną....co wy myślicie kochani na ten temat???? dobry czy nie????
-
bardzo bym chciała żeby móc pomóc tylko czy w schronisku pozwolą na pomoc
-
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
darunia-puma replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
teresko jeśli chcesz podać swoje konto nie widzę problemu, ja deklarowałam bo nikt inny nie mógł ale jeśli chcesz podać swoje nie ma sprawy , ja teraz znalazłam 3 małe kotki 6tyg. i prawie w ogóle mnie nie ma na dogo szukam im domów pieniędzy na transport i jedzenie .... -
Majunia ma dom,siostrę Pomidorcię i dwóch wspaniałych braci
darunia-puma replied to jusstyna85's topic in Już w nowym domu
cioteczki jak coś proszę o kontakt na priva niestety wczoraj znalazłam 3 kicie 6tyg. na dworzu i teraz cały świat się kręci wokół domków dla maluszków musiałam je wziąć do domu wieczorem bo by zamarzły będę rzadziej na dogo ale jak coś mój numer telefonu 698660096 jakbym była potrzebna !!!! przepraszam za utrudnienia i zapraszam do galerii tam jest info o maluszkach i link do forum miau jakby ktoś miał ochote -
wkleję post z miau bo nie mam siły już drugi raz tego pisać przepraszam was wkleję później zdjęcia maluszków i małej Keyshy która z nami została , nie wiem tylko czy będzie na stałe bo wszyscy chcą jej zrobić krzywdę łącznie z Joshi Kochani przepraszam że nie pisałam wczoraj ale zawiozłam te dwa kociaki grubo po 23 do straży dla zwierząt, dostali oni jakiś budynek i tam mają już 7 kotów i teraz te małe dwa, nie ma tam elektryczności, ogrzewania...itd.... ruina.... ale najważniejsze że małe nie są już na dworzu , nie pada na nie deszcz i nie wieje wiatr.... to bardzo ważne ale mimo wszystko ryczałam jak je tam zostawiałam to nie jest miejsce dla nich błagam pomóżcie mi je z tamtąd zabrać...... nie umiały się tam odnaleźć...... czy mogłabym prosić o maila do kogoś kto by wstawił zdjęcia maluszków bez zdjęć ani rusz szukanie im domów błagam ja nie umiem sobie z tym poradzić a najgorsze jest to że moje psy malamucie mixy i mała kicia Joshi nie akceptują naszego maluszka którego zostawiłam z nami w domu nie wiem co zrobić ..... [IMG]http://forum.miau.pl/images/smilies/icon_cry.gif[/IMG] ona jest tak bardzo wystraszona nie pozwala nikomu do siebie dojsć tylko przy mnie mruczy..... a ja siedze i ryczę nad jej stanem ........
-
no to powiem wam tak - jedno małe kicie zostaje z nami ......... rany boskie kolejny białasek z nami ........ mój mężuś będzie się leczyć ........... Joshi i mała Keysha nie do końca za sobą przepadają, Antoniusze w ogóle mają świra nie wiedzą co się dzieje jakieś klony latają po domu.......mąż się z tego wszystkiego upił .......... w sklepie powiedział że pępkowe opija i chce pół litra.........pani ekspedientka:" a co pani daria w ciąży ??" a tasza: " nie mam 6 tygodniowe koty w domu i to całą 4........."