Jump to content
Dogomania

darunia-puma

Members
  • Posts

    2504
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by darunia-puma

  1. no to sobie slonko nas wyobraź jak ja mówiłam do telefonu titititittii puciu puciu i robiłam głupie miny a mój tz zamiast mnie szturchnąć żebym przestała to stał koło gazet i udawał że mnie nie zna.....cyrk
  2. padłam trupem po tej opowieści ale przypomina mi sie jak moja mama kiedyś została w domu z psami a ja wyruszyłam za granicę na kilka dni i było dokładnie to samo - tylko że ja wtedy w tym momencie jak z nią rozmawiałam byłam w sklepie i głupio wyglądałam jak robiłam dziwne miny do telefonu i wołałam Antoniuszki moje kochane mama niedługo wraca...titititititi bobasku i takie inne.... nie dość że ludzie mnie nie rozumieli to jeszcze patrzyli jak na wariata niestety kapnęłam się dopiero jak facet babce na mnie ręką zaczął pokazywać - więc powiedziałam mamusi że kończe i szybko ulotniłam się ze sklepu - ale jaki obciach ....no ręce opadają uwierz
  3. a myslałas juz o jakims imieniu dla niej ?ona nie ma jakiegos juz nadanego? biedny pies warunki ma straszne a przeciez idzie zima
  4. dokładnie zgadzam sie z toba swirują pawiana że to te same psy...hihihihihihii
  5. Rita to właśnie komendantka i dlatego chciałam dać ci jej numer żebyś się z nią umówiła i porozmawiała twarzą w twarz
  6. ewelina no cieszę się że jednak skontaktowałaś się ze strażą mimo tego iż miałaś gdzieś numer do komendantki Rity ............ mam nadzieję że dziewczyny ze straży pomogą
  7. dzięki wielkie moje Ty słońce kochana jesteś
  8. musisz się umówić bo dziewczyny ze straży nie mają jeszcze swojego miejsca i są na telefon!!!
  9. bo ludzie myślą że są mądrzejsi od samych właścicieli psów
  10. Z dzisiejszego spaceru - wyjechaliśmy z Wałbrzycha odpocząć od zgiełku i od chamstwa innych ..., a tutaj jesteśmy w środku lasu w Wolsztynie i co ??? Spacer poranny z psami Shilla bez smyczy, Seth jak zwykle na smyczy, już mamy wracać do domku, aż tu nagle wybiega na nas wielgachny czarny labek, właściciela ani widu ani słychu....pozwalam Shilli rozładować napięcie samej ukradkiem uciekając z Sethem który ma już furię na intruza i staje mi dęba i pełnym uzębieniem na wierzchu....Shilla w takich sytuacjach zawsze jest puszczana przodem do intruzów bo nie jest agresywna i pozwala na bezpieczne oddalenie się Setha ze mną Nagle jaśnie wielmożny pan właściciel się pojawił i ..woła Oskar, Oskar!!! A Oskar ma go w d.....głęboko i do Setha próbuje podbiegać ja się drę żeby zabrał psa bo będzie jatka bo mój dostał furii (nie jest w stanie znieść dużych psów) a właściciel Oskara krzyczy jakieś 100m od nas - "spokojnie on nie ugryzie" no to ja się drę że mój wpadł w furie i jeśli Oskar podejdzie nie będę mogła sobie poradzić z trzema gryzącymi się psami..... No to ten staruszek z buźką do mnie że mam niewychowanego psa który gryzie inne....NA BOGA DLATEGO WŁAŚNIE MAM GO NA SMYCZY!!!! I NIE CHCĘ ALBO NIE ŻYCZĘ SOBIE PODBIEGANIA BO MOŻE SIĘ TO SKOŃCZYĆ TRAGICZNIE!!!! No myślałam że wystrzelę z nerwów!!!! Brak odpowiedzialności!!! Specjalnie jesteśmy w środku lasu bez ludzi i psów żeby odpocząć i nie szarpać się z psem który waży 45kg.... Ludzie myślą że skoro ich podbiegający pies nie ugryzie to inny też, a tak nie jest tym bardziej że zazwyczaj te psy są nie do odwołania i nie wierzę że jeśli Seth skoczyłby na niego z zębami to by również się nie rzucał ....i po co mi to od rana????
  11. już wklejam zdjęcie psiaka - to ten płaczący z podwiniętą nóżką przednią [IMG]http://i38.tinypic.com/2hwjxok.jpg[/IMG]
  12. dokładnie na schron nie ma co liczyć musimy go zabrać na złamaniu ma jakąś ranę wiedziałam kochane że przybędziecie z pomocą tak jak pisałam mogę go zawieść do nowego domu
  13. tylko SdZ może porozmawiać - faktycznie może mundury pomogą mogę dać numer do dziewczyny ze straży możesz zgłosić interwencję
  14. Darianna a wiesz że nie zauważyłam tego no nieźle hahahaha
  15. błagam cioteczki pomóżcie mi [url]http://www.dogomania.pl/forum/f1155/znajdz-mu-chociaz-dt-duzy-w-schronie-ze-zlamana-lapa-pilnie-bo-cierpi-148530/[/url]
  16. błagamy cioteczki o pomoc !!!!!! chociaż płatny tymczas on nie przeżyje idzie zima a on ma otwartą ranę błagamy
  17. Antoniusz vel Seth na wyjeździe - ma swoją ukochaną kanapę [IMG]http://i38.tinypic.com/seu635.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/166fbxj.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/314f3p1.jpg[/IMG] i kilka zdjęć przed ośrodkiem [IMG]http://i37.tinypic.com/dzb51f.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/n2b9g7.jpg[/IMG] Ośrodek godny polecenia uwierzcie.... bardzo fajne warunki i co ważne tanio bo 60zł za domek + liczniki las, jezioro, cisza i spokój, obok nas wprowadzili się ludzie z suką husky którą Seth o mały włos nie zjadł rzucił się do niej z zębami....i to jest cały Seth nawet do suki startuje nie ważne że pies miło nastawiony.... rozumiem jakby dziewczyny ( Shilla i właśnie ta Saga) rzucałyby się do siebie no ale u nas to zawsze Seth wznieca zadymy....aaahhhhh z tymi facetami [IMG]http://i37.tinypic.com/2iw6gw6.jpg[/IMG]
  18. dokładnie daj znać jaka dzielnica (ulica) moze damy radę pomóc z luśką
  19. to jakbym mogła pomóc w ogłoszeniach piesków proszę dajcie znać
  20. może ja będę mogła Ci pomóc mogę wkleić zdjęcia i szukać im domów w schronie pewnie też byłoby lepiej jakby choć kilka znalazło dom
  21. no widzisz ja byłam nie w temacie więc przepraszam przykre jest tylko tyle że ktoś kiedys go zostawił.......... nie ważne jak i gdzie,.............on został sam ... a teraz ma cudowną kochającą rodzinę tak trzymać
  22. Franio wygląda cudownie ciesze się ze ma ukochany dom, a długo był w schronie......?
  23. kochanie dziś jak wyjechaliśmy o 15 nikt juz do nich nie poszedł są same dopiero jutro koło 10 rano mama tak zajrzy da jeść poprzytula wyczyści kuwetę ... tak bardo się martwię moja mama opiekuje się moją babcią czyli swoją mamą ma ją u siebie i chodzi koło niej 24h na dobę osoba leżąca potrzebująca dozoru non stop....... jakby nie to zostałaby u mnie na te 4 dni i koniec a tak musi dojeżdżać do maluszków
  24. psiaki no pewnie że są z nami jakbym nie mogła z nimi jechać to bym zrezygnowała dla mnie straszne jest że 9 listopada lecę do anglii na 4 dni i muszę wszystkie zwierzaki zostawić - wtedy ja ryczę i cieszę się że nikt mnie wtedy nie widzi bo zachowuję się jakbym żegnała się z nimi na całe życie
×
×
  • Create New...