-
Posts
552 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by g@l@xy
-
[quote name='pa-ttti']tego się właśnie boję....że będzie pod koniec ciąży ledwo chodzic. a nie wiesz czy ta suczka urodzila sama czy miala cesarke?? moja yorczka jest podobno "ciasna"- tak mi powiedziała znajoma u której kryłam. a jej normalna waga przed ciążą to też coś około 2 kg. mamy hodowlę "z błękitnego rodu", tyle że ja teraz czekam aż mi przyznają przydomek bo chę się usamodzielnic:) nie wiem czy dobrze robie, moglam sie dołączyc do mamy, ale juz chyba nie ma odwrotu. to beda pierwsze yorczki z naszej hodowli.[/quote] moja też była ciasna mimo że wagowo od Twojej większa i to o 1kg urodziła książkowo. Szczerze mówiąc osobiście nie podjełabym się krycia suni 2 kg ale to moje prywatne zdanie.
-
Kupienie yorka bez papierów to bardzo duże ryzyko Szkoda że Polak mądry po szkodzie - masz nauczkę ale kto tu jej nie miał niech pierwszy rzuci kamień... Kochaj to stworzonko, poprostu, bo nic nie zwojujesz - wsparłaś pseudohodowlę i właśnie przez takie wspieranie one istnieją. Rodowód to papier potwierdzający pochodzenie psa czyli jego prosto mówiąc rasowość, nie jest gwarancją na zdrowie czy urodę - ale wiesz przynajmniej że wyrośnie to za co zapłaciłaś.
-
U mnie sunia która skończyła dzisiaj 12 tygodni waży prawie 2 kg. jest rodowodowa.
-
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/114/4d6cff858d603702med.jpg[/IMG][/URL] a to moja biała łapka, i biały krawacik :)
-
a nie jest to węgiel po grillu? :cool3: kupki sluzowe wsakzują m.in.na nietolerancję jakiegoś składnika pokarmowego, niedojrzałość układu pokarmowego.
- 40 replies
-
- problemy
- problemy york
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
tak tylna prawa :) jak się urodził smiałam się że o mało co biewer :lol: do tego jest przesłodki, uwielbia spać brzuchem do góry i pieścić się pieścić.... taki charakter ma zniewieściały przytulanka. A łapsko ma wycałowane przeze mnie że dobrze że nikt tego nie widzi, dobrze że suni nie odebrałam praw rodzicielskich.
-
i współpraca coraz szersza ------->współpraca
-
przeskoczy 2 jak nic
-
mamuska jestem pełna podziwu chociaż powiem Ci że ja nie licząc czasu w którym ciułałam kaskę na moją sunię to decyzja zajęła mi ponad rok, zamówiłam sunię jeszcze przed poczęciem u mojej przyjaciółki u której wiem jak traktowane są psiorki, takie miałam szczęście! Moje czupiradełko znam więc od poczęcia ha ha ha ha :) ale to sytuacja wyjątkowa, poprostu naprawdę miałam szczęście :)
-
fotek mam tysiace ....ale w aparacie który mój mąż do roboty zabrał, dzisiaj siądę i zrzucę je na kompa. Znalazłam jedno to Biała Łapka czyli Aladdin Valentine's Day czochrający się za uchem [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images37.fotosik.pl/114/4d6cff858d603702med.jpg[/IMG][/URL]
-
kochane baby net to wielki śmietnik i mozna tam znaleźć bzdury dot. hodowli psów które gdybyśmy zaczęły tu wklejać zapchały by forum. Myslę żeby skupić się bardziej na czasie teraźniejszym :) a nie wygrzebywać steki bzdetów.
-
Princess_York dzięki za słowa otuchy, fakt taka moja rola, wiedziałam że tak będzie. Na pewno będę w kontakcie z nowymi opiekunami, chcę widzieć jak rosną moje diabełki tasmańskie, ale w sobotę chyba sobie coś zapodam żeby obciachu nie narobić....:oops:
-
[quote name='Mraulina']Jedno w PKPR mi się strasznie spodobało: że były przypadki wywalania hodowców, produkujących szczeniaki bez rodowodu. U nas na ten temat się milczy. A problem jest poważny![/quote] lecą także bez sentymentów hodowcy trzymający swoje zwierzęta w złych warunkach.
-
Walentynki to niezłe czorty :) rozrabiają straszliwie ale tak słodko że nawet mój mąż z rozrzewnieniem patrzy jak obrabiają jego kapcie.... Są słodkie ale niestety nadchodzi pomału czas rozstania, skończyły właśnie 11 tygodni i w sobotę kiedy im stuknie 12 zaczną pomalutku zmieniać domy, jak sobie pomyślę o tym to mi się ryczeć chce ale mam nadzieję że trafią do takich fiołków jak my :D
-
[quote name='Berek'] [FONT=Verdana][SIZE=2]Moda jednak szkodzi rasie i panienki z półmetrowymi tipsami ciągające ze sobą udręczone yorki poprzebierane w różowe sukienusie do centrów handlowych przykładają się do złej opinii, jaka jest powielana. [/SIZE][/FONT][/quote] a widziałyście yorka z wplecionymi kamieniami swarovskiego ledwo podnoszącego głowę od ich ciężaru????? to dopiero masakra.....
-
ja zaopatrzyłam się w gaz pieprzowy i uczę Fibi szybkiego powrotu i chowania się za mną ale idzie nam...opornie szczególnie ten szybki powrót.....
-
wiesz to torochę jak z kobietami, po jednych nic nie widać i czująsię super inne inaczej. Moja dostała wilczego apetytu i spała prawie non stop.
-
ma się nie stykać z innymi ziwerzętami, podłożem ( na zewnątrz) , odchodami, butami..... ale spacerek na rąsiach u pańci :cool3: czemu nie
-
[quote name='ladyyork']wcale nie takie kruche potrafią być dobrze zahartowane jak się ich nie traktuje jak lalki;)[/quote][url=http://www.glitter-graphics.com][img]http://dl2.glitter-graphics.net/pub/58/58082au5028bj4k.gif[/img][/url] Berek w kazdej rasie są egzemplarze z marnym zdrowiem. Nie ma nigdzie danych że 80% yorków choruje po deszczu ;)
-
a co do delikatności yorków to faktycznie bez przesady he he he :) to że są mniejsze gabarytowo nie znaczy że kruche, chorowite, rachityczne czy słabe psychicznie to TERIERY! My z Fibką właśnie otwieramy sezon rolkowy bo jestesmy dziewczyny sportowe :) Fibka dostaje BARFa i wcina gnaty na równi z owczarkami niemieckimi Łazi po deszczu śniegu błocie i ma się bardzo dobrze Yorki to twardziele! :loveu:
-
[quote name='mamuska'] g@l@xy a moglabys mi powiedziec jaki jest twoj miesieczny koszt utrzymania pieska?czy rowniez poswiecasz tyle czasu pieskowi?[/quote] teraz miesięczny koszt utrzymania mojej suni ( bez ekstra wydatków typu szczepienie, wizyta u weta itp.) to ok 70 zł. Czasu spędza z nami bardzo dużo nawet zabieram ją do pracy :) Kiedy jesteśmy w domu zaszywa się w kącik i podsypia ale jako szczeniorek non stop wymagała uwagi. Napewno w ciagu dnia [U]zawsze[/U] organizuję dłuuuuugi spacer często forsowny dla nas obu, zabawy typu aportowanie po mieszkaniu ulubionej pluszowej kości, codziennie wieczorkiem pielegnacja szaty - to tak po krótce. Generalnie w ciagu dnia wychodzi parę godzin ale byłabym obłudna gdybym napisała Ci ze tak dzień w dzień. Czasami mi się nie chce, czasami Fibce się nie chce - rozumiemy siebie i czytamy swoje mysli. Napewno codzienne spacery i czas na dworzu niezależnie od mojego nie chce mi się - muszą być i koniec i tu nie jestem obłudna. [quote name='mamuska'] Piszac,ze moje dziecko ma sklonnosci do alergii nie wyrazilam sie dokladnie,syn mial alergie 1,5 roku temu na kilka cytrusow,ale od tamtego czasu nic sie nie dzieje.[/quote] eeeee no to super :)
-
u mnie wręcz przeciwnie dzieci i yorki to najlepszy team! Fakt dzieci nie są uczulone. Moje dzieciaki rosną razem z moją sunią. Sunia ma 2 lata jej maluchy 11 tygodni, moje maluchy 4,5 i 13 lat :) W domu jest wesoło i cudownie, dzieciaki pieszczą pieski, bawią się z nimi, dbają o czystą wodę i suchą karmę, pomagają w kapielach. Nie mają odruchów agresywnych w stosunku do psiaków i świetnie się całe towarzystwo rozwija. Szczerze powiem polecam wszystkim yoraski do dzieci pod warunkiem że rodzice są rozsądni i przestrzegają ogólnie to ujmę: praw zwierząt i pilnują żeby dziecko nie zrobiło sobie z pieska maskotki do wyżywanie się na niej. Jesli chodzi o dziecko alergiczne: odradzam wszelakie zwierzęta bo alergia może ujawnić się z czasem, teraz testy mogą być ujemne za jakiś czas sytuacja może się zmienić i wtedy staje się przed największym dylematem......:shake:
-
jak do tej pory mam telefony: 1. a ile ważą rodzice? 2. a jaki kolor mają rodzice? 3. mam tylko tyle i teyle za więcej nie kupię.... -bez oglądania i innych pytań :shake: porażka jakaś......
-
[quote name='agasc'][B][SIZE=3]Rodowód -to potwierdzenie pochodzenia ,a nie certyfikat wyglądu czy zdrowia[/SIZE][/B].[/quote] nic dodać nic ująć
-
[quote name='Chefrenek']Nie bo są też odcienie szarości czyli hodowle, które kręcą wałki.:diabloti:[/quote] dla mnie to pseudohodowle błąd że pojęcie pseudohodowli nie jest jasno określone i sprecyzowane, może od tego należało by rozpocząć dyskusję.