Na razie jest u Taty, ale od mamy wiem, ze tata, to przeklina swój los, kiedy dzwiga siaty i gotuje gary jedzenia, to znowu mówi, ze nikomu nie odda piesków. W tej chwili ma pod opieka 3 psy, to trochę za dużo na 80-letniego pana...
Poza tym dobrze, jakby młody znalazł dom, a nie przywiązywal sie tak strasznie do taty.