Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. Ja mogę zrobić, tylko proszę o materiały - tekst, zdjęcia, nr konta... [email]manczkin@o2.pl[/email] A tak właśnie, to przepraszam, zapomnialam donieść! Byłam w pt w Bogatynii, odwiedziłam Amonka. Psiak ma się wspaniale :multi: Jest wesoły - biega, skacze, szaleje z zabawkami :evil_lol:... a jak się z nami przywitał radośnie :loveu: No żywa pozytywna energia ;) Wygląda też niczego sobie... a jaki on ma piękny ruch :crazyeye: Jak konin na wystawie ;) Pan Marek mówił też, że psiak już coraz mnie się rzuca na jedzenie. Chyba powoli dociera do niego, że nikt mu michy nie zabierze i, że zawsze za kilka godz będzie następna... :roll: A, i nie wiem czy to jest gdzieś tu na wątku (nie miałam czasu calego przeczytać), ale Amon zdecydowanie czuje się najlepiej w podłużnych, prostokątnych kojcach! Mieszkał w wielu pokojach, ale zawsze kręcił się za ogonem. W kojcu kwadratowym było już lepiej, jednak nadal był...inny, nieswój. Za to jak zamieszkał w podłużnym kojcu, to zupełnie się zrelaksował. Zero latania za ogonem od samego początku, zero chodzenia w kółko i innych tego typu zachowań. W podłużnym kojcu Amonek zachowuje się radośnie, na luzie i zupełnie normalnie. To będzie dla niego najlepszym rozwiązaniem w przyszłym domku :)
  2. Krótka notka od pana Marka: [I]"Księciunio robi sie coraz fajniejszy. Jak tak dalej pójdzie to będzie najgrzeczniejszym psem w hotelu."[/I] :cool3: No piknie... Czyli receptą na wszystko jest odpowiedni człowieka... :roll: Teraz "tylko" takiego trzeba znaleźć :eviltong:
  3. Dzięki, że tak szybko się pojawiłać bros :) Może wrzuć go na owczarkowe forum....gdzieś tam pewnie jego pradziad był ONkiem ;) A nuż ktoś będzie mógł mu pomóc...
  4. Ech widzę, że wszyscy od razu no Naa... Ale z tego co wiem, to ona właśnie czeka już na kolejnego psa na tymczas - już wcześniej umówiony, więc nie wiem...:shake: Kurde co zrobić... Nie mam w tej chwili pomysłu, ale spróbuję coś wykombinować... No i roześlę bidulka dalej...
  5. A właśnie, demi, a dzwoniła Katarama do Ciebie?? Bo ona myśli Oskarka wyadoptować :multi: Dla babci, ale z tego co słyszałam, to z babci większa psiara niż z polowy dogomaniaków ;) No i ja do Kataramy mam 100% zaufanie! Co tam ustaliłyście?? Pochwal się! A na priva podam Ci nr do Dianki ;)
  6. Chyba rzeczywiście dobry domek znalazłam :evil_lol: Rozmawiałam dzisiaj z Panem... kurcze zapomniałam imienia :oops: W każdym razie zaczął od tego, że mam absolutnie się nie martwić, bo wszystko jest cacy. W trakcie rozmowy okazało się, że Zgredzioch zdążył już pokazać ząbki :mad: - zbunotawał się, kiedy chcieli go wyprosić z kuchni... Ale wreszcie normalni ludzie! W ogóle nie przejęli się tym pokazem i wtrącili go natychmiast za karczycho do łazienki. Troszkę sobie psiaczek posiedział i teraz wystarczy powiedzieć "wyjdź proszę" i Leonka już nie ma :cool3: Pływa oczywiście jak dziki :lol: Szaleje po łąkach, nie odstępuje ich na krok i w ogóle jest bardzo grzeczny. Pojawił się niestety lekki lęk separacyjny i są problemy z zostawianiem go w domu, ale nad tym pracują. Chyba rzeczywiście się udało... :multi:
  7. Tak, masz rację. Uczciwie nie wiem. Nie widziałam go ostatnio, ale to nie znaczy, że go nie ma. Miałam dla niego dom, ale się wykruszył. W tej chwili nie mam już na to tyle czasu. Muszę się wreszcie na razie wycofać z adopcji, bo się do wyjazdu nie dam rady zebrać. Jeśli masz czas i ochotę, podjedź do schronu, sprawdź i zajmij się jego adopcją. Ja oczywiscie służę radą i pomocą, ale to wsio. Zawieszam swoja działalność adopcyjną. Skończę to co mam i na razie pauza. Mogę komuś pomóc wyadoptować psa, ale nie walczę już ze schronem...
  8. Aukcję odwiedziło już ponad 150 osób, ale odzewu na razie brak... Tu jakoś też nagle ucichło... Podnoszę!!!
  9. Pierwsze wieści z hotelu: [I]"Witam, Dzisiaj Cezar miał ściągnięte szwy , czuje sie super , już mieliśmy próbkę jego charakteru ale jest dobrze, wymaga trochę pracy resocjalizacyjnej i będzie ekstra pies do adopcji , zadbany , ładny czysty pies także tylko charakterek naszego pupila i będzie dobrze. PS. Zamiennie z Cezarem wołam do niego Ksieciunio , bardziej mi do niego pasuje :) Pozdrawiamy Marek z Łukaszem"[/I] No z tym Księciuniem to trafione... A Cezary ma powiela schemat - 3dzień i się stawia... Tylko, że tym razem na nikim to nie robi wrażenia :eviltong:
  10. I znowu facet do mnie wydzwania... Ja się chyba nigdy od niego nie uwolnię :mad:
  11. Jest wreszcie allegro: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=627295718]spaniel - ofiara ludzkiej bezduszności (627295718) - Aukcje internetowe Allegro[/url] Ciekawe czy będzie odzew...
  12. Najnowsze wieści od demi: [I]"Witam! Zabraliśmy dzisiaj Oskarka na dłłłłuuuggiii spacer. Było to dla niego niemałe przeżycie, całą drogę węszył i merdał ogonkiem. Oczywiście znaczył co się tylko dało. Napotkanych ludzi witał wylewnie, łasił się, cieszył, chciał skakać. Z napotkanymi psami było nieco gorzej, z jednymi się witał na inne warczał. Oskar to bardzo pojętna psina, umie siadać, wracać i co widać na zdjęciach podawać łapkę. Jest bardzo energiczny, wszystko go cieszy i interesuje. Do wody wszedł tylko po kostki, chociaż upał był straszny. Wszystko zresztą widać na zdjęciach. Pozdrawiam serdecznie"[/I] Kochana, przecudowna ta nasza bida, tylko w chwili obecnej nie grzeszy urodą... czy ktoś się na niego skusi.... Oto zdjęcia ze spacerku: [IMG]http://i40.tinypic.com/2ahb58g.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/mcxkdg.jpg[/IMG] Poki mu pióra na nogach nie odrosną, będzie wyglądał jak taka beczka na nóżkach :roll: No i te uszyska... takie chudziutkie teraz... [IMG]http://i41.tinypic.com/fc43ud.jpg[/IMG] Ale przecież psinka nie może czekać 3miesięcy (aż wloski nieco odrosną), żeby ktoś się nim zainteresował!! Szczególnie, że ma taki cudowny charakter... :loveu: A tu Oski na wrocławskim rynku podczas akcji TOZu... [IMG]http://i40.tinypic.com/2pzjznr.jpg[/IMG] To aż ze zdjęć widać, jak psiak lgnie do ludzi! Jak cieszy się na widok człowieka.. [IMG]http://i44.tinypic.com/oax5p2.jpg[/IMG] Zaraz mu robię allegro - może jakaś dobra dusza go wypatrzy...
  13. I najnowsze wieści od Edytki: [I]"Jak widać- daję radę, Beniu właśnie przekręca się na swoim posłanku Oczywiście z początku kiedy wpierdzielał się na łóżko warczał itp, ale tak jak radziłaś momentalnie go ściągałam- Benio zeskakiwał i przeklinał coś tam pod nosem , ale przystosował się. Przy mnie na łóżko nie wskakuje, a jak wyjdę z pokoju, wrócę i go tam zastaję to automatycznie sam schodzi. W ogóle jestem zachwycona jego podejściem- nie uwierzysz, ale coraz częściej sam podbiega i kładzie mi łapy na kolana, oraz wywala się na grzbiet wystawiając brzuchol do drapania"[/I] Ten drugi psiaczek, to młody Schabcio - znajda ;) [img]http://img9.imageshack.us/img9/4851/zdjcia0137.jpg[/img] [img]http://img9.imageshack.us/img9/8087/zdjcia0140i.jpg[/img] [I]"taaaak, ta mała ruda główeczka to moja dzielna psinka Na następnych zdj psiak tak jak pisałam swobodnie biegał, pływał, szalał nawet bez smyczy, a co najlepsze reagował na imię i bezproblemowo pozwalał się przypiąć. A i zaprzyjaźnił się z labradorem mojej koleżanki- wspólnie ścigali się w dopłynięciu do rzuconego na wodę kija. Tak jak Gosiu mówiłaś- te nasze jeziora są dla niego miejscem idealnym" [/I] [img]http://img151.imageshack.us/img151/1289/zdjcia0144.jpg[/img] [img]http://img151.imageshack.us/img151/4218/zdjcia0146.jpg[/img] [img]http://img515.imageshack.us/img515/3737/zdjcia0149.jpg[/img] [I]"Dream team"[/I] :D Wszystkim życzę tak udanych adopcji!!!! :loveu::loveu::loveu:
  14. Facet dalej mnie trochę ciśnie, ale przy tak cudownych nowinach mam go zwyczajnie gdzieś :eviltong: Popatrzcie sami: [img]http://img141.imageshack.us/img141/6899/79271382.jpg[/img] Jak mu się pychol śmieje!!! :loveu: [img]http://img98.imageshack.us/img98/7281/benio.jpg[/img] Najpierw odpoczywał w kąciku: [img]http://img23.imageshack.us/img23/5189/090503174520.jpg[/img] A teraz już na swoim posłaniu: [img]http://img408.imageshack.us/img408/2057/090503224434.jpg[/img] A tereny ma takie!!!: [img]http://img123.imageshack.us/img123/7650/zdjcia0117.jpg[/img]
  15. [quote name='andzia69']Gos - zrobisz małe podsumowanko bullowatych?[/QUOTE] W wolnej chwili na pierwszej stronie... Ale teraz Ci powiem, że do adopcji pozostal tylko Jazz.
  16. Zgadza się :) N z dworca, przez Kromera i do końca na Litewską Lub 131 z Galerii Dominikańskiej przez Koronę i też do końca na Litewską I na tej Litewskiej na pętli autobusowej się spotkamy ^_^
  17. Goś

    wera

    No a gdzie jakieś nowe zdjęcia, hę :mad:
  18. Zaraz sobie przypomnę co tam jeździ... A na razie może ustalny na którą się spotykamy - na 14??
  19. [QUOTE]widze,ze we Wrocławiu,podobnie jak w Trojmiescie los nie oszczedza astow [/QUOTE] Niestety moda jest bezwzględna i obejmuje cały kraj. A wiadomo, że jak jest moda na rasę, to i schroniska pękaja w szwach :angryy:
  20. Niom, to Cezar jest już u Pana Marka :razz: Oczywiście na wstępie porobił swoje słodkie minki i wpadł w chisterię kiedy został sam w pokoju, ale szybko się nauczy, że nie tędy droga :diabloti: Już nie będzie "Ave Cezar", ale "Ty się lepiej słuchaj Czaruś" :eviltong: Zrobił na nich wrażenie, bo to piękny pies. Ale Łukasz się uśmiał "I co, tego się bali?? :D" :evil_lol: A Pan Marek stwierdził " No to trzeba mu zmienić punkt widzenia na świat". Tak, że Cezarku trzymaj się ;) A ja z niecierpliwościa czekam na pierwsze wieści. Ciekawe kiedy Cezar pokaże ząbki. U Marty zdarzyło mu się to dopiero po 3dniach, po mojej ewidentnej prowokacji. W Szczcinie już po dwóch, a... właśnie! Kurde, zły skutek miała ta nieudana adopcja, bo powielił mu się w główce tylko zły schemat. Bo nam już w aucie próbował skakać! Lata to jak głupie po całym samochodzie, więc się wkurzyliśmy kazliśmy mu leżeć na podlodze pod siedzeniem. Cezarcio oczywiście miał inne zdanie na ten temat i nie omieszkał nas owarkotać. Jednak szybko zaskoczył, że ludzie się zmienili, bo zdziwił się neico jak zamiast wyskoczyć z auta, rzuciliśmy mu ostrą ripostę i jeszcz bardziej stanowczo kazaliśmy zostać pod siedzeniem. I co się wydarzyło... Czaruś już całą drogę grzecznie przeleżał na swoim miejscu :cool3: Jednak wyraźnie widać bylo, że męski głos zrobił na nim większe wrażenie niż mój...mimo, że starałam się nadać mu ostrego brzmienia :roll: Nawet psy nie chcą uznać równouprawnienia, ech :eviltong: Tak czy inaczej koniec powielania złego schematu. Skończył się czas panowania Cezara... ciekawe kiedy się rudzielec zorientuje :evil_lol: [B]A ja Was jeszcze raz proszę o wpłaty!!! Każde 10zł jest ważne!!! [/B]
  21. Benek pojechal... W aucie był bardzo grzeczny :) A na dworcu wspaniale przywitał się z nowym panem (ze względu na fatalne połączenia, za moją zgodą po Benia przyjechał chłopak Edyty ze Szczecina) - cieszył się jakby zobaczył starego znajomego :lol: A teraz dostalam takiego smka: "Hej Gosia Właśnie jesteśmy z Beniem w Gdyni i zaraz płyniemy na hel. Jejku, ale on szalał w morzu! :D Nie chciał wyjść. A wcześniej w ogóle wbił się do fontanny ;P Psiak jest grzeczny i rzeczywiście bardzo indywidualny - kiedy chce bawi się i przybiega, a jeśli nie to szczeka i warczy - na nas już nie... Boi się wybranych osób... Na spacerze jest ok - idzie ładnie, trochę się ciągnie, ale ogląda się na nas i macha ogonkiem Wieczorem wyślę Ci zdj. na maila :)" Tak, że czekamy na zdjęcia! :multi: Ale coś mi mówi, że Beniowi u nich dobrze... ;)
  22. Podnoszę! Zapisuję i pomyślę.... A gdzie na działkach, w której części Wrocławia?
  23. Oskarek był wczoraj z TOZem na rynku, ale nikt go nie chciał :placz: Kurde nikomu się nie chce włożyć w psa trochę pracy i poczkekać aż psiaczek wróci do siebie... Ech szkoda. Dzisiaj wreszcie mam dostać jego nowe zdjęcia, to ruszę z allegro itd i może jakaś dobra dusza się zlituje... No i ten tymczas by się przydał, bo u demi CIASNO :shake:
  24. No to Leonek już w nowym domku! :D :multi: Przy pierwszym telefonie od nowych właścicieli o mało zawału nie dostałam, bo facet do mnie na wstępie, że pies się na niego rzucił :crazyeye: po czym wziął wdech i dodał, że "chciał mnie chyba zalizać na śmierć" :evil_lol: uuuufffffff I tak samo było z żoną i z synkiem. Leonek zorganizował im bardzo ciepłe i mokre powitanie. :loveu: Wszystko jak najbardziej ok. Psiak chyba wiedział co się święci, bo już w aucie szalał ze szczęścia :D A w domu, to już byla euforia :lol: Ale swojego nowego pana to już nie odstępuje na krok. Łazi za nim jak cień :cool3: Później ich przycisnę, żeby napisali jak tam po pierwszej dobie... No i oczywiście zacznę ich molestować o zdjęcia :diabloti: Kurcze, chyba rzeczywiście się udalo...
  25. No chyba po 10km to już padnie!! Zrobię w wolnej chwili aktualizację na pierwszej stronie. Tu napisze na razie tylko, że do wyadoptowania został tylko Jazz, ktorym sie cholera jakoś nie specjalnie luddzie interesują... Bo nie wygląda rasowo... banda snobów :mad:
×
×
  • Create New...