Jump to content
Dogomania

Goś

Members
  • Posts

    2911
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Goś

  1. W sensie, że jesteś wspaniała i cudowna! Że masz najlepszy tymczas pod słońcem! I mów ludziom co chcesz, co uważasz za słuszne - mów to co nam. Szukamy dla niego najlepszego pod slońcem domku (chociaż ja nadal trzymam się wersji, że w najlepszym, to on właśnie jest :eviltong:),a nie jakiegoś na szybko. Jak sie czlowiek wystraszy jego energicznego wszędobylstwa, to znaczy, że to nie człowiek dla naszego Jazza i tyle. To musi byc conajmniej ktoś taki jak Ty :evil_lol: ps: Pomóżcie błagam w produkowaniu ogloeszeń, bo ja mam obecnie całą mase problemów adopcyjnych ze spanielami i nie wyrabiam czasowo:shake: ps2: aukcję obsrwuja już 2 osoby...
  2. Jutro jadę na wizytę przedadopcyjną do Lubina...niestety busem... Niezależnie od tego kiedy i czy ludzie wezmą Leona, jutro jest jego ostatni opłacony dzień pobytu w hotelu :/ Pomyliły mi sie daty i myślałam, że mam jeszcze kilka dni, a tu lipa... Jutro zadzwonie do Marka i...no cóż - trzeba będzie dopłacić. Tylko z czego :shake:
  3. Aaaa w ramach gwoździa do trumny, to dodam jeszcze, że Naamahs mówi, że psiaczek zaczyna się coraz bardziej otwierać i ośmielać :) Juz go tak wszystko nie stresuje. Wylewnie przywitał się dzisiaj z gośćmi i dał się wszystkim wymiziać. Nadal jednak przesiaduje często schowany pod biurkiem... :shake:
  4. Święta racja, święta racja ;) Maszynką tylko te zadreadzone przy skórze miejsca - tak dla bezpieczeństwa. Resztę na krótko, niech ładnie równomiernie odrasta... A grzbietu na szczęście ruszać i tak nie trzeba. Jest tylko do pożądnego wyczesania i odżywenia i będzie lśniący, piękny włos :loveu:
  5. Holly1 tak DZIĘKUJĘ CI BARDZO BARDZO :loveu: Wysłałam Ci na priva kontakt do Edytki. Tylko moja gorąca prośba, umów już się z nią jakoś tak, jak Wam pasuje, bo ja zupełnie czasowo nie wyrabiam... Oczywiście ja tez pozostanę w kontakcie!
  6. Było strzyżenie, oj BYŁO :-o Piszę niestety dopiero teraz, bo przez cały wieczór użeralam się z ex włascicielem spaniela Benka, który nagle chce psa spowrotem...Nawiasem mówiąc Bella, jutro pewnie do Was przyjdzie z ryjem, to odeślijcie go proszę do Asi z Tozu... I dobiły mnie złe wieści z domu Cezara...już praktycznie byłego domu :/ Jednak wracając do tematu. Po pierwsze ten psiak jest naprawdę niesamowicie przekochany!! :loveu: Przywitał nas strasznie wylewnie! :lol: A ile ma pozytywnej energii - na spacerkach, to po prostu szał szczęścia. A domu lata tylko i ogonek mu non stop pracuje... I zabawki przynosi i tak fajnie z nimi pląsa po pokoju. Z charakteru, to po prostu MIODZIO! :loveu: Gorzej z wyglądem ... :roll: Jeszcze trochę musi potrwać zanim pies będzie wygladał. Bo będzie na pewno - ma naprawdę duży potencjał. Szata będzie gęsta, bujna i piękna...ale to dopiero za jakieś 3-4mies. Niestety. Przy bliższym poznaniu okazało się, że zdjęcia nawet w polowie nie oddaja faktycznego stanu zaniedbania psa. Pracowałyśmy we dwie + Asia do pomocy i wszystko razem zajęło prawie 4h. Na wstepie trzeba było go w ogole spremedykować, bo "za żywca" nie mialyśmy szans. To nie były dready, ale narośla z dreadów. W większości miejsc nie dało się w ogóle oddzielić włosa od skory - kosmos. Zdążyłyśmy ze wszystkim na styk, bo pies już zaczął się wybudzać :-o O kosmetyce na razie nie moglo być mowy... Zdecydowanie zabrakło czasu. Nawet tego nieszczęsnego pysia nie zdązyłam mu wyskubać i nadal sterczy mu wszędzie ten biały martwy wlos, ktory nadaje mu wygląd starca :cool1: ... Jeszcze otumanionego prochami psiaka, władowałyśmy do tego do wanny i wymyłyśmy z pierwszego brudu. No i niestety nie doczekalam, aż psiak wyschnie, więc na zdjęciach nadal wygląda fatanie :shake: szczególnie, że nadal jest otumaniony prochami. Nijak nie nadaje się na ogłoszenia... :shake: Jak tylko postawiłyśmy go w pokoju na podlodze, to wczołgal się biedaczysko pod suszarkę z praniem i próbował schować :evil_lol: [IMG]http://i44.tinypic.com/k2zhmq.jpg[/IMG] I leżał tak biedaczysko rozjechany plackiem na posadzce: [IMG]http://i39.tinypic.com/167w5xu.jpg[/IMG] I ta żałosna zmulona mordka... z gruczolakiem do wycięcia na lewym oku: [IMG]http://i44.tinypic.com/16jik3r.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2r3bm8z.jpg[/IMG] I oczywiście natychmiast musiał zmyć z siebie ten dziwny zapach :eviltong: [IMG]http://i42.tinypic.com/iftkkx.jpg[/IMG] ALE co mnie zupełnie rozwaliło... Jak tylko zaczął kontaktować, to... ogonek poszedł w ruch :loveu: My mu taką krzywdę zrobiłysmy (nie obyło się bez przypadkowym ranek), a jemu najpierw sie obudzil ogonek, a dopiero potem reszta spaniela :lol: No naprawde kochany z niego psiak! Teraz czekam na jakieś normalne fotki od Asi, jak Oskarek wyschnie i dojdzie do siebie.
  7. O ja, ale fajnie, że jesteś na dogo!!! :multi: Kurcze, nie sądziłam, że przy dzisiejszym dniu uda mi się jeszcze uśmiechnąć, a tu proszę - taka fajna niespodziewajka :loveu: Obiecuję, że jak najszybciej postaram się przyjechać z maszynką! Chociaż muszę się też nieco wykaraskać z obecnych problemów... A może podejdzcie do pobliskiego weta i zapytajcie ile by wziął za opitolenie psa?? Nie powinno być dużo, skoro tylko maszynką wycinanie dredow,a nie fryzowanie. Jeśli chcecie zapytam też mojego. No i jak już się dobierzemy do tych dredziorów, będzie można ją wreszcie wykąpać! Niby już jutro byście mogli (bo mina dwa dni od odplaczacza), ale trochę się martwię, że te dready jej nie beda chciały wyschnąć... Trzeba pokombinować :roll: Na razie raz jeszcze WITAM!!!
  8. No i jednak się nie udalo... Bo facet dzisiaj wrócił do swojej roszczeniowej postawy. On chce psa spowrotem i koniec :angryy: I tylko smsy (bo telefonów nie odbieram) w stylu - "gdzie jest mój pies", i "jedziemy jutro do schroniska, bo zostaliśmy oszukani". No słów mi brakuje! Jednak boję się nieco, że mi zacznął koło dupy robić. Podałam im nr do inspektorki tozu, która powiedziala, że bierze sprawę na siebie, ale oni nie chcą nawet do niej dzwonić... Mam nadzieję, że nie zostane oskarżona o kradzież... Jeszcze mi tego teraz brakuje...
  9. No to niestety. Nic się k.... nie układa. Właśnie skończyłam z facetem rozmawiać - mam zabierać psa. Złapał małą, a potem faceta i koleś z miejsca wymiękł. W ciągu chwili zmienił zupełnie swoje nastawienie. Bo "jak to możliwe, że pies tak gryzie!? Ja mu daję jeść, a on mnie gryzie" I tego typu teksty.... A przecież tłukłam facetowi tyle razy do łba jaki Cezar jest, pokazałam mu swoja rękę. Rozmawiała z nimi Naamahs i co... okazuje się, ze oni nas nawet specjalnie nie słuchali! :mad: A teraz sa zdziwieni... A najgorsze, że mnie facet nadal w ogóle nie słucha. Ja mu mówię co ma robić w tej sytaucji, a on k....nadal swoje. TRAGEDIA ... A wszystko dlatego, że pies jest śliczny :angryy: Ja uważam, że w obecnej sytuacji pies powinien trafić do Bogatynii do Marka i skończy się rumakowanie raz na zawsze :mad: Ale potrzebuję na to 400zł! Albo i więcej jeśli facet nie zdecyduje się psa przewieźć. POMOŻCIE!!! Asia....napisz do mnie proszę na priva co mozesz zrobić...
  10. Spoko, domyślilam się. Ale też nie miałam kasy, żeby nawet smsa napisać :evil_lol: Strasznie mi głupio z tą sunią i zostanie moim wyrzutem sumienia,ale ... no nie daję rady :shake:
  11. Dzięki dziewczyny :) Trzeba podnosić - nie możemy go tak zostawić! :-(
  12. W sumie to spanielki są dwa. Wczoraj odebrane przez TOZ facetowi spod Wrocławia, który miał regularną rozmnażalnię. Stan psiaków fatalny :-( Strach się bać co kryje się pod tą kotłowaniną dreadów... jakie choróbska jeszcze wyjdą. Co niezwykłe, oba psiaczki są przekochane, spokojne, przytualśne i w ogóle mają cudowne usposobienie. Nadal są niezwykle przyjazne w stosunku do ludzi, mimo piekła jakie przeszły... 1) Piesek ponoć 6 letni o imieniu Oskar. Całe życie spędził na łańcuchu... Niech zdjęcia powiedzą Wam wszystko: [IMG]http://i40.tinypic.com/14nfrs9.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2ec2mug.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2csgk7t.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2ekrpqe.jpg[/IMG] Tak, to są uszy... a raczej jeden wielki, gąbczasty dread :angryy: Prawdopodobnie piesek nie słyszy i ma bardzo chore uszy...trudno się dziwić. Oczywiście masa kleszczy, pchły i co jeszcze...to się dopiero zobaczy :shake: Obecnie znajduje się w domu tymczasowym, gdzie niestety przebywać może tylko do czwartku. Także [B]szukamy dla Oskara tymczasu[/B]. Jutro jedziemy z koleżanką (która hoduje od nastu lat spaniele) do niego i spróbujemy jakoś doprowadzić go do stanu, w którym chociaż będzie nadawał się do zdjęć :cool1: Jeszcze nie wiem jak się w ogóle za to zabierzemy... No i poznamy Oskara nieco bliżej i będę mogła coś więcej o nim napisać... [B]wątek biedaka: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-psi-dramat-spaniel-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206092[/url][/B]
  13. [B]Po prostu TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036[/url] POMOCY!!! :placz::placz::placz:[/B]
  14. [B]Po prostu TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036[/url] POMOCY!!! :placz::placz::placz:[/B]
  15. Roboczy banerek...jutro wieczorem pewnie zrobię coś lepszego [url="http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206083"][IMG]http://i41.tinypic.com/r8gl6d.jpg[[/IMG][/url]
  16. [QUOTE]Czy przepuklina będzie operowana?[/QUOTE] Tak, za jednym zamachem ze sterylka. Niestety dopiero 8.05, bo wcześniej nie ma miejsca w schroniskowej kolejce, a kasy na normalnego weta brak :shake: [QUOTE]Pewnie rodziła nie raz i przepuklina za każdym razem się powiększała[/QUOTE] Dokładnie, a ostatnimi czasy to już ponoć w ogóle nie mogła rodzić...
  17. [B]Po prostu TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036[/url] POMOCY!!! :placz::placz::placz:[/B]
  18. [QUOTE]bo są dwa kolejne, ale to już zupełnie inna hidtoria - zaraz otwieram wątek[/QUOTE] [B]Oto ta historia. TRAGEDIA :angryy::angryy::angryy: [url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/wroclaw-potwor-nie-spaniel-piesek-odebrany-z-pseudo-zywa-tragedia-potrzebne-dt-136631/#post12206036[/url] POMOCY!!! :placz::placz::placz:[/B]
  19. 2) Sunia około 5letnia Diana. Trzymana w komórce. Była w o wiele lepszym stanie. Jednak mocno niepokojący jest... twór zwisający w jej lewej pachwinie. Potężny, wygląda jak jądra jakiegoś psa naprawdę dużej rasy - tylko umiejscowione jest nieco z lewej strony. Najprawdopodobniej to potężna przepuklina. Poza tym sunia czuje się całkiem nieźle. Szczególnie, że z miejsca udało mi się dla niej załawić STAŁY DOMEK :loveu: Obecnie już odkleszczona, odchlona i wstępnie (męczyłam się prawie 3godziny) oddreadzona, leży sobie w cieplutkim domku sczęśliwa wśród kochających ją ludzi. Naprawdę wspaniale się zachowuje w nowym domku - nasiusiała tylko raz z samego rana :roll: No i oczywiście zafundowala nowym państwu bezsenną nockę, bo uparcie próbowała władować się do nich do łóżka :evil_lol: Jednak stan sunii pomagał im wytrwać konsekwentnie w postanowieniu i ostatecznie około 4 nad ranem wyglali batalię :eviltong: Oto zdjęcia sunii już z domu! :multi: [IMG]http://i44.tinypic.com/13z8sw2.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/11lo3f8.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/k9z04y.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/n6qikh.jpg[/IMG]
  20. W sumie to spanielki są dwa. Wczoraj odebrane przez TOZ facetowi spod Wrocławia, który miał regularną rozmnażalnię. Stan psiaków fatalny :-( Strach się bać co kryje się pod tą kotłowaniną dreadów... jakie choróbska jeszcze wyjdą. Co niezwykłe, oba psiaczki są przekochane, spokojne, przytualśne i w ogóle mają cudowne usposobienie. Nadal są niezwykle przyjazne w stosunku do ludzi, mimo piekła jakie przeszły... 1) Piesek ponoć 6 letni o imieniu Oskar. Całe życie spędził na łańcuchu... Niech zdjęcia powiedzą Wam wszystko: [IMG]http://i40.tinypic.com/14nfrs9.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/2ec2mug.jpg[/IMG] [IMG]http://i41.tinypic.com/2csgk7t.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/2ekrpqe.jpg[/IMG] Tak, to są uszy... a raczej jeden wielki, gąbczasty dread :angryy: Prawdopodobnie piesek nie słyszy i ma bardzo chore uszy...trudno się dziwić. Oczywiście masa kleszczy, pchły i co jeszcze...to się dopiero zobaczy :shake: Obecnie znajduje się w domu tymczasowym, gdzie niestety przebywać może tylko do czwartku. Także [B]szukamy dla Oskara tymczasu[/B]. Jutro jedziemy z koleżanką (która hoduje od nastu lat spaniele) do niego i spróbujemy jakoś doprowadzić go do stanu, w którym chociaż będzie nadawał się do zdjęć :cool1: Jeszcze nie wiem jak się w ogóle za to zabierzemy... No i poznamy Oskara nieco bliżej i będę mogła coś więcej o nim napisać...
  21. Dostałam dzisiaj pierwszy telefon w sprwie Jazza. Dzwoniła pani z Poznania... Pogadałyśmy trochę i obiecałam jej, że odezwę się do niej na kom, że dam nr Okamii jeśli ta pozwoli i ... :wallbash::flaming: ... nie wzięłam od niej nru, a ona dzwoniła ze stacjonarnego i wyświetlił mi się tylko komunikat "numer prywatny". No i nie mam telefonu, straciłam kontakt... Może za kilka dni babka sama się odezwie...No głupia ja
  22. [IMG]http://i41.tinypic.com/54buhf.jpg[/IMG] [IMG]http://i44.tinypic.com/5n6j9x.jpg[/IMG] Fajny psiaczek, nie? ;) Zdecydowanie czas już najwyższy, aby trafił wreszcie do DOMU... Tyle już czeka...
  23. [IMG]http://i39.tinypic.com/2ezpefc.jpg[/IMG] [IMG]http://i43.tinypic.com/34zjerm.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/10zpkc4.jpg[/IMG] [IMG]http://i42.tinypic.com/2vb53ih.jpg[/IMG] [IMG]http://i40.tinypic.com/6sgj6h.jpg[/IMG]
  24. Porozsyłałam prośby...
×
×
  • Create New...