-
Posts
2911 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Goś
-
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Proszę banerek. Częstujcie się :) [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=134443&page=22/"][IMG]http://i36.tinypic.com/14lu00k.jpg[/IMG][/URL] Tylko nie wiem czy link powinien prowadzić do pierwszej str czy do jednej z ost...? -
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
A wiem co jeszcze. Taki pomysł mi wpadł do głowy... Może skoro on taki pazerny, to naucz go dobrych manier przy misce. Ja z każdym psem powtarzam tę samą procedurę. I świetnie się to sprawdza. Pies ma siedzieć i grzecznie czekać aż położysz przed nim miskę i pozwolisz mu zacząć jeść. Dzięki temu pies uczy się, że a) to Ty rozdajesz jedzenie, a nie on Ci je zabiera, wyrywając z ręki b) musi zapracować na swoją miskę - nie ma nic za darmo c) uczy się cierpliwości i kilku nowych komend takich jak siad, zostań czy zostaw. Tylko do tego najlepiej Ci chyba będzie karmić go osobno. Ale moim zdaniem warto - opłaca się ;) -
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Koleś wspominał (delikatnie mówiąc) o problemie Leona ze skórą w przeszłości i kosztach weterynaryjnych jakie musiał przez to ponieść...ech. W każdym razie słowem mi dziad nie wspomniał, że takim gównem go karmili! A potem mi się skarżył, że pies ma problemy z trawieniem, a miał być zdrowy. Nie no :wallbash: Powiem tak, przerzuć go na normalną karmę dla psów i poczekajmy ze dwa tygodnie. Jeśli nie będzie poprawy, pomyślimy o wecie. Tym warczeniem/mruczeniem przy wycieraniu łap zupełnie się nie przejmuj - to najlepsza metoda na niego. Rób swoje. Nie strofuj, nie uspokajaj, po prostu wycieraj dalej. Jak się uspokoi i ulegnie - nagródź. Kiedy pierwszy raz wyciągnęłyśmy go z koleżanką ze schroniskowego boksu na odkłaczenie i czesanie, na początku motał się jak szalony. Warczał, próbował gryźć i w ogóle taaaki był groźny. Trwało to....już nie pamiętam... W każdym razie dość szybko zorientował się, że jego śliczne uzębienie nie robi na nas specjalnego wrażenia i zwyczajnie odpuścił. Cały zabieg trwał ponad 2h i większość tego czasu Leonek przespał mi na rękach :lol: A później to już nas chyba pamiętał, bo przy kąpieli tylko żałośnie popiskiwał, ale zupełnie się już nie buntował. Oczywiście uległość była sowicie nagradzana, więc objadł się podczas tej kąpieli, że ho! :evil_lol: Wydaje mi się, że do niego trzeba mieć mnóstwo cierpliwości i opanowania. Jasno pokazać mu panujące w domu zasady i się ich zdecydowanie trzymać, ale nie wdawać się z nim w żadne... "kłótnie" - jego trzeba rozumem, a nie siłą. Nie dać się wyprowadzić z równowagi, pokazać, że jego manifesty nic nie znaczą i, że i tak bedzie po Twojemu. Bo jak zaczniesz powiedzmy na niego krzyczeć, to on już wie, że jest na dobrej drodze - pękasz. A jak będzie zachowywał się ładnie to Nagradzać,nagradzać i jeszcze raz nagradzać. Jeśli taki z niego żarłok, to połowa roboty jest zrobiona - teraz tylko to wykorzystać :cool3: Coś jeszcze....? Chyba tylko Powodzenia! I Zgredziu cholercia zachowuj się, bo taki mały kundel z ciepie, a problemów sprawiasz masę ;) -
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
A to akurat możliwe, że bardzo dobrze mu zrobi - od początku ma podetknięte przed nos jakieś zasady i ograniczenia. Niech wie, że tu się już panoszyć nie wolno ;) Myślę, że nie powinnaś mu nigdy pozwolić tam wejść. Niech to będzie dla niego taki teren zakazany... Cieszę się, że z suczkami się dogadał :p Przyda mu się dobry psi wzór! -
Oczywiście, że nie znieśli.... I chyba już nigdy nie zniosą... W innym razie masowo wyadoptowywałabym tu Polskie psie bidy!
-
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Dziewczyny ze spanielowego podrzuciły mi pomysł, wyślę gościowi pluszowego misia z dałączoną karteczką z "życzeniami". :diabloti:[/QUOTE] Dobre, dobre, dobre! :diabloti: "Miś" oczywiście będzie pluszowym pieskiem, prawda? [QUOTE]Leonek już odbity, jedzie do Opola. :p[/QUOTE] Suuuuuuperrrrrr!!!!!!!!!!! :multi::multi::multi: Daj proszę znać jak tylko do Was dojedzie! Ale ulga...maaatko Kasa zostanie przesłana jeszcze dzisiaj. A dokładniej za chwilę ;) [QUOTE] Goś teraz zarabia w "Ł" i sie krezus zrobila :evil_lol:[/QUOTE] Tia...brat sobie po prostu nieco dłużej poczeka na spłatę długu :eviltong: Ale cóż... priorytety, nie? ;) -
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Shell potrzebuję jeszcze adres z kodem pocztowym i miejscowością... -
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Niech jedzie! Płacę za transport. Potrzebuję tylko nr konta (oczywiście na PW), na które mam przelać pieniądze. A temu dziadowi mam ochotę wpie......uuuuu:angryy::angryy::angryy: Szlag mnie trafia! Że też ja się dałam kiedyś tak omamić i kolesiowi psa wydałam :wallbash: -
Jejku Justyniak rewelacja!! :multi: Natychmiast piszę do Aśki... Tylko jak go do tego Wrocławia przetransportować... :/ Kurcze, a to tak blisko... Ale będziemy myśleć!
-
Leon znowu stracił dom!!! Jest w DT. Potrzebne pieniądze i Dom STAŁY! MA DOM.
Goś replied to Goś's topic in Już w nowym domu
Shell dzięki wielkie dobra kobieto za przyjęcie naszej bidy :modla::Rose: Mam nadzieję, że paskudnik nie będzie Ci sprawiał kłopotów...chociaż obiecać też nie mogę ;) Co do transportu, to mamy na pn na trasie Wrocław - Opole Więc potrzeba Lubin - Wrocław. Ile by to wyniosło?? -
Cześć dziewczyny (i nie tylko, wiem), [SIZE=4][B]potrzebuję Waszej pomocy![/B][/SIZE] Może część z Was pamięta jeszcze sprawę czarnego spaniela Leona: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=134443[/url] W dużym skrócie mówiąc, facet składa reklamacje i chce psa zwrócić w trybie natychmiastowym :angryy: Mamy już załatwione dla niego DT, tylko transportu brak :shake: A trzeba działać szybko, bo on cholera psa do schronu wywali i tyle... Dlatego [B]pilnie potrzebujemy przewieźć Leona z Lubina do Opola. [/B]Pomożecie?? Uru, dzięki wielkie, ale przyszła sobota to za późno - facet nie da nam tyle czasu :shake:
-
[QUOTE]Do mnie dzis rodzinka przylatuje wiec do przyszlej srody jestem niedostepna ale w czwartek lub piatek jak najbardziej.Pasuje ci? [/QUOTE] A ja akurat w przyszłym tyg mam wolne we wt i śr :roll: Mam nadzieję, że nie zrobi nam się z tego takie wieczne przekładanie .... :razz:
-
[QUOTE]ciekawosc mnie zzera :p[/QUOTE] Mnie też, mnie też ;) I to w obu przypadkach - a co będę ukrywać ;) Bo ja też mam pewne plany, ale...niestety na razie to tylko plany... Ale Kamila z Tobą to już sobie chyba na żywo pogadam, co? :cool3: Co powiesz na piątek? Godzina dowolna - jak Ci tam pasuje lemonsky przepraszam, ale niewiele mogę Ci pomóc w tej kwestii. Sama ubezpieczyłam Frytkę w Argosie i do tej pory się zastanawiam czy dobrze wybrałam :razz: Na razie nawet nie było jak ich sprawdzić. Ale to dobrze!! Tfu tfu nie zapeszam :eviltong:
-
Borysek to łagodny olbrzym. Odebrany został razem z czwórką innych psiaków "kochającemu panu" w Bytomiu. Psiak jest wychudzony i zaniedbany.Wyciągnęliśmy go z błotnistego kojca z rozpadającą się budą. Do jedzenia dostawał kasze z bułką. Jest po kastracji. Co przeżył?Jak stracił połowe ucha?? Nie dowiemy się zapewne!! Nadal trwa jego koszmar. Przebywa w Bytomskim schronisku.Żadne schronisko,to nie miejsce dla psiaka po przejściach. Czy ktoś przygarnie Boryska? Na razie Borys ma szanse przenieść się do hoteliku. Potrzebne deklaracje!!! [IMG]http://images44.fotosik.pl/211/b9bc89b4e22aad3bmed.jpg[/IMG] Koszt hoteliku 450 zł/mc Pierwszy miesiąc,jeśli nie będzie pieniążków obiecała zapłacić w całości Gos;] Deklaracje stałe [COLOR=RoyalBlue] [/COLOR] [COLOR=Red][COLOR=Red]Livka 10 zł/mc [/COLOR] Bela51 10 zł/mc Agat21 30/mc Paulina2904 30/mc Gos 50 zł/mc [/COLOR][COLOR=Red] czyli mamy 130 zł deklaracji stałych;] [COLOR=SeaGreen] potrzebne jeszcze 320!!! [/COLOR] [COLOR=Black]Deklaracje jednorazowe [COLOR=Red]Pliszka 30 zł Paulina2904 40 zł Sonikowa 25 zł razem 95-zł [/COLOR] [/COLOR][COLOR=YellowGreen] [COLOR=Plum] [/COLOR][COLOR=Plum]Na ten miesiąc mamy 100 zł!! Brakuje 350! [COLOR=Red]Bazarki GOS portret dla [/COLOR][/COLOR][/COLOR]JOLY 100zł 180 zł z bazarku akwarelowego [/COLOR] [COLOR=Red] 280 zł [COLOR=SeaGreen]wpłacone [/COLOR] [COLOR=SeaGreen][B] Livka 10zł[/B] [/COLOR][/COLOR][COLOR=SeaGreen][B]Paulina2904 [/B][B]40 zł [/B][B]z bazarku Pliszki [/B][B]26 zł [/B][B]natalijo 100 zł[/B][/COLOR] [COLOR=Red] [/COLOR]wpłaconej kwoty mamy 176 zł!!!!!
-
[quote]wiedziałam że się burzyć będziesz :eviltong::evil_lol:[/quote]Jak Ty mnie już znasz! ;) Dałam się podpuścić :splat: [quote]A skąd małego macie?? [/quote]Moja znajoma, Gosia, pomaga czasem w ramach wolontariatu German Shepherd Rescue - sprawdza domki, robi wizyty poadopcyjne i takie tam. Ja od jakiegoś czasu chciałam już tu ruszyć z tymczasem i akurat się złożyło, że tydzień temu dziewczyny z organizacji zadzwoniły do Gośki, że mają problem, bo skontaktował się z nimi facet z Londynu, który chce jak najszybciej pozbyć się psa. Powód - alergia dziecka. No i Gosia miała pojechać, obczaić sprawę i może spróbować się z kolesiem dogadać, żeby potrzymał jeszcze psa do momentu znalezienia mu nowego domu. A tu nagle w zeszłą niedzielę facet oświadczył, że jest z psem w autobusie i próbuje go opchnąć do jakiegokolwiek schronu. Że da go pierwszym, którzy go wezmą, bo on już więcej psa do domu nie wpuści :angryy: No to Gośka kazała mu natychmiast wracać do domu i czekać na nas. Decyzja była błyskawiczna - wsiadamy w samochód i jedziemy po psa. I tak o 15 dostałam telefon od Gośki, a o 16 już jechałysmy po Rockiego ;) [quote]Trzeba bylo sobie domek z ogródkiem wynająć :eviltong:[/quote]To skomentuję krótko - wal się :eviltong: [quote]Widać Frytce tam dobrze, a jak ładnie obrosła :loveu:[/quote]A dziękuję, dziękuję :p Ale naprawdę myślisz, że tych kudłów na nogach nie ma za długich?? Aha, Okamia zapomniałabym! To kiedy przyjeżdżasz??
-
Kamila no pewnie, że wpadnę - czas najwyższy! ;) Fryciol uwielbia podróżować (koleją, autobusem,metrem - nie ważne), więc przejazd przez Londyn, to dla mnie żaden problem. Tylko czy Ty możesz w ciągu tygodnia, bo ja wolne w weekendy mam sporadycznie. R-oy tak sobie rozmawiałam z moją koleżanką Gosią, z którą chodzę często na psie spacery i jakoś dzisiaj w rozmowie wyszło, że Wy chyba się znacie :eviltong: Czy to nie przypadkiem z nią rozmawiałeś mailowo?? To jej strona: [url=http://www.dogsandthecity.co.uk/]Dogs & the City. Dog walking, puppy training and pet care services in East London - home[/url] A na ost stronach Frytkowej galerii możesz sobie obejrzeć zdjęcia z naszych spotkań ;) Tak, że tym bardziej zapraszam! :cool3: A co do tego Hill'sa to pytam, bo Frytka je j/d z zaleceń lekarza, bo po operacji (daroplastyce) na stawy, potrzebuje specjalistycznej karmy. I właśnie wet stwierdził, że najlepszy (jeśli chodzi o skład) będzie właśnie Hill's j/d. Tylko, że to było w Polsce. A tu mi ktoś niedawno powiedział, że ang odpowiednik może być nieco inny... I troszkę zgłupiałam.
-
[quote]Bo ich na spacery nie wyprowadzasz wystarczające :evil_lol: [/quote]Cooooo :-o Że ja moje psy zaniedbuję! Cóż za potwarz...cholera nie jestem pewna czy tak się to pisze :eviltong: Grafik spacerowy moich futer, wygląda mniej więcej tak: 1) dni pracujące (3-4 w tyg): poranny wysik ok 30min, przedpołudniowy spacer = 2h, popołudniowy spacer = ok 1,5h i nocny wisik jakieś 20min 2) dni niepracujące: poranny wysik 30min, okołopołudniowy spacer 3-4,5h, podwieczorny spacer ok 1-1,5h i nocny wysik Na dworze już z nimi nie zamieszkam. Za zimno :cool1: ;) Frytka zawsze miała przerażające zdolności regeneracyjne,a Rocky...on ma po prostu zaledwie rok i pokłady energii uzbierane z całego okresu szczenięcego :roll: Chociaż prawdą jest, że jak pierwszy raz wzięłam go na 4,5h spacer, gdzie miał całą masę wrażeń i nowych doświadczeń (nowy teren, zapoznanie ze "stadkiem", próby pływania, jazda samochodem itp), to miałam później w domu cudowne dwa psie trupy - aż do następnego dnia! :diabloti: Niestety kolejny taki sam spacer dzień później, ok o 1h krótszy, już nie zdał tak dobrze egzaminu. Psióry się zmęczyły i owszem, ale do 23 już się zdążyły zregenerować :evil_lol: Poza tym jak już zupełnie nie mają siły, to się tarmoszą na leżąco :lol: Ech, ciężko będzie go oddać :shake: [QUOTE]choć na niektórych zdjeciach wyglada to dość drastycznie[/QUOTE] To oczywiście zasługa rudego potwora :roll: Rocky jak do nas trafił, bawił się bardzo ładnie, cicho i delikatnie (no, czasem tylko małą nadepnął, ale wtedy dostawał momentalnie taki wp....., że się szybko nauczył patrzeć pod nogi :roll:), ale Fryta go rozkręciła po swojemu i oba teraz szczekają, warczą, szczerzą zębiska i w ogóle dzicz :evil_lol: Aż ludzie przystają popatrzeć ;)
-
To choćby nie wiem jak groźnie to wyglądało [IMG]http://i34.tinypic.com/n18gle.jpg[/IMG] Pychole są bardzo z siebie zadowolone :loveu: [IMG]http://i33.tinypic.com/nmf6om.jpg[/IMG] Mam jeszcze nagrany filmik, ale najpierw muszę go zmniejszyć...jakoś :oops::eviltong: .................................................................................................... O, zrobione przed sekundą: [IMG]http://i33.tinypic.com/sqgq9z.jpg[/IMG] [IMG]http://i36.tinypic.com/30b08ew.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2q8rbpx.jpg[/IMG] Wszystko fajnie, tylko czemu one nigdy nie mają dość??
-
Inne metody zachęty do zabawy: Rocky - ciągnięcie za ucho. A ma za co ciągnąć :lol: [IMG]http://i35.tinypic.com/312v60y.jpg[/IMG] I Frytka - tarzanie lub uparte wpatrywanie się [IMG]http://i38.tinypic.com/1076hkj.jpg[/IMG] W końcu każdy pretekst jest dobry! :eviltong: [IMG]http://i37.tinypic.com/dfwygp.jpg[/IMG] żeby sobie nieco poszaleć :evil_lol: [IMG]http://i38.tinypic.com/16kroep.jpg[/IMG] I zaprezentować uzębienie :cool3: [IMG]http://i36.tinypic.com/epr8n4.jpg[/IMG]
-
To ja Ci przegryzę aortę! [IMG]http://i34.tinypic.com/ht8iur.jpg[/IMG] No i się zaczyna... [IMG]http://i36.tinypic.com/af956f.jpg[/IMG] [IMG]http://i37.tinypic.com/2571spd.jpg[/IMG] [IMG]http://i34.tinypic.com/11jvnkm.jpg[/IMG] [IMG]http://i38.tinypic.com/2vc6x53.jpg[/IMG] No tak...właśnie zaczyna mi kanapa pod tyłkiem chodzić i słyszę znajome buczenie za plecami. Au, właśnie dostałam...chyba bokiem psa :lol: Zamknąć papy - jest po 9! :mad:
-
Uru, no nie wierzę - Ty żyjesz??!! :eviltong: To czemu się małpo do mnie na gadu nie odzywasz,hm :mad: Pewnie brosowa Cię kopnęła w zadek, żebyś tu zajrzała... Przyznaj się, to może wybaczę ;) A tak serio, to tak się cieszę, że jesteś, że :multi::multi::multi: :buzi: A teraz kilka wieczornych zdjęć zabawowych. Powiem tak, psiaki się tak słodziuchno dogadują, że odkąd mamy Rockiego, nie udało nam się ani jednego filmu spokojnie obejrzeć :roll: Tak kochane psiury potrafią szaleć, że aż się sąsiadom dziwię, że nie reagują :eviltong: Bo oczywiście najlepsza pora to 11 w nocy i 7 rano :mad: Normalnie posiadanie psów = sama radość :splat: A scenariusz jest dość powtarzalny - jeden piesek wziął sobie zabawkę [IMG]http://i36.tinypic.com/20ts85s.jpg[/IMG] No toż przecież trzeba natychmiast interweniować! ;) [IMG]http://i38.tinypic.com/21o99wy.jpg[/IMG] Oddaj dziadu! [IMG]http://i37.tinypic.com/2r24uok.jpg[/IMG] No oddawaj mówię [IMG]http://i34.tinypic.com/2rf7oug.jpg[/IMG] Nieeeee???? [IMG]http://i35.tinypic.com/2rh1s39.jpg[/IMG] :diabloti:
-
Słuchajcie, a ja się chciałam wciąć z pytaniem... Bo słyszałam, że Hill's Brytyjski jest gorszy niż Polski. Zupełnie nie pamiętam źródła, ale było na tyle "poważne", że zapamiętałam tę opinię. No i chciałam się Was zapytać jak to jest, może wiecie. Czy te karmy nie powinny mieć przypadkiem tego samego składu niezależnie od kraju? A poza tym widzę tu na wątku kilka nowych osób. Czy może ktoś mieszka na tyle blisko, że dołączyłby się do naszych spacerów?? :cool3: Ja mieszkam w Leytonstone (e11) i mam tu już całkiem fajną grupkę znajomych psiaków. No i rewelacyjne tereny. Jakby ktoś był zainteresowany, to tak podrzucę na zachętę ;) [url]http://www.dogomania.pl/forum/f626/oto-frytka-_-131846/index16.html#post13170681[/url]
-
Też zauważyłaś?! Fred już jest wielkości Rockiego :razz: [IMG]http://i33.tinypic.com/2mzxuet.jpg[/IMG] Ok, może i Rocky do największych nie należy... Do Brosa mu daleko ;) Ale nadal! [IMG]http://i38.tinypic.com/16itnpy.jpg[/IMG] W ogóle tu psy są jakieś...większe. Labradory, Rottwailery, Setery, Dobermany... To prawdziwe psy, a nie jak nasze wypłosze, przerośnięte ratlerki :eviltong:
-
Fred to wysoko urodzony wyżeł waimarski ze wspaniałymi papierami - istna niebieska krew. Piękna rasa. Duże, dumne psy myśliwskie... Tylko jak na razie nasz Fredzio ma 4,5 miesiąca i prezentuje się raczej...tak: [IMG]http://i38.tinypic.com/df8t8z.jpg[/IMG] Tego się nawet nie da nazwać źrebaczkowym wdziękiem! [IMG]http://i34.tinypic.com/2rgyyyc.jpg[/IMG] :roflt:U tego psa każda część ciała jest osobnym bytem niezależnym :lol: [IMG]http://i37.tinypic.com/258cbqd.jpg[/IMG] I jeszcze z serii śmiesznych, to udało mi się złapać wiecznie dostojną księżniczkę Łajkę z miną...po prostu jak z kreskówki :evillaug: [IMG]http://i35.tinypic.com/2layg00.jpg[/IMG] :buzi: buziaki dla Gosi i Łajci