-
Posts
1087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by osho
-
[COLOR=DarkSlateGray]jej wysokość :diabloti: ale ma dystyngowany wygląd[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]... teraz tylko przydałoby się wkręcić w te rozważania jakiegoś vet'a albo psiego dietetyka żeby ocenić te wszystkie karmy ...i jesteśmy bogami :diabloti:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]od siebie dorzucę. że wszystkie karmy sprzedawane w sklepiku do którego link wcześniej wklejałem ([/COLOR][URL]http://www.veggiepets.com/[/URL][COLOR=DarkSlateGray]) są zatwierdzone przez vegetarian society albo buav co gwarantuje, że na pewno nie są testowane na zwierzętach ... tyle, że to vege karmy ("Not tested on animals, and free from all animal based ingredients." albo "Approved by the Vegetarian Society and the Organic Farmers and Growers. GMO free. This is a cruelty free product made in the UK." albo " Approved under the BUAV 'No Animal testing' pet food standard."[/COLOR][COLOR=DarkSlateGray]) więc pewnie nie będziecie zainteresowane (ale warto wiedzieć) tak, "organiczny" ma się jedynie do sposobu hodowli roślin czy zwierząt, czyli do składu karmy a nie postępowania producenta bardzo podoba mi się stanowisko bosch'a - to jest dokładnie to co myślę, po co maltretować zwierzaki jeśli można po prostu obserwować np 1000 psów żywiących się nasza karmą ? który z właścicieli nie zgodziłby się na (podejrzewam, darmowy) nadzór vet'a i świadomość, że robi coś ważnego dla zwierząt ? choćby za to warto więc promować bosch'a :diabloti: hmmm chyba wyślę im mail'a :diabloti: może pomyślą też o wegetariańskiej karmie ? co do kosmetyków - tak, większość jest testowana na zwierzętach, i jeśli sprawdzacie jakieś białe i czarne listy to róbcie to na stronach znanych i wiarygodnych organizacji jak peta czy buav właśnie ... a ikonka "not tested on animals" właściwie w polsce nic nie znaczy o ile dobrze kojarzę - nie jest zastrzeżona prawnie więc chyba każdy może sobie ją umieścić na opakowaniu [/COLOR]
-
[B][COLOR=DarkGreen]aaliyah1981[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], dzięki za ściągawkę, yarrah jest na liście :diabloti: co mnie cieszy buav też jest znaną organizacją broniącą praw zwierząt, więc takiemu certyfikatowi można wierzyć... co do opisów testów - to nie są wyjątki, tak wygląda to zwykle, miałem okazję poczytać więcej takich historii w historii animal liberation front w u.s.a. opisanej właśnie przez założycielkę peta ... szkoda słów, pomijając nawet okrucieństwo większość tych badań jest kompletnie bez sensu i stanowi jedynie pretekst by wyciągać granty od rządów ... [/COLOR][/COLOR]
-
[quote name='karjo2']Taaaaaa, Osho, pewnie, ze pies wszystko pozre, nawet moja ulubiona szminke jak sie sie zezli :evil_lol:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]:diabloti: mamy podobne doświadczenia jak widzę, mi kiedyś zeżarła świeżo kupiony krem do twarzy z masłem kakaowym, przypasował jej tak bardzo, że nawet wylizała opakowanie :diabloti:[/COLOR] [quote name='karjo2'] Co jedzenia, niestety raczej wszystko ma dziwne domieszki, dodatki, nic nie jest super zdrowe. Nawet jesli sam przygotowujesz posilek, to nie masz gwarancji, czy warzywa, owoce cokolwiek jeszcze jest beznawozowe, ekologiczne itp.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]jasne, tyle, że im bardziej sam/a gotujesz tym zdrowiej (absolutnie zdrowe to dzisiaj nic nie jest - nawet bez nawozów : powietrze, woda i gleba sa wystarczająco zanieczyszczone), bo nie mając wpływu na "dodatki" zawarte w surowcach z których gotujesz MASZ wpływ na sam proces czyli unikasz wszelkiego rodzaju "dodatków" wprowadzanych przez producenta karmy - kto nas tak naprawdę wie z czego robi się karmy i w jaki sposób ? a druga kwestia jest taka, że zanieczyszczenia kumulują się na kolejnych poziomach (ogniwach) łańcucha troficznego - pomijając jeden z nich (czyli serwując psu bezpośrednio pokarm roslinny w miejsce mięsa ze zwierzęcia, które sie uprzednio tym pokarmem roślinnym żywiło) już "oszczędzam" na paskudztwie[/COLOR]
-
[quote name='karjo2']Osho, zajrzyj na online sklep [URL]http://www.zooplus.co.uk/shop/dogs[/URL] duzy wybor.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]w sumie chwilę po zadaniu tego pytania pomyślałem, że zachowuję się jak web'owy inwalida - od czegoś przecież są google:diabloti: i w ofercie [/COLOR][URL="http://www.zooplus.co.uk/"]http://www.zooplus.co.uk[/URL][COLOR=DarkSlateGray] z karm veggie jest tylko yarrah, natomiast spory wybór znalazłem w [/COLOR][URL]http://www.veggiepets.com/[/URL] [COLOR=DarkSlateGray]btw osoby gotujące psom żarełko samodzielnie może zainteresować ten produkt zwiekszający wchłanialność składników pokarmowych ze źródeł roślinnych: [/COLOR][URL]http://www.veggiepets.com/acatalog/prozyme_vegan.html[/URL] [quote name='karjo2'] Nie chce sie czepiac, ale sens robienia z psa wegeta jakos mi nie podchodzi. Rozumiem, czlowiek ma zroznicowany jadlospis, przekonania etyczne, ale pies raczej od zawsze nalezal do mieso/padlinozercow ;).[/quote] [B][COLOR=DarkGreen]karjo2[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], a ja bym sobie dał łapy uciąć za przekonanie, że psy są wszystkożerne:diabloti:[/COLOR][/COLOR] [quote name='GoskaGoska']No nie z psa nikt nie chce robic wegeta :placz:, taki piesek chyba długo by nie pozył. [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]o ile mi wiadomo psy mają zblizone potrzeby żywieniowe do ludzi, po konsultacjach z naszym vet'em staneło na tym, że nie będzie problemów o ile będę pamiętał o dodawaniu do karmy nienasyconych tłuszczy, najlepiej oleju z wiesiołka, w uk jest sporo wegetariańskich czy nawet wegańskich psiaków... btw, kiedy naście lat temu dotarło do mnie, że wegetarianizm jest niekonsekwentny i zostałem weganem znajomy krisznaita przepowiadał mi, że dłużej niż rok nie pożyję bez mleka :diabloti:. żyję do dzisiaj, mam się całkiem nieźle... [/COLOR] [quote name='karjo2']Osho wlasnie przerobil chyba psa na wegeta, z tego, co rozumiem :evil_lol:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]przerobił, tak ponad pół roku temu, ku swojemu zdziwieniu absolutnie bez najmniejszego problemu, żadnych protestów, pies wręcz wygląda na zadowolonego bo regularnie dostaje gotowane jajka i biały ser który uwielbia, ba, nawet odrobinę przytyła (ale sterylka też ma swój udział w tym). przestawianie psa na dietę wege ma sens nie tylko z powodu etycznych rozterek właściciela (choć dla mnie to był główny powód) ale także z powodu faktu, że żarcie dla psiaków (co tu kryć, dla ludzi też) jest coraz bardziej przetworzone i naładowane chemią, więc chyba lepiej gotować samemu. a w sytuacji kiedy serwujesz psu wegetariańską dietę stajesz się bardziej wyczulony na to czy karmisz go odpowiednio - do tej pory mogłeś ufać markom jak "eukanuba" czy "royal canin" i zakładać, że pies dostaje wszystko co potrzebuje (btw - ile w tym jest prawdy a ile naszej wiary ?) - teraz musisz sam zadbać o wszystko ("topowe" firmy nie oferują wege karm), w rezultacie pies dostaje cały zestaw tłoczonych na zimno olejów (wiesiołek, oliwa, avocado, konopie, sezam ...), set różnych strączków (żeby zestaw aminokwasów był jak najbogatszy), ryż, kasze, warzywa, sezam, siemię, słonecznik, orzechy itd ... w chwili obecnej krowa odżywia się dużo bardziej zdrowo ode mnie. i nie sądzę żebym zrobił jej krzywdę w jakikolwiek sposób, może się nawet okaże że to z korzyścią dla psiaka (dla mnie na pewno jest to bardziej komfortowa sytuacja) no i nie zapominajmy, że są psy których organizmy po prostu nie tolerują mięsa, alergiczne - i żyją na diecie wegetariańskiej... przekonanie o tym, że pies musi jesć mięso jest raczej taki samym mitem jak fakt, że suka musi mieć raz w życiu szczeniaki.... [/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]przy okazji ... ktoś natknął się na wegetariańskie karmy w uk ? w polsce udało mi się znaleźć jedynie karmy ami i yarrah - ale zakładam, że na wyspach będzie znacznie łatwiej w tym temacie ...[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]a ja dziekuję za info o eukanubie (jak znajdziesz jakiś link to podaj, oki ?), co prawda od kiedy krowa została przestawiona na dietę wegetariańską i tak eukanuba nam nie grozi, ale zawsze warto wiedzieć ....[/COLOR]
-
[quote name='kamila-dog']No ja wiem ale ja im kasy nie wyslalam tylko pisze ze pelno bylo ludzi ktorzy mieli nadzieje ze sie nabiore :eviltong:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]i tak też zrozumiałem twój post - przecież inaczej te ":diabloti:" oznaczałyby, że się cieszę z tego, że dałaś się nabrać ... chodziło mi o to żeby wszyscy wiedzieli, że ryzyko jest duże... [/COLOR]
-
[quote name='karjo2']...nie sposob czasem nie podawac numeru karty, chocby przy zakupach internetowych...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]i dlatego radzę założyć konto na PayPal'u - wtedy nie podajesz numeru swojej karty jedynie wykorzystujesz PayPal jako pośrednika - a są powszechnie akceptowani no i zawsze można odkręcać transakcje jak ktoś się okaże nieuczciwy[/COLOR] [quote name='kamila-dog']... pelno osob odpisalo ze (...) chce bym wplacila kase na Western Union ...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]wysłanie kasy przez WU oznacza że już ich nie zobaczysz :diabloti: pozostaje nadzieja że ta druga strona była uczciwa ... a jak nie - gone with the wind :diabloti:[/COLOR]
-
matko, dziewczyny ja od dwóch tygodni ostro wysyłam maile szukając lokum i liczę się z wydatkiem ok 500 miesięcznie za dwójkę w mieszkaniu z ludźmi których nie znam a wy mi tu takie bajeczne oferty cytujecie :diabloti: podawanie numeru karty przy kupowaniu w sieci to bardzo niemądry pomysł - jeśli chcecie robić zakupy w necie załóżcie sobie konto PayPal, taka rada ... ja tam nie wiem czy ten karny był niezasłużony, jakby nie było wywrócenie przeciwnika na glebę w polu karnym kwalifikuje się na karny ...
-
[quote name='karjo2']Jako NIN tymczasowy podajesz bodajze F(female) lub M (male) data urodzenia, potem dopiero zmieniaja na wlasciwy, staly. (...) oczywiscie czasem warto przypilnowac rozpisanych godzin, stawek itp. , bo bajzel maja czesto, ale to juz znamy z Polski ;) [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]i to jest np taka konkretna wiedza, więc: dziękuję[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]mi nawet nie chodziło o to że menadżerka to nieróbstwo (w mojej firmie niczego takiego nie da się zaobserwować), ja po prosto wolę robić coś konkretnego niż zarządzać ... ... oj tak, uwagi na temat początku są na wagę złota - każdy błąd którego jesteś w stanie uniknąć jeśli o nim wiesz ... [/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]:diabloti: no chyba stąd te 28 k :diabloti: ja z kolei mam mieszane uczucia do wszystkiego z "manager" w nazwie :diabloti: zawsze wolałem robić coś konkretnego niż zarządzać tymi co robią ... zdarzyło mi się mawet ostatnio (z pół roku temu) odrzucić ofertę zostania kierownikiem działu w którym pracuję, tym bardziej, że wiedziałem już wtedy, że wyjadę i nie chciałem im mieszać a dla wszystkich chcących szukać pracy w lokalnej administracji: [/COLOR][URL]http://www.lgjobs.com/searches/new[/URL] [COLOR=DarkSlateGray]może się to komuś przyda...[/COLOR]
-
[quote name='Aaliyah1981']sama utknelam w miejscu bo brak mi wiary w siebie :shake:. Za to moj TZ odrazu powiedzial ,ze nie pojdzie do pracy z agencji poprostu chodzil po roznych instytucjach i wypelnial aplikacje i sotal prace menedzera [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]no widzisz - bierz przykład - do dzieła i powodzenia! ja aż takiego zacięcia nie mam - jestem bardziej skoncentrowany na tym żeby się w tym londku odnaleźć i poczuć stabilnie (w końcu odpowiadam nie tylko za siebie ale i za psa) i mogę zaczynać od "agencyjnej" pracy, choć to oczywiście jest jakieś przystopowanie na pewien czas ... a propos ofert jakiś czas temu znalazłem ofertę pracy dla polaka za całkiem niezłą kasę - 28 k rocznie - zmywanie graffitti ... i okazyjnie sprzątanie miejsc po samobójstwach [/COLOR]
-
[quote name='Aaliyah1981']..ja jednak uderzylabym na uczelnie .[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ja też bym uderzył :diabloti: mam jednak wrażenie, że uczelnie zostawiają ogłoszenia na [/COLOR][URL]http://www.jobs.ac.uk/[/URL] [COLOR=DarkSlateGray]- myślisz, że inną dogą też się to odbywa ? kontakt z kimś lokalnie odpowiedzialnym za hr ? tak czy siak będe oczywiście sprawdzał, zdecydowanie wolałbym laboratorium chemiczne od pakowania w fabryce na dzień dobry [/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]dziewczyny, wyślijcie te zdjęcia do prokuratury dopóki ta kobieta kieruje i odpowiada za schronisko czytając ten wątek wydawało mi się, że sytuacja w orzechowcach się polepsza - ale to co widzę dziś na to nie wskazuje [/COLOR]
-
[quote name='kasiah72']... Angielski znala komunikatywnie ...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]zawsze mnie zastanawiało co to w zasadzie znaczy "komunikatywnie" ?[/COLOR]