-
Posts
1087 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by osho
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
osho replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[quote name='Paulina87']Nie wiem, bo nie pytałam o niego bo szpitalikiem zajmuje się pracownik od którego ciężko się coś dowiedzieć, bo dla niego wszystkie psy i koty to świrusy i aż strach o coś zapytać bo zawsze rzuci jakimś tekstem że szkoda gadać.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]to ciężki szok, że tacy ludzie nie dość, że zajmują się zwierzętami w schroniskach, to jeszcze w szpitalu! eh ...[/COLOR] -
[COLOR=DarkSlateGray]w jakim toto jest wieku? wygląda młodo ale nie ma typowej masywnej budowy pit'a, raczej jest zgrabny ... może nie byłoby tak źle ... no ale ja nie znam realiów[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]fur[/B][COLOR=DarkSlateGray], [/COLOR][/COLOR]a nie możesz ty "go zechcieć" ?:diabloti:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]no to gratuluję nowego członka rodziny! śliczny, taka puma :diabloti:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]i tak też zrozumiałem :diabloti: celowo się w grę słów pobawiłem ... hej, do waszego - tzn, do fur i prezes'a ? czy jakiejś spacerowej grupki ? [/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]ja bym zwracał :diabloti: pit bullove :loveu:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]aaa .... czasami się jeszcze człowiek zemocjonuje jak za dużo naraz mądrości przeczyta :diabloti: ... ale przynajmnie wiem wtedy, że jeszcze żyję :diabloti:[/COLOR]
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
osho replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
:loveu: [COLOR=DarkSlateGray]pit bullove :loveu:[/COLOR] -
[quote name='LiNa']po tym co piszesz troche sie załamałam ale gdyby uznć ja za mieszańca?? Pozatym ona jest niegroźna i da sie to udowodnić na wszystkie sposoby .. nie wiem juz co myslec .. załamka oddałabym wszystko zeby miec ja tu przy sobie ..[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]widzisz to nie jest problem czy ona jest mix'em czy pure breed ... [/COLOR][QUOTE][LIST] [*][COLOR=Red][URL="http://www.hmso.gov.uk/acts/acts1997/1997053.htm"]The Dangerous Dogs (Amendment) Act 1997[/URL][/COLOR][/LIST][COLOR=Red]It is important to note that, in the UK, dangerous dogs are classified by “type”, not by breed label. This means that whether a dog is considered dangerous, and therefore prohibited, will depend on a judgment about its physical characteristics, and whether they match the description of a prohibited 'type'. This assessment of the physical characteristics is made by a court.[/COLOR][/QUOTE] [COLOR=DarkSlateGray]oni nie patrzą na notkę w metryce tylko na cechy osobnicze ... nawet chyba WŁAŚNIE dlatego, że część osób próbowała ukrywać "niebezpieczne" (grrrrrr!) psy podając je za nierasowe ... rozumiem twój ból - mój pies miał być mieszańcem red nose'a ... u jej matki widać jeszcze podobieństwa, u krowy na szczęście nie ... nie wspomnę co myślę idiotyźmie takiego podejścia nie wiem jak wygląda w praktyce ale pamiętam, że był tu gdzieś dyskutowany taki przypadek (dziewczyny, ktoś pamięta?), że kobieta miała dwa "potworki" które dogadywały się świetnie, ktoś na nią doniósł, że posiada niebezpieczne psy, psy zabrano, na rozprawę czekały w kennel'u z pół roku, po rozprawie oddano je babce ... ale półroczna rozłąka psów spowodowała trochę zmian ... jeden pies się postawił, drugi go zaatakował ... i zostały uśpione (kto o tym pisał, nie chce mi się drugi raz całego wątku czytać :diabloti: ?) nie wiem co ci poradzić ... to jest ryzyko ... może skoro poprawka z 1997 roku daje możliwość dopisania "niebezpiecznego psa z zakazanej listy" do rejestru takich psów napisz maila do defry i zapytaj jak teoretycznie miałaby wyglądać procedura ? z drugiej strony "miejscowi" (bo ja z pl :diabloti:) piszą, że tam pełno różnego typu mixów, ba osobiście trafiłem z tydzien temu, podczas moich poszukiwań lokum (:diabloti:) na ogłoszenie parki która ma psa "mix pit'a z ast" ( "... czym jest teoria, a czym rzeczywistość ? ... " )[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]może ktoś się dołączy do tematu?[/COLOR]
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
osho replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
im większy prosiak, tym większy pieszczoch, hmmm ? osobiście bardziej bałbym się całowania pekińczyka niż pitki ... hmm co prawda raz miałem kawał jedynki wywalony przez pitbullkę kumpla ... ale to z miłości, dała mi buziaka tylko źle policzyła trajektorię :diabloti:, nie miałem żalu ... co do kompa - zupełnie czarny ekran to raczej sprawa sprzętu (czasami nawet wystarcza głupie dociśnięcie kabelków albo kości pamięci :diabloti:) niż systemu, jakby był problem z systemem to dostałabyś przynajmniej słynny "ekran śmierci" windowsa :diabloti: . jeśli było automatyczne logowanie do poczty albo gadu to hasło jest zapisane gdzieś na dysku albo w jakimś pliku konfiguracyjnym albo w rejestrze windows, więc nawet z poziomu innego systemu mniej lub więcej zdolny informatyk je wydostanie, więc ja nie formatowałbym dysku bo wtedy tylko łamanie haseł pozostaje :diabloti: -
[quote name='leepa'] Pies to mięsożerca. [/quote] [quote name='paczanga']Może, pies da radę pożyć na diecie wegetariańskiej - tak, jak żyją na pedigree, jednak nie mogę zupełnie takiego podejścia zrozumieć. Pies jest w przeciwieństwie do wszystkożernego człowieka mięsożercą, co prawda względnym, ale mięsożercą. (...) Tak już jest ten świat skonstruowany, że są mięsożercy i roślinożercy, drapieżniki i ich ofiary.[/quote] [quote name='Mokisia']Tak już jest urzadzony świat - mięsozercy i roslinozercy. I jedni zjadają drugich ( i często dzieje się to w okrutny sposób). Takie prawo przyrody. (...) Myślę, że jeżeli dreczy Cie nadal kwestia czy pies może byc wege to poradź się swojego weternarza.[/quote] [quote name='as-ania'](...) ale psy mięso jeść muszą![/quote] [quote name='Bzikowa']A wątek miał być chyba głównie o wegetariańskiej diecie dla psa - dla mnie bzdura nad bzdurami chyba, ze takie przykazanie od weta ze względów zdrowotnych.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]trochę czasu mineło od ostatniego postu ale znalazłem ten wątek dzisiaj i pozwolę sobie się wtrącić jako, że mam osobiste doświadczenie w temacie ... a więc tak - najpierw o sobie - od ok 15 lat jestem weganem, wcześniej byłem przez dwa lata wegeterianinem ale uznałem że jest to postawa niekonsekwentna, nigdy specjalnie nie skakałem dokoła swojej diety (typu łączenie i niełączenie grup pokarmowych), pomimo to żyję, mam się całkiem nieźle (by the way: krew 0 Rh+ a propos mitów), mam wrażenie że po tylu latach mam przynajmniej jakąs podstawową wiedzę na ten temat psica - przez pierwsze ponad cztery lata swego życia na normalnej, mięsnej psiej diecie (słowa "normalna" używam tu w kontekście statystyki/zwyczaju/najczęściej spotykanej sytuacji a nie czegoś jedynego słusznego/możliwego), osoby które wybrały wegetarianizm (czyli przestały uczestniczyć w zabijaniu z powodów etycznych) rozumieją co to znaczy dla mnie, była jednak karmiona mięsem bo nie chciałem zrobić jej krzywdy, po latach zacząłem szperać po necie, POROZMAWIAŁEM Z WETERYNARZEM i oświadczył mi on, że w zasadzie nie ma problemu żeby pies był wegeterianinem skoro to takie ważne dla właściciela, "proszę tylko pamiętać o dodawaniu do karmy nienasyconych olejów, najlepiej oleju z wiesiołka", psy są wszystkożerne, tak jak ludzie (wet'a, jak przyznał, z czym się zresztą zgadzam, szlag trafiał gdy słyszał o wegetariańskich kotach) - od tego czasu minęło z grubsza 8 miesięcy - pies ma się świetnie, jest aktywny tak jak był, baa widzę zdecydowaną poprawę wyglądu sierści ze względu na regularny dodatek różnych tłoczonych na zimno olejów ... sama zmiana diety przeszła niezauważona, bez absolutnie żadnego focha (spodziewałem się oporu) ... moje założenie było takie, że oczywiście przy jakichkolwiek problemach, pies wraca do starej diety ... jak na razie nie sądzę żeby do tego doszło .... więc praktyczny wniosek: wegetarianizm w przypadku psa jest możliwy ... nie twierdzę, że uda się to w przypadku każdego ale jest to możliwe - w polsce temat budzi (jak widać) emocje, w anglii wege psiaków jest znacznie więcej (inaczej nie powstawałaby sklepy internetowe oferujące wegetariańskiej żywności dla psów), ... są również psy które wręcz NIE MOGĄ jeść mięsa i żyją ... widziałem zresztą książkę o wegetariańskim żywieniu psów, jak wreszcie tam (uk) dotrę i zakupię podzielę się wiedzą na dgm co więcej - wsiedliście na [COLOR=DarkGreen][B]baffi[/B][COLOR=DarkSlateGray], odnosząc się do niej dość niesympatycznie, w temacie w którym nie macie osobistego doświadczenia, tylko założony z góry pogląd (powtórzę jeszcze raz - decyzję skonsultowałem z weterynarzem) normalnym wydaje mi się, że ktoś kto jest wegeterianinem (czy kimkolwiek) bardzo długo nie przejawia specjalnych zapędów do "nawracania" i normalnym jest że osoba odkrywająca coś nowego (a [COLOR=DarkGreen][B]baffi[/B][COLOR=DarkSlateGray] wyraźnie o tym pisze - przy okazji gratulacje - z powodu wytrwania, pamiętam grudniowe rozmowy kiedy zaczynałaś - i zajrzyj tutaj jeśli jeszcze nie znasz: [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR][URL]http://www.puszka.pl/[/URL][COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray]) chce się tym dzielić, ja sam naiwnie uważałem, że wystarczy ludziom pokazać pewne rzeczy by to ich zmieniło (:diabloti:) ... jest to normalny efekt psychologiczny więc nie należy na nią najeżdżać każdy z nas podejmuje swoje decyzje ... oby dobrze ... i oby równie łatwo szło z ponoszeniem odpowiedzialności ... kto chce je to, kto chce coś innego odpowiadam za swojego psa ... za to by był zdrowy ... jeżeli mogę zrobić to (bez szkody dla psa) powodując bądź nie cierpienie innych istot dla mnie wybór jest jasny ... ty wybierasz sam za siebie ... o ile w ogóle jest to dla ciebie jakaś kwestia (przy okazji ja osobiście uważam że od czasu kiedu krowa jest wegetarianką moje osobiste "wnikanie" w to co jej daję jest głębsze - do tej pory ufałem w marketing firm produkujących psią żywność typu royal czy eukanuba, uznając że pies dostaje wszystko co potrzebuje, obecnie uważam że sam mam to na głowie i bardziej "biegam" dookoła jej miski) dalej - dziwne wydaje mi się używanie słowa "naturalne" w zestawieniu z karmieniem psa suchą karmą czy karmieniem psa mięsem zwierząt których nigdy nie byłby w stanie upolować ... również to co ludzie robią zwierzętom nie ma nic wspólnego z naturą, poczytajcie sobie najpierw o metodach hodowli czy doświadczeniach na zwierzętach (w większości głupich i nie przynoszących żadnej nowej wiedzy - za to stanowiących żródła finansowania dla panów naukowców) a co do wegetarianizmu ludzi - to nie tylko etyka czy zdrowie - na wyżywienie wegeterianina, nie mówiąc już o weganach potrzebny jest znacznie mniejszy areał niż dla wyżywienia mięsożercy a liczba ludzkości rośnie i rośnie ... [/COLOR][/COLOR][/COLOR][/COLOR] [/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray][B][COLOR=DarkGreen]prittstick[/COLOR][/B], piszesz że w ogóle nie zależy ci żeby zabijano mniej zwierząt ... cóż, każdy ma prawo do swoich poglądów, ... nawet gdybyś twierdził, że nie zależy ci na tym żeby ludzkie dzieci nie ginęły podczas wojen, też miałbyś do tego prawo (zwróć uwagę, że wojny również były - i w sumie są - uważane za naturalne, ba, nawet papieże prowadzili osobiście swoje zastępy do boju) ... każdy inny ma natomiast prawo ocenić twoje poglądy ... z mojego punktu widzenia każde zmniejszenie cierpienia na tej planecie jest dobre ... czy to będzie cierpienie ludzkiego czy zwierzęcego dziecka[/COLOR]
-
[quote name='an3czka']ciesze sie, ze pies nie tknal tego swinstwa (wegetariańskiej karmy dla psów - przyp. mój) , gdyz pomysl jest niedorzeczny, delikatnie mowiac :evilbat:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]wyobraż sobie, że mój wet ma zupełnie inny pogląd na "niedorzeczność" owego pomysłu a pies jak pisałem przed chwilą ma się świetnie - sama zmiana diety przeszła bez żadnych fochów czego się w sumie nie spodziewałem edit: doczytałem wątek do końca i pozwolę sobie z racji osobistych doświadczeń na wyrażenie swojej opinii - cóż żyję w tym niesprzyjającym i zimnym klimacie ponad 30 lat z czego ostatnie 15 lat jako weganin, dziękuję mam się świetnie, kiedy mówię ludziom ile mam lat wyrażają lekkie zdziwienie, i dodam, że nie skakam zbytnio dookoła swojej diety, gorączkowo odmierzając gramy dziennych dawek wszystkich składników (rotfl) - moim zdaniem mit o weganizmie jako diecie dla powiedzmy włochów - obalony! organizm ludzki nie potrzebuje mięsa - potrzebuje witamin, cukrów, tłuszczy i białka - a dokładniej aminokwasów, zwłaszcza egzogennych gdyż pozostałe potrafi sobie sam przetworzyć - idealnym źródłem jest białko jaja kurzego, gdyż zawiera wszystkie aminokwasy egzogenne - pozostałe substancje białkowe zawierają niektóre z nich i różnią sie składem pomiędzy sobą - nie ma natomiast żadnego powodu by dostarczać aminokwasy egzogenne wszystkie w jednym produkcie - chodzi po prostu o to żeby je dostarczać - kluczem jest więc po prostu różnorodność co do chemii w produktach mięsnych - bardziej mówiłbym nie o tym co jest dodawane podczas produkcji wyrobu czyli po hmmm uboju - tylko przed - podczas hodowli - obecne trendy w produkcji (koszty, koszty) czyli klatki, unieruchamianie zwierząt na cały czas "życia" do momentu uboju powoduje ich słabnięcie i chorowanie, są więc faszerowane lekami, o ile mi zresztą wiadomo do samego mięsa również dodaje się różnego rodzaju polepszacze (jeszcze dodam - niejedne testy produktów mięsnych, zwłaszcza tych tańszych wskazywały wyraźnie że karma dla psów jest znacznie lepszej jakości ;-)) jeśli chodzi o peta (people for ethical treatment of animals) - pierwsze pytanie skąd te informacje? bo źródła mogą być różne - od portali pokroju pudelka po np branżową prasę (to chyba trochę zmienia ?), dwa - założe, że to prawda - ale nawet wtedy uderza to w organizację a nie w jej przekaz czy idee które głosi całkowity weganizm - melduję, możliwy (nota bene kiedy przechodziłem z diety wegetariańskiej na wegańską, znajomy krisznaita oznajmił mi, że nie pijąc mleka nie przeżyję roku) no cóż trzymanie psów dla naszej przyjemności nie jest raczej stanem naturalnym, nieprawdaż ? w chwili obecnej nie jest juz mozliwe odwrócenie procesu udomowienia psa - gdzieś obiła mi się o oczy informacja że współczesny pies - jako gatunek - zawiera (obecnie, po wiekach od udomowienia) tak dużą liczbę mutacji genetycznych, że nie przetrwałby żyjąc dziko, bez pomocy człowieka - z drugiej strony nie mogę oprzeć się wrażeniu, że gdyby pies był gatunkiem żyjącym dziko i każdy z nas musiałby sam udomowić swojego pupila, psy trafiałyby do rąk właściwych osób i nie byłoby - lub byłoby znacznie mniej - przypadków z którymi mamy tu do czynienia na codzień: młody pit wyrzucony przez balkon, amstaffka z podciętym gardłem itd na forum jest sporo wegetarian - to wychodzi przy okazji takich rozmów jak ta co do rzekomej agresji czy złości w postach wegetarian - zauważcie proszę, że samo przedstawianie wegetarianizmu jako bzdury właściwie bez znajomości tematu delikatnie mówiąc, kulturalne nie jest moja wypowiedź nie jest żadna propagandą czy próbą nakłonienia kogokolwiek do czegokolwiek, czasy wojującego wegetarianizmu minęły mi dawno - każdy z nas ma swoją ścieżkę w życiu i musi podejmować swoje własne wybory ( ... i oby robił to dobrze i umiał brać za to odpowiedzialność) [/COLOR]
-
[quote name='an3czka']kiedys obilo mi sie o uszy, ze ktos chcial ze swego psa wegetarianina zrobic hehehe. oczywiscie mu nie wyszlo :angel:[/quote] [COLOR=DarkGreen][B]an3czka[/B][COLOR=DarkSlateGray], a innym wychodzi :diabloti: - moja sucz od około 8 m-cy jest wegetarianką i ma się świetnie ... psy są wszystkożerne więc przy odrobinie zachodu i zaangażowania wszystko jest możliwe ... nie spotkałem wielu veggie dogs w polsce - o kilku przypadkach czytałem, natomiast w uk może nie jest to nagminne ale częste (... skoro są np sklepy internetowe sprzedające wegetariańska i wegańską żywność dla zwierząt)[/COLOR][/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]mi wet polecał (właściwie: nakazał :diabloti:) olej z wiesiołka, kiedy pytałem o ewentualne problemy przy przestawieniu psa na dietę wegetariańską ... sam od siebie dorzuciłem olej z siemienia lnianego, oliwę z oliwek i olej z awokado (bomba witaminowa). dowcip polega żeby to wszystko było tłoczone na zimno (nierafinowane) bo tylko wtedy zawiera witaminy (olej wrze w temperaturze znacznie wyższej od wody, witaminy po prostu tego nie przetrwają) ... ja używałem m.in. oliwy tesco'wej i nie narzekam na jakość (tyle, że w cenie 8 pln na 100% nie znajdziesz oliwy nierafinowanej i z pierwszego tłoczenia) ale oleje zawsze kupuję w szklanych opakowaniach - nie w puszce czy plastiku (ze względu na mozliwość rozpuszczania się plastiku w substancji organicznej jaką jest olej :diabloti:) ... i ogólnie również zauważam poprawę wyglądu sierści i mniejsze gubienie włosia [/COLOR]
-
[quote name='LiNa'] .. chciałabym przewieźć Amstaffa do Anglii .. [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]witaj ... są cztery typy (typy - nie rasy czyli "psy w typie" się łapią) psów, których nie wolno posiadać w uk - fila brasileiro, dogo argentino, japanese tosa i pit bull terrier - american staffordshire terrier nie jest jako rasa uznawany w uk więc jest podciągany pod pit'a. najprawdopodobniej więc nawet go nie wwieziesz przez granicę. a jeśli ci się uda grozi ci, że pies zostanie uśpiony. [/COLOR][URL]http://www.defra.gov.uk/animalh/welfare/domestic/dogs.htm[/URL] [quote][COLOR=Red]It is an offence to own or keep any of the types of dog listed below, unless it is on the Index of Exempted Dogs and is in compliance with the requirements. In any event it is an offence to breed from, sell or exchange (even as a gift) such a dog, irrespective of whether it has been placed on the Index of Exempted Dogs.[/COLOR][/quote][quote][COLOR=Red]Section 1 of the [URL="http://www.hmso.gov.uk/acts/acts1991/Ukpga_19910065_en_1.htm"]Dangerous Dogs Act 1991[/URL] prohibits four types of dog:[/COLOR][LIST] [*][COLOR=Red]the Pit Bull Terrier[/COLOR] [*][COLOR=Red]the Japanese tosa[/COLOR] [*][COLOR=Red]the Dogo Argentino[/COLOR] [*][COLOR=Red]the Fila Brasileiro[/COLOR][/LIST][/quote][quote][LIST] [*][COLOR=Red][URL="http://www.hmso.gov.uk/acts/acts1997/1997053.htm"]The Dangerous Dogs (Amendment) Act 1997[/URL][/COLOR][/LIST][COLOR=Red]It is important to note that, in the UK, dangerous dogs are classified by “type”, not by breed label. This means that whether a dog is considered dangerous, and therefore prohibited, will depend on a judgment about its physical characteristics, and whether they match the description of a prohibited 'type'. This assessment of the physical characteristics is made by a court. A leaflet providing guidance on the physical characteristics that a court would consider in reaching its judgement can be found below.[/COLOR] [/quote][COLOR=DarkSlateGray]link do ulotki:[/COLOR] [URL]http://www.defra.gov.uk/animalh/welfare/domestic/ddogsleaflet.pdf[/URL] [quote][COLOR=Red]The leaflet is aimed at both enforcement agencies and members of the public who would like to bring their dog into Great Britain via the Pet Travel Scheme (PETS) but are unsure whether their animal is banned from Great Britain.[/COLOR][/quote][COLOR=DarkSlateGray]po wprowadzeniu zakazu dla tych czterech typów psów można było umieścić swojego psa na stworzonej liście niebezpiecznych psów i nie był on usypiany - ale były ostre obostrzenia co do zabezpieczeń - nigdy bez smyczy, wszędzie w kagańcu itp. psy których nie umieszczono na liście miały być usypiane (tak głosi teoria, nie wiem jak to wyglądało w praktye) w 1997 były małe zmiany w przepisach i obecnie sąd decyduje czy pies stwarza zagrożenie ... tyle, że to raczej ty musisz udowodnić, że nie a nie oni że tak ... niby to jakiś cień szansy ale nie mam zielonego pojęcia jak to wygląda w praktyce ... zwróć jeszcze uwagę, że w uk wymagania co do psiego savior vivre są raczej wyższe niż w polsce ... [/COLOR][quote][COLOR=Red]The 1991 Act was amended by the Dangerous Dogs (Amendment) Act 1997. The 1997 Act removed the mandatory destruction order provisions of the 1991 Act by giving the courts discretion on sentencing, and re-opened the Index of Exempted Dogs for those prohibited dogs which the courts consider would not pose a risk to the public. Only courts can direct that a dog can be placed on the list of exempted dogs.[/COLOR][/quote]
-
Pixie - Pit bull - Sweet bull - nasz SKARB ma DOM!!!
osho replied to GoniaP's topic in Już w nowym domu
[B][COLOR=DarkGreen]Gonia[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], komp padł co fizycznie czy system się wykrzaczył ? jeśli mógłbym coś poradzić na przyszłość - ściągnij sobie z netu płytkę knoppix'a ([/COLOR][/COLOR][URL]http://www.knoppix.net/[/URL][COLOR=DarkSlateGray]) - to taki linux urochamiany z płyty - następnym razem jak padnie windows, wsadzasz dvd do kompa, uruchamiasz z płyty nie z dysku twardego i po chwili masz działający system bez czekania na informatyka. to linux więc jest to 100% legalne a w obsłudze niewiele się różni od windowsa (no może poza tym, że trzeba się przyzwyczaić że są po prostu inne programy ... typu openoffice zamiast ms office itp) ... ale kończę bo to ot [/COLOR] -
[quote name='Sylwia-Kora'][B]osho[/B] przeczytalam to co masz w podpisie. TYLKO ludzie potrafiá wyrzádzac tak straszná krzywde i czerpac z tego przyjemnosc... czasem wstyd ze sié jest czlowiekiem.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ja cały czas sprawdzam co u pixie - na szczęście jest ju po pierwszej operacji i nie wróciła do schronu ... i pomimo tego wszystkiego co przeszła okazuje radość ...[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]niezły zestaw (pies + opiekun) myślę o tym drugim zdjęciu :diabloti:[/COLOR]
-
amstaffka z poderżniętym gardłem!!! Tesla ma DOM!!!!
osho replied to mosii's topic in Już w nowym domu
[COLOR=DarkSlateGray]w ciągu ostatniego miesiąca był podobny motyw (również: animal planet) - nie pamiętam ile było tych pitów - ok. 20 (?). były ewidentnie wystawiane do walk - pogryzienia, itd - ale ekipa nie przyjechała w czasie walki, więc nie było dowodów, włascicielowi nic nie zrobiono, a psy - pomimo, że były bardzo przyjaźnie nastawione do ludzi (jak to pitbulle, powiedziałbym) - uśpiono wszystkie - były agresywne wobec innych psów ...[/COLOR] -
[B][COLOR=DarkGreen]fur[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], to w sumie na planowane działanie wygląda no nie? przecież nagle znikąd się kości nie znajduje na ulicy ...[/COLOR][/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]wszyscy zniknęli ? nic się nie dzieje o czym wartoby napisać ? :diabloti:[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]... ale pisemnko z wynikami badań z lab lepiej mieć ... niby w paszporcie jest wpis, że vet widział i potwierdza, ale czasami o to pytają ...[/COLOR]
-
[COLOR=DarkSlateGray]edit: usuwam, zdublowany post [/COLOR]
-
[quote name='malutka']Witam, dawno mnie tu nie bylo, jakos tak czas szybko ostanio plynie.....[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]:diabloti: wow, baaardzo dawno, miło znowu zobaczyć z powrotem[/COLOR] [quote name='malutka'] Ostatnio moje psy dostaja listy - pizza hut do nich pisze itd. Przewaznie od weta przypomnienia o szczepieniach- zastanawiamy sie mezem czy czytanie tych listow nie narusza prawa o danych osobowych, bo przeciez listy adresowane do psow:evil_lol:[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]może napisz sobie oświadczenie o tym, że jesteś prawnym pełnomocnikiem i niech psiaki przypieczętują odciskiem łapy ? :diabloti:[/COLOR]
-
[quote name='furciaczek']Jutro idziemy sie zaszczepic, z tej okazji zajzalam w paszporty psie i zdalam sobie sprawe ze ostatnie szczepienie Fur jest nie wazne:crazyeye: Pierwsze miala 04.08 a kolejne 06.08... ze oni tego przy kontroli paszportowej niezauwazyli:roll: a co gorsze ze ja tego nie zauwazylam:shake: I teraz sobie mysle co z tym fantem zrobic??[/quote] [B][COLOR=DarkGreen]fur[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], to chyba faktycznie jakaś epidemia ... ale to rok temu się spóźniłaś, tak? idź jutro, przynajmniej bieżąca data będzie się zgrywać z początkowym terminem, a najwyżej w międzyczasie zrobisz nowy test ... może przez te 7 m-cy nadal tego nie zauważą [COLOR=DarkGreen][B]eiwob[/B][COLOR=DarkSlateGray], witamy serdecznie![/COLOR][/COLOR] [/COLOR][/COLOR]