Jump to content
Dogomania

osho

Members
  • Posts

    1087
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by osho

  1. ... i może jeszcze jedno chciałbym dodać - nie chodzi mi o to by nie domagać sie kary ... kara jest tu cholernie potrzebna ... więc jeśli rezygnuje się z ukarania sprawcy ze względu na niepełnoletniość, to moim zdaniem (nie jestem prawnikiem) automatycznie oznacza to, że powinien ponieść ją opiekun, który przecież odpowiada za niepełnoletniego ...
  2. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray]witamy, wyjdzie trochę śmiesznie bo odpowiada ci osoba, która wciąż jest w pl, wciąż szuka i strasznie się z tym ślimaczy :diabloti:[/COLOR] [quote name='soti']Ufff - nareszcie! Od dwóch tygodni czytam ten wątek od deski do deski [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]taak, też jeszcze pamiętam to uczucie odkrycie tego wątku i radości przebrnięcia przez całość[/COLOR] [quote name='soti'] Czy mozna wynając mieszkanie dwupokojowe na parterze z ogródkiem, czy trzeba od razu całą połówkę? Jak wyglądają ceny (np w przypadku w pełni wyposażonego lokum i nieumeblowanego odpowiednika) i czy to prawda, że ilość bedroom to ilość sypialni, a oprócz tego jest jeszcze salon, czyli np 2 bedroom flat to trzy pokoje...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]wynająć możesz to co chcą ci wynająć, jedni cały dom, inni pojedyncze pokoje a z ilością sypialni to jest różnie - generalnie tak, 2-bedroom flat to mieszkanko z dwoma sypialniami - ale zdarza się, że oprócz nich nie ma w ogóle living room, bo np został przerobiony na rzeczoną sypialnię :diabloti:[/COLOR] [quote name='soti'] Przyznam, ze interesuje mnie głownie polnocny Londyn (na południu zawsze się dzieją wszystkie przekręty i przestępstwa). [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]tak jak mnie ... ale chyba mało kto z obecnych mieszka na północy londynu ...[/COLOR]
  3. ja mam wrażenie, że jakiekolwiek "liście" tylko zaszkodzą ... rozumiem pragnienie zemsty, ale jak znam życie natychmiast zostałoby to wykorzystane przeciwko obrońcom praw zwierząt (pomijając efekty psychologiczne typu kreowanie męczenników itp) ... z drugiej strony sprawa jest tak głośna i wzburzyła tak wielu ludzi, że reakcje będą różne - od działań prawnych po samosądy ... ja od tych ostatnich trzymałbym się jednak z daleka, podejrzewam, że życie tych kolesi w najbliższym czasie za lekkie i tak nie będzie ... zabrzmi to strasznie ale szczeniakowi nic życia nie zwróci, skoncentrujmy się na tym aby wykorzystać ten rozgłos do osiągnięcia jak najwięcej dla wciąż żyjących ... przyjmowanie roli kata nam w tym nie pomoże. prawo przecież istnieje - ale nie jest egzekwowane ... idąc dalej należy podnieść temat roli szkoły, rodziny, związków wyznaniowych, braku alternatywy dla wychowania na ulicy dla powstania takiego efektu znieczulicy/braku wrażliwości czy też wręcz czerpania radości z dręczenia bezbronnych ? bierności sądów, policji ... nas samych ... jak dziecko ma się normalnie wychować jeśli autorytety mają to w d..., jak można (rodzice) wychować dziecko normalnie jeśli ma się dziesiątkę dzieci a małżonek nie pije od roku, powszechnym przekonaniem jest że "to tylko zwierzę..." ??? jak ??? oddziaływanie na efekty to mało efektywna polityka, trzeba działać na powody, żeby coś zmienić ... doraźne działania potrafią łatwo rozgrzeszyć nas samych ale czy to zatrzyma falę przemocy wobec zwierząt ?
  4. [quote name='waldi481']Nie wątpliwie najbardziej wychowawczy jest głos dyrektorki szkoły:angryy: Elżbieta ... dokładnie ... i mam nadzieję, że na to też zostanie położony nacisk w trakcie tej sprawy ... nerwy tej pani to jej prywatna sprawa ... niemniej stanowisko które pełni do czegoś zobowiązuje ... najwidoczniej nie jest to właściwa osoba na właściwym miejscu ... czego można oczekiwać, jeśli pozbiera się takie "ziarnka" jedno do drugiego ? efekty już znamy ...
  5. [COLOR=DarkSlateGray]dzieje się coś dalej z twoją sprawą ?[/COLOR]
  6. [COLOR=DarkSlateGray]są jakieś nowe wiadomości ? bardzo chciałbym dowiedzieć się jaki jest finał ... szczególnie w kontekście obecnej sprawy ze spalonym szczeniakiem, wydaje mi sie, że mimo wszystko nie powinniśmy odpuszczać ...[/COLOR]
  7. [quote name='PawelS']http://www.kurierlubelski.pl/module-dzial-viewpub-tid-9-pid-58172.html#dalej że sobię pozwolę zacytować parę fragmentów ... bo nie wierzę własnym oczom: no comments ...
  8. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray][COLOR=DarkGreen][B]habibi[/B][COLOR=DarkSlateGray], [/COLOR][/COLOR]ja też nie ryzykowałbym, formalnie rzecz biorąc przekroczyliście termin. oczywiście dla rozsądnego człowieka widać, że to jest następny dzień, więc wszystko jest ok, ale prawo i rozsądek ? wystarczy trafić na służbistę ... i po ptakach ... wtedy już będzie za późno na zmiany w paszporcie, weterynarze są raczej rozsądnymi ludźmi, do tego doskonale wiedzą co jest wymogiem prawnym a ile w rzeczywistości trwa działanie szczepionki ... uderzałbym raczej w tą stronę ... zresztą choćby dlatego, że ryzyko jest mniejsze ... jak ci odmówi pójdziesz do innego po nowy paszport :diabloti: ... powodzenia [B][COLOR=DarkGreen]karjo[/COLOR][/B][COLOR=DarkGreen][COLOR=DarkSlateGray], co z psiakiem ? mam nadzieję, że to było jednorazowe i wrócił do formy ?[/COLOR][/COLOR] [/COLOR]
  9. [COLOR=DarkSlateGray]... i nie zapomnij o zaświadczeniu, że twój pies był zaszczepiony ani o tym, że tobie papierów ast'a nie pokazano pomimo żądania ![/COLOR]
  10. [quote name='jusstini']Teraz jak zobacze agresywnego psa bez kaganca jesli biega luzem to od razu na policje bede dzwonic albo do SM. Nawet nie trzeba nazwiska podawac.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]a ja cię bardzo proszę - nie dzwoń za każdym razem kiedy zobaczysz biegającego luzem ast'a lub pit'a ( "bo to rasa agresywna" ) tylko wtedy kiedy zobaczysz agresywnego (zachowanie psa a nie twoja opinia) dowolnej rasy ... jeśli świadkiem właściela agresora ma być policjant - to pytanie jest proste: dlaczego nie zareagował ? (tak btw: ciekawe czy jak w sądzie wyjdzie że ów policjant kłamie, że był świadkiem zdarzenia czy zwolnią go z pracy ... ) możesz spróbować nagrać film z zachowaniem tego psa na widok twojego - wtedy gdy jest na balkonie - tak aby było widać który jak się zachowuje ... obraz zawsze działa bardziej niż słowa ... zwłaszcza na papierze ... [/COLOR]
  11. [COLOR=DarkSlateGray]to jeśli to ta sama osoba, toż to byłaby zupełna recydywa - zrozumiałbym jeśliby ktoś za bardzo zaufał swojemu psu, zdziwiłby się jego agresją ale wyciągnąłby wnioski (choć i tak kara należałaby się) ale coś takiego ? wiem jak się pies zachowuje ale i tak mam gdzieś czy coś komuś zrobi ? i do tego zupełny brak zainteresowania ? niektórzy nie powinni mieć prawa do posiadania psa ...[/COLOR]
  12. [quote name='WŁADCZYNI']i tu się mylisz - w Warszawie można puścić psa bez smyczy i kagańca, jak również można go prowadzić na smyczy lub w kagańcu.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]podobnie jak w poznaniu na cytadeli - o ile coś się nie zmieniło od czasu kiedy wybyliśmy - ale to pojedyncze, konkretne miejsca a generalne nastawienie jest takie żeby w imię jednego agresywnego psa zakazać stu łagodnym ... a jeśli ktoś kto ma agresywnego psa się nie dostosuje i coś się stanie to trzeba szczęścia żeby został ukarany i raczej nie będzie to kara która zapobiegnie powtórce w przyszłości ... jak dla mnie takie podejście jest idiotyczne ... [/COLOR]
  13. [quote name='Charly'] Natomiast drze na sam widok pedzacego na nas "on nic nie zrobi" psa rasy bojowej, najlepiej mieszanca wszystkich mozliwych bojowek z olbrzymia glowa. na 99% sa mile i lagodne, choc sposob zabawy nie jest w stylu mojego spa. Ale ja i tak sie boje. Niestety mam takie a nie inne doswiadczenia. zadne inne psy nie gonily mojego psa zwarta wsciekla grupa.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]właśnie o czymś takim piszę. za coś takiego właściciel psa (bo słowo "opiekun" nijak mi tu nie pasuje) powinien na własnej skórze ostro odczuć znaczenie słowa "odpowiedzialność"[/COLOR]
  14. [COLOR=DarkSlateGray]w niektórych krajach marihuana jest legalna, w innych legalna nie jest ale uznaje się jej znikomą szkodliwość i w praktyce toleruję, gdzie indziej legalna nie jest i tolerowana również nie, a jeszcze gdzie indziej za posiadanie dostaje się karę śmierci ... wszystko to bez żadnego związku z badaniami porównującymi szkodliwość alkoholu, konopii i nikotyny w polsce psy mają obowiązek chodzić na smyczy i w kagańcu, w anglii te same psy (o ile nie podpadają pod ustawę o psach agresywnych) mogą biegać luzem - pod warunkiem że nie jesteście w pobliżu ulicy o dużym ruchu (niebezpieczeństwo dla psa) .... za to bardzo poważnie egzekwuje się od właściciela aby jego pies był kontrolowalny i odpowiada się finansowo nawet za głupie ubrudzenie ciuchów chyba nie muszę pisać który model bardziej mi odpowiada ... nie widzę powodów aby być traktowany jak przygłup, któremu trzeba wszystko pokazać / zakazać / nakazać. za to obiema rękoma i nogami podpiszę się aby egzekwować (surowo !) od właścicieli psów odpowiedzialność za ich zachowanie ... (nie tylko w kontekście agresji, także z punktu bezpieczeństwa samych psów) [ takie myśli mi się nasunęły ... nie mieszajmy prawa z rzeczywistością ] [/COLOR]
  15. [quote name='mona2681']niektórych ras na dłuższa metę nie da sie ułozyc, zawsze istnieje prawdopodobienstwo agresji. zreszta te rasy tylko po to były stworzone![/quote] [COLOR=DarkSlateGray]ciekawe ale mam inne doświadczenia ... prawdopodobieństwo agresji istnieje nie tylko w przypadku apt & ast ... zamysł. który przyświecał gościom którzy rozpoczeli tą rasę nijak się ma do tego jak będzie się zachowywał jeden konkretny pies ... [/COLOR]
  16. [quote name='Toska']nie wiem , jakim cudem , z Tofciem pod pachą , uchylając się od amstafa , udało mi się złapać jego smycz i go przytrzymać , w końcu baba podleciała i smycz ode mnie odebrała .[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]... ach, powinna w tym momencie zebrać solidnego laczka ... mam wrażenie, że do niektórych osób inne bodźce nie potrafią się przebić ...[/COLOR]
  17. [COLOR=DarkSlateGray]powodzenia ... i nie zapomnij zapisać nazwiska i stopnia gościa z którym rozmawiasz - niech widzą, że traktujesz sprawę poważnie ... nie opisuj tylko samego zdarzenia ale też reakcję kobiety "po" - to znaczy zupełny brak zainteresowania ! to właściciel odpowiada za psa a ta pani najwyraźniej nie dorosła do bycia opiekunem psa ...[/COLOR]
  18. [quote name='Toska']dodam jeszcze , że wiem czyj to pies .Kobieta nawet nie spytała , czy nam nic się nie stało , oczywiście nie padło nawet słowo przepraszam ! (...) nie wyobrażam sobie , jakby na moim miejscu znalazło się np.dziecko z pieskiem .....[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]tym bardziej, w żadnym wypadku nie odpuszczać, kobieta która wyszła z psem jest nieodpowiedzialną idiotką, jeżeli ma nie potrafi przewidzieć pewnych sytuacji tym bardziej należy wyciągnąć konsekwencje - może na przyszłość podziała ... ponosi mnie jak czytam takie teksty, policji nigdy nie ma gdy po ulicach/parkach bujają się kolesie z agresywnymi psami, jeśli jest udaje, że nie widzi - za to bez mrugnięcia okiem wlepią mandat tobie bo puszczasz spokojnego psa luzem, spokojnego, więc można podejść ... [/COLOR] [quote name='mona2681']prawda jest taka, ze własciciele pittów i amstafów bardzo rzadko maja pozwolenia a jest to spowodowane brakami w przepisach... [/quote] [COLOR=DarkSlateGray]to jest problem agresji i niewłaściwego (celowego ?) bądź w ogóle braku wychowania psa a nie jego rasy ... sorry ale mały ale agresywny jamnik również będzie w stanie zagryźć dziecko .... amstaffy i pity w odpowiednich rękach to kochane psiaki ... a że moda na takie psy jest wśród nastoletnich dresiarzy ? czy to wina psów ?[/COLOR] [quote name='mona2681']radzicie isc na policje, a wiecie jak to bedzie wygladało? wysłuchaja zeznania, zapisza cos tam w papierach, dadza do podpisu i sprawa dla Nich sie skonczy. na pewno przyda sie to zrobic ale wiekszego znaczenia dla włascicieli agresora miec nie bedzie.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]to już zależy od twojej determinacji ... gdyby to był mój przypadek i sprawa skończyła się tak jak piszesz to na pewno przemiły pan policjant miałby tak samo naszargane w papierach jak właścicielka agresywnego psa .... zgłaszasz wypadek na policję i dzwonisz codziennie i pytasz o efekty ... upierdliwość działa[/COLOR]
  19. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray]znalazłem jeszcze transkrypcję pewnego filmu: [/COLOR][QUOTE][B][B][B]Niewłaściwy lek - ludzki koszt badań na zwierzętach (polskie tłumaczenie transkryptu z filmu "Bad medicine")[/B][/B][/B] [B]Film ten mówi o eksperymentach na zwierzętach. Ci, którzy zatwierdzają, praktykują i ciągną zyski z wiwisekcji woleliby byście go nie oglądali... Według własnych szacunków rządu brytyjskiego, każdego roku w Wielkiej Brytanii niemal 3 000 000 zwierząt poddaje się truciu, chirurgicznym okaleczeniom, doprowadzaniu do obłędu, oparzeniom, napromieniowaniu, głodzeniu, rażeniu prądem i trzymaniu w osamotnieniu przez długi czas dla "eksperymentów", których większość ludzi nie byłaby w stanie wymyśleć. W taki sposób używa zwierząt przemysł farmaceutyczny i chemiczny, uniwersytety i prywatne placówki badawcze, jak również wojsko do testowania nowej broni - tak konwencjonalnej, jak i nuklearnej bądź biologicznej. Choć najczęściej używanymi są szczury i myszy, to także małpy, koty, psy, ptaki, ryby, konie, zwierzęta hodowlane oraz inne gatunki używane są rutynowo.[/B] To właśnie tajny świat wiwisekcji. Termin ten oznacza dosłownie cięcie żywych zwierząt, choć obecnie określa się nim wszelkie badania przeprowadzane na żywych zwierzętach. Zwierząt używa się do badań rzekomo mających pomóc wynaleźć leki czy metody kuracji ludzkich schorzeń, bądź też dla zapewnienia bezpieczeństwa w testowaniu leków, chemikaliów domowych i przemysłowych, kosmetyków oraz innych substancji, mogących zagrażać ludzkiemu zdrowiu. Jest to olbrzymi przemysł na skalę światową, corocznie powodujący cierpienia i śmierć niezliczonych milionów zwierząt.[/QUOTE] ciąg dalszy: [URL]http://www.vege.pl/str.php?dz=65&id=3986[/URL] [COLOR=DarkSlateGray](tekst jest trochę długi a nie chcę zawalać forum, kto chce - doczyta... chyba że będą wyraźne żądania wklejenia :diabloti:) [/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]sam film można ściągnąć tutaj: [URL]http://www.sendspace.pl/file/69slqadd/[/URL] (150 MB)[/COLOR]
  20. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray]problem w tym, że wynik testu na zwierzętach o niczym nie zapewnia. nawet jeśli jakiś preparat przejdzie pozytywnie testy na zwierzętach MUSI zostać przetestowany na ludziach przed dopuszczeniem do sprzedaży ... po prostu to są inne organizmy ... powiem tak: gdyby aspiryna została poddana testom na zwierzętach (wtedy jeszcze ich nie stosowano) nie zostałaby dopuszczona do sprzedaży (sorry, nie podam źródła ani szczegółów ale ten fakt mi w głowie pozostał) z drugiej strony: [ chciałem napisać tylko o owcy i arszeniku ale znalazłem kilka przykładów więcej ][/COLOR] [quote][FONT=Arial]dwa gramy skopolaminy zabijają człowieka[FONT=Arial], p[/FONT][FONT=Arial]sy i koty mogą znieść sto razy większe dawki.[/FONT] [/FONT][FONT=Arial] króliki mogą zajadać się muchomorami [/FONT][FONT=Arial]jeżozwierz może zeżreć tyle opium [FONT=Arial]na wieczór, ile narkoman w dwa tygodnie, [/FONT][FONT=Arial] a[/FONT][FONT=Arial] następnie[/FONT] [/FONT][FONT=Arial] wypić taką ilość kwasu pruskiego, że mogłaby ona położyć pokotem cały regiment[/FONT][FONT=Arial]. [/FONT][FONT=Arial]owca może bez szkody na zdrowiu wsuwać znaczne ilości arszeniku [/FONT][FONT=Arial]jeden słodki migdał może zabić lisa [/FONT][FONT=Arial]zielone liście pietruszki są trucizną dla papugi [/FONT][FONT=Arial]penicylina zabija świnkę morską [/FONT][FONT=Arial] prawie 35 lat temu [I]Journal of the American Medical Association [/I][FONT=Arial] cytował wypowiedź dr. Jamesa[/FONT][FONT=Arial] D. Gallaghera, dyrektora medycznego oddziału badawczego laboratoriów Lederle, USA: "Testy na zwierzętach przeprowadza się nie z powodów naukowych tylko prawnych. ... studia te są dla ludzi bez wartości - innymi słowy, nasze badania są prawdopodobnie bezwartościowe."[/FONT][/FONT][/quote] [COLOR=DarkSlateGray]nie o to chodzi żeby w ogóle nie testować leków czy nawet kosmetyków - chodzi o to żeby nie stosować wiwisekcji - a w miejsce okrucieństwa stosować testy alternatywne - które są znane już długo i opracowane - np test na białku jaja kurzego czy na hodowli tkanek...[/COLOR]
  21. :diabloti: rewelacja ... miśku, nie daj plamy i szczęśliwego życia :diabloti:
  22. osho

    Anglia

    [quote name='UTAAP']osho, ja wlasnie zapomnialam dodac wczesniej, ze ciekawa jestem na jakiej zasadzie te sprecyfiki co niby "zwiekszaja przyswajalonsc skladnikow z pokarmu roslinnego" dzialaja :razz:? Jesli bys kiedys kupowal, to chetnie dowiem sie co tam jest napisane na opakowaniu.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]na stronie ([/COLOR][URL]http://www.veggiepets.com/acatalog/prozyme_vegan.html[/URL][COLOR=DarkSlateGray]) jest taka informacja: [/COLOR][QUOTE][B]Prozyme Vegan Disgestive Enzymes[/B] [COLOR=DarkSlateGray]Originally developed in 1976, Prozyme Vegan is proven to increase the absobption of vital nutrients, including essential fatty acid, by up to 71%. [/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]This increased absorption maximizes the nutritional value of the vegan/vegetarian diet for pets.[/COLOR] [/QUOTE] [QUOTE][B]Ingredients[/B] [COLOR=DarkSlateGray] Rice Starch, Lipase, Amylase, Protease, Cellulase, Lactase.[/COLOR][/QUOTE] [COLOR=DarkSlateGray]inaczej mówiąc to po prostu set enzymów rozkładajacych estry, skrobię i wielocukry, wiązania peptydowe, celulozę (błonnik) i laktozę produkt jest oznaczony jako wegański więc pochodzenie enzymów albo roślinne albo syntetyczne na polskim rynku tego nie dostanę ale obiecuję, że po zakupie coś napiszę [/COLOR]
  23. osho

    Anglia

    [COLOR=DarkSlateGray]żyjemy w erze informacji :diabloti: a ja wyznaję hackerską mentalność - wiedzą należy się dzielić za free :diabloti:[/COLOR]
  24. [quote name='halcia']...Myslałam,że trzeba bedzie postraszyc dziennikarzami,ale pani uprzejmie poinformowała mnie ,ze zgłosi szefowi.Tylko,ze szefowi nie wierze,czy cos z tym zrobi.[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]moja propozycja: za 3h ponowny telefon i kulturalne pytanie o efekty [/COLOR]
  25. osho

    Anglia

    [quote name='UTAAP']aczkolwiek bialko zwierzece ma dla nich duzo wieksza wartosc odzywcza niz bialko roslinne poniewaz nie maja odpowiednich enzymow zeby strawic bialko roslinne[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]..ale mżna kupić odpowiednie preparaty zwiększające przyswajalność składników z pokarmu roślinnego ...[/COLOR] [quote name='UTAAP'] Gdzies przeczytalam, ze jedynym gwarantem tego ze cos nie bylo tesotwane na zwierzetach jest taki maly 'skaczacy' zajaczek, bo to znaczy ze produkt nie byl testowany ANI jego poszczegolne skladniki, bo czasami produktu nie testuja, ale zeby go zrobic uzywaja testowanych na zwierzetach komponentow...[/quote] [COLOR=DarkSlateGray]oj, tu się nie zgodzę - kwestia czy "zajączek" ma w danym kraju jakieś podstawy prawne - bo jeśli nie ma to każdy może sobie go bezkarnie umieścić na opakowaniu ... natomiast to co piszsz dalej to święta prawda - jeśli ktoś mówi "nasze kosmetyki nie są testowane na zwierzętach" to co to znaczy ? czy gotowy produkt nie został przebadany czy, że ani wszystkie składniki ani półprodukty ani gotowy wyrób nie był testowany na zwierzętach ? ba, zdarzało sie nawet, że firmy twierdziły że nie testują na zwierzętach - bo zlecały to zewnętrznej firmie! czarne i białe listy prowadzone przez np buav (british union for the abolition of vivisection, [/COLOR][URL]http://www.buav.org/index.php[/URL][COLOR=DarkSlateGray]) czy niemiecki związek ochrony zwierząt (deutscher tierschutzbund[/COLOR][COLOR=DarkSlateGray], [/COLOR][URL]http://www.tierschutzbund.de/[/URL][COLOR=DarkSlateGray]) mają jasno zdefiniowane standardy kiedy dana firma jest ok i nie odbywa się to na zasadzie deklaracji firmy że "nie testujemy" tylko na odpowiedzi na konkretne pytania, tu jest lista pozytywnie zweryfikowanych firm: [/COLOR][URL]http://www.gocrueltyfree.org/companies.php[/URL] [COLOR=DarkSlateGray](ze stron buav) [/COLOR][URL]http://www.tierschutzbund.de/00754.html[/URL] [COLOR=DarkSlateGray](ze strony dt) [/COLOR][URL]http://caringconsumer.com/resources_companies.asp[/URL] [COLOR=DarkSlateGray](ze stron peta)[/COLOR] [COLOR=DarkSlateGray]co składników które nigdy nie były testowane, zobaczcie sami/e jak ujmuje to n[/COLOR][COLOR=DarkSlateGray]iemiecki związek ochrony zwierząt: [/COLOR][QUOTE] [COLOR=DarkSlateGray]...Wszystkie niżej wymienione firmy producentów kosmetyków spełniły warunki wytycznych Niemieckiego Związku Ochrony Zwierząt w pełnym zakresie. Oznacza to: [/COLOR][LIST=1] [*][COLOR=DarkSlateGray]Złożenie prawnie wiążącej deklaracji, że: [/COLOR][LIST=1] [*][COLOR=DarkSlateGray] nie będą prowadzone badania na zwierzętach dla opracowywania i produkcji wyrobów finalnych, [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray] nie będą stosowane surowce, które były testowane na zwierzętach po 1.1.79. W tym miejscu ważnym jest fakt, że przed 1.1.79 na rynku znajdowały się te substancje, niezależnie od tego, czy były one testowane na zwierzętach, czy nie. Substancje syntetyczne, które po tym czasie znalazły się na rynku, nie mogły być badane na zwierzętach. Wprawdzie ani my, ani producenci ujęci na liście pozytywnej nie możemy zapobiec temu, że substancja syntetyczna, która przed 1.1.79 znajdowała się na rynku, lub też jakiś surowiec naturalny lub jadalny później jeszcze, po dniu wiążącym czyli 1.1.79 nie był lub nie jest testowany na zwierzętach przez osoby trzecie. O ile producent ujęty na liście pozytywnej nie kooperuje z w/w producentem trzecim, należy zezwolić producentowi z listy pozytywnej na stosowanie przedmiotowej substancji w dalszym ciągu. [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray] nie będą stosowane surowce, które zostały pozyskane w drodze męczenia zwierząt lub dla których zwierzęta zostały zabite, np. olejek norkowy, spermacet, piżmo cybetowe, olejek szyldkretowy. [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray] nie zachodzi żaden stosunek ekonomiczny z innymi firmami, które prowadzą próby na zwierzętach lub takie badania zlecają (np. przemysł farmaceutyczny). [/COLOR][/LIST] [*][COLOR=DarkSlateGray]Złożenie dokładnego wykazu składników z listą dostawców. [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray] Pełna informacja o składnikach wszystkich produktów na każdym opakowaniu lub w katalogach. Jeżeli skład kosmetyku nie został podany, prosimy o zażądanie go od firmy i poinformowanie nas o tym. [/COLOR] [*][COLOR=DarkSlateGray] W przypadku świadomego wprowadzenia klienta w błąd przez producenta grozi producentowi kara umowna do 20 000 DM.[/COLOR][/QUOTE][/LIST][COLOR=DarkSlateGray]źródło: [/COLOR][URL]http://www.zb.eco.pl/inne/kosmetyk/index.htm[/URL] [COLOR=DarkSlateGray]powiedziałbym, że daję to raczej pewność, że kupujemy produkt cruelty-free aaa, na stronach buav można sobie zamówić wysyłkę takiego katalogu do domu (za free) [/COLOR]
×
×
  • Create New...