-
Posts
981 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by joi
-
[quote name='buniaaga']To że czuje się pewniej cieszy bo to pewnie oznacza że jej dobrze z Wami.Ale na te rządy to jej nie pozwalajcie:)[/QUOTE] Nie pozwalamy, dzwoniłyśmy nawet do Zuzlikowej po porady pedagogiczne. Serdecznie dziękujemy za wskazówki. Po telefonie do Zuzlikowej podjęłyśmy decyzję i zadzwoniłam do Emira żeby im powiedzieć, że Kami zostaje u nas Kami jest piekielnie inteligentna, oj będzie z nią pracy. Dziś dzień był pełen wrażeń [URL=http://tinypic.pl/27qacnxt0nx7][IMG]http://tinypic.pl/i/00093/27qacnxt0nx7_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://tinypic.pl/n96s5gy45ll4][IMG]http://tinypic.pl/i/00093/n96s5gy45ll4_t.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://tinypic.pl/9flrpift4rhw][IMG]http://tinypic.pl/i/00093/9flrpift4rhw_t.jpg[/IMG][/URL] Ach zapomniałam dodać, że do tej pory milczała jak zaklęta. Od dziś się rozgadała i nadaje jak prawdziwa baba. Szczeka w różnych tonacjach, powarkuje. Cały repertuar
-
[URL=http://tinypic.pl/8vpg30bh05qy][IMG]http://tinypic.pl/i/00093/8vpg30bh05qy_t.jpg[/IMG][/URL] Kami czuje się coraz pewniej. Trochę usiłuje rządzić naszymi maluchami, sprawdza na ile jej pozwolimy. Wieczorem więcej informacji, teraz muszę brać się do roboty, a zajęć tyle, że nie wiem od czego zacząć :razz:
-
Jeszcze jedna obserwacja, Kami ma coś z prawą tylną łapą. Ewidentnie różni się od prawej. Stawia ją inaczej, bardziej rozpłaszcza stopę. Prawa jest chyba grubsza od lewej. Jak biegnie to jakby lekko kulała. Na pewno jest to jakaś stara sprawa. Może była złamana, może wada rozwojowa. Postaram się to uchwycić na zdjęciu
-
Halinka przywiozła Karmę dla Kami. Gawronko, Doris66 serdeczne dzięki. :loveu: Powiem szczerze, jeśli ktoś zaoferuje pomoc w jakiejkolwiek postaci to naprawdę się nie pogniewamy i nie odmówimy :). Kami potrzebuje teraz sporo jedzenia aby nadrobić straty. Ona jedna pochłania prawie tyle co naszych 7.
-
Moim zdaniem bardzo fajny tekst :) Kami pokazała cały brzuszek. Ciągle jeszcze zdejmuję z niej kleszcze. Dziś dostanie obrożę i kropelki. Sprzątałam podwórko i ogródek. Znalazłam rozmiar :crazyeye: który świadczył niewątpliwie, że wyprodukowała go Kami. Ani śladu biegunki. Bardzo się cieszę Płot zdecydowanie wymaga gruntownego remontu. Na szczęście to planowana inwestycja :)
-
[quote name='karina1002']I po dwóch tygodniach będziesz miała dosyć, bo kroku nie będziesz mogła zrobić bez oberwania łapą w nogi, albo głowy opartej na udzie. :p One, te bernardyny takie są wredne - tą swoją upierdliwością kradną serca wszyskim mieszkańcom, tak więc uważaj, pilnuj się. :evil_lol:[/QUOTE] hihii i tu mnie nie "nastraszysz" a bassety to myślisz jakie są, a cała reszta towarzystwa? :evil_lol:. Są zawsze z nami, chodzą krok w krok, podtykają łepki, wskakują na kolana, zapraszają do zabawy. Ja jestem w niebie :lol:
-
[QUOTE]zabezpieczyć ogrodzenie, ale i adresówkę podpiąć, bo beniki bywają bardzo przemyslne... znałam i takie, które rozplątać potrafiły siatkę i przez ogrodzenie się wspinać... a Milordzik nawet dach wybił w kojcu, po 2m ogrodzeniu się wspiął by do koleżanki sie dostać i pogawędki z nią uskuteczniać bezposrednie[/QUOTE] No tak w zupełności się zgadzam. Jeszcze tylko utwierdzać ją w przekonaniu, że nie ma lepszego miejsca na ziemi niż u nas ;) Zuzlikowa, Ty nie zachwalaj tak bernardynów, bo jeszcze chwila, dwie i ja jej już od siebie nie puszczę :evil_lol: Co chwilę podaje milion łapek, wtula głowę, przychodzi na mizianie i coraz bardziej nam się podoba
-
[QUOTE]A czy Kami weszła na noc do drewutni spać?... czy jednak się nie zdecydowała?[/QUOTE] Chyba raczej spała pod wiatą, tam też ma rozścieloną kołdrę i kładzie się tam. I tu znów wychodzą lęki, bo mimo, że jej pokazywałam i zachęcałam to nie wie czy wolno jej tam leżeć. Ja nie patrzymy to tam się kładzie, jeśli się wyjdzie na podwórko to wstaje machając poddańczo ogonem
-
[QUOTE]joi, a może mała łazić za Wami do domu ? A gdyby na noc pozwalać jej zostać własnie w domu , chocby na przedpokoju?...a rano, od razu przy wypuszczaniu micha z jedzeniem i nieco mizianka? Może to przyspieszy jej chęć bycia w swoim miejscu i pomoże zaufać czlowiekowi... zmieni dotychczas wyuczone mechanizmy?[/QUOTE] :evil_lol: a to jeszcze trzeba mieć przedpokój. My byśmy bardzo chętnie, ale nasza chatka jest naprawdę bardzo mała. W dzień drzwi są cały czas otwarte. Wychodzimy do niej często. Myślimy, że ona rano była już głodna, zobaczyła odsłaniane okno, miska nie pojawiła się natychmiast, więc zdecydowała, że trzeba samej zadbać o aprowizację :) Skończę pracę to młotek i gwoździe do ręki i pójdę sprawdzać ogrodzenie. A płot i tak w tym roku mamy robić
-
Bez kawy, nieuczesane, w kapciach w samochód i dawaj szukać psa. A było tak Halinka wstała pierwsza, odsłoniła,wyjrzała przez okno - pies siedział przed domem. Postawiła wodę na kawę wyszła na podwórko - psa nie ma. Jedna sztacheta odgięta. Obudziła mnie. Poleciałyśmy. Była uliczkę dalej. Chodziła i wąchała. Wzięłam ją na smycz i wróciłyśmy nogami do domu. Znów biedny pies chowany przez idiotów. Na mój widok ucieszyła się a jednocześnie skuliła ze strachem. Typowo. Tak reagują psy które były bite za przyjście. Boi się jadącego samochodu. Zaraz po przyjściu dostała śniadanko i zjadła z wielkim apetytem. A my odreagowujemy stres przy kawie i przed kompem :lol:
-
[QUOTE]A czy będąc w Białym mogłabym wpaść i chociaż z 5 minut posiedzieć z Kami? Ma tak śliczną mordę, że człowiek chce wytulić, wytarmosić i nie puszczać za szybko[/QUOTE] no jasne :multi: zawsze. U nas tych mordek do wymiziania trochę jest :lol:. Tylko wiedz, że do nas z Białego to jeszcze plus minus 18 km, zależy jak liczyć. Nie wiem czy się doczytałaś, że teraz to my jesteśmy wsiowe baby z Królowego Mostu [QUOTE]jakie super wieści że Kami się rozkręca!To będziecie miały nocną pobudkę na karmienie!?dzięki za poświęcenie[/QUOTE] hehe żadne poświęcenie. My tak pracujemy :evil_lol:
-
Malutka Kami zjadła drugą porcję kamy i zaglądała do miski, że już pusta. Więcej jej nie dawałam. W nocy dostanie jeszcze raz jeść. Dostałą też porcję psich witamin. Chyba troszkę odpoczęła. Jest trochę ruchliwsza. Z lubością asystuje przy wszystkich czynnościach na podwórku. Namiętnie podaje łapę. Wszystkim serdecznie dziękuję za pomoc teraźniejszą i przyszłą. Wszyscy jesteście wspaniali :loveu:
-
[quote name='anecik60']joi a dzwonili do ciebie z tej fundacji?[/QUOTE] Dzwonili, dzwoniła jakaś Pani, przedstawiła się ale oczywiście natychmiast zapomniałam jak się nazywa. Umówiłyśmy się tak, że ja w czwartek do nich zadzwonię i ustalimy jej dalsze losy czy pojedzie do Emira, czy zostanie u nas Zaglądałyśmy w uszy, są czyste. Tatuażu ani śladu.W zęby, białe praktycznie bez kamienia, ale starte dosyć mocno. Portki nie noszą śladów biegunki. Brzuszka na razie nie pokazywała, więc jej nie zmuszałam. W pachwinie może być tatuaż. Teraz śpi, chyba jest baaaaardzo zmęczona
-
Na pewno wszyscy czekacie ze zniecierpliwieniem ;). Tak jak pisałam wsiadłyśmy w samochód zaopatrzone w kawał kiełbasy, obrożę, smycz i aparat. Buniaaga powiedziała nam gdzie szukać, znalazłyśmy bez najmniejszych problemów. Była tam biedna. Próbowała zaczepić każdego przechodnia. Do nas podeszła i dała się pogłaskać. Na widok kiełbaski zabłysło oko. [URL=http://tinypic.pl/ue0dby0ggcx1][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/ue0dby0ggcx1_t.jpg[/IMG][/URL] Przez chwilę bała się wejść do samochodu. Kiełbasa i lekkiw wciąganie i już była w środku :) [URL=http://tinypic.pl/xda2au1siafg][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/xda2au1siafg_t.jpg[/IMG][/URL] Całą drogę jechała bardzo spokojnie. Leżała na tylnym siedzeniu. Trochę wyglądała przez okno. Tak fajnie się jechało, że na miejscu nie chciała wysiąść. Musialam wyciągnąć na siłę :) [URL=http://tinypic.pl/khiygeyacz17][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/khiygeyacz17_t.jpg[/IMG][/URL] Bała się też wejść na podwórko. Kiedy już wypuściłyśmy nasze psy była przerażona choć przy niej wszystkie to mikrusy [URL=http://tinypic.pl/2ipqgmceugoh][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/2ipqgmceugoh_t.jpg[/IMG][/URL] W ogóle jest bardzo zastraszona. Bardzo się boi. Halinka musiała jej pokazać grzebień, bo pełne przerażenie. Pierwszy posiłek zjadła do połowy. Wsypałam jej do miski 2 kubki karmy. [URL=http://tinypic.pl/uyur12o1hgxh][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/uyur12o1hgxh_t.jpg[/IMG][/URL] Po jedzeniu czesanie i wyciąganie kleszczy [URL=http://tinypic.pl/f2mcm418fsds][IMG]http://tinypic.pl/i/00092/f2mcm418fsds_t.jpg[/IMG][/URL] Teraz chodzi i ogląda podwórko. Na obecną chwilę nie wykazuje żadnej agresji w stosunku do ludzi i psów. Na koty na razie patrzy, ale nie gania. Nasze koty nie boją się psów, nie uciekają. Tak jak pisały dziewczyny z Bielska jest bardzo wychudzona. Zakleszczona, zapchlona. Dziś będzie spała w drewutni na kołdrze. Na razie tyle
-
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
joi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
:) Kochani już jesteśmy w domu. Fotorelacja i wszystko o bernardynce na jej wątku [url]http://www.dogomania.pl/threads/207951-BERNARDYNka_-KAMI_-wychudzona-bardzo-g%C5%82odna-i-ogromna_-potencjalne-quot-zagro%C5%BCenie-quot-na-wsi/page2[/url] -
Psy z Bielska Podlaskiego - wątek zbiorczy psów w potrzebie
joi replied to ifka's topic in Już w nowym domu
Dobra drogie forumowiczki i forumowicze to ja jadę do Knoryd i zabiorę ją na tymczas do siebie. Już kontaktowałam się telefonicznie w tej sprawie z Buniaaga. Po powocie zdjęcia i relacja :) -
[URL=http://smajliki.ru/smilie-391447911.html][IMG]http://s4.rimg.info/28be249cdf0b201008bcf2ff035beb2f.gif[/IMG][/URL] słuchajcie za niecałe 2 tygodnie święta, może zróbmy jakiś mały bazarek dla Pipi [URL=http://smajliki.ru/smilie-1248084615.html][IMG]http://s19.rimg.info/d92dafabcd54f431fc74cd32d00881c6.gif[/IMG][/URL]
-
[quote name='Asiaczek']Boshe, to juz i shiby sa w schroniskach...?! Świat się wali... Pzdr.[/QUOTE] Dobrze mówisz Asiaczek to już świat się wali :mdleje: Lilka jutro wrzucę grosik, bo wiem jak kochasz shiby, to będzie od Kubalonka ;)
-
:megagrin: kretów to my już dawno nie mamy, żaden nie wytrzymał tupania naszych skarbów. Widać z sufitu na głowę im leciało :biggrina: Przy kolejnej wykopanej przez Misiaczka dziurze chciałam ją dorwać i dać w tyłek, ale tak fajnie uciekała - nie za szybko nie za wolno, że ze śmiechu nie wyrobiłam i cały zamiar egzekucji diabli wzieli
-
[URL=http://tinypic.pl/aydvwpc82sov][IMG]http://tinypic.pl/i/00080/aydvwpc82sov_t.jpg[/IMG][/URL] wraz z wiosną mała Misia ujawniła nowe talenty :diabloti: ale nie tylko jest mistrzem w kopaniu dołków. Jak się okazało przepięknie aportuje. Zdjęć z aportowania na razie nie ma, bo bardzo byłyśmy zajęte rozwijaniem tej pasji.
-
[url=http://smajliki.ru/smilie-851673831.html][img]http://s13.rimg.info/164bd6fb39c846422b5da4fae5fa8f31.gif[/img][/url] dziękuję i przepraszam za zamieszanie. Pipi jest tego naprawdę warta, sama wiesz że ja głupot nie opowiadam
-
Iwona&Wki Ty masz swoje zdanie, ja swoje. Pewnie się nawzajem nie przekonamy. Z całym szacunkiem niech tak zostanie Nadal proszę o głosy na Pipi :modla::saint1::modla: