Jump to content
Dogomania

Talia

Members
  • Posts

    6243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Talia

  1. Jeśli by trafił do mnie pies, którego widoczne wady (oczywiste wady, takie jak zęby) były zataione przez hodowce, to by wrócił tam skąd przyjechał. Może dla niektórych to brutalne, ale nie chciałabym mieć nic wspólnego z hodowcą, który by mnie oszukał, a tym bardziej nie chciałabym dać mu zarobić. Natomiast jeśli coś by wyszło później, to cóż... różne rzeczy nam sie przytrafiały, zawsze tylko prosiłam hodowców o rady, nie o rozwiązanie moich problemów z moim psem.
  2. W naszej umowie z tego co pamietam byla adnotacja, ze hodowca bierze na siebie leczenie jesli cos by wyszlo do 2 dni od zakupu psa. A tak to nie wyobrazam sobie zeby hodowca mial sie do czegos innego poczuwac. Tym bardziej, że za wystąpienie wad częściej jest odp właściciel niż hodowca.
  3. Talia

    Jaka karma

    Znajomi mówią, że najgorzej to pozwolić żeby żołądek się "zasuszył". Więc może przez jakiś czas warto gotować i karmić czymkolwiek (nie mowie że odpadkami, ale tym co pies lubi). Jak się żołądek trochę rozciągnie to potem będzie chętnij jadł. Tina jak była młoda potrafiła jeśc raz na 2-3dni i to 1/3 dziennej dawki. Miała duzo ruchu, nie wiem jak to przeżyła. Teraz by zjadła wszystko i w każdej ilości. U nas masa jest bardzo potrzebna. Taki szkielet słabo wytrzymuje długie kąpiele, tym bardziej że Meri ma sezos pływacki cały rok (chyba że rzeka zamarznie).
  4. Nie zrozumiałaś, nie chodzi o ujadanie jak do frisbee. Np moja suka widzi na drodze reklamówkę, zjeży się, podchodzi do niej jak do jeża, po czym rozszarpuje na kawałki. Na następny raz zrobi to samo. Wiadomo, kazdy ma prawo wystraszyć się czegoś czego nie zna, ale zapoznanie się z "wrogiem" powinno zająć psu kilka sekund, a nie powodować ucieczkę. badmasi, każdy tu pisze o tym, co sama napisałaś w zacytowanym przez klaki91 poście. Więc nie wiem teraz czy zaprzeczasz nam czy sobie.
  5. Talia

    Jaka karma

    Psy to lubią?
  6. I to mnie właśnie martwi, większość psów mogaby się tego wystraszyć, odskoczyć, obszczekać i zjeżyć, ale nie od razu zwiać.
  7. Możliwe, że te dwa się same rozchyliły. Reszta trzyma mocno, bo nie była ruszana, te były naruszone żeby włożyć kółeczko. Mozliwe, że po rozgięciu i ponownym zgięciu troszkę się wyrobiły.
  8. Ale ja nie mówiłam, że znajome mi osoby opowiadaly o obcych psach, tylko o swoich własnych. Nie wiedzę powodu dla którego miałabym sypać nazwiskami moich znajomych w dyskusji na publicznym forum. Jeszcze jakieś dwa lata temu bardzo chciałam mieć sheltie i o mały wlos nie dostałabym suki na warunek. Dużo wtedy czytalam o rasie, pisałam z hodowcami. Jedne z pierwszych informacji jakie dostałam to to, że mam pamiętać, że sheltie jest małym psem i czasem troche panikuje, że nie powinnam go puszczać w nieznanych mi miejscach, najlepiej trzymać na obroży półzaciskowej żeby w razie czego nie wyciagnął głowy. Stweirdziłam wtedy, że za bardzo przypomina mi to moją Tine i chyba świadomie nie zaryzykuje, że mógłby mi się trafić taki psiak. Oczywiście wiadomo, że nie każdy sheltie taki jest, ale problem ten się zdarza, patrząc w porównaniu do innych ras, chyba troszkę cześciej. Nie zrozum mnie źle, uwielbiam sheltie, ale chyba osoba zainteresowana powinna być świadoma, że takie zachowanie może się zdarzyć u psiaka. Jasne, że dużo zalezy od wychowania, ale nie każdy jest w tej dziedzinie alfą i omegą. Fajnie, że masz stabilnego psa, ale nie każdy pies taki jest, a na pewno jest to trudniejsza rasa (chocby ze wzgledu na to ze bardziej wrazliwa), niż np labrador.
  9. Talia

    Jaka karma

    Dzięki, obczaje sobie i może wypróbujemy :) EDIT: Ta karma ma taka sama konsystencje jak zwykłe karmy, czy to coś innego?
  10. Talia

    Jaka karma

    Właśnie teraz młoda zjada drugi worek Josery festival, ale ja mam trochę wyrzuty, że je karmę z kukurydzą... Wcześniej jadła TOTW i nie dało rady przybrać. Teraz josera festival zalana najlepiej psim rosołkiem jakoś wchodzi ;) Chcieliśmy też podtuczyć ją makaronem, ale już jej się znudził. Ogólnie zauważyłam, że ciężko nawet dosmaczać jej jedzenie, bo jak za dużo składników się znajdzie w misce, to ta paćka jej nie pasuje. O karmach typu active nawet nie myślimy, bo tylko energia ja rozniesie po tym jedzeniu, a masy nie nabierze ;)
  11. Spoko, przekaże znajomym hodowcom, że mi złe informacje podali ;) Swoją drogą gdyby nie występowały w tej rasie psy lękliwe, to raczej na specjalistycznych forach nie byłoby tematów na kilkanaście stron poświęconym lękliwości u sheltie ;)
  12. Talia

    Jaka karma

    Polecam najpierw kupić mniejszy worek, albo na próbę w sklepie stacjonarnym. Moja starsza suka jadła Acane lata temu, kiedy stara wersja kosztowała chyba 125zł/15kg. Wtedy akurat wchodziły nowe wersje i bez zastanowienia zamówiłam worek acany sport. Niestety nie tolerowała jej zbyt dobrze, kupy były ogromne. Podobno dużo psów ma z tym problem przy acanie. Super karma, ale musisz sprawdzić czy Twojemu psu podpasuje ;)
  13. Sorki, ale nie wmówisz mi, że wady charakteru idą w parze z wadami w eksterierze psa. Nie raz te brzydsze psy mają charaktery o 100x lepsze niż gwiazdy show. A czarne owce mogą się trafić i w dobrych i złych hodowlach, kwestia tego co z tym zrobi hodowca. Czy użyje psa lękliwego w hodowli czy nie. Większość ras ma różne typy psów i domieszki innych ras ;)
  14. Talia

    Jaka karma

    A co jest Twoim zdaniem najlepsze dla psa, któremu ciężko jest przybrać na wadze?
  15. Wystarczy zerknąć na ogłoszenia o zaginionych sheltie (nawet na forum rasy), większość z nich uciekła, bo się czegoś wystraszyła. Nawet na forach wśród znawców rasy, hodowcy wypowiadają się o problemie lękliwości wśród sheltie, ale jak widać to pomówienia ;)
  16. Wszystko będzie ok, tylko wprowadzaj psu w małych ilościach i po kolei, tak żeby ew wykluczyć z diety produkt, który zaszkodził psu.
  17. badmasi, czemu za wszelką cenę chcesz przekonać wszystkich, że shetlandy nie są lękliwymi psami. To, że nie powinny takie być i być może jest to wina wychowania to nie znaczy, że rasa nie ma problemów z lękliwością. Znajoma ma kilka sheltie i tylko jeden z nich jest lękliwy, czy to znaczy że wychowywała go inaczej niż resztę? Nie zrozumiałaś mojego postu, jeśli ktoś nie szuka psa na show to może nawet ten "nieudany eksperyment" będzie dla niego lepszym wyborem, niż wzorcowy pies, ale lękliwy. Nie twierdzę, że jedno wyklucza drugie, ale po co pisać osobie, która szuka partnera do spacerów i jazdy na rowerze, żeby uważała na małe, niedoświadczone hodowle, bo może mieć psa z zakręconym do góry ogonem.
  18. Lepszy sheltie przypominający szpica niż piękniś trzęsący się ze strachu ;) Tym bardziej, że omnop raczej wystawami nie jest zainteresowana, więc eksterier schodzi na dalszy plan. Omnop, nie wiem czy jesteś tego świadoma, ale sheltie bywają strachliwe, co można wnioskować po ilości zaginionych psów z powodu wystraszenia się np innego psa. Na pewno nie każdy egzemplarz ma z tym problem, ale zdarza się ich dość sporo.
  19. Trochę tragicznie to brzmi, aż ciężko sobie wyobrazić. Nasz hodowca interesuje się każdym "pierdnięciem" Meridy, jak miała prześwietlane stawy to czekał jak na szpilkach i kazał zaraz po odebraniu wyników dzwonić. Z tego co opisujesz to hodowca chyba chciał pozbyć się kłopotu. A czemu maluch miał rodowód eksportowy? Miał jechać za granice czy dla Was był potrzebny?
  20. W hodowli to zawsze inaczej wygląda, bo jak jeden szczeknie to reszta zaczyna ;)
  21. Możliwe, że wtedy ta wada nie była tak widoczna, a hodowca mówiący, że pies jest gorszy w ruchu miał namyśli dokładnie to. Nie u każdego psa mocną stroną jest ruch. W takim wypadku, jeśli nie ma w umowie informacji o współfinansowaniu leczenia, raczej ciężko mówić o obowiązku zainteresowania się hodowcy tą sprawą. To, że w dniu sprzedaży pies dobrze rokował nie oznacza, że będzie z niego gwiazda. To jest żywe zwierzę, równie dobrze mógł mieć zły zgryz lub brak zęba. Nie znam treści umowy, ale samo to, że hodowca zwrócił uwagę, że maluch nie jest najlepszy w ruchu, nie oznacza że celowo sprzedał psa z wadą. To dla niego raczej strzał w kolano, żeby dać komuś na wystawy takiego psa.
  22. Kiedyś, zanim na mojej drodze pojawił się sweter, myślałam o szetlandzie. Znajoma hodowczyni powiedziała, że jeśli myślę o sheltie to muszę wiedzieć, że nie ma psa który szczeka głośniej. :) Co do pudla, to moim zdaniem da radę biec, w końcu łapki ma :) Tylko trzeba wziąć pod uwagę odległość. Wszak miniaturę zawsze można zapakować do koszyka jak się zmęczy ;)
  23. Za tą cenę ciężko liczyć na lepszy skład ;) Moja suka zjadła cały worek, całkiem ładnie przybrała na tej karmie, futro wygląda ok, całkiem jej smakuje. Jesli masz niejadka to można zalać karmę wywarem lub wodą, robi się na niej taki sosik. Teraz zamówiłam młodej jeszcze jeden worek tej karmy, jak jeszcze trochę przybierze to pewnie wrócimy do karm bez zbóż, Niestety na żadnej innej którą jadła nie chciała przybrać.
  24. U nas w tym przedziale cenowym dobrze się sprawdza Josera, ładnie też wyglądały na Bricie Care, ale słabo im smakował.
  25. Czy hodowca był świadomy, że pies w chwili sprzedaży wykazywał oznaki choroby? Czy hodowca o tym nie wiedział, bądź udaje że nie wiedział. Nie wiem jak to jest z rzepkami, czy podobnie jak w przypadku dysplazji hodowcy zobowiązują się do refundowania całości lub części kosztów operacji. Jak w ogóle wyglądał zakup psa? Rozmawialiście o tym, że pies porusza się nie do końca prawidłowo? Byłaś tego świadoma w dniu zakupu zwierzaka?
×
×
  • Create New...