Jump to content
Dogomania

Talia

Members
  • Posts

    6243
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Talia

  1. Witamy :) Fajne kluchy wyszły z tej wpadki. A jak reszta rodzeństwa? Nowi właściciele się nien skarżą? Masz z nimi kontakt? Ciekawe czy Borysek będzie wyglądał jak mamusia :) Zapraszamy do siebie.
  2. Talia

    Jaka karma

    Greenwoods ma taki nawet fajny zapach, nie zalatuje taka typową konserwą. Rybna mocno pachnie rybką. Merida lubi Animonde w puszkach, a ta jakoś jej nie wchodzi. Za to Tina chętnie ją zjada. Josera jest dość popularna w sklepach zoologicznych, więc nawet stacjonarnie może uda Ci się dostać. Zaoferowałabym wysyłkę, ale nie wiem czy zdążymy, bo tylko jutro jestem tu, a we wtorek jedziemy do Torunia (tam mamy Boscha Plus ze pstrągiem, ale on nie jest taki apetyczny).
  3. Myślę, że ma szanse całkiem spory pies z niego wyrosnąć. Moja Tina jak ją przygarnęłam miała 4miesiące i ważyła 12kg, teraz ma ok 22-23, kiedyś ważyła ponad 26, ale była bardziej umięśniona.
  4. Mówiłam o tym, że suka nie sika tak wysoko :P U mnie Tina sika co 5min na spacerze ;)
  5. Talia

    Jaka karma

    Albo trzeba przeglodzić, bo się pieskowi w dupie poprzewracało ;) Ale u nas to samo, niedawno rosół z josera festival wchodził super, teraz nawet nie podchodzi do miski. Tacki z greenwood też już ma gdzieś.
  6. Z sikaniem na drzewka może i racja, ale jeśli chodzi o kopanie dołów i niszczenie krzewów, to wszystko zależy od temperamentu i wychowania, a nie od płci. Kilka miesięcy temu miałam okazje rozmawiać z hodowcą Białych Owczarków Szwajcarskich i mówił, że suki są zazwyczaj o wiele łatwiejsze do wychowania niż psy. Nie wiem, czy spokojniejsze, ale łatwiejsze w prowadzeniu.
  7. Może spróbuj z podkładami higienicznymi? Tylko nie wiem czy na takiego sporego psa starczą. Super jest dziewczynka, będzie Wam się dobrze razem żyło :)
  8. Talia

    Jaka karma

    A jeśli chodzi o wilgotność to do czego można porównać? Do frolica np(nie miałam doczynienia z inną karmą półwilgotną)?
  9. Moje zdanie na temat trzymania dużych psów jest takie: Jeśli jest miejsce na jego legowisko/klatke to znaczy że jest miejsce dla psa. Nie wiem skąd utarło sie przekonanie, że duży pies potrzebuje wielkiego domu. Co on ma robić w tym domu? Biegać? Aportować? W domu się śpi, je i przytula. Od szaleństw jest spacer. Oczywiście inaczej to wygląda jeśli mamy kilka psów, szczególnie takich, które nie za bardzo za sobą przepadają, Wtedy każdy musi mieć swoją przestrzeń. Jesli chodzi o yorka to dużo zależy od tego, jaki on jest w stosunku do psów.
  10. A nie odparzył sobie od asfaltu? Pewnie nie brałas go jak był upał, ale może po dluższym chodzeniu coś mu się tam poprzyklejało.
  11. Talia

    Jaka karma

    Ja poprosze o fotki :)
  12. Gdzie on sobie takie krzywdy robi? Na piasku?
  13. Dzięki :) Uwzglednie to w nastepnych poszukiwaniach :)
  14. W takim razie po co napisałaś w temacie o mixach shih tzu i yorków? Raczej nie ma szans żeby po długowłosych rodzicach wyszło dziecko z takim włosem jak Twoj pies. Przynajmniej jeden z nich musiał być krótkowalosy. Swoja drogą nie podpadło Ci, że mały nie jest jeszcze z mamą, a matka nawet nie została Wam pokazana (tylko foto)? Uważaj na malucha, bo 5 tyg to dużo za wcześnie.
  15. Niby mam wakacje, a jakoś zapominam tu zaglądać ;)
  16. Niestety to, że pies nie pokazuje po sobie to nie znaczy, że nie boli. Niektóre osobniki są specjalistami w ukrywaniu bólu. Merida np na spacerze nigdy nie kuleje jak ma rozwaloną łape, chyba że już jest zmęczona i wszystko jej jedno. Wraca do domu i nagle piesek jest chory. To samo było w przypadku kulawizn. Jeśli nieprawidłowo stawia łapę to na pewno nie bez powodu.
  17. Jesli to jest to co ja myśle...
  18. Nie chce się denerwować Twoją sytuacją z westem. Napiszę tylko tyle, doskonale upodobnił się do rodziny.
  19. Zwykły taki paskudny obleszek :P
  20. Meri nigdy nie miała problemow z niszczeniem w ogrodzie, ale my nie zostawiamy jej tam za długo samej. Nuda to największy wróg takich piesków, a nie chcialabym żeby Meri wpadła kiedyś na pomysł samodzielnego spaceru, tym bardziej, że płot nie byłby dla niej wyzwaniem. U nas jeśli już pies zostaje w ogrodzie na dłużej jak ma gości (swoich psich), albo jak dzieciaki się gonią (skacze z nimi na trampolinie), ew jak schnie po spacerze, ale wtedy jest zmęczona i śpi.
  21. Prędzej czy później się ogarnie. Jeszcze kilka miesięcy temu miałam ochotę ją udusić w miejscach publicznych, wyjazd z nią to była masakra. Ja targałam klatke i torbe, a ta małpa gryzła mi rączki od torby albo szarpała za smycz, bo przecież chodzenie po dworcu jest takie nuuudne ;) Nadal potrafi wyrazić swoje niezadowolenie jak nic się niedzieje, ale już rozumiemy się znacznie lepiej. Musi po prostu wiedzieć, że te "nudne" rzeczy czasem się opłacają. Bo można dostać końcówkę wafelka od loda, brzeżek od pizzy, akbo pójść do zoologa i wyżebrać ciastko ;) Rozumiemy Was. Po prostu Twój psiak jest zdania, że spacer i tak jest za krótki, to po co jeszcze marnować go na takie nuuudne rzeczy ;)
  22. A pies ma w ogrodzie jakieś zabawki? Np basenik, jakąś dużą piłkę, którą mógłby się zająć sam. U nas problem był taki, że Merida długo potrafiła usiedzieć tylko w klatce. Wchodziła do klatki i spała grzecznie, a poza klatką nawet po długim spaerze, zabawach i traningach nie była w stanie iść spać. Puerwszy raz dopiero w wieku 7mc spała z nami w lóżku, wcześniej nie dało się zasnąć, bo cały czas się bawiła. Teraz ma 15mc i już od co najmniej 3-4mc potrafi spać z nami do dość późnej godziny, a jak się budzimy to leży brzuchem do góry i wcale nie chce iść na spacer.
  23. Moja jeszcze niedawno zachowywała się tak samo na spacerach, chwili nie mogła usiedzieć, w podróży pociągiem (a czasem jedziemy po 7-10h) nie szła spać tylko ciągle próbowała patrzeć przez okno, wchodzić mi na kolanka, kładła się i wstawała co 10s. W drodzę do Wro przez ostatnie 3h podróży skamlała jak nienormalna. Myślałam, że nas wyrzucą z pociągu. Nie zwracaliśmy na nią uwagi, jak robila cos strasznie namolnego to zostawała zbesztana i w efekcie jest dużo lepiej. W zeszłym tygodniu jechałam z nią 8h i przespała całą podróż. Potrafi już iść ze mną i znajomymi na piwo/obiad do miasta i nie absorbuje wszystkich swoją obecnością. Myślę, że praktyka czyni mistrza. Musisz przyzwyczaić psa, że poza domem nie zawsze tylko się nakurwia :) Zabrać np na lody do MC Donalda ;) Jeśli będzie mu sie dobrze kojarzyć to wyjście na miasto będzie dla niego miło spędzonym dniem. A takie wyprawy bardzo męczą psy psychicznie, podobnie jak wystawki. Nie mówię oczywiście, że zamiast zabrać psa na normalny spacer masz z nim iść na piwo ;) Ale ja lubie mieć psy "do wszystkiego", dlatego mój pies musi wiedzieć jak zachować się na psim spacerze, a jak na obiedzi w nadmorskiej knajpie.
  24. To wtedy iść do prawnika. Masz w ogóle jakieś dowody, że pies trafił do Ciebie z takim zgryzem?
  25. Ja się przymieżam na jakieś nowe obróżki dla dziewczyn, tylko nie wiem co wziąć. Chyba stanie na kudlatym z pianką i haftem. Ale jeśli chodzi o kolorki to nie mam pojęcia :) Spoko Brut i Salma wyglądają, ale ja i tak najbardziej laby lubie w tych sznurkowych retriverowych zestawach :)
×
×
  • Create New...