-
Posts
6243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Talia
-
Czy jakaś firma oprócz matis pet robi smycze z takiej taśmy jak rogz lekkie i miękkie?
-
A ja już się nie mogę doczekać kiedy sprawie sobie kotka. Najbardziej chciałabym brytyjczyka długowłosego, egzotyka, persa lub ragdolla. Ale chętnie też przygarnę jakiegoś skundlonego. Moja znajoma ostatnio adoptowała z fundacji malucha po matce persie, jest cudny, prawie cały biały i puchaty. Z TŻ mamy już nawet imię - PUSEK :D
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Talia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Zdrowiej szybko Waldusiu! Sama jestem ciekawa co mu się przytrafiło. Chyba juz od dłuzszego czasu jest takie nie swój? -
kilka dni i było info o wysyłce. z 3 moze 4. Powiem tylko tyle, że transparentne bezbarwne się zmieniły. W sumie już nie są transparentne, bo są takie hmmm jakby matowe. Mam też wrażenie, że grawer jest płytszy. Oby równie długo służyły.
-
Pies a nieprzyjemne sytuacje w transporcie publicznym
Talia replied to a topic in Podróże i wypoczynek
Ja jeżdżę z psami nawet kilka razy w miesiącu pociągiem, czasem nawet na długich trasach po 6-8 godzin. Nigdy nie przytrafiła mi sie niemiła sytuacja, jeśli wchodze do przedzialu gdzie nie mam rezerwacji zawsze pytam czy nikt nie ma alergii i czy nie przeszkadza im pies. Mam spore psy, które zawsze jeżdżą w kagańcach/halti, na smyczach i siedzą na podłodze (choć mlodsza jak przysnę próbuje wpakowac się na siedzenie, na jej nieszczęście zawsze się budzę). Ostatnio co jadę z Meridą to każdy ją dokarmia, w drodzę na wystawę do Wrocławia pan jej robił nawet kanapki ze schabowym :) Wszystkie dzieci ją głaszczą, przytulają i całują, często ludzie prosza ja o podanie łapy i śmieja się jak np macha łapami przez sen. Mimo tego, że mam spore psy to nikt się nigdy nie przyczepił, zawsze jadą wyszczotkowane i wykąpane żeby nie pachniały brzydko. Raz tylko jak jechałam z TŻ i obiema sukami to pan konduktor powiedział że nie wsiądziemy do pociągu dopóki nie ściągniemy psom kagańców. -
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Talia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Co do smyczy, macałam ostatnio tą z juliusa gumowaną, cudo, na pewno się nie ślizga. Chyba 60zł w zooplusie kosztuje. -
Juz ponad 27kg, ciężka się robi. ;)
-
Właśnie zauważyłam :P
-
Bo Meri jest tam najstarsza :P Sami jej rówieśnicy + Piro jeszcze szczeniak ;)
-
My tez myślimy o dogtrekkingu, siostrę chciałam zabrać. Jednak nie znalazłam żadnych aktualnych zawodów w naszych okolicach :(
-
Grupa do zadań specjalnych czyli dwie jamnice i doberman ;)
Talia replied to Amber's topic in Foto Blogi
Ooooo czarne podpalane <3 Skąd jest Homer? Wydaje mi się, że gdzieś mignął mi gordon o tym imieniu. Młody jest? -
Jaki on ma smieszny ogonek :P
-
Spoko wyrośnie z tego. Ja nie wyobrażam sobie dłuższej wystawki bez klatki. Czasami zdarza nam się iść bez klatki, ale jakbym była sama i cały dzień to chyba bym mojego pieska zamordowała. Nie polecam np chodzenia z psem do toalety, gdzie nie działa zamek, brakuje papieru, a Wasz pies ma pociąg do muszli klozetowych ;) To z kim się widzę we Wro? My będziemy w niedziele ;)
-
***Waldemarowy obłęd w ciapki czyli - Popyrtany Pointer Gallery ***
Talia replied to Majkowska's topic in Foto Blogi
Podziwiam Cię, ja przy takich sąsiadach na pewno miałabym już kilka spraw o pobicie. -
Dobry wieczór, wpadłam zobaczyć co tu u Was ;)
-
U mnie każda była już z 2 razy wyprana i nic jej nie jest. Mój pies tez jest brudasem i czasem po jednym spacerze obroża idzie do prania, ale mamy ich już dość sporo, więc co chwile męczy inną.
-
Czy u Waszych psów foresto wyciera sierść na szyi? Mowa szczególnie o tych z krótkim włosem.
-
To do zobaczenia we Wrocku! :)
- 432 replies
-
- mały munsterlander
- munsterlander
-
(and 2 more)
Tagged with:
-
Czas chyba wrzucić fotki z wypadu do rodziny Meridy :) Pędziwiatr I moje ulubione <3 Zdjęcia autorstwa Alicji J. (hod. Leonnelka)
-
Tina jadła Simpsons z łosoiem i była super ta karma, niestety potem nie mogłam jej zamówić, bo tymczasowo wycofali ją z zooplusa. Teraz znowu jest.
-
Ja sama jestem ciekawa czemu tak zareagowała na tą karmę, nigdy nie miała gazów po nowej suchej karmie. Ale chyba coś jest na rzeczy, bo sporo psów źle ją toleruje.
-
Mam nadzieje, że traficie na fajnego sędziego. Bo dużo też od tego zależy, najważniejsze żebyś ty sraczki ze stresu nie dostała :P I pamiętaj żeby się meldować przed każdą próbą! :P
-
Do wody wbiła się z rozbiegu i chciała płynąć na 2 stronę jeziora :P A na polu już była zmęczona, my jechałyśmy na te próby całą noc - dosłownie! Wyjechałyśmy ok 19 i całą noc spędziliśmy w pociągu. Do tego była ostatnia w swojej grupie. Starała się bardzo zrobić to czego od niej oczekuje, ale nie miała już siłki. Całe szczęście, że nie zwiała za kozłem, bo chyba 5 razy nam wyskoczył :D My do tych prób nie byłyśmy wcale przygotowane, poszłyśmy specjalnie w kwietniu, żeby w razie co pójść jeszcze raz. Meri dosłownie raz bażanta wystawiła przed tymi próbami (zaraz po walentynkowej wystawie w Bydgoszczy, bo byla na 3tyg u mnie w Toruniu). Tu niestety bażantów nie ma, wczoraj były 2 przepiórki (tak mi się wydaje), ale poza nimi to tylko skowronki i żurawie + sporo drapieżnych ptaków.
-
To nie jest do końca to samo. Na Meridę armatki hukowe, fajerwerki itd też nie robią wrażenia. Ale huk z broni brzmi zupełnie inaczej, jest z 20m od psa (przynajmniej u nas tak było), na polu niesie się też echo. No i musisz brać pod uwagę, że będzie cała seria tych huków, bo każdego psa ostrzelają z osobna. A na dodatek "może się zesrać jak zobaczy, że inny pies się zesrał". Chciałam żeby Meri przeczekała w samochodzie do swojej kolejki, właśnie żeby nie wystraszyła się jak inny pies nawieje (a jeden weimar zwiał), niestety były tak zorganizowane próby, że samochodem nie dało się wjechać pod samo pole. Meri zareagowała zupełnie inaczej niż na inne huki, ale na szczęście nie wystraszyła się i nie zwiała. Po prostu bardzo zastanawiała się co to jest. Więc jeśli masz możliwość to ostrzelaj jeszcze przed, dla własnego spokoju ;)
-
Ostrzelałaś już ją?