Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. [quote name='MALWA']To yorki też na ulicę trafiają?[/QUOTE] Niestety... ja już u siebie miałam dwa :( Zaraz się pojawi masa bezdomnych szitów (shih tzu jakby ktoś nie wiedział). Na fb juz kilka razy widziałam szukające domu, odbite z pseudo i ogłoszenia "oddam" na Allegro. U Was też gdzie się nie spojrzy to mop na smyczy? Potrafię zrozumieć modę na rasę, ale to przechodzi ludzkie pojęcie. Aaaa... dzień dobry :)
  2. Jak z fotela to daleko nie polecisz :) Dobranoc :sleep2:
  3. Czy to się kiedyś skończy? W takim stanie miałam Fuksa... z głodu, odwodnienia i wycieńczenia był nieprzytomny w momencie znalezienia. Żył u mnie tylko 9 miesięcy, przytył ponad 20 kg, dostał nagłego, silnego ataku neurologicznego :(
  4. [quote name='Roszpunka']Aguś wspaniała jest i basta! Szkoda, że do niej tak daleko, łatwiej byłoby jej pomóc...[/QUOTE] Dziękuję :oops: Bez Ciebie nie miałabym jak pomóc Pakusiowi :loveu: I dzięki takim osobom jak Ty gubińskie bidy nie trafiaja do schronu
  5. [quote name='MALWA']Aguś, skąd te bidy zabierasz, z kojca? Same psie nieszczęścia do Ciebie się pchają! I tylko szkoda, że w Gubinie jesteś pozostawiona sama sobie![/QUOTE] Chodź tutaj [URL]http://www.dogomania.pl/threads/212414-Gubińskie-bezdomniaki-wątek-informacyjno-plotkarski[/URL] Ten bidul porzucony został na stacji paliw :( Sama go zabrałam do weta i odwiozłam do kojca. Tylko telefonicznie skonsultowalam się z komendantem SM (dzisiaj i jutro nie pracują).
  6. Kapselek jeszcze wątku nie ma... zrobię mu lepsze foty. Z kąpielą mogłabym sobie poradzic, bo ten "egzemplarz" daje przy sobie wszystko zrobić. Problem w tym, że przy punkcie przetrzymań (kilka km ode mnie) nie ma ciepłej wody. Podgrzać też nie ma gdzie. Chyba z domu będę brała gorącą, tam wymieszam i wypiorę... Bo wożenie psiaka zajmie za dużo czasu i będzie stresujące dla obu stron. Muszę dac radę.
  7. To Kapselek... jeszcze bardziej chory niż Pakuś :(
  8. Uwielbiam Cię :loveu:
  9. Zamknełam go w prowizorycznym kojcu :( Obawiam się jednak, ze moze sie uwolnić. Trzeba go od poniedziałku kapać co drugi dzien. Jak ja mam to zrobić w takich warunkach? :(
  10. Możliwe :( Mogli mu piłeczki kupić.
  11. A kto jeszcze nie widział tego: [URL]http://www.facebook.com/event.php?eid=264156293596523[/URL] ????
  12. Czy to się kiedyś skończy? To zjawisko zostało wyrzucone na stacji paliw. Jest w tak złym stanie, że od razu wyladowalismy u weta. Chudziutki, bardzo chory, a kamień na zębach taki, ze właściwie zębów nie widać. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2557/b981162216ce2273med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2557/8edb79558c3a7d91med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2557/b045372f1cb32c02med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2557/b48e9d14c9e6df97med.jpg[/IMG][/URL]
  13. Dzisiaj u weterynarza spotkałam tą panią z rynku :) Opowiadała o Pakunku... Pojawił się wiosną, ale znikał, przychodził co kilka dni. Potem codziennie, na koniec już nie chciał odejść. Jak był głodny przynosił kamyczki... taką walutę sobie wymyślił. Stąd jego aportowanie - jak ktoś kamień wyrzucił to natychmiast go przynosił. Podobno można było niezły skalniak zbudować :) Próbowali iść za psem nie raz, chcieli zobaczyc gdzie mieszka, ale chodził w różnych kierunkach. Spakulacje na temat właściciela były... jedni mówią, że umarł, inni ze wyjechał. Prawdy nie dojdziemy. Pani i jej mąż bardzo zadowoleni z tego, ze Pakuś bezpieczny. A po co byłam u weta? [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2557/b981162216ce2273med.jpg[/IMG][/URL] Więcej na wątku z mojego podpisu za chwilę.
  14. Zazdroszczę Wam tego, że w Kielcach jest Was kilka, ze się znacie i spotykacie. U mnie nie ma nikogo, kto napisze [quote name='PaSja Hera']Poznalam wczoraj Pakusia,jest naprawde uroczy:)[/QUOTE] :(
  15. To wariat, no :mad: Gdzieś w podświadomości mu siedzi, ze musi walczyć o swoje.
  16. Psiak faktycznie cudny, ale energia szatańska... Szaman będzie :) Wątku jeszcze nie ma, jutro lecę sprawdzic domek dla niego :)
  17. Ja mam telefon. Kto zadzwoni???
  18. [quote name='Roszpunka']Przekaż moje pozdrowienia miłej pani od kiełbasek, budzi moją sympatię, mimo, że troszkę przesadziła z dożywianiem Pakusia ;)[/QUOTE] A chyba sie na ten rynek przelecę :) Wiesz... ta pani chciała dobrze :)
  19. Jestem w szoku, ze Pakus taki... kochany :loveu: Ale przy takiej opiekunce to nic dziwnego w zasadzie. Niebo mi Ciebie zesłało Psi Aniele :angel: A dzisiaj dzwonił do mnie komendant straży miejskiej w sprawie Pakusia. Kontaktowała sie z nim ta pani, która dokarmiała psiura grilowanymi kiełbaskami. Martwiła się... Komendant zaczerpnął u mnie informacji i oddzwonił do kobiety :) A jaki był zadowolony, ze moze dobre wiesci przekazać :) A posłom należą się wielkie :klacz:
  20. [quote name='wykrywka']Jeszcze nie było wizyty poadopcyjnej [/QUOTE] A na wizyty w Gubinie dla psiaków z Zielonogórskiego schroniska będę biegać osobiście :)
  21. [quote name='Schronisko Zielona Góra']Przejrzałam umowy adopcyjne z marca -są trzy osoby z Gubina ale nic do opisu tej psicy nie pasuje.Ponadto -jeżeli jest z naszego schroniska to na umowie termin sterylizacji jest DO danego miesiąca a nie ,że to wyznaczony termin zabiegu.Czy możesz się skontaktować w sprawie tej suni na [email]schroniskozg@gmail.com[/email] ?[/QUOTE] Dopiero odkryłam prośbę. Wysłałam maila :)
  22. Pani jest tak zrezygnowana, że już chce do tego ośrodka :( Faktycznie prośba mi umkneła, juz piszę (mam dane osoby adoptującej, telefon też).
  23. [B]DIANA i AZOREK[/B] Trzyletnia sunia i jej 1,5 roczny syn. Dianę wysterylizowałam po pierwszym miocie. Psiaki należą do kobiety z chorobą psychiczną. Nie jest groźna, ale zachowuje się jak duże dziecko. Kocha te swoje zwierzaki nad życie, niestety nie może ich zatrzymać. Dzieciaki tej Pani postanowiły oddać ją do ośrodka. A psy do schronu, na ulicę, gdziekolwiek... Kobieta zaczepiała ludzi na ulicy błagając by ktoś się zajął jej pupilami. Trafiło na kogoś kto znał mnie... Nie pozwólmy skrzywdzić psiaków. Dianka: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/d0b63b3119095d2amed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/68ffa2662f5570f6med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/72c60f8100ef7a4emed.jpg[/IMG][/URL] Azorek: [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/14bbb12913298ddcmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/d90dd9f5cb36cac1med.jpg[/IMG][/URL]
  24. Przywiązany głęgoko w krzakach za jednym z marketów. Gdyby nie wołał głośno o pomoc to nie prędko by go ktoś znalazł. Podobno tak płakał, że wezwano policję, bo ludzie bali sie podejść (psa nie było widać). Młody - nie ma roku. Niesamowicie energiczny, łagodny. [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/129c50573cb27957med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/b16cc0752416d510med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/dc4456bff19303dcmed.jpg[/IMG][/URL] Przed wyczesaniem... [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/1cf8c1d7f12e4d4amed.jpg[/IMG][/URL] ...i po [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images8.fotosik.pl/2532/e5ccda4459cc5a87med.jpg[/IMG][/URL]
  25. A będzie najprzepiękniejszym :evil_lol: Słowotwórstwo mi sie włączyło :)
×
×
  • Create New...