Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Paskudny dzisiaj dzień, dobrze że się kończy. Przez kilka dni miałam kicię z kocim katarem znalezioną w środku lasu... No wlaśnie - miałam. Rano kicia jadła, wspinała mi sie po nodze na rączki. Przemyłam i zakropiłam oczka (wygladały dużo lepiej). Trawiła normalnie, bawiła się jak każdy mały kociak... Wróciłam z pracy, leżała na swojej ulubionej futrzastej bluzie na półce komody. Byłam pewna, że śpi :( Spała... Zasnęła na zawsze :( Zostały mi tylko fotki.
  2. Moje modły zostały wysłuchane, hycel nie przyjechał (telepatycznie mu auto zepsułam). Nie wiem czy będzie jutro, czy w przyszłym tygodniu. Dobek wymaga szybkiej diagnostyki :( Bardzo się o niego boję... Jest w kiepskim stanie :( Nie mam dokąd go wziąć :(
  3. [quote name='moni12'] O adopcjach do Niemiec nie chcę sie wypowiadać . Dziś na jakimś watku własnie czytałam .[/QUOTE] Ja wiem co piszą... wiem też że większość tych informacji nie jest potwierdzona... powielanie plotek (m.in. o doświadczeniach). Nie ma nigdzie dowodów na to, że to co napisane jest prawdą. Adopcje z tej niemieckiej fundacji nadzoruje Polka, Pani Roma. Przeprowadza też wizyty poadopcyjne. Nie mam innego wyjścia :( Tak się składa, że sama mieszkam na granicy z Niemcami. Świadomość "sąsiadów" i ich podejście do zwierząt wyprzedza Polskę o lata świetlne. Unixena mieszka ponad 20 lat w Niemczech, powinna się wypowiedzieć. Mam już za sobą zagraniczne adopcje, chociaż wiekszość zwierzaków mieszka u polskich rodzin, lub z takimi zaprzyjaźnionych. Psiaki z Gubina są we Włoszech (nawet je odwiedziłam po jakimś czasie) Austrii (kontroluje koleżanka) no i w Niemczech (nie straciłam kontaktu z żadną rodziną). Jeden szczenior wyjechał prawie 3 lata temu do Frankfurtu nad Menem, a ja do dziś dostaję fotki. Nie mam złych doświadczeń w tej kwestii. Chyba wolę, żeby do "moich" psiaków ktoś gadał po niemiecku niż miałyby resztę życia spędzić w ciasnym zimnym boksie.
  4. [quote name='ewu']Posłałam 40 zł dla Kapselka, tyle mogłam[/QUOTE] Dziękuję, dotarły :)
  5. Lucynko... pierwszy raz jestem tak bezradna :( Bezsilność mnie dobija :(
  6. Przeryczałam dzisiaj pół dnia. Urząd oświadczył, że WSZYSTKIE psy jutro rano jadą do schronu. Wydałam majątek na telefon, wybłagałam pomoc. Wiem, ze wiele z Was jest przeciwna adopcjom zagranicznym... musiałam zaufać Fundacji Mrunio - psy pojadą za ich pośrednictwem do niemieckiej fundacji. Stamtąd zostaną wyadoptowane. W piątek szczepię wszystkie, czipuję i zakładam paszporty. Nic innego nie mogę zrobić. Chyba wolę tak, niż skazać je na Białogard czy inną mordownię. Urzędnicy nie chcą zdradzić miejsca... W rozmowie wyznali tylko, ze psów jest za dużo, więc szukają taniego miejsca. Hycel ma juz opłacony przejazd, bo został wezwany do łapanek na przez gminę wiejską Gdyby nie wiochy to jeszcze by się nie pojawił :mad: Z podgubińskiego Komorowa jest w miejskim kojcu jeden pies, umieszczony w drodze wyjątku. Ten piękny ogromny doberman. Odważyłam się do niego wejść... starszy, dwa niewielkie guzy na brzuchu, zniszczone zęby, gorączka, cały się trzęsie. Odwodniony, kaszle, przewraca się :( Siedziałam z jego pyskiem na kolanach... przywarł do mnie całym sobą... głaskałam tę piękną mordę i wyłam... Oni go uśpią :placz: Teraz też ryczę, nie tylko za dobkiem. Ponieważ urząd stwierdził, że musi "coś" wysłać, a Mrunio nie da rady na szybko wyadoptować dużego psa to do schronu pojedzie Szaman (ten z błękitnym okiem). Młody, szalony, kochany futrzak :( Żrobię wszystko by się dowiedzieć który schron je przyjmie... wtedy poszukam kogoś kto im pomoże. Mam tylko taką cichutką nadzieję, ze to będzie Górzyca. Kapselek pojedzie do Wrocławia w weekend lub w przyszłym tygodniu. Do Mrunio jadą sznaucerkowaty Arni, psiak z odrabanym ogonkiem, Georg, psiak z motylkowymi uszkami i Dianka z Azorkiem (od upośledzonej właścicielki, którą rodzina oddaje do ośrodka, a jej ukochane psiaki na bruk).
  7. Przeryczałam dzisiaj pół dnia. Urząd oświadczył, że WSZYSTKIE psy jutro rano jadą do schronu. Wydałam majątek na telefon, wybłagałam pomoc. Wiem, ze wiele z Was jest przeciwna adopcjom zagranicznym... musiałam zaufać Fundacji Mrunio - psy pojadą za ich pośrednictwem do niemieckiej fundacji. Stamtąd zostaną wyadoptowane. W piątek szczepię wszystkie, czipuję i zakładam paszporty. Nic innego nie mogę zrobić. Chyba wolę tak, niż skazać je na Białogard czy inną mordownię. Urzędnicy nie chcą zdradzić miejsca... W rozmowie wyznali tylko, ze psów jest za dużo, więc szukają taniego miejsca. Hycel ma juz opłacony przejazd, bo został wezwany do łapanek na przez gminę wiejską :( Gdyby nie wiochy to jeszcze by się nie pojawił. Z podgubińskiego Komorowa jest od wczoraj w miejskim kojcu tylko jeden pies, umieszczony w drodze wyjątku. To piękny ogromny doberman. Odważyłam się do niego wejść... starszy, dwa niewielkie guzy na brzuchu, zniszczone zęby, gorączka i cały się trzęsie. Odwodniony, kaszle, przewraca się :( Siedziałam z jego pyskiem na kolanach... przywarł do mnie całym sobą... głaskałam tę piękną mordę i wyłam... Oni go uśpią :( Teraz też ryczę, nie tylko za dobkiem. Ponieważ urząd stwierdził, że musi "coś" wysłać, a Mrunio nie da rady na szybko wyadoptować dużego psa to do schronu pojedzie Szaman (ten z błękitnym okiem). Młody, szalony, kochany futrzak :( Żrobię wszystko by się dowiedzieć który schron je przyjmie... wtedy poszukam kogoś kto im pomoże. Mam tylko taką cichutką nadzieję, ze to będzie Górzyca. Kapselek pojedzie do Wrocławia w weekend lub w przyszłym tygodniu.
  8. Jeśli uważasz że powinien miec badania rób śmiało!
  9. A może przyczyna inna... po co się odzywać jak i tak posty znikną?
  10. [quote name='Roszpunka']Mamy jeszcze jakieś inne dobre wieści :cool3:?[/QUOTE] Mamy!!! Oficjalnie mogę powiedzieć, ze Pako ma wirtualnego opiekuna!!! Jest nim jeden z polityków, za kilka dni powiem który, na razie muszę zachować to w tajemnicy na Jego prośbę. Faktury (za fryzjera też) nadal na Fundację :)
  11. [quote name='Roszpunka']Tayga, poproszę o zgodę na publikację Twoich zdjęć Pakunka, gdyż zgłosiłam go do Kalendarza Metamorfoz [/QUOTE] Jeszcze pytasz?? Bierz do woli :) Ale dobre wieści mamy... o zdrowiu Pakunka mówię :) Co z kasą? Potrzebujesz juz?
  12. Pewnie odjajczony... no mam taka nadzieję :) Trzymaj sie Pakunku! Bądź dzielny :)
  13. [quote name='wykrywka']No to już sobie wyobrażam :shake:.[/QUOTE] Ja sobie nawet nie wyobrażałam jak tam jechałam... ale juz ciemno było, więc foty paskudne. Oooogrooomny doberman, wystraszony, porzucony na wsi (własciwie nie wiadomo skąd się wziął) i maleńkie dziwadło z wypadku. Tyci psiak z uszami jak skrzydła motyla :)
  14. Oj Aguś zalatana... Muszę nadrobić zaległości koniecznie. Jak mi fotosik pozwoli to pokażę "nowości".
  15. Super!!! Najbardziej to mi sie ta Tayga podoba :)
  16. [quote name='Barrybede']A czemu on je ten TROVET ? [/QUOTE] Kapselek nie ma alergii :) To na regenerację skóry, wet polecił... właściwie tylko to miał :) I właśnie się skończyło. Dokoptowali Kapselkowi kumpla po wypadku i mu wyżarł :( I tak zdecydowanie woli puszeczki. [quote name='ewu']Super:))))))))))))))))))) Prześlijcie nr konta na PW- skrzynka już pusta -to coś dorzucę na podróż chłopaczka.[/QUOTE] Dziękuję :) Już wysyłam :)
  17. [quote name='BUDRYSEK']Niedzwiadki to Tayga i Tundra [/QUOTE] Imiona rewelacyjne!!! Bardzo się cieszę, ze wszystko się tak skończyło :)
  18. Wczoraj była u mnie Aga - właścicielka Yukiego. Umówiłyśmy się na spacerek za kilka dni, będą fotki :)
  19. [quote name='Barrybede']Witam, Jeżeli Kapsel nie wymaga bardzo częstych wizyt u weta, tylko raczej pielęgnacji w domu to mogę mu zaofiarować domowy dom tymczasowy na okres ok. 3 miesięcy, byc może i dłużej.[/QUOTE] Oczom nie wierzę! :multi::multi::multi: [quote name='arim']Ale wieści! Taygo gdzie jesteś?![/QUOTE] W pracy... muszę uważać by dyrektor nie zaglądał co robię. Ale o 15 poszedł do domu. [quote name='Barrybede']Roszpunka, napisz mi prosze na PW jakie on ma problemy zdrowotne i jakich wymaga zabiegów. Czy ma obrożę, jaki wymiar powinno mieć legowisko dla niego. W jakim wieku może być Kapselek, czy jest wykastrowany?[/QUOTE] W tej chwili Kapselek potrzebuje... jedzenia :) Wciąga jak odkurzacz. Wymaga moze kąpieli, bo nie mam odwagi w kojcowych warunkach go wyprać, noce za chłodne, a on nie chce spać w budzie. Smycz i obrożę dostanie. Nie jest kastrowany. Według weta może mieć 5 -6 lat, trudno stwierdzić. Legowisko... wystarczy kocyk na początek :) Myślę, że na długość coś koło 60 - 70 cm żeby mógł wygodnie się wyciągnąć. To co? Kasa z bazarków jest, jak zabraknie to niewiele... jedziemy do Wrocławia :multi: Daj mi na priv namiary na siebie :loveu:
  20. [quote name='Roszpunka']Z tego, co pisała Tayga miasto wysyła psiaki do Białogardu - tam najtaniej. Ale mogłam coś pomylić ...[/QUOTE] Podobno Białogard ma zakaz przyjmowania psów wydany przez powiatowego weta. To mordownia. Nie wiem dokad mogą jechać. Pewnie dowiem się po fakcie... Jedynym ratunkiem jest szybko znalezienie innego miejsca dla 4 psów - niewykonalne :(
  21. KOCHAM WASZE TEKSTY!!!! Pakunek przerobiony na zielono wart nawet ryzyka awarii kompa (burzę mam:) )
  22. Maluszek ma problemy z oddychaniem, nie jest dobrze :( Nie mam niestety więcej informacji :(
  23. Samoyedki od zawsze były moim marzeniem... Gdybym mogła wziąć już byłyby u mnie :(
×
×
  • Create New...