-
Posts
6152 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
1
Everything posted by tayga
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mam pełen bagażnik (kombi) słomy. Jutro robię przemeblowanie u Fuksia. Trzeba wymienić posłanie, zawilgotniało troszkę i przestawić budę w innt róg kojca (mam nadzieję, ze gapcio nie zabłądzi) :) -
[quote name='Igiełka']śliczna sunia. Co za ludzie-teraz to więcej tych głupich niż normalnych.[/QUOTE] Wszyscy normalni siedzą na dogo :)
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Śladu nie ma!!!:multi: Zapomniałam aparatu, musisz mi uwierzyć na słowo. Taki maciupki strupeczek... nawet nie spuchło :) -
Ja wiem, ze sterylka to podstawa... lecz nie w tym kojcu. Szukam DT, chociaż na tydzień - ten czas po zabiegu. Gubin to dziura, a ludzie bez serca!!! Weta mam fajnego, bezdomniachy mają upust... ale szpitaliku, czy miejsca na przetrzymanie nie ma :(
-
Tak myślę... w ogłoszeniu jest wzmianka o sterylizacji. Nie da rady przeprowadzić zabiegu w warunkach, w jakich Kama przebywa. Kojec to nie najlepsze miejsce na gojenie się ranki :( A DT brak :( Nawet na tydzień nie ma :( Możesz napisać, że warunkiem oddania psinki do adopcji jest mozliwość wcześniejszego sprawdzenia warunków w jakich miałaby zamieszkać i podpisanie umowy adopcyjnej.
-
[B]nikita [/B]na allegro ???????????????? Moja kicia ma tak na imię :)
-
[quote name='Lucyna']Ja już allegro zrobiłam, ale jak chcesz to innego psiaka mogę włożyć :lol: [URL]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=925291354[/URL][/QUOTE] Ślicznie!!! Ja tak ładnie nie umiem :( Kiedyś musisz mi powiedzieć jak tak cudnie fotki wkleić w tekst :)
-
Jasne że się nadaje!!! Tylko 19 kilo to ona nie będzie ważyć. Myślę, że z 12-13 najwyżej 14... nie ważyłam, ale chudzina. Ten psiak biegający obok niej na fotkach waży 22, a ona przy nim to szkieletorek :) Allegro i alegratkę zrobię jeszcze dzisiaj. Dopiero z pracy się przywlokłam.
-
[quote name='bela51']Śliczna sunieczka. Co sie dzieje z tymi ludźmi, wokól wyrzucone psy...:-([/QUOTE] Już czasami sił mi brak... Że nie powiem co bym takim porzucającym "ludziom" zrobiła :(
-
To że jest śliczna to jeszcze nic!! Świetnie zachowuje się w samochodzie i jest niesamowicie łagodna do dzieci. Sprawdzone na dwuletniej dziewczynce i czterolatku. Niby szalona, a taka delikatna :) Kota pogoniła, ale bez morderczych zapędów. Jak kicia przestała uciekać to juz nie była atrakcyjną zabawką. No i potrafi chodzić na smyczy. Smycz, obrożę, miseczkę, zabawki, książeczkę zdrowia i... imię dostała od swojej wybawczyni (która płakała jak Kamę zabierałam).
-
Dziękuję za przybycie!!! Nad tekstem pomyslę jutro w pracy na spokojnie. Teraz mam kwadratowy łeb, nic mi do głowy nie przychodzi.
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dawno nie miałam nic "nowego"... Juz mam :( http://www.dogomania.pl/threads/179934-KAMA-porzucona-pod-sklepem-pilnie-DS-lub-DT-Potrzebne-ogA-oszenia?p=14114325#post14114325 -
[URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/147/2402e63632c0164cmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/260/84852902cceefd5emed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images44.fotosik.pl/260/5e04db11ae969365med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images36.fotosik.pl/147/070a8f6ee0086690med.jpg[/IMG][/URL]
-
Historia Kamy jest dziwna... W połowie stycznia znaleziono psinkę przywiązaną sznurkiem do klamki sklepu zoologicznego. Współaścicielka sklepu zlitowała się nad Kamą, wpusciła do środka, ogrzała, nakarmiła. Szukała jej domu - bez rezultatu. W Gubinie mam wrażenie, że nikt nie chce żadnego psa. Kama zamieszkała w sklepie. Została odrobaczona i zaszczepiona (dla bezpieczeństwa klientów). Po jakimś czasie zaczęły się problemy. Kama uciekała (sklep przy głównym skrzyżowaniu), skakała na kupujących, denerwowała drugą właścicielkę, która kategorycznie kazała pozbyć się psa (gotowa była wywieźć za miasto). Znalazczyni poprosiła mnie o pomoc... Kamy do domu zabrać nie mogła, rodzina nie pozwala (poza tym warunki, schorowani dziadkowie, małe mieszkanko itd), w sklepie zostawić nie było możliwości. A Kama miała zniknąć JUŻ!!! Zabrałam psinkę do kojca interwencyjnego. Lepsze to, niż schron czy ulica. Kama jest niesamowita... łagodna, uwielbiająca dzieci, inne zwierzęta. Taka troszkę szalona, ale to z racji wieku. Weterynarz, który ją szczepił wpisał, że ma rok... a według mojego weta z 7-8 miesięcy. Sięga troszke powyżej kolan. Kama od pierwszego wejrzenia zaprzyjaźniła się z rezydentem zakładu pracy, na którego terenie znajdują się kojce - amstaffowatym Lakusiem. Szaleli godzinami. Malutka nie będzie musiała siedzieć ciągle zamknięta - teren jest ogrodzony, od 15 zamkniety (pilnowany!!), może biegać z Lakim luzem (oby tylko cieczki nie dostała!!). Pilnie szukam Kamusi DT, a najlepiej DS. Znalazczyni gotowa jest partycypować w kosztach sterylizacji... jednak w warunkach w jakich przebywa psinka zabieg jest niewykonalny :( [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/256/f377a8baed6b51cdmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/260/7dd9daedc524340bmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images36.fotosik.pl/147/db57b7d303e10bacmed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images37.fotosik.pl/256/91d210ad7e437d95med.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images42.fotosik.pl/173/2f45ce85cb25bac3med.jpg[/IMG][/URL]
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jutro zrobię foteczki noska :) Mam nadzieje, że sladu nie bedzie.. A oczka faktycznie ma Fuksio cudne. I co dziwne - jak do mnie trafił miał troche mętne (odwodnienie??), teraz psiak nie do poznania. -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Właśnie wróciłysmy ze spaceku, nie było nikogo, komu mozna by było odgryźć... za to policji full :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak trzeba będzie to Nalusię obronię :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
http://wiadomosci.onet.pl/2128321,11,falszywy_alarm_ws_gwalciciela_akcja_policji,item.html a ja się bałam z domu wychodzić... -
ona03 ma rację. Neruś długo się błąkał, zaznał smaku wolności i jeszcze nie wie, że spotkanie Was na swojej drodze to ogromne szczęście. Mam nadzieję, ze z dnia na dzień będzie lepiej. A jak zdrówko Nera? Dla Was z okazji Walentynek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images38.fotosik.pl/257/fe31e7d7eb2fd2ff.gif[/IMG][/URL]
-
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Dziękuję.. I... dla wszystkich kochanych cioteczek z okazji Walentynek :loveu::loveu::loveu: -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jeszcze nie ogłaszam... z jednej strony bardzo bym chciała by znalazł dom, a z drugiej okropnie się boję, że może być mu źle. To nie jest łatwy psiak. Łagodny i wszystkożerny, ale jednak wymaga sporej uwagi. Ja chyba nie jestem do końca normalna :( I jeszcze zapomniałam podziękować cioteczce malibo za zasponsorowanie fury żarełka dla Fuksia. Za 100 zł od Niej Fuksik ma pyszne puszeczki i mięciutkie przekąski :) I jeszcze uszka wędzone mu kupuję, niech ma chłopak zajęcie :) -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
U Fuksia też wygląda gorzej niż jest w rzeczywistości. Dziurka maleńka, a krwi duuuużo. Bo nochal to takie mocno ukrwione miejsce. Ale to nie zmienia faktu, że strasznie mo go żal :( Taki bidulek, ciągle sam siedzi... i jeszcze "kobieta (Nala) mnie bije" -
Głuchy Fuks - ofiara człowieka - odszedł za TM :(
tayga replied to tayga's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
RATUNKU!!!! Dzisiaj Fuksiowi wydarzyło się coś strasznego... To chyba przez "syndrom głodu" jak to napisała malibo :( Poszłam z Nalą... Fuksio burczał na Nalę, chyba w odronie napełnianej michy. A moja psica chyba była zazdrosna o to, ze go karmię (podobno psy nie znają uczucia zazdrości - ja myslę inaczej) Wystawił nochal pomiędzy pręty... i o!!! Co mu Nala zrobiła:placz: Wygląda paskudnie, wiem... ale to mała dziurka od kła :( Przyłozyłam mu śniegiem (nie miałam pod ręką nic innego). Jak się przeprowadzę i całe podwórko będzie należało do Nali... skombinuję siatkę i obłożę pręty kojca :( Nie mogę dopuścić do drugiego takiego wypadku:placz: