Jump to content
Dogomania

tayga

Members
  • Posts

    6152
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by tayga

  1. Ja chętnie przekażę swoją kwotę na inny cel... Obiecałam 100 zł Amisiowi i wpłaciłam... To dochód z bazarku... A własnie... bazarku chyba nie zrobię... A właściwie to zrobię swój, dla Fuksia mojego głuchoniemego :(
  2. Zaczyna mi się włączać myślenie... Zastanawiam się... może Amisiową kwotę jaką zebraliśmy (jeszcze nie wszystkie zrobione wpłaty dotarły do Magdaleny) trzeba przeznaczyć na jakiś cel, na pomoc innym potrzebującym? czerda czy Stefan zgodzi się przyjąć wpłaty na Amisia na ratowanie kolejnych psich nieszczęść? Wiem, że to robi nieustannie... (za Amisia tak jak obiecałam - podziękuję sama).
  3. :placz: Uwierzyć nie mogę... Jedyne pocieszenie to takie, ze nie musiał umierać samotnie, opuszczony gdzieś na ulicy... że ostatnie chwile swojego życia spędził pod troskliwą opieką... że czuł się kochany... Nie wiem co powiedzieć... trudno znaleźć odpowiednie słowa. Wszyscy wiedzieliśmy, że Amiś był starutki, że nie wiadomo jak długo pożyje... :placz: Taki miałam dzisiaj wspaniały dzień... Fant po miesiącu przebywania w kojcu pojechał do domku... Jego nowa Pani dała mi 20 zł dla Amisia:-(
  4. W oczekiwaniu Na Renię i Adama wyszliśmy na spacerek... [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images41.fotosik.pl/272/764335e51b206bd9med.jpg[/IMG][/URL] .... przyjechali!!!! [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/277/3d46521f6fd7121dmed.jpg[/IMG][/URL] Fancik nie dał się przekupić smakołykami, zdecydowanie wybrał mizianko :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/277/027c11d4cbe4d438med.jpg[/IMG][/URL] W mieszkaniu zachowywał się normalnie. Skakał jak wariat po kanapach, cieszył się ze wszystkiego, chciał się bawić... Tylko na wejściu próbował zaznaczyć teren (siostra ma psa). Ryknęłam tak, ze sama siebie się przestraszyłam, ze o Fanciku nie wspomnę. Zrezygnował z procederu. Nie szczekał jak ktoś zapukał do drzwi... Na zakończenie odwiedziliśmy weta. Fant - od dzisiaj [B]Spajki[/B] dostał książeczkę zdrowia i szczepienie :) No i pojechał ze swoimi nowymi, wspaniałymi właścicielami - ubrany w nowiutką sliczną smycz na przygotowanym specjalnie dla niego kocyku. Reniu, Adasiu... dziękuję za wszystko:loveu: Spajkusiu - dużo szczęścia w nowym domku! Pamiętaj - nie przynieś mi wstydu :loveu:
  5. Jeszcze kilka fotek: [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images47.fotosik.pl/277/e7f9530d909eedbemed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images40.fotosik.pl/273/e9b2b39217387fecmed.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/273/1f66eda33f8b9c63med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images39.fotosik.pl/273/68c18a7dd7b96288med.jpg[/IMG][/URL] [URL=http://www.fotosik.pl][IMG]http://images46.fotosik.pl/276/12b0b02cf59a6955med.jpg[/IMG][/URL]
  6. UWAGA!!! RELACJA :) O 12 wzięłam Fancika z kojca... Zabrałam do mojej siostry, która zgodziła się uzyczyć własnej łazienki do kąpieli psiaka. Jak on się biedny wystraszył wanny. Rozłozył się na dnie, wyprałysmy sztywnego psa :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images47.fotosik.pl/277/84f880204cb2d7eamed.jpg[/IMG][/URL] Po kapieli Fant się przygladał w lustrze "co mi zrobili???" [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images44.fotosik.pl/277/3d2bf0015a96d125med.jpg[/IMG][/URL] Następnie stwierdził, że będzie okupował kuchnię, może uda się coś wyżebrać :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images35.fotosik.pl/131/e1b1d727f8bf3d1emed.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images43.fotosik.pl/277/2cb569574b62684cmed.jpg[/IMG][/URL] Na balkonie baaardzo się Fancikowi podobało :) [URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images50.fotosik.pl/277/8a4f756db64b3749med.jpg[/IMG][/URL]
  7. Wszystko zalezy od tego, czy się coś sprzeda... muszę szukać kupców na autka :)
  8. Dawno byśmy się przeprowadzili, lecz wszystko "rozbiło się" o kasę. Łazienka jest nie zrobiona, ale to najmniejszy problem. Na dole w salonie (40m2) nie ma podłogi... Jak się na taki stan wprowadzę, to zero wejścia do domu i do kuchni podczas jej układania. A niestety potrzebuję ze 100 m płytek i 25 paneli :( Ja moge skakać między płytkami, mozna mi wytłumaczyc, że gdzies stanąć nie wolno... ale zwierzakom? Jeszcze troszkę... może miesiąc.
  9. A zapomniałam o czymś napisać... Dzisiaj miałam telefon od mojej osobistej fryzjerki "jak możesz to przyjedź, dam ci cos dla zwierzaków" Więc gonię do niej na wiochę, a ona mi wręcza torbę "skrawków". Zamordowali świniaka, wszystkie okrawki i chrzastki (bez kości) dała dla Fuksia :) Część zamroziłam, ugotowałam ze 4 kg. Kochana Rysia... Ale wyżerę to Fuks będzie miał na dobre dwa tygodnie :)
  10. Jeszcze daję radę :) Teraz łazienka mikroskopijna (3,06 m2), ciężko się poruszać między wanną, pralką, szafką umywalką i kibelkiem... ale po przeprowadzce będzie 11 m2... wtedy poszaleję :)
  11. No to się zapieraj :) Bo on taki bidulek ciągle sam siedzi... Dzisiaj (ja - taki miłosnik zwierząt) zleciłam teściowi zamordowanie kilkuset (a może kilku tysięcy) stworzeń :( Przy samym kojcu zalęgły się dziwne mrówki. Duuuuże, czarne z czerwoną koncówką odwłoka. Było ich okropnie dużo, miejsce gdzie się zgromadziły aż "bzyczało". Jedna mnie użarła w kostkę, piecze i boli do teraz :( W trosce o zdrowie Fuksia poprosiłam o spalenie tego stada. Jakoś nie znalazłam innego rozwiązania problemu.
  12. ja też już swoje przelałam :) Amiś zapewne jest wdzięczny :)
  13. No wiesz przeciez ze ja to potrafię :) Może on i nie słyszy, ale widzi... musiał się uśmiechnąć jak zobaczył mnie - omal się z tej górki ze śmiechu nie skulałam. Fuks to taki gapa, zabawnie nieporadny :)
  14. Fancik spakowany :) Czekam tylko na telefon o której odbiór... bo wcześniej muszę wyprać wariata :) Szampon juz mam :)
  15. A jest inne wyjście!!! Pewnie, że sobie poradzimy!!
  16. Jesteś niezastąpiona!!! Mam jedną fotkę, ale fatalna... wkleję pokazać jak się z łysego ogonka robi lisia kita :)
  17. Dla cioteczek: Dzisiaj u nas 25 stopni. Miała być wiosna, a jest lato. Dziwnie tak w bluzeczce z krótkim rękawkiem paradować :) Wyprowadziłam Fuksia daleko... chciałam wrócić inną drogą, musiałam wejść na małą skarpę. Ja dałam radę, ale Fuksik się stoczył... i tak się wystraszył gapcio jeden, ze leżał przez chwilę w takiej pozycji: Oczywiście ja zlazłam z górki, nie zmuszałam psiaka do "kaskaderskich" wyczynów :)
  18. Już za podobne słowa mi się "oberwało"!! :) RODZINA... dogomaniakowa... wszyscy to jedna wielka Rodzinka :)
  19. Magdalenko... bazarek zrobię albo jutro w nocy, albo w sobotę. Mam jeszcze obiecane fanty od rodzinki i znajomych, w tym od Dorotki, która adoptowała... Taygę (imię nadane po adopcji :))
  20. Biedny Amiś :-( Tak pieknie napisałaś...:placz: Cioteczki, wujkowie!! Pełna mobilizacja - wydaję rozkaz ( ;) ) rozsyłania wątku i żebrania o wpłaty... No!!! Do roboty!!
  21. Cos Wam pokażę - tak w ramach "ludzkiego idiotyzmu". Ta kruszynka została wyłowiona z jeziora przez starszego Pana, który akurat wybrał się na ryby... Już mam dla niej domek, pojedzie w sobotę lub we wtorek. Ale... jak tak można :( Czy to sie kiedys skończy??? Wkleiłam tutaj, bo gdzie? Wątku zakładać nie muszę :) Cudna, prawda??
  22. Oczywiście, zrobię jak trzeba - nawet w osobnych postach fanty od różnych osób z zaznaczeniem kto co wysyła.
×
×
  • Create New...