Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. [SIZE=2]Znalazłam takie ogłoszenie na 4lapy.pl [/SIZE][I][SIZE=2]Szczenięta rasy:[/SIZE][/I][I][SIZE=2]jamnikowaty/mieszaniec[/SIZE][/I][I][SIZE=2] Kontakt:[/SIZE][/I][I][SIZE=2]AgataCh tel. 0608375198 [/SIZE][/I] [I][SIZE=2]Dodatkowe informacje:[/SIZE][/I] [I][SIZE=2] Chetnie zapewnie cieply, przytulny i kochający dom malemu pieskow. Mlodemu, jamniczkopodobnemu lub bardziej "wymieszanemu", jej lub jemu :). Niestety mamy w domu alergika, wiec niestety nie mozemy sie przytulac do dlugowlosych pieszczochów (dlatego mozemy sie zaopiekowac tylko krotkowłosym psiuniem). Wiem z jaka odpowiedzialnością łaczy sie posiadanie psa - przez 15 lat czescia mojego domu byl nasz (moj i rodziców) ukochany jamnik - znajda. Agata woj. śląskie, Gliwice[/SIZE][/I][SIZE=2] Może warto się skontaktować.[/SIZE]
  2. Ocelot, idziesz do schronu w weekend? Jeśli tak, obfoć nowe psiaki po kastracji i szczeniaki o ile są. Zobacz też, jakiej płci są szczeniaki. A ja to wszystko wrzucę na stronę.
  3. Bidulka. :-( Nie wiem, co napisać. U mnie ostatnio 3 psiaki odeszły za TM. Wszystkie szczeniorki, słabiutkie zabrałam ze schronu i odeszły w przeciągu 3 dni. :-( A teraz kolejna bida.
  4. [quote name='GameBoy']Aga moze zmien juz tytul :roll:[/quote] Ach, no tak, ja ostatnio jakaś nieprzytomna jestem.
  5. Czy ktoś w ogóle dzwonił w sprawie Damy? Ona ma tyle ogłoszeń, że dziwne byłoby, jeśli nikt by nie zadzwonił.
  6. Madziu, dziękujemy za wieści. :loveu: A ja wstawię te zdjęcia z holenderskiej strony: Poket z nowymi właścicielami [FONT=Book Antiqua][SIZE=3][COLOR=#000000] [IMG]http://www.vagabond-pets.com/Gasthondjes%20geplaatst/Fam%20Nagtegaal%20met%20Tommie.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT][COLOR=#996633][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][FONT=Verdana][SIZE=2][COLOR=Black] Nietoperek - Missty[/COLOR][/SIZE][/FONT][/SIZE][/FONT][/COLOR][FONT=Book Antiqua][SIZE=4][COLOR=#000000] [IMG]http://www.vagabond-pets.com/opvanghonden/misty%20op%2028-08-08.jpg[/IMG][/COLOR][/SIZE][/FONT] [COLOR=#000000][FONT=Book Antiqua][SIZE=4] [IMG]http://www.vagabond-pets.com/opvanghonden/Misty%20op%2029%20aug.jpg[/IMG] [IMG]http://www.vagabond-pets.com/opvanghonden/misty%20op%2029-08.jpg[/IMG][/SIZE][/FONT][/COLOR]
  7. Pięknie wyrosły oba maluchy, Zgniłek i Tajga. :loveu: Takie wielkie miśki do kochania. I te grube łapki. Mniam. :lol: Uwielbiam takie kluchy na grubych łapkach. :loveu: A kiedy będą zdjęcia reszty?
  8. [quote name='dolores181']U Zuzi wszystko w porządku , nic a nic nie piszczy , prawie weszła mi w talerz z obiadem i jest bardzo grzeczna i łapki mi podaje , jak ktoś dzwoni do drzwi to nawet szczeka , jedynie boi się zabawek mojego dziecka konkretnie samochodów , fotki dołączę jutro tylko musze komuś na emaila przesłac bo ja nie umiem wstawiać ich[/quote] Możesz wysłać do mnie: [email]mruwa257@wp.pl[/email] ja wstawię. :) Super, że Zuzia szybko adaptuje się w nowym domu.
  9. Super, że Zuzia już w domku. :multi::multi::multi: Czekamy na relację z nowego domku.
  10. [quote name='ocelot']No i masz Rybko w Inowłodzu Ryba bidę, że hej... Mały , kudłaty, zadredzony, brudny, siódme nieszczęście:shake: pewnie kiedyś piękny pies, przypomina tego psiaka, nie pamiętam imienia, jednego z pierwszych wyadoptowanych ze schronu. Kiedyś byl biały i puszysty, malutki, nawet nie sięga do kolana. Był na parkingu mini, na przeciwko sklepu ze starociami, poszedł sobie uliczką chyba w stronę zamku. Jak podjechałam z kolegą to patrzył z taką nadzieją na samochód, aż dreptał w miejscu łapkami.:shake: Nie miałam aparatu:shake:[/quote] Aniu, wiem, co to za pies. On tam mieszka u ludzi, na podwórku już od kilku lat i krzywda mu się nie dzieje. Wiem, że wygląda źle, ale nie jest bezdomny. Po prostu na wsi ludzie czasem do fryzjera nie chodzą, a co dopiero psy. Widuję tego psa od kilku lat i nie jest chudy, tylko zaniedbany, dredy, brudna sierść, itd. O ile to ten, to mieszka w podwórku za drewnianym sklepem lub w tamtej okolicy, bo tam go widuję często.
  11. [quote name='Dollarek']Zuźka mi nic nie mówi tylko jak sie znajdzie dom.. Zdjęcia na allegro nie zmienił naprawde[/quote] To ja ci wszystko opiszę. Na początku, gdy widzisz ogłoszenie, odpowiadasz na nie, że masz psa, że jest w takim wieku, taka płeć, taki charakter... Możesz wysłać zdjęcie. Jak dostaniesz odpowiedź, że ktoś jest zainteresowany, zadajesz pytania: Skąd pan/pani pochodzi? Jakie warunki pan/pani oferuje? Pies może żyć kilkanaście lat, mogą pojawić się problemy wychowawcze, pies może chorować, a opieka weterynaryjna może kosztować spore sumy. Czy zdaje sobie pan/pani z tego sprawę? Czy jest pan/pani gotowa na wydatki i szkolenia? Czy wszyscy domownicy zgadzają sie na psa? Co sie stanie z psem, gdy pan/pani wyjedzie do pracy za granicą / na studia / do innego miasta? Czy, jeśli pan/pani zachoruje poważnie, jest ktoś, kto zajmie się psem? Dlaczego chce pan/pani posiadać psa? Jakie cechy charakteru powinien posiadać pana/pani pies? Jaką rolę powinien w pana/pani życiu spełniać pies? Ile czasu dziennie jest pan/pani w stanie poświęcić psu? Ile pieniędzy miesięcznie jest pan/pani w stanie przekazać na utrzymanie psa? Czy w domu są dzieci? W jakim są wieku? Czy mają Państwo inne zwierzęta? Jakie? Czy mieli już Państwo psy? Koty? Jeśli tak, co się z nimi stało? Adopcję psa finalizuje podpisanie umowy adopcyjnej, czy zgadza sie pan/pani na podpisanie takiego dokumentu? Jaki jest pana/pani stosunek do sterylizacji / kastracji? Umowa adopcyjna bowiem wyraźnie mówi o konieczności wykonania takiego zabiegu. Czy zgadza sie pan/pani aby wolontariusz odwiedził pana/panią i sprawdził warunki, w jakich będzie mieszkał pies? Czy zgadza się pan/pani na wizyty poadopcyjne w celu sprawdzenia kondycji psa, sposobu jego żywienia, opieki, jaką jest otoczony oraz książeczki zdrowia? Jeśli odpowiedzi są satysfakcjonujące, wysyłasz kogoś lub sama jedziesz na wizytę. Jeśli jest OK, następuje adopcja. Podpisujecie umowę i zostawiasz psa. I tyle.
  12. [quote name='dalia 54']ja jej nie kupiłam, bo wiedzialam ze takie psy maja wymagania ale wymagania Azy mnie przerosły, ona lezała pożucona dwa dni pod jakimś barem nikt sie po nia nie zgłaszał a mi było szkoda psa nie chciałam go skazac na schron a teraz moge go oddac komu innemu a u tego faceta mieszka jescze jego rodzina a wiec beda mieli nad nia kontrole chyba lepsze to niz schron, prawda??[/quote] Ja to rozumiem... ale CO Z UMOWĄ? Bo jakoś ciągle omijasz to pytanie. Dla mnie liczy się dobro psa i kontrola nad domem. A tylko umowa daje takie możliwości.
  13. [quote name='Dollarek']Zuzia się zajmuje Spike'm allegro i wszystkie ogłoszenia są na nią. Tekst i akuualne zdjęcia mogę ci dac .[/quote] To ja czekam na zdjęcia: [email]mruwa257@wp.pl[/email] lub tu, na dogo. Bo ja mam jakieś zdjęcia i robiłam jakieś ogloszenia, ale to było ze dwa tygodnie temu, a wiadomo, szczeniaki szybko rosną i szybko się zmieniają. Fajnie, że Zuzia zapyta wujka. Może się Żółtkowi poszczęści. Co do ogłoszenia, zawsze możesz napisać maila. Napisz tylko o warunkach umowy adopcyjnej, kastracji i wizytach przed i poadopcyjnych. Zresztą Zuzia wie wszystko, więc pewnie ci powiedziała.
  14. [quote name='anouk92']Te dwie pozostałe też są malutkie i łagodne i też super się dogadują z innymi psami. Daj znać jak coś wymyślisz bo weekend się zbliża i chłopki będą odwiedzać schron i nie daj boże któras im sie spodoba:shake:[/quote] A co z Sylwią, która kilka dni temu proponowała DT? Czy zabierze jakąś sunię?
  15. [quote name='anouk92']Ciotka nie wiem wymyśl że albo ja albo ciotka Elka była świadkiem jak ktoś wyrzucił małą z samochodu i nie możemy jej zostawić ani zabrać bo jesteśmy totalnie zapsione/zakocone. Dzisiaj wieczorem mają do mnie dzwonić ludzie - juz z nimi wczoraj rozmawiałam - mieli sznaucerka mini ale ktoś im ukradł z pod sklepu - dla mnie trochę nieodpowiedzialni ale sama nie wiem jak nic innego nie znaje to jutro im ją zawiozę. Ciotka a Ty myślisz tylko o tej szarej czy np. ta ruda też mogłaby być gdyby Twój Tz się wogóle zgodził?[/quote] Ogólnie się nie zgodził. A ja się napaliłam na tą szarą królewnę, bo ona by się dogadała z moją sunią. Ja mam małą, wesołą, młodą sunię. Jeśli będę brała psa, musi być uległy i młodziutki i mały. Bo obydwa futrzaki musiałyby zostawać same jak jak jestem w pracy i nie mogłoby być między nimi żadnych spięć.
  16. [quote name='Dollarek']Nie biorę Żółtka bo rodzice mi nie pozwolili wziąć dwóch psów na DT. Na razie szukam domku dla Spike'a a później mogę wziąć Żółtka... Z wujkiem Zuzanny nie mam kontaktów więc tylko ona może z nim porozmawiać...[/quote] Aha, to może Zuzia z nim pogada? To jest szansa i to realna. A czy Spike ma ogłoszenia? Czy aktualizujesz je? W przygarnę psa było tyle domków dla ONkowatych psów. Nigdzie nie widziałam Spike. Jeśli napiszesz mi treść ogłoszenia, wstawię na stronę schroniska w Tomaszowie. poproszę tylko o tekst i aktualne zdjęcia.
  17. [quote name='Karilka']To jagd terrier więc mają ze sobą troche wspólnego;). Wspólnego przodka: Manchester Terriera;)[/quote] Karilka, otworzyłaś mi oczy... Emir to mix manchester terrier. Popatrzcie: to jest manchester terrier: [IMG]http://www.nextdaypets.com/directory/breeds/images/1100168.jpg[/IMG] to jest jagdterrier [IMG]http://www.texastrackers.com/Breeds/Jagd/Jagd%20showing.jpg[/IMG] bardzo podobny, tylko one są szorstkowłose, a nietrymowane wyglądają, jak szczotki. Nie ma wersji krótkowłosej. A to Emir: [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i763163.jpg[/IMG] i co? Gdyby jagdterrier był krótkowłosy, to wypisz, wymaluj. Ale nie jest. Więc może manchester terrier?
  18. [quote name='dalia 54']wiem o tym, czytałam ksiązki i informacje o rasach pierwotnych a ja zapewniam ze ostatnio zabrałam ja na spacer na rowerze do lasu (pies biegł przy rowerze) przejechałam z siostrą chyba i 6 km a sunia jak wrociłysmy wieczorem po kilku minutach przeskoczyla przez płot i uciekła biegałam z nia bawiłam sie ja juz padałam a ona jeszcze wiem ze to husky... ale jednak naprawde ja juz padam po nie małym wysilku a ona jeszce moze cos robic kiedys zrobilam tak: najpierw pojechałam na 2 kolka (pies biegł przy rowerze) a pozniej moja siostra tez 2 kolka a ponziej razem przejechalysmy z 15 km a ona jeszcze chciala biegac wiem ze to husky ale JEJ wymagania przerastaja mnie i moja rodzine wole ja oddac czlowiekowi ktory jej to zapewni niz zeby trafila do schronu :shake:[/quote] Dalia, skoro czytasz książki o husky to wiedziałaś, że te psy powinny codziennie biegać po kilkanaście km. A skoro wiedziałaś, że nie dasz rady, dlaczego wzięłaś psa tej rasy? No i powtórzę pytanie... jaką masz pewność, że ten facet nie odda suni gdzieś dalej, ze nie będzie jej rozmnażał, że będziesz miała kontrolę nad tym, co się z psem dzieje? No i czy facet wie o umowie? Czy zgadza się na jej warunki? I czy on będzie biegał z psem kilkanaście km dziennie, nawet w zimie i w deszczu?
  19. Ja ciągle o nich pamiętam, a o szarej suni myślę bez przerwy. Co ja bym dała za to, aby mój TZ się zgodził na tymczas. Ciotki, błagam, może pomyślcie, jak go przekonać. Jeśli on się zgodzi, ja biorę w ciemno.
  20. [quote name='GameBoy'] oebralabys ja z DT w ciagu dnia, tam masz duuuuzo blizej a Aga podjechalaby pozniej podpisac umowe[/quote] Tak będzie OK. To ja po prostu przy okazji umowy zrobię wizytę :) Zuziu, trzymam kciuki! Oby wszystko poszło gładko i żeby sunia się dobrze czuła.
  21. Zuziu, poza tym wszystkim, co napisałam, wiem, że w Lubochni jest sporo dzikich psów i gmina planuje ich odstrzał w najbliższym czasie. Nikt wtedy nie będzie sie cackał i może zostać odstrzelony każdy pies, który nie jest na terenie podwórka zamknięty. Dlaczego chcesz na to narażać Żółtka? Dlaczego nie zawieziesz go do tego wujka?
  22. [quote name='ZUZANNA11']Aga, Żółtek jest jakby tak trochę w lepszej sutuacji. Ma obrożę, jest w dobrej kondycji, garnie się do człowieka. A poza tym jest karmiony przez ludzi, nie poluję. Do takich psów nie strzelają...[/quote] Ale przecież on żyje na polu. Jeśli pójdzie do lasu, nikt nie będzie sie zastanawiał, czy poluje, czy nie, może go zastrzelić przez przypadek. Poza tym bez sensu, aby siedział na tym polu, skoro ten wujek szuka psa. Dlaczego go nie zaproponujecie? Przecież lada chwila zrobi się chłodniej, skończą sie wakacje, wy pójdziecie do szkoły, a pies, bez opieki będzie chodził po wsi i może ktoś się wkurzyć. Tak, jak było z Mikrusem. Też nikomu krzywdy nie robił, a jednak nie był bezpieczny. Poza tym jeśli pies się garnie do ludzi, trzeba mu szybko znaleźć dom, aby nie zdziczał. Dodatkowo pies siedzi na polu bez opieki weterynaryjnej, szczepień. Może go potrącić samochód, mogą go odstrzelić, może mu jakiś gospodarz zdzielić łopatą w głowę lub może zachorować.
  23. Dziewczyny, trzeba działać... Dollarek, skoro możesz zabrać Żółtka, dlaczego tego nie robisz? Czy Spike ma już dom? Czy pytałyście tego wujka, który szuka psa średniej wielkości, czy weźmie Żółtka, skoro Spike urośnie zbyt duży? Przyznam, że trochę tego nie rozumiem. Piszecie, że możecie zabrać Żółtka na dt, ale tego nie robicie. Że wujek szuka średniego psa, ale nie proponujecie mu Żółtka. Dlaczego? Jeśli żadna w was nie może zabrać psa i wujek też go nie chce, trzeba szukać szybko dt i transportu.
  24. [quote name='Jaaga'] Dama już siedzi zamknięta, bo całkiem rozbroiła kaganiec. Najpierw go ciągle ściągała, a teraz rozwaliła na amen regulację przy pasku. Nie mam sił :roll:. [/quote] :splat:marniutko. :( Ciotki, pomóżcie w ogłoszeniach? Ocelot, zmień tytuł, że prosimy o pomoc w ogłoszeniach. Może ktoś pomoże. Trzeba szybko ten domek znaleźć. Wiosna, kiedy moglibyśmy liczyć na miejsce u ciebie? Nawet awaryjne? EDIT: Zrobiłam jeszcze ogłoszenia na kupsprzedaj, 4łapy.
×
×
  • Create New...