Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Bazyliah, ja też kombinuję jak koń pod górę, aby zabrać biała terierkowatą sunię. Myślę, że sprawę trzeba załatwić przez gminę Inowłódz, bo to gmina za nią płaci i to jest pies gminy, a oni, aby nie płacić, pewnie chętnie ją zabiorą. Jeśli chodzi o resztę psiaków, to źle mi to wygląda. Te zagryzienia, pogryzienia, zagłodzona sunia... :shake::angryy::angryy::angryy: Czy ktoś może sprawdzić, co psy jedzą? Bo to mi dziwnie wygląda. Najedzone psy się nie zagryzają. Szczególnie, że zagryzają się psy, które siedzą razem w boksach od wielu miesięcy, czasem lat. Zatem znają się. Tak było z Momo. A jednak walczą, mimo, że wcześniej tego nie robiły. :shake: Jeśli chodzi o kaukazy, to uważam, że kierownik chyba zgłupiał kompletnie. Niewykastrowany pies z niewysterylizowaną suką w jednym boksie. A tu termin cieczek. I pewnie za dwa miesiące będą szczeniaki. :angryy::angryy::angryy:
  2. No no, widzę, że wyśmienity domek się szykuje!!! :multi: Idusiek, czy kontaktowała się już z kimś z Krakowa?
  3. Niestety nikt nie dzwoni z ogłoszeń.... :shake:
  4. Maluchy, hop hop na pierwszą.
  5. [quote name='idusiek']MRÓWCZYDŁO dzisiaj jedzie do hoteliku - oczywiscie u cioci Idy na kolanach;) Ludzie- mili wczoraj jeszcze dzwonic, po naradzie rodzinnej...i cisza..:roll:[/quote] :( a tak na mich liczyłam... No nic, nie ten, to inny. Choć może jeszcze się odezwą.
  6. Kopiuję z mapy dogo. Oto dogomaniacy z Krakowa, którzy wpisali, że mogą przeprowadzić wizytę. [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=78"]wtatara[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=81"]Jagienka[/URL] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=104"]black_sheep[/URL] [kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=206"]kiwi[/URL] (na terenie krakowa) [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=257"]liryka[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=285"]laverte[/URL] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=353"]salibinka[/URL] (na terenie Krakowa) [krakow] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=247"]jagienka42[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=450"]agamika[/URL] Na pewno ktoś zgodzi się podjechać i sprawdzić.
  7. Lawinia, jak możesz, opisz dokładnie, w jakich sytuacjach Malwina przejawia agresję. I jak to wygląda, czy jest to np: kłapanie zębami, czy warczenie, zjeżenie, skok na człowieka i atak. Na dogo jest sporo osób, które radziły sobie z dzikimi i agresywnymi psami. Może i tutaj coś doradzą. Z tego co się orientuję, w Tomaszowie nie ma behawiorystów. Chyba, że coś się zmieniło odkąd się stamtąd wyprowadziłam.
  8. Idusiek, napisał do mnie maila pan zainteresowany Mróweczką. Wysłałam ci jego namiary na pw. Może to coś poważnego. Odezwij się do niego proszę. PS - Jeśli do niego zadzwonisz, daj mi znać, choćby smsem na 500 160 728. Ja mam internet tylko w pracy i w weekendy jestem offline. Więc jeśli mogłabyś mi dać znać smsem, byłabym wdzięczna.
  9. [quote name='dorcass']ehhh, ja tak nie moge, mamy 2 pokoje, mieszkamy razem z mama i bambi w centrum miasta, dziecko wozek i pies trzeba znosic, po prsotu fizycznie jestem wykonczona, pozatym bambi nie toleruje innych zwierzat, i na tak malym metrazu bylyby ciagle spiecia, w domu to co innego jest przestrzen plus ogrod, jest gdzie sie wybiegac, nie wlazimy na siebie, budy nie planuje, nie moge patrzec jak zwierzeta w budach siedza, :shake::shake::shake:, a pozatym to kacper od wrzesnia idzie do przedszkola(rok wczesniej) i caly czas jestem w domu, potem do pracy od godz 8-14 wiec nie jest zle:lol:, przeczytalam dzis caly watek mikrusa, lzy mi sie krecily w oczach, i powiem wam ze on mial tyle mozliwosci domkow i nic, zawsze go inny piesek wyprzedzil... pozatym zmartwilam sie tym emirem, nie wiem co trzeba zrobic zeby pozytywnie rozpatrzyli kandydature:roll:, bo ja jestem ze szczecina to 500km, trudno im bedzie nas zweryfikowac:roll:[/quote] Myślę, że najlepiej będzie, jak zadzwonisz do Emira - do Krystyny Sroczyńskiej i porozmawiała z nią. Na pewno wymyślicie jakieś wyjście z tej sytuacji.
  10. Podnoszę szczeniory...
  11. Buuu, ja nie mogę. :shake: Ale cieszę się, że zabieg się udał. Że sunia czuje się dobrze.
  12. [quote name='ocelot']Z tym nie zaglądaniem to chyba Rybba przesadziłaś...:eviltong:[/quote] Och, Aniu ... tak zadziornie napisałam i od razu zrobił się ruch. :evil_lol: Wiem przecież, że Emir ma stałą grupę fanów. Szkoda tylko, że grupa ta jest tak niewielka.
  13. [quote name='Wola']a ja zaglądam ale cicho siedzę no bo i nie wiem co pisać...[/quote] Ups, przepraszam, że cię pominęłam. :oops: Ja też nie wiem, co pisać... Może zbierzmy siły i zróbmy Emirowi miliony ogłoszeń. Razem na pewno się uda.
  14. Ja myślę, że należy skończyć te kłótnie i zabrać się za ogłoszenia Farta. [B]Rafali[/B], czy już gdzieś go ogłaszałeś? Wiem bowiem, że czasem robisz ogłoszenia. [B]Lawinia[/B], kiedy możemy spodziewać się podsumowania wydatków? W końcu każdy z nas dołożył do utrzymania Malwiny i Farta swój grosz. Zatem każdy może oczekiwać zeskanowanych rachunków i planu na co zostaną lub zostały przeznaczone nasze pieniądze. Tego wymaga uczciwość. Jeśli chodzi o karmę. Też uważam, że najlepsze jest sucha karma. Jest pełnowartościowa, nie wymaga wielu godzin przygotowania (zakupy, gotowanie). Nie wymaga podawania witamin. Lawinia, polecam sklep u Beliców na Wiejskiej lub nowy sklep w Alejach Piłsudskiego, w stronę Piotrkowa od Placu Kościuszki. W tych dwóch sklepach jest największy wybór profesjonalnej karmy. Ceny są rozsądne. Marketowych karm bym nie kupowała, bo to pieniążki wyrzucane w błoto. Pies to je, nie przyswaja, praktycznie całość wychodzi z psa drugą stroną, a pies jest nadal głodny. Do tego problemy z układem pokarmowym i awitaminoza po duższym czasie stosowania murowane. Szkoda psa. [B]Ocelot[/B], spokojnie. Nikt przecież nikogo nie oskarża. Na wątku jednak panuje niezdrowa atmosfera. Lawinia skarży się, że nie ma pieniędzy i że Malwina ma odchyły. Jednak nie wstawia rozliczeń, nie opisuje dokładnie zachowania Malwiny. A to jest konieczne, aby ludzie chcieli i mogli pomóc. [B]Zulugula[/B], doskonale cię rozumiem. Mnie też czasem się obrywa. Zresztą jak chyba każdemu... To przykre, że dogo potrafi czasem zdławić w człowieku każdą chęć pomocy.
  15. Te psy aż takie wielkie nie są. Dostałam zdjęciach ich rodziców. Mama sięga do kolana, no może ciut ponad. Tata jest większy, wielkości ONka. Oto mama szczeniąt: [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805826.jpg[/IMG] i tata [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805827.jpg[/IMG]
  16. Nadeszła jesień i zwierzaki, zamiast pilnować, wylegują się na kanapie. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805825.jpg[/IMG] Czasem, wyrzucone na podwórko, wylegują się na posłaniu. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805824.jpg[/IMG] Nie ma to ja pilnujące psy i łowne koty. :evil_lol:
  17. [quote name='idusiek']a numer czyj podajesz? :cool3:[/quote] Podaję twój adres mailowy. Twojego numeru telefonu nie znalazłam. A jakoś nie zapytałam. :oops: Czy już wiesz, co z zabiegiem Mróweczki?
  18. Zrobiłam jeszcze kilka ogłoszeń, m.in. alegratka, 4łapy i animalia.
  19. Wiem, ja też (a dokładniej rodzice) jakiś czas temu kończyli budować dom. Miała psa upatrzonego w schronie. Jeździłam do niego prawie codziennie. Już nie mogłam się doczekać. Rodzice też. I w końcu stanęło na tym, że psa zabraliśmy jeszcze mieszkając w bloku. Mieszkał tak z nami przez miesiąc. Nie było łatwo. Potem wstawili nam okna w domu i tata się tam przeprowadził z psem, aby pilnować, żeby okien nie wybili i narzędzi nie ukradli. A że nie mieliśmy jeszcze budy i teren nie był ogrodzony, pies spał w domu. Potem, jak powstało ogrodzenie i buda, pies nawet do niej nie wszedł. I do dziś mieszka w domu. ;) Ale nikt tego nie żałuje. Wiem, co znaczy czekać na psa. I nie móc się doczekać.
  20. A zresztą, nawet jak w domu będą działy się dantejskie sceny to przecież nie oddam suni od tak. Jeśli coś będzie nie tak, będziemy szukać dt, a jak się znajdzie, oddam ją.
  21. [quote name='idusiek']a jakaś :charakterna" ta Twoja Andziula? :roll:[/quote] Nie, super przyjazna, ale bardzo energiczna. I to wielu psom nie pasuje. Ona potrafi zamęczyć. A jak któryś się odwarknie, Andzia też może warknąć. Co prawda nigdy nic nikomu nie zrobiła. To chodząca łagodność, ale zawsze warto być przezornym. Z psem pokłóciła się raz, jak wgramolił się do nas na łóżko, które oczywiście w mniemaniu Andzi należy do niej, a nie do obcego psa. Poza tym zawsze było super. No i mam jeszcze dwa kolejne psy u rodziców. Jeżdżę do nich w weekendy. Burgund jest starszym, spokojnym panem. A Duduś to postrzał. Szalony pies o ogromnych pokładach energii. Myślę jednak, że z nimi dogada się bez problemu. W końcu to faceci i kochają suczki. Mam też 3 koty, ale one pewnie od razu ustawią nowego zwierza i kłopotów nie będzie. Jedyne czego się obawiam, to sąsiadów i zniszczeń w mieszkaniu. Myślę, że Mrówka i Andzia dogadają się bez problemów. Oby tylko nie wyły i nie niszczyły, gdy ja będę w pracy. Andzior bowiem to niszczyciel. Dopiero niedawno się uspokoiła, a ja wymieniłam tapety, wykładzinę i listwy przypodłogowe, bo były w opłakanym stanie. Z resztą sobie poradzę. Jestem dobrej myśli.
  22. [quote name='rita60']Co to znaczy nikt,cioteczko:mad::lol:[/quote] Dobra, dobra, zaglądasz ty i ja. :cool3:
×
×
  • Create New...