-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Bazyliah, ja też kombinuję jak koń pod górę, aby zabrać biała terierkowatą sunię. Myślę, że sprawę trzeba załatwić przez gminę Inowłódz, bo to gmina za nią płaci i to jest pies gminy, a oni, aby nie płacić, pewnie chętnie ją zabiorą. Jeśli chodzi o resztę psiaków, to źle mi to wygląda. Te zagryzienia, pogryzienia, zagłodzona sunia... :shake::angryy::angryy::angryy: Czy ktoś może sprawdzić, co psy jedzą? Bo to mi dziwnie wygląda. Najedzone psy się nie zagryzają. Szczególnie, że zagryzają się psy, które siedzą razem w boksach od wielu miesięcy, czasem lat. Zatem znają się. Tak było z Momo. A jednak walczą, mimo, że wcześniej tego nie robiły. :shake: Jeśli chodzi o kaukazy, to uważam, że kierownik chyba zgłupiał kompletnie. Niewykastrowany pies z niewysterylizowaną suką w jednym boksie. A tu termin cieczek. I pewnie za dwa miesiące będą szczeniaki. :angryy::angryy::angryy:
-
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No no, widzę, że wyśmienity domek się szykuje!!! :multi: Idusiek, czy kontaktowała się już z kimś z Krakowa? -
Szczeniaki... wszystkie maja domy. :)
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Niestety nikt nie dzwoni z ogłoszeń.... :shake: -
Niewidomy Stinki odszedł za TM w swoim domku :(
GrubbaRybba replied to siekowa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
To już jutro! :multi: -
Szczeniaki... wszystkie maja domy. :)
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Maluchy, hop hop na pierwszą. -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']MRÓWCZYDŁO dzisiaj jedzie do hoteliku - oczywiscie u cioci Idy na kolanach;) Ludzie- mili wczoraj jeszcze dzwonic, po naradzie rodzinnej...i cisza..:roll:[/quote] :( a tak na mich liczyłam... No nic, nie ten, to inny. Choć może jeszcze się odezwą. -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Kopiuję z mapy dogo. Oto dogomaniacy z Krakowa, którzy wpisali, że mogą przeprowadzić wizytę. [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=78"]wtatara[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=81"]Jagienka[/URL] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=104"]black_sheep[/URL] [kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=206"]kiwi[/URL] (na terenie krakowa) [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=257"]liryka[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=285"]laverte[/URL] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=353"]salibinka[/URL] (na terenie Krakowa) [krakow] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=247"]jagienka42[/URL] [Kraków] [URL="http://mapapomocy.dogomania.pl/profile.php?id=450"]agamika[/URL] Na pewno ktoś zgodzi się podjechać i sprawdzić. -
Lawinia, jak możesz, opisz dokładnie, w jakich sytuacjach Malwina przejawia agresję. I jak to wygląda, czy jest to np: kłapanie zębami, czy warczenie, zjeżenie, skok na człowieka i atak. Na dogo jest sporo osób, które radziły sobie z dzikimi i agresywnymi psami. Może i tutaj coś doradzą. Z tego co się orientuję, w Tomaszowie nie ma behawiorystów. Chyba, że coś się zmieniło odkąd się stamtąd wyprowadziłam.
-
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Idusiek, napisał do mnie maila pan zainteresowany Mróweczką. Wysłałam ci jego namiary na pw. Może to coś poważnego. Odezwij się do niego proszę. PS - Jeśli do niego zadzwonisz, daj mi znać, choćby smsem na 500 160 728. Ja mam internet tylko w pracy i w weekendy jestem offline. Więc jeśli mogłabyś mi dać znać smsem, byłabym wdzięczna. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='dorcass']ehhh, ja tak nie moge, mamy 2 pokoje, mieszkamy razem z mama i bambi w centrum miasta, dziecko wozek i pies trzeba znosic, po prsotu fizycznie jestem wykonczona, pozatym bambi nie toleruje innych zwierzat, i na tak malym metrazu bylyby ciagle spiecia, w domu to co innego jest przestrzen plus ogrod, jest gdzie sie wybiegac, nie wlazimy na siebie, budy nie planuje, nie moge patrzec jak zwierzeta w budach siedza, :shake::shake::shake:, a pozatym to kacper od wrzesnia idzie do przedszkola(rok wczesniej) i caly czas jestem w domu, potem do pracy od godz 8-14 wiec nie jest zle:lol:, przeczytalam dzis caly watek mikrusa, lzy mi sie krecily w oczach, i powiem wam ze on mial tyle mozliwosci domkow i nic, zawsze go inny piesek wyprzedzil... pozatym zmartwilam sie tym emirem, nie wiem co trzeba zrobic zeby pozytywnie rozpatrzyli kandydature:roll:, bo ja jestem ze szczecina to 500km, trudno im bedzie nas zweryfikowac:roll:[/quote] Myślę, że najlepiej będzie, jak zadzwonisz do Emira - do Krystyny Sroczyńskiej i porozmawiała z nią. Na pewno wymyślicie jakieś wyjście z tej sytuacji. -
Szczeniaki... wszystkie maja domy. :)
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Podnoszę szczeniory... -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Buuu, ja nie mogę. :shake: Ale cieszę się, że zabieg się udał. Że sunia czuje się dobrze. -
Ja myślę, że należy skończyć te kłótnie i zabrać się za ogłoszenia Farta. [B]Rafali[/B], czy już gdzieś go ogłaszałeś? Wiem bowiem, że czasem robisz ogłoszenia. [B]Lawinia[/B], kiedy możemy spodziewać się podsumowania wydatków? W końcu każdy z nas dołożył do utrzymania Malwiny i Farta swój grosz. Zatem każdy może oczekiwać zeskanowanych rachunków i planu na co zostaną lub zostały przeznaczone nasze pieniądze. Tego wymaga uczciwość. Jeśli chodzi o karmę. Też uważam, że najlepsze jest sucha karma. Jest pełnowartościowa, nie wymaga wielu godzin przygotowania (zakupy, gotowanie). Nie wymaga podawania witamin. Lawinia, polecam sklep u Beliców na Wiejskiej lub nowy sklep w Alejach Piłsudskiego, w stronę Piotrkowa od Placu Kościuszki. W tych dwóch sklepach jest największy wybór profesjonalnej karmy. Ceny są rozsądne. Marketowych karm bym nie kupowała, bo to pieniążki wyrzucane w błoto. Pies to je, nie przyswaja, praktycznie całość wychodzi z psa drugą stroną, a pies jest nadal głodny. Do tego problemy z układem pokarmowym i awitaminoza po duższym czasie stosowania murowane. Szkoda psa. [B]Ocelot[/B], spokojnie. Nikt przecież nikogo nie oskarża. Na wątku jednak panuje niezdrowa atmosfera. Lawinia skarży się, że nie ma pieniędzy i że Malwina ma odchyły. Jednak nie wstawia rozliczeń, nie opisuje dokładnie zachowania Malwiny. A to jest konieczne, aby ludzie chcieli i mogli pomóc. [B]Zulugula[/B], doskonale cię rozumiem. Mnie też czasem się obrywa. Zresztą jak chyba każdemu... To przykre, że dogo potrafi czasem zdławić w człowieku każdą chęć pomocy.
-
Szczeniaki... wszystkie maja domy. :)
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Te psy aż takie wielkie nie są. Dostałam zdjęciach ich rodziców. Mama sięga do kolana, no może ciut ponad. Tata jest większy, wielkości ONka. Oto mama szczeniąt: [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805826.jpg[/IMG] i tata [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805827.jpg[/IMG] -
Ludzko - psio - kocia rodzina o wielkich sercach.
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Foto Blogi
Nadeszła jesień i zwierzaki, zamiast pilnować, wylegują się na kanapie. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805825.jpg[/IMG] Czasem, wyrzucone na podwórko, wylegują się na posłaniu. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i805824.jpg[/IMG] Nie ma to ja pilnujące psy i łowne koty. :evil_lol: -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']a numer czyj podajesz? :cool3:[/quote] Podaję twój adres mailowy. Twojego numeru telefonu nie znalazłam. A jakoś nie zapytałam. :oops: Czy już wiesz, co z zabiegiem Mróweczki? -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Zrobiłam jeszcze kilka ogłoszeń, m.in. alegratka, 4łapy i animalia. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Wiem, ja też (a dokładniej rodzice) jakiś czas temu kończyli budować dom. Miała psa upatrzonego w schronie. Jeździłam do niego prawie codziennie. Już nie mogłam się doczekać. Rodzice też. I w końcu stanęło na tym, że psa zabraliśmy jeszcze mieszkając w bloku. Mieszkał tak z nami przez miesiąc. Nie było łatwo. Potem wstawili nam okna w domu i tata się tam przeprowadził z psem, aby pilnować, żeby okien nie wybili i narzędzi nie ukradli. A że nie mieliśmy jeszcze budy i teren nie był ogrodzony, pies spał w domu. Potem, jak powstało ogrodzenie i buda, pies nawet do niej nie wszedł. I do dziś mieszka w domu. ;) Ale nikt tego nie żałuje. Wiem, co znaczy czekać na psa. I nie móc się doczekać. -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
A zresztą, nawet jak w domu będą działy się dantejskie sceny to przecież nie oddam suni od tak. Jeśli coś będzie nie tak, będziemy szukać dt, a jak się znajdzie, oddam ją. -
Mrówka - malutka, pogryziona - MA WSPANIAŁY DOMEK W KRAKOWIE
GrubbaRybba replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
[quote name='idusiek']a jakaś :charakterna" ta Twoja Andziula? :roll:[/quote] Nie, super przyjazna, ale bardzo energiczna. I to wielu psom nie pasuje. Ona potrafi zamęczyć. A jak któryś się odwarknie, Andzia też może warknąć. Co prawda nigdy nic nikomu nie zrobiła. To chodząca łagodność, ale zawsze warto być przezornym. Z psem pokłóciła się raz, jak wgramolił się do nas na łóżko, które oczywiście w mniemaniu Andzi należy do niej, a nie do obcego psa. Poza tym zawsze było super. No i mam jeszcze dwa kolejne psy u rodziców. Jeżdżę do nich w weekendy. Burgund jest starszym, spokojnym panem. A Duduś to postrzał. Szalony pies o ogromnych pokładach energii. Myślę jednak, że z nimi dogada się bez problemu. W końcu to faceci i kochają suczki. Mam też 3 koty, ale one pewnie od razu ustawią nowego zwierza i kłopotów nie będzie. Jedyne czego się obawiam, to sąsiadów i zniszczeń w mieszkaniu. Myślę, że Mrówka i Andzia dogadają się bez problemów. Oby tylko nie wyły i nie niszczyły, gdy ja będę w pracy. Andzior bowiem to niszczyciel. Dopiero niedawno się uspokoiła, a ja wymieniłam tapety, wykładzinę i listwy przypodłogowe, bo były w opłakanym stanie. Z resztą sobie poradzę. Jestem dobrej myśli.