Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Ja wczoraj odświeżyłam ogłoszenie na alegratka i zrobiłam kupsprzedaj.
  2. Podnoszę maluchy!!!
  3. [quote name='supergoga']Rybba - masz rację. Chyba warto tak robić. To że Morganek jest taki biedak nie znaczy, że ma byc małym terrorystą. Mam przeczucie, że wszystko będzie z nim w porządku - byle znalazł sie jego dom na zawsze.[/quote] Też tak myślę. Moja sunia też jest biedak, znajda śmietnikowa. Z tego powodu rozpieszczałam ją niemiłosiernie, chciałam jej to wynagrodzić, a zrobiłam krzywdę sobie i psu. Pies wył. Ja miałam złamane serce i zdewastowane mieszkanie. Po zastosowaniu się do rad behawiorysty, po kilku dniach było widać światełko w tunelu. I tak pomalutku poprawa robiła się coraz bardziej wyraźna, aż pies się uspokoił i wszystko jest OK. Trzeba być tylko bardzo konsekwentnym.
  4. [quote name='Rene@Rabik'] Poważnym problemem jest to, że on szczeka kiedy dziewczyny wychodzą z domu. Okazuje się, że jest to problem nie do przeskoczenia. Charlotta pracowała nad tym, ale Morgan dalej szczeka. Jeżeli ktos jest w domu jest ok, jak wychodzą to jest rozpacz. Zaznaczam, że mieszkają w bloku, więc sytuacja jest niewesoła.[/quote] Ja miałam podobny problem z moją sunią. Ona wyła i szczekała, jak wychodziłam. Sąsiedzi chcieli mnie zamordować. Poradziłam się behawiorysty. Porady były proste: 1. Pies je, gdy wszyscy w domu zjedzą. 2. Miskę stawiamy na podłodze tylko na czas posiłku, a potem zabieramy. Jeśli pies nie zje przez 10-15 minut, zabieramy miskę nawet gdy nie zjadł. 3. Wchodzenie do domu, ze spaceru, najpierw wchodzi właściciel, potem pies. Gdy pies się przeciska, zamykamy drzwi i czekamy. Po kilku próbach zrozumie. 4. To właściciel rządzi. Jeśli pies przychodzi do nas i 'truje lub namawia na zabawę' mówimy NIE i odtrącamy psa. Jeśli chcemy się bawić lub głaskać, wołamy psa sami. To właściciel wyznacza pory, gdy chce głaskać i bawić się. Nie pies. 5. Gdy pies leży, a my chcemy przejść, nie omijamy psa. Możemy go szturchnąć nogą i przejść bez omijania. Po kilku szturchnięciach pies będzie nam schodził z drogi. Moja sunia niszczyła w domu i wyła. Po miesiącu takiego traktowania nie wyje, nie niszczy. POLECAM!
  5. Masza, już wysłałam pw. :) Dzięki za odzew. :loveu:
  6. Abaporu, co u Kraksi? Ja zdrówko?
  7. Podnoszę. Piesek ma realną szansę na domek. Choć wszystko wyjaśni się po wizycie. W sprawie suni niestety jeszcze nikt nie dzwonił. :shake:
  8. Dziewczyny, gdzie jest pies? Jak długo może tam zostać? Dlaczego jest to takie strasznie pilne? Czy to pies, czy sunia? Czy był kastrowany? Jak się zachowuje w domu, jak w stosunku do psów? Napiszcie coś więcej.
  9. Ło matko, ciotka Erazm, widzę, że opatrzność obdarzyła cię psepięknym zwiezem. :loveu: Czy TZ już wymięka, zalizany? :eviltong: Z twoich postów wnioskuję, że ty już wymiękłaś. :evil_lol:
  10. [quote name='Tiger']Coś mam pochrzanione z PW , że nie mogę odpowiadać .....:angryy: Djacie mi na PW adres i telefon do tej dziewczyny . zobaczę , która z nas ma najbliżej do miejsca zamieszkania nowego domku dla Gafla(?) i na pewno któaś z nas podjedzie .[/quote] Tiger, dziękuję za szybką odpowiedź. PW z adresem już jest w twojej skrzynce.
  11. Mariola, dziekuję. Przekażę pani Halinie twoje odpowiedzi. Jeśli chodzi o zostawanie samemu, to na pewno nie będzie tak, że pani Halina zabierze psa w nowe miejsce i pójdzie do pracy zostawiając go zagubionego. Na pewno pies będzie na początku zapoznawany z mieszkaniem. Sama miałam niewidomego psa, więc wiem, co to znaczy i wszystkie uwagi i wskazówki przekażę pani Halinie. Jeśli chodzi o koty, to kocur jest starszy i leniwy. Kotka spokojna. Oba koty mieszkały z psem i to starszym psem. Gdyż airedale terier pani Haliny był niedołężnym staruszkiem, gdy pojawiły się koty. Nigdy nie było spięć. Ogólnie uważam, że dom jest bardzo dobry. Wiem, że jest daleko i pewnie się obawiacie. Poza tym pies jest starszy, chory i wymaga odpowiedniej opieki. Z cała pewności twierdzę jednak, że pani Halina poradzi sobie, że poświęci psu cały swój czas i na pewno pies będzie szczęśliwy i kochany do końca swych dni. Inaczej odwiodłabym ją od tego pomysłu.
  12. Ja też nie rozumiem fenomenu Mikrusa. Od czasu gdy Mikrus znalazł się u Emir, wyadoptowałam kilkadziesiąt psów, w tym starych, chorych, a Mikrusa nikt nie chce. :shake: Nikt nie dzwoni z ogłoszeń.
  13. No to Jaaga ścięłaś mnie z nóg. :multi::multi::multi: Oby się udało. Oby ludzie byli naprawdę odpowiedzialni, a Dama znalazła dom na zawsze. Powodzenia Damulka! :loveu: Jaaga, daj znać, jak poszło.
  14. Podniosę sunię. A ja myślałam, że sunia już w nowym domku. A tu :shake: Marzena, czy kolega zaszczepił sunię? Jak sunia radzi sobie w domu i na spacerach? Jak reaguje na koty, dzieci?
  15. [quote name='anetek100']ogloszenia sa miedzy innymi na tych stronach: [COLOR=#000000]pajeczyna, [/COLOR]ogloszenia.aleokazja,adopcjapsa,eofery.com,dwukropek, pineska, gumtree,warszawa.olx, kupiepsa..[/quote] Super, dziekuję! :loveu:
  16. Och, to obżartuch z tej Zuzi. Gosiu, musisz ją pilnować, aby się nie roztyła.
  17. Napisałam PW do dziewczyn z Lublina. Do Tiger, anielicy, ladySwallow, Aggie_Ibn, Masza4. Mam nadzieję, że któraś zgodzi się na przeprowadzenie wizyty.
  18. Jak zdrówko Stinka? Co myślicie o mojej propozycji? Wiem od pani Haliny, że wielkość psa nie ma dla niej znaczenia. Miała duże psy i to teriery, więc wie, co znaczy duży pies z charakterkiem. Myślę, że mogła pytać o wielkość psa z innego powodu. Ja mam sunię kropla w kroplę jak Stinki, tyle, że Andzia way 9 kg. Może tym się zasugerowała. Jeśli jesteście zainteresowane moją propozycją. Czekam na odpowiedzi na moje pytania z poprzedniego postu. Jeśli nie, napiszcie, a ja znajdę dla pani Haliny innego psa.
  19. Zrobiłam kolejne allegro: [url=http://www.allegro.pl/show_item.php?item=470732122]Terrier niemiecki gładkowłosy... do adopcji. (470732122) - Aukcje internetowe Allegro[/url]
  20. Pięknie. Aż się poryczałam. Do Nietoperek zawsze miałam słabość, a tu takie zdjęcia. Ocelot, super! :loveu:
  21. Jaka piękna Zuzinka. Chyba oczekuje na jedzonko. :evil_lol: Czekamy na więcej wieści.
  22. Mam chętny dom dla psa - Gafla. Dom jest w Lublinie. Czy ktoś z Lublina mógłby sprawdzić warunki?
×
×
  • Create New...