-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Tak oto prezentuje się Gustaw. Jest piękny, wesoły, kochany, przytulaśny. Zachowuje się jak wielki szczenior. Chętnie by się bawił i biegał. Ale nie może... powód - łapa. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084893.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084894.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084895.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084896.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084897.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084898.jpg[/IMG] -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
We wtorek koleżanka umówiona jest z ortopedą w Warszawie. Ma mu pokazać zdjęcie rentgenowskie. Jeśli wet zgodzi się operować, przywieziemy Gustawa do Warszawy, a po operacji postaramy przetrzymać kilka dni w szpitalu. Kłopot w tym, że może to wszystko sporo kosztować. Aż się boję, tego wtorku i ceny, jaką wet poda... -
W sąsiednim Inowłódzu też jest kilka psów. 1. Mały piesek, wiek średni, łagodny, ale wystraszony. Chudzuitki. Jak to powiedział pan, który go dokarmia - przybłęda. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084423.jpg[/IMG] 2. I kolejny przybłeda - jamnikowaty, bardzo miły. Przyszedł się przywitać i ugłaskać. Ewidentnie miał dobry dom i był przytulany. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084424.jpg[/IMG] 3. Tu tak naprawdę nie wiem, czy bezdomny, bo pies był w pobliżu domów, ale bramy były zamknięte. Jak usłyszał samochoód, przybiegł się przywitać i bardzo się cieszył na widok auta. Wielkość - trochę mniejszy od ONka. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084425.jpg[/IMG] 4. Pies siedział pod zamkniętą bramą na małej, ślepej uliczce. Bardzo iczuciowy. Jak mnie zobaczył, zaczął się witać. Przepiekny, taki kudłacz. Wielkość do kolana. Dość grubiutki i niegłodny. Mam nadzieję, że ma dom, choć ta zamknięta brama nie wskazuje dobrze. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084426.jpg[/IMG]
-
Dziś byłam w Spale, jest MASAKRA. Na ulicy stado psów i suka ONka z cieczką. Psy się gryzą, kryją tą sukę, a ludzie patrzą i mają ubaw. Zmroziło mnie to. Porobiłam też trochę zdjęć. Jest kilka psów w pilnej potrzebie, zresztą sami zobaczcie. 1. Piękny, duży pies, wygląda na młodego. Bardzo chudy i zrezygnowany. Wyrzucony przez turystów, tyle się dowiedziałam. Nie reaguje na wołanie, ale i nie ucieka. Straszna bida. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084415.jpg[/IMG] 2. Sięga do kolana, pies, nieufny, nie ucieka przed człowiekiem, ale woli na niego nie patrzeć i oddala się jak się próbuje do niego podejść. Buzię ma amstafowatą. Wygląda na młodego. Jest całkiem zadbany. Albo wyrzucony niedawno albo ma dom, tylko właściciele puszczają go bez nadzoru. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084416.jpg[/IMG] 3. Staruszek, piękny i puchaty. Dość duży, łagodny, dał się pogłaskać. Ma obrożę, ale podobno błąka się już dość długo, więc pewnie nie ma domu. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084417.jpg[/IMG] 4. Dziki pies, duży. Uciekał, jak tylko mnie zobaczył. Nie reaguje na żadne wołanie. Wręcz przeciwnie. Im się go bardziej namawia, tym on szybciej ucieka. Chydy i zaniedbany. Czarny, ma białą szyję i chyba łapkę. Wygląda na młodego. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084418.jpg[/IMG] 5. Pies dość duży, ale mniejszy od ONka. Beżowy, wiek średni. Nieufny. Nie zwraca uwagi na ludzi. Dziś pogryzł się z innym psem i ma rozerwane ucho. Krwawi. Na zdjęciu niestety nie widać, bo to drugie ucho. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084419.jpg[/IMG] 6. Suka ONka z cieczką. Dziś krył ją ten pies powyżej. Zresztą też o nią się pogryzł z innymi. Bardzo ładna. Wydaje się młoda, żadnej siwizny na pyszczku. Nieufna. Nie chciała podejść. Zrezygnowana i smutna, a do tego chuda. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084420.jpg[/IMG] 7. Pies o imieniu Kłopot. Wyrzucony przy drodze. Zajął się nim jakiś pijaczek. Pies ma obrożę, jest jednak bardzo zaniedbany. Biega luzem po Spale, a pijaczek w tym czasie siedzi w parku i pije. Wiem, bo rozmawiałam z nim. Myślę, że jeśli znalazłby się dom, warto byłoby tego psa zabrać. Pies raczej spory, bardzo miły i łagodny. Pieszczoch. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084421.jpg[/IMG] 8. Staruszek spod sklepu. Średniej wielkości, krótki ogon. Chudy niemiłosiernie. Wygląda na strasznie smutnego i obolałego. Obraz nędzy i rozpaczy. Ledwo chodzi. Jest jednak miły, podszedł do mnie, dał się pogłąskać. [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1084422.jpg[/IMG]
-
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Niestety kiepsko. W czasie wizyty okazało się, że Gustaw ma złamaną łapę z przemieszczeniem i że zaczęła się już krzywo zrastać. Potrzebna operacja - złamanie łapy i nastawienie jej. Żaden wet w Tomaszowie nie podejmie się takie operacji z powodu braku sprzętu. Musimy wieźć psa do Warszawy. Tylko co z nim tam zrobić po operacji??? :( Poza tym Gustaw został oceniony na 10 miesięcy. To jeszcze szczeniak! Dzielnie i bez jednego piuknięcia znósł całą wizytę i bolesne dla niego badanie. Pięknie jechał samochodem. Teraz siedzi przywiązany do budy, bo ciągle chce wracać na ulicę, pod dom tej staruszki. A podwórko, na którym przebywa nie ma płotu. Do tego Gustaw w ogóle nie zna budy i się jej boi, więc leży obok. :( Bidulek... i do tego ta łapa... MASAKRA! -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
MAMY DT DLA GUSTAWA!!! Zabierze go pani z Zakościela. Budę załatwiliśmy i dziś pojedzie ona już do pani. Jutro po wizycie u weta pies pojedzie prosto do DT. Potrzebować będziemy jednak karmy i pieniążków. Pani bowiem ma sunię i któreś trzeba będzie wykastrować. Albo sunię albo Gustawa. Pani też będzie potrzebowała karmy. Narazie jakieś zaskórniaki mamy, ale nie wiadomo, jak długo wystarczą. Jeśli ktoś byłby skłonny pomóc, byłoby super. W weekend jadę do Gustawa i wszystko naocznie obejrzę. Oby wtedy było już dobrze. -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='beka']Rybba nie dam rady, oprócz psów u mnie mam jeszcze psa w hotelu :([/QUOTE] Szkoda, ale rozumiem. A masz może jakiś pomysł na DT dla tego biedaka? Im więcej głów, tym więcej pomysłów. -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
I znowu pustka..... A pies dziś ma jechać do weta na prześwietlenie łapy. Nie wiem, co potem z nim zrobić. Znowu wywalić na tę ulicę? A jeśli okaże się, że łapę trzeba włożyć w gips, jak biedak poradzi sobie z gipsem na ulicy??? -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
Guciu, pokaż się... -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
I kolejna zła wiadomość, w Spale jest na ulicy pies ze łamaną łapą. Jest spory, umaszczenie merle. Znalazłam go na stronie TTOZ. [url]http://www.zwierzeta.vernet.pl/[/url] MASAKRA!!! -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Pytałam mojego wet mógł by najprawdopodobniej w czwartek do południa podjechać do psiaka , nie policzy za dojazd tylko za ewentualne środki podane psu . Tylko jedna ogromna prośba , żeby ktoś kto psa zna był tam podczas wizyty .Może być?[/QUOTE] A o której będzie wet? Poproszę moją mamę, aby była. -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Ja zapytam mojego weta czy nie pojechał by tam na miejsce psiaka zobaczyć i zbadać , może zaszczepić , odpchlić ?? Tylko nie wiem ile to będzie kosztować . Gdybym miała chociaż budę dla Gustawa wzięła bym go ....[/QUOTE] Ja w razie czego dorzucę się finansowo. A budy nie mam. :( -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[quote name='Anja2201']Rybko ja jestem blisko , mogę jakoś pomóc , ale niestety miejsca nie mam , co najwyżej na parę dni , ale nie na dłużej .[/QUOTE] Anja, Słońce, dziękuję.:loveu: Boję się jednak, że kilka dni nic nie zmienią. Bo co z nim potem zrobimy... :-( Moja mama jest na miejscu i dogląda psiaka. Tylko też go zabrać nie może, bo ma już dwa wełniaki i to chłopców, którzy nie akceptują innych psów. I tak psiak siedzi ciągle na tej ulicy. :-( Myślałam, aby zabrać psiaka do weta, ale co z nim potem zrobić. Zostawić z powrotem na tej ulicy? Narazie porobiłam sporo ogłoszeń, liczę, że znajdzie się jakiś DT. -
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
DALSZE PLANY... Za 10-12 dni jedziemy z Gustawem do Warszawy na kontrolę i zdjęcie szwów. Za 4 tygodnie kolejna podróż do Warszawy na kontrolę i zdjęcie rentgenowskie. Za ok 9-12 tygodni kolejna podróż do Warszawy na operację wyjęcia gwoździ i drutów z łapy. Za kolejnych 10 dni zdjęcie szwów. A potem... Gustaw będzie już zdrowy! :loveu: Przewidywany koszt wszystkich zabiegów + transportów - ok 2800 - 3000 zł [U][B]DOTYCHCZASOWE KOSZTY[/B][/U] 1440 zł - koszt operacji wraz z badaniem krwi, dwoma zdjęciami rentgenowskimi i antybiotykiem. 70 zł - doba w szpitaliku na Powstańców Śląskich. 40 zł - kroplówka + leki przeciwbólowe podane w szpitaliku 250 zł - 15 kg karmy 80 zł - transport 490 zł - kolejna operacja 80 zł - transport 150 zł - założenie kilku szwów 80 zł - transport [B]RAZEM 2680 zł[/B] [U][B]STAN KONTA[/B][/U] Pracownicy Murator EXPO 111,20 zł Barbara 50 zł Sławomir 20 zł Ewa 40 zł Marta 30 zł Agnieszka 10 zł Natalia 10 zł Łukasz 20 zł Monika 20 zł zbiórka w firmie 80 zł Ewa B. 150 zł Paweł 30 zł Anna 100 zł Ewa 50 zł Przemysław 50 zł Kinga 20 zł Beata 100 zł Arkadiusz 20 zł Maria 100 zł Enigma Konsulting 100 zł Aleksandra 25 zł Piotr 50 zł Aleksandra 50 zł Iwona 30 zł Gosia i Marek 50 zł Dorota 30 zł Jacek 100 zł Wanda 100 zł Anna 300 zł Katarzyna 20 zł Magdalena 10 zł Radosław 500 zł Jakub 43,26 zł Agata 30 zł Sylwia 6 zł Karolina Magdalena 20 zł Ewelina 28 zł Anna 50 zł Rafał 10 zł Aleksandra 150 zł Alicja 100 zł Jakub 40 zł Marta 50 zł Anna Maria 20,50 zł Basia 50 zł [B]RAZEM[/B] [B]2 973,91 zł[/B] [B][COLOR=Red][SIZE=5] BARDZO PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ! Każda złotówka jest cenna! [/SIZE][/COLOR][/B][B][COLOR=Red] Numer konta: [/COLOR][/B][B][COLOR=Red]Bank Millenium S.A. [/COLOR] [/B][B][COLOR=Red]Marta Bryk[/COLOR][COLOR=Red] 38 1160 2202 0000 0000 6765 8687 [/COLOR] [COLOR=Red]Bardzo proszę o dopisywanie - Dla Gustawa [/COLOR][/B][COLOR=Black]Informacje bieżące[/COLOR][COLOR=Black] na temat Gustawa, jego losów i stanu zdrowia umieszczane są tu: [URL="http://www.facebook.com/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825#%21/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825"]http://www.facebook.com/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825#!/pages/Gustaw-Pies-o-Wielkim-Sercu/153613724658825[/URL][/COLOR][B][COLOR=Red] [/COLOR][/B] [IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1088089.jpg[/IMG] -
WAŻNE! Pod Spałą, z Zakościelu ktoś wyrzucił dużego psa. Pies żyje na ulicy. Jedni ludzie go dokarmiają, inni przeganiają i biją. Jakiś czas temu ktoś nawet wywiózł go do lasu myśląc, że pies nie wróci, ale wrócił. Potem potrącił go samochód. Teraz pies jest w ciągłym zagrożeniu. Ludzie się na niego zbroją. Zagrażają mu też notorycznie jeżdżące samochody. A on jest ufny i łagodny. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] To takie wielkie cielę, która łasi się do wszystkich. [IMG]http://www.dogomania.../images/smilies/icon_frown.gif[/IMG] A to niestety nie poprawia jego sytuacji. Dodatkowo pies ma uszkodzoną łapę (po wypadku). Powinien go obejrzeć wet. Trzeba go zabrać... tylko dokąd??? tu wątek Gustawa: [URL="http://www.dogomania.192340-GUSTAW-du%C5%BCy-pies-o-wielkim-sercu-i-ogromnym-pechu.-Potr%C4%85cony-na-ulicy.-RATUNKU"]http://www.dogomania.pl/threads/1923...ulicy.-RATUNKU[/URL]!
-
WAŻNE! Pod Tomaszowem, z Zakościelu ktoś wyrzucił dużego psa. Pies żyje na ulicy. Jedni ludzie go dokarmiają, inni przeganiają i biją. Jakiś czas temu ktoś nawet wywiózł go do lasu myśląc, że pies nie wróci, ale wrócił. Potem potrącił go samochód. Teraz pies jest w ciągłym zagrożeniu. Ludzie się na niego zbroją. Zagrażają mu też notorycznie jeżdżące samochody. A on jest ufny i łagodny. :( To takie wielkie cielę, która łasi się do wszystkich. :( A to niestety nie poprawia jego sytuacji. Dodatkowo pies ma uszkodzoną łapę (po wypadku). Powinien go obejrzeć wet. Trzeba go zabrać... tylko dokąd??? tu wątek Gustawa: [url]http://www.dogomania.pl/threads/192340-GUSTAW-du%C5%BCy-pies-o-wielkim-sercu-i-ogromnym-pechu.-Potr%C4%85cony-na-ulicy.-RATUNKU[/url]!
-
Gustaw dziś pojechał do nowego domu!!! :) Powodzenia Guciu!
GrubbaRybba replied to GrubbaRybba's topic in Już w nowym domu
[U]Post informacyjny[/U] Dnia 20.09.2010 Gustaw przeszedł operację złożenia połamanej łapy. Operacja była ciężka, trwała 5 godzin, przeprowadził ją lek. wet. Stanisław Leżański. Tak wyglądała łapa Gustawa przed operacją. [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=331563&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs655.snc4/61585_153836817969849_153613724658825_332440_2851990_n.jpg[/IMG][/URL] A tak po [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=336292&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs672.snc4/61269_154412981245566_153613724658825_336288_3140715_n.jpg[/IMG][/URL] Gustaw przed operacją w lecznicy [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=335029&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs633.snc4/59338_154111907942340_153613724658825_334663_7527113_n.jpg[/IMG][/URL] Tu Gustaw po operacji w szpitaliku. [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=335029&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs700.snc4/62052_154263871260477_153613724658825_335718_5076724_n.jpg[/IMG][/URL] Dnia 21.09 Gustaw pojechał do DT do Zakościela. Tam zostanie do momentu całkowitego wyzdrowienia. [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=336897&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs647.snc4/60701_154604467893084_153613724658825_336891_3538228_n.jpg[/IMG][/URL] Zdjęcie z 11.10.2010. Gustaw z metalowym stelażem w łapie, już po kolejnej operacji. [URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=358224&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs723.snc4/64321_158697650817099_153613724658825_358224_5362576_n.jpg[/IMG][/URL] -
[CENTER][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]Historia Gustawa w skrócie... [/B]Kilka miesięcy temu pies został wyrzucony prawdopodobnie z samochodu we wsi Zakościele, k. Tomaszowa Maz.[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1082666.jpg[/IMG] Przez jakiś czas pies mieszkał na ulicy, gdzie dokarmiała go starsza pani. Niestety pewnego dnia potrąciła go mieszkanka Zakościela. Nawet się nie zatrzymała. Potem tłumaczyła się, że śpieszyła się do pracy. :angryy:[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [CENTER][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1082669.jpg[/IMG] [/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed]Gustaw zaczął kuleć i coraz mniej chodził. Zabrałyśmy go do Tomaszowa do weta, zrobiliśmy zdjęcie rentgenowskie. Było źle, diagnoza - łapa złamana z przemieszczeniem zaczęła się już krzywo zrastać, konieczna operacja! Wet w Tomaszowie nie podjął się operacji. Zaczęłyśmy szukać w Warszawie. Minął kolejny tydzień, w końcu udało się, operacja została umówiona. Zaczęło się dramatyczne zbieranie kasy. Koszt okazał się porażający. Szczegółowe rozliczenie w poście 3. [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] Dalsze informacje bardziej szczegółowe...[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B] 09.09.2010.[/B] Gustaw był na prześwietleniu. Niestety nie jest dobrze. :shake: Łapa jest złamana z przemieszczeniem. :placz: Wet twierdzi, że nie da rady jej zoperować. Potrzebna jest operacja w Warszawie. Na szczęście mamy DT i pies nie jest już na ulicy.[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B] 11.09.2010.[/B] Wiemy kto potrącił Gustawa, co za zarozumiała baba bez serca. :angryy::angryy::angryy: Zapytaliśmy ją, dlaczego nie udzieliła psu pomocy, a ona na to, że śpieszyła się do pracy. :angryy: Potem jeszcze poszła do gminy i awanturą, że gmina nic nie robi z bezdomnymi zwierzętami, a ona przez to ma wgnieciony samochód. Nie mam słów. :shake:[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][/CENTER] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B] 17.09.2010.[/B] Z łapą coraz gorzej, pies ma chyba jakiś stan zapalny, bo nie je. :-( Kiepska sprawa. Mamy umówioną operację w Warszawie. Koszt ok 1250 zł. Termin - następny tydzień, a my nie mamy ani grosza. :placz::placz::placz: DT się denerwuje, że pies nadal tam jest. To było DT awaryjne na kilka dni. Musimy zabrać Gustawa w inne miejsce.[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]21.09.2010.[/B] Wczoraj Gustaw przeszedł bardzo skomplikowaną operację łapy. Operacja trwała ponad 5 godzin. Na szczęście wszystko skończyło się dobrze. :loveu: Gustaw został przewieziony do szpitaliku, ponieważ jego stan nie pozwalał na transport gdzieś dalej. Koszt operacji mocno podskoczył do 1440 zł + 70 zł - hotelik. Więcej w poście nr 2. PROSIMY O POMOC FINANSOWĄ. Operację sfinansowałyśmy z pożyczki i musimy ją teraz spłacić!!! :modla::modla::modla:[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] [/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]01.10.2010. [/B]Wszystko układało się dobrze, aż się popsuło. :-( Jeden z moich psów - Łoli - dziki pies z lasu stał się agresywny w stosunku do Gustawa. Gustaw uszkodził łapę szamocząc się do Łolego. Łoli demoluje dom nie mogąc wyjść do Gustawa. Sytuacja a dnia na dzień jest gorsza. Prawdopodobnie Gustaw będzie musiał szukać innego DT (lub hotelu). Sprawa robi się naprawdę PILNA!!! Jeśli ktoś może pomóc, będę wdzięczna.[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B] 05.10.2010. [/B]Chłopaki się uspokoili. Decyzja zapadła - Gustaw zostaje u rodziców w DT. Pojawił się jednak kolejny problem. Od kilku dni na operowanej łapie rósł wrzód. Najpierw był ledwo zauważalny, teraz urósł. Jest ogromny, wielkości pięści i twardy. Dziś Gustaw jedzie na konsultacje do Warszawy. Możliwe, że skończy się narkozą i zabiegiem chirurgicznym. Trzymajcie kciuki![B] 06.10.2010.[/B] Wczorajszego dnia Gustaw pojechał na konsultacje do Warszawy. Miała to być standardowa procedura, niestety wyszła z tego kolejna poważna operacja. Okazało się, że wrzód (stan zapalny) na łapie jest wynikiem przemieszczenia gwoździ i kości. Trzeba było przeprowadzić kolejną operacją. Tym razem oprócz gwoździ wykorzystano zewnętrzny stabilizator. Kawał żelastwa, który wystaje przez skórę na zewnątrz. Na szczęście operacja przebiegła bez komplikacji. Gustaw czuje się dobrze. Cały proces rekonwalescencji zaczyna się od początku. :-( Kasa niestety też wrosła o ok 500 zł. (Dowiem się dokładnie o ile.). :-( [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=354871&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs010.ash2/33843_157820054238192_153613724658825_354871_4494796_n.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [B]20.10.2010.[/B] Gustaw czuje się dobrze i szybko dochodzi do siebie. Rozsadza go energia, jest wesoły, ma apetyt i już nie może doczekać się zdjęcia stelaża. :) [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=373330&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-ash2/hs461.ash2/73412_161470030539861_153613724658825_373332_5497748_n.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [B]05.11.2010.[/B] Stelaż trochę poharatał Guciową łapkę, konieczne było założenie kilku szwów. Po zabiegu Gucio szybko wrócił do siebie. [B]12.11.2010.[/B] Konsultacja Gucia u innego weta. Niestety wiadomości nie są dobre. Kości się nie zrastają. Tak powiedział wet po obejrzeniu zdjęć rentgenowskich łapy. Czekamy na kolejne zdjęcia, a Gucio przyjmuje duże ilości wapnia, aby przyśpieszyć zrastanie. Oby się udało. [B]19.11.2010.[/B] Kolejne zdjęcie RTG i pierwsza dobra wiadomość od długiego czasu. Widać zrosty! Wszystko powinno być dobrze. Ufff... odetchnęliśmy z ulgą. [B]14.12.2010.[/B] Gucio po kolejnym zdjęciu RTG. Łapa się zrosła!!! :) W styczniu wyciągamy metalowy stelaż i Guć będzie mógł biegać! Tymczasem pilnie szukamy domku!!! [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=448808&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1378.snc4/165041_175808322439365_153613724658825_448815_7644081_n.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] [B] 20.01.2011.[/B] Guć wesoły i szczęśliwy. Łapa zrośnięta. W tym tygodniu ostatnie RTG, potem konsultacja weterynaryjna i ustalenie terminu operacji i zdjęcia stelaża. Ze złych wiadomości, konflikt pomiędzy psem rezydentem, a Guciem narasta. Tzn agresywny jest rezydent. Problem staje się nie do wytrzymania. Pilnie szukamy nowego domku! [/COLOR][/SIZE][/FONT][URL="http://www.facebook.com/photo.php?pid=499176&id=153613724658825"][IMG]http://sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc4/hs1379.snc4/163192_182775428409321_153613724658825_493585_4816232_n.jpg[/IMG][/URL] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B]12.02.2011. [/B]Po miesiącach poszukiwań, zgłosił się obiecujący domek chętny adoptować Gucia. Małżeństwo w średnim wieku, mieli już dużego psa, mają dom z ogrodem, zgadzają się na wizyty i kastrację. Jednym słowem - IDEAŁ.[/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed][B] 23.02.2011. [/B]Gucio przeszedł operację wyjęcia stabilizatora z łapki. Przy okazji został odjajczony. Nowy domek już czeka na psiaka i codziennie dzwoni, aby zapytać o jego stan zdrowia.[B] 26.02.2011. [/B]Gucio pojechał dziś do nowego domu. I tak właśnie, happy endem kończy się historia bezdomnego Gustawa, a zaczyna historia Gustawa posiadającego kochający i odpowiedzialny dom. Powodzenia Guciu! Będziemy tęsknić, a nawet już tęsknimy! :) [/COLOR][/SIZE][/FONT][FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3][COLOR=DarkRed] Bannerek Gustawa 100x400 px [URL="http://www.dogomania.pl/threads/192340-GUSTAW-...-Po-operacji.-Uda%C5%82o-si%C4%99.-Pozosta%C5%82-makabryczny-d%C5%82ug-ponad-1500-z%C5%82.-POMOCY%21?p=15328746#post15328746"][IMG]http://th.interia.pl/40,g914abc212191298/i1087782.jpg[/IMG][/URL] [/COLOR][/SIZE][/FONT] [FONT=Franklin Gothic Medium][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [/CENTER]
-
Czy pani się odezwała?
-
Tak, Spenserek ma już nowy domek. Mieszka z kotką - mix syjama, która niestety narazie nie jest z tego zadowolona. Spenser jednak niewiele sobie z tego robi, bo pochłania go zwiedzanie nowego domku i zabawa. :)
-
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
Od wczoraj Spenserek w nowym domku! :) -
Pojawił się domek chętny na Spensera. Brzmi rozsądnie. Jutro wieczorem mamy się spotkać. Trzymajcie kciuki!
-
Spenserek się przypomina. :) Maluch już znacznie śmielszy. Śpi w łóżku:evil_lol:, szaleje po domu bez żadnego skrępowania:stupid:, nie ucieka już na widok człowieka, poluje na mojego psa i głośno domaga się jedzenia... bez przerwy. Co za głodomór.:loveu: Normalnie ubaw po pachy. :lol: