Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. [B]BlackSheWolf[/B] nie rozumiem twojego podejścia. Nie wiem, dlaczego nie przeprowadziliście sterylki aborcyjnej. To koszt ok 250 zł. Natomiast zaszczepienie i odrobaczenie 5 szczeniaków i witaminy - to koszt 660 zł - lekko licząc. Śmieszne jest takie tłumaczenie. No chyba, że nie będziecie szczeniaków szczepić, ani odrobaczać. A one będą cierpieć, będą słabe i chore. Ale wtedy twoja teoria o szczęśliwych psa ze schroniska legnie w gruzach.
  2. [quote name='pani_stanislawa'] Natomiast z Koralgolcia nienajlepiej, od paru dni walczy z choroba :(.Mimo iz byla zaszczepiona ,organizm nie zdazyl sie uodpornic, poczatki parvo... sunia dwa razy dziennie dostaje kroplowki i antybiotyki. Z tego miejsca pragne podziekowac jej nowej opiekunce, ktora robi wszystko zeby malenstwu pomoc. Nie potrafie zrozuemiec dlaczego tak sie dzieje, psina trafia do swietnego domku i zamiast zyc sobie dlugo i szczesliwe musi zmagac sie z choroba ;/. Tutaj problemem miala byc domniemana socjalizacja z kotami (koty malenkiej sie boja;)), a nie parvo![/quote] Bidulka. Oby zwalczyła chorobę. Koralgolciu, życzę ci maleńka, dużo zdrowia! A Tola - no cóż. Cieszę się ogromnie! :multi:
  3. Robić allegro, czy maluch już ma?
  4. Z domkiem raczej lipa. Wczoraj dzwoniłam do pana, nie odbierał, potem wysłałam smsa, że jeśli jest zainteresowany, żeby sie odezwał. Niestety nie odezwał sie. :(
  5. [quote name='ANETTTA']grubaryba a u ciebe na tymczas gdzies w szopie garazu na kilka dni tyg i cos mu znajdziemy ...moze jakis sasiad sie nim zainteresuje nawet to latwiej jak pies jest u kogos ...plisssssssssssssss[/quote] Anetko, ja bardzo bym chciała. Naprawdę. Ale ja nie mieszkam z rodzicami i nie mogę im nagle przyprowadzić psa do domu. Mój tata pracuje od rana do nocy, a mama właśnie otworzyła firmę i też nie ma jej po 10 godzin. Sprawa jest ciężka. Jakbym mieszkała w domu, to sama bym się nim zajęła, ale mieszkam w Warszawie, a u rodziców jestem od święta. Nie wiem, kogo namawiać... wszystkich już zapsiłam i to wielokrotnie. Sąsiedzi wszyscy mają przynajmniej po dwa psy + koty. Kurczę... dumam nad tym od kilku dni i nic już nie mogę wymyślić. Już obdzwoniłam potencjalnych DT, ale nic z tego. Ręce mi już opadają, a mózg mi paruje.
  6. Podnoszę malucha, niech go zobaczą, niech skradnie komuś serce!
  7. [quote name='BlackSheWolf']LUDZIE SPOKOJNIE!! po pierwsze kasy na sterylke nie mamy... i nie oceniajcie schroniska odrazu!! kurde... ;| ludzie ;| to wolicie zeby te psy byly gdzie na ulicy ?? :angryy: u nas maja bardzo dobrze!! nie mają ścisku w boksach ani nic!! ale poprostu tak się przydażylo.. !!! jeden raz !! i co odrazu oceniacie schron ?? :angryy: powiem wam ze u nas psiaki maja bardzo dobrze!! maja wspaniala opieke a wy już... raz się zdazylo i co ?? :roll: zamiast pomóc to wy co ?? tylko czepiać się umiecie :placz: a tak wogole to nie zauwazylismy, że sunia ma cieczke... gdy dziwnie się zachowywala to wzieliśmy ja do osobnego boksu... ale już bylo za pozno :([/quote] [SIZE=4]A dlaczego szczeniaki nie zostały uśpione zaraz po urodzeniu? I dlaczego suka niesterylizowana w ogóle przebywa w boksie z psami? [/SIZE]Szczerze powiedziawszy, wątpię, że to pierwszy raz, skoro nie macie kasy na sterylki, a suki przebywają w boksach z psami. A czy psom jest dobrze? Czy dobrze jest suce gwałconej przez dwa psy na zmianę? Wątpię. :angryy:
  8. [quote name='blaira']Czy ktos jest w stanie okreslic co dokladnie z ta lapa? Zabrac go do weta czy cos? Mozna w razie czgeo zrzutke zrobic zeby ktos pojechal. Mysliscie ze taki pies nadawal by sie do strozowania...ale nie tylko wygladem ale tez by naprawde pilnowal posesji? pozdr.[/quote] Myślę, że ten pies będzie nadawał się do stróżowania, jak dorośnie. Bernardyny dość długo zachowują się jak szczeniaki. Mój zaczął pilnować, gdy miał ponad 3 lata. Wcześniej łasił się do wszystkich i lizał obcych przez płot. Jeśli chodzi o weta, to jak sobie to wyobrażasz? Ja wyobrażam sobie to jedynie tak: Pakujesz wielkiego psa do auta, wieziesz 20 km do weta (tyle jest do najbliższego weta), a potem zawozisz z powrotem na wieś i wyrzucasz z samochodu na ulicę. Zamykasz drzwi i odjeżdżasz? Nie sądzę, aby był to dobry pomysł. Biedak cierpiałby jeszcze bardziej. A niestety nie mamy dla niego nawet DT. :placz: PS - właśnie dowiedziałam się, że z drugiej strony Tomaszowa (w Spale) ktoś przywiązał kablem do drzewa chow chowa sunię. Bidulka śpi na kupie liści, na dworze. :( Nie mam sił do takich ludzi :angryy:.
  9. Podnoszę bidulkę. Jest piękna, aż słów brakuje. Oby ta alergia nie przeraziła przyszłego właściciela.
  10. Aniu, wiem, że sytuacja jest kiepska. Niestety mam związane ręce. Nie mogę go zabrać. Mama się nie zgadza. Do Warszawy go nie wezmę, bo mieszkam w małym, wynajmowanym mieszkanku. Napisałam do wandul, ale nie odzywa się. Nie znam też nikogo, kto mógłby go zabrać. Bez ładnych zdjęć nie mogę nawet zrobić allegro, bo ludzie zazwyczaj wybierają psy na podstawie zdjęć.
  11. Muflon jest boski :loveu:. Oby szybko znalazł domek. Mogę zrobić allegro, ale dziś się już chyba nie wyrobię. Patia, a możemy dostać więcej zdjęć? :razz:
  12. Piękny... choć tylko troszkę labkowy. Bidulek. Kto zechce pięknego, czarnego i bardzo mądrego psiaka?
  13. Wiem, że wszyscy zachwycają się, jakie piękne są szczeniaczki. Ja też się zachwycam, ale na usta ciśnie mi się jedno pytanie. Dlaczego suka nie została wysterylizowana? Dlaczego przebywa w boksie z psami? Dlaczego miot nie został uśpiony zaraz po porodzie? Schroniska i tak pękają w szwach. Na dogo jest pewni kilkaset szczeniąt szukających domów. Dlaczego schronisko postępuje tak nieodpowiedzialnie i rozmnaża psy? :angryy:
  14. Paros dziękuję :) Już wpłaciłam, niewiele, bo 30 zł, ale tylko tyle mogę przed świętami.
  15. [quote name='paros']Do Przyjaciel_koni, bo ona rozlicza się z kliniką :roll:[/quote] Paros, a jaki jest numer konta przyjaciela koni? Niestety jestem w pracy i nie mam czasu na przeglądanie całego wątku.
  16. Mam nowe wiadomości od Krysi - Fiony. Fiona jest już po sterylce i czuje się wyśmienicie. Zaprzyjaźniła się też bardzo z drugim psem (papużki nierozłączki). Podobno galopują razem po podwórku, razem śpią i chętnie się bawią. Fiona odmłoniała, bawi się i szaleje jak szczeniak. :) Nowi właściciele są w niej zakochani (z wzajemnością oczywiście). [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i617025.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i617024.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i617023.jpg[/IMG]
  17. Po długiej przerwie są nowe wieści od Stefanii (dla przyjaciół Funi). Otóż, pewnie nie uwierzycie, ale Funia waży 8 kg :-o. Duża dziewczyna z niej. Poza tym jest boska i niesamowicie szczęśliwa. Większość czasu spędza z właścicielką w Krakowie. Tam biega po lesie, gdyż pani Jola mieszka w lesie. W nocy śpi w łóżeczku. Sporo też przytyła i jest strasznym żarłokiem. Problem jest z Funią tylko jeden, ma straszną chorobę lokomocyjną. Podobno nie pomagają żadne lekarstwa ani głodóki przed podróżą. Funia i tak wymiotuje.
  18. No to bardzo się cieszymy :cunao:
  19. Cieszę się, że maluch już w DT i że jest szansa na DS. Na jaki numer konta wpłacać pieniążki na psiaka?
  20. [quote name='oktawia6'][CENTER][B]to ważne-STERYLIZACJA-gdyż widzę jej aukcje na allegro:roll:[/B] [B]nie powinna byc wydana bez zabiegu:roll:[/B] [B][I][COLOR=blue]P.S. może polecic dobrego weta do zabiegu?[/COLOR][/I][/B][/CENTER] [/quote] Oktawia, ta suni podobno mieszka o pani, która ma już 9 psów i nie ogarnia tego wszystkiego. Ta pani nawet chciała oddać małą w ciemno do Niemiec. Nie sądzę, aby chciało się jej robić suni sterylkę. Aby miała na to czas. A już na pewno nie ma pieniędzy. Aby zrobić zabieg, trzeba sunię wyciągnąć od tej pani.
×
×
  • Create New...