-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Ja też uważam, że należy oddać Emir pieniądze. Uważam jednak przede wszystkim, że potrzeba więcej rozsądku, a mniej emocji. Także w tym momencie. Każdy jest mądry po szkodzie. Dziwne tylko, że nikt się nie zainteresował i nie przyjechał wcześniej, aby psa obejrzeć. Ja miałam 100 km do psa. Takich ludzi jak ja było wielu, a nikt się nie pofatygował. Nikt pewnie też nie zadzwonił do Zuzi, aby z nią porozmawiać. Wtedy wiedzielibyście, że to dziecko, które chciało pomóc psu i może byście spojrzeli na to z innej strony. Ja mogę napisać, jak to wyglądało z mojej perspektywy... Od jakiegoś czasu czytałam straszne rzeczy o psie, który niemalże umiera na ulicy z połamaną łapą. Dzwonię do zapracowanego ojca, on jedzie trzy dni pod rząd po 30 km, aby zobaczyć psa, szuka bernardyna i nie znajduje. Może i widział tego psa, ale pominął, bo miał być bernardyn. Więc ja wsiadam w samochód i jadę z Warszawy, zamiast iść na wigilię firmową i świętować obronę mojego narzeczonego. Jadę po psa. W międzyczasie telefony się urywają, że jest, albo, że zniknął, żebym się śpieszyła. Emir pisze, że go zabierze, że tylko mam go złapać. Rozmawiam z Emir, mówię, że Zuzia ma kilkanaście lat, że to dziecko. Mimo wszystko mam łapać i to do 14 w niedzielę, bo potem kierowca ma wolne. Więc jadę, zabieram ludzi, żeby mi pomogli, bo czas jest ograniczony. Łapię psa, przywożę, dopiero wtedy oglądam lepiej, przetrzymuję i następnie dostaję ochrzan. Ech... szkoda gadać. Medor, psa bym chętnie wzięła, gdybym mieszkała z rodzicami. ja jestem psiara i dla mnie jeden pies więcej, nie robi różnicy. Niestety nie mieszkam z rodzicami i nie mogę podejmować za nich decyzji. Żałuję jednak, ze nie zdecydowali się, bo maluch jest słodki. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Witajcie, przepraszam, że dopiero teraz, ale wcześniej nie mogłam. Benek faktycznie został złapany, całkowicie bezproblemowo. Przed południem, z bratem pojechaliśmy do Lubochni, psa spotkałam pod kościołem, jak zaczęłam do niego mówić, od razu przyszedł, dostał jedzenie, pięknie dał sobie założyć obrożę, potem zapięłam smycz i poszliśmy do auta. Nie chciał wsiąść, więc z bratem podnieśliśmy go najpierw przód, potem tył i wpakowałam do samochodu. W samochodzie pies jechał bardzo ładnie, na moim podwórku urządził dzikie zabawy z moimi psami. Przyznam, że w międzyczasie rodzice zaczęli się trochę łamać, czy nie zostawić psa. Mój Burgund się w nim od razu zakochał, nawet zaczął się z nim bawić. Burgund to staruszek, ale trochę pobrykał. :) Andzia szalała z benkiem chyba z pół godziny. :) Jeśli chodzi o stan zdrowia benka, to tak na pierwszy rzut oka, nie jest zły. Jest chudy i brudny, ale ma ładne zęby i sierść, nie miał kataru, ani kaszlu. Nie zauważyłam też ropy w oczach, i tym podobnych. Jest wesoły. Chętnie je. Łapka nie jest złamana (sprawdziłam), ale pies na niej nie staje, czasem się nią tylko podpiera. Może jest zwichnięta, a może ma uszkodzony nerw, czasem, jak biegł, to tak to wyglądało. Na deser kilka fotek z zabawy u mnie na podwórku. [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619471.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619469.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619468.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619466.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619465.jpg[/IMG] Zuza, dziękuję za pomoc w łapaniu benka. Dzięki za telefon dziś rano z lokalizacją benka. :) :loveu: -
2 onki wygrały żYCIE - mają swój domek
GrubbaRybba replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='kasiaprodex']WILL pewnie by tak nie tesknil ale boje sie o Zylla. Może gdyby Zyll trafil gdzie juz jest inny piesi to pewnie bylo by inaczej ale czy napewno. Jestem głupia moze podpowiecie coś:oops: jak Zyllemu nie znajdziemy domku szybka z innym psiakiem to co wtedy zrobimy? jestem głupia nie weim co robic[/quote] Ja uważam, że psy nie muszą być adoptowane razem. Owszem, jeśli znajdzie się taki dom, będzie cudownie. Jeśli jednak znajdzie się wspaniały dom dla jednego, to moim zdaniem trzeba tego jednego oddać i nie marnować szansy. Moim skromnym zdaniem, Zyll w dom z innym psem (a najlepiej sunią) na pewno szybko zapomniałby od Willu i się przyzwyczaił. -
Ja jeszcze na moment wrócę do mojej Andzi (dwie strony wcześniej). Dziękuję wszystkim za pomysły. Mi osobiście wydaje się, że to coś sznaucerkowato - terierkowatego. Czasem myślę, że zmieszanego z kotem. ;) Nie jest to jednak istotne, bo i tak Andziorka kocham ponad życie.
-
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Tak, jak już napisała Aneta, jutro jadę szukać benka. Muszę go znaleźć przed południem. Jak go znajdę, Emir wyśle po niego samochód, a benek będzie czekał u mnie na podwórku. Obym go tylko znalazła, bo kierowca Emir ma wolne od 14 i po psa musi przyjechać wcześniej. Boże, ja nigdy nie byłam w Lubochni. Nawet nie wiem, gdzie go szukać. Trzymajcie mocno kciuki, bo jutro szczęście będzie mi bardzo potrzebne. Mi i benkowi. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Emir, to jest Lubochnia. To jest jakieś 10 km od Tomaszowa Maz, przy trasie Warszawa - Katowice. Od Tomaszowa w strone Warszawy, czyli od was, od Oddziału około 70 km. Jeśli już jedziecie, ja mogę pomóc. Jestem jakieś 20 km od Lubochni, ale mogę podjechać. Co prawda psa nigdy nei widziałam, ale podobno chodzi po wsi. Razem może szybciej go znajdziemy. Mój numer: 500 160 728. W razie czego dzwoń. Jak bedę mogła, pomogę. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Majqa JA SIĘ KSIĘDZA NIE BOJĘ !!![/quote] Zuza, to dlaczego do tej pory nie zapytałaś księdza, czy mógby zabrać psa na kilka dni? Przecież ten pies marznie na dworze, w każdej chwili może go potrącić samochód, może zamarznąć lub ktoś może mu zrobić krzywdę. Przecież zależy ci na jego dobru. Dlaczego zatem tego nie zrobiłaś? Takie pytanie nic nie kosztuje, a psu może uratować życie. -
zabili moje dzieci i mój kawałek serca - W NOWYM DOMU!
GrubbaRybba replied to albiemu's topic in Już w nowym domu
Albiemu, zawsze byłam pod wrażeniem twojej działalności i adopcji, ale tym wąkiem (szczególnie pierwszym postem) mnie zabiłaś. Naprawdę uważasz, że te szczeniaki nie powinny zostać uśpione? Czy chciałaś im zafundować życie w taki miejscu: [URL]http://interwencja.interia.pl/news?inf=1029934[/URL] ? Czy chciałabyś, aby kolejne bidy tu przebywały? Rodziły się, a potem umierały na choroby zakaźne lub były zjadane przez szczury? Czy myślisz, że ta sunie nie cierpiałaby wtedy bardziej? Do tego cierpiałaby nie tylko ona. Cierpiałyby też te szczeniaki. :shake: A sunia śliczna. Trzeba jej szukać domku. :loveu: -
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
GrubbaRybba replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='KaRa_']I w ogole wczoraj w pracy jedna osoba pytala sie mnie o pozyczenie transportera bo musi chyba psa podwiesc do jeleniej gory i okazalo sie,ze to ta osoba co ma malucha mojego zawiesc:lol:[/quote] Śmieszny zbieg okoliczności :). Czyli okazało się, że pracujecie razem:crazyeye:, czy to znajoma jakiejś znajomej z pracy? Tak, czy siak, smieszna historia. Czyli jutro maluszek jedzie do noewgo domku? Powodzenia Rojberku! KaRa pamiętaj o umowie adopcyjnej. -
Kraków - Szurpatek , cudnej urody szczeniaczek szuka domu! ma domek
GrubbaRybba replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Jest boski! Faktycznie najpiękniejszy :loveu: Powodzenia w nowym domku!!! -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Ja mogę jutro podjechać do Lubochni, choć nie wiem, czy psa znajdę. Mój tata był tam dwa razy, objechał cała wieś kilka razy i psa nie znalazł. Z tą łapką... sama nie wiem, przecież nie zapakuję psa do auta, nie zabiorę do Tomaszowa do weta, a potem nie odstawię z powrotem na ulicę. Ale płeć mogę sprawdzić. Może uda się też zrobić fotki? Obym go tylko znalazła. -
Kraków - Szurpatek , cudnej urody szczeniaczek szuka domu! ma domek
GrubbaRybba replied to Patia's topic in Już w nowym domu
Cudowna wiadomość. :cunao: Wiedziałam, że Muflonik złamie komuś serce. :loveu: Byłam pewna i stało się. Jestem taka szczęśliwa. Mufloniku, powodzenia w nowym domku! A my czekamy na nowe fotki! PS - Patia, nie ma za co. :) Zdejmuję zatem allegro. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
Dzwoniłam do weta nic narazie nie wie. Ten pan ma dziś zadzwonić. Może coś się wyjaśni wieczorem. -
Mikrus vel Frodo już nie potrzebuje domku, a dlaczego? Bo go ma!
GrubbaRybba replied to ZUZANNA11's topic in Już w nowym domu
[quote name='ZUZANNA11']Obiecuję, jutro się spytam księdza, nie mam czasu po roratach się spytać bo od razu muszę lecieć do szkoły[/quote] A może zapytaj przed. Proszę... może weźmie go na kilka dni. -
Kartonowa czwórka już w nowych domach!!!Dziękujemy!
GrubbaRybba replied to KaRa_'s topic in Już w nowym domu
[quote name='Seaside']Ja jestem z Bolesławca, a Karcia nie bywa na dogo ale przekazałam już nr telefonu do niej :) Mam nadzieję, że pomoże :)[/quote] Dziękuję za numer. Już go przekazałam Karze. Próbowałam też zadzwonić, ale nikt nie odbierał. -
[quote name='Zmysł']No to nie jest dobrze. Trochę się niepokoję o malucha[/quote] Ja też sie niepokoję i to nie trochę. Ale mam związane ręce. Telefon milczy. Na maile nikt nie odpisuje. Byłam u nich pod domem, ale nikogo nie było. Już nie mam pomysłów. Może ta dziewczyna jest faktycznie ciągle w szpitalu albo u rodziny dochodzi do siebie. Dlatego jej nie ma. Ale dlaczego nie odbiera? Denerwuję się tak bardzo, że jestem gotowa zabrać Tobisia z powrotem, jeśli tylko dzieje mu się jakakolwiek krzywda.
-
2 onki wygrały żYCIE - mają swój domek
GrubbaRybba replied to kasiaprodex's topic in Już w nowym domu
[quote name='paros']Sunie czekają na wspólny dom :-(:-([/quote] Paros, to są dwa psy, nie sunie. :razz: Ale zgadza się, czekają na dom!