Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. [quote name='kinga'][B]GrubbaRybba [/B]- w sprawie husky - samojedki napisz koniecznie do basi ( nick z dogo: basia), która jest modką na forum bezdomnych szpiców: [URL="http://www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org"]www.bezdomne.szpice.zahoryzontem.org[/URL][/quote] Kingo, dziękuję bardzo. Już piszę.
  2. Ja też trzymam.
  3. Nic jeszcze nie wiem. Mama się nie odzywa. Napisałam do niej maila, bo przez telefon od razu odpowiedź brzmiałaby NIE, a maila może przetrawić, obejrzeć zdjęcia, itd... Niestety mama milczy, a ja waham się, czy dzwonić. Chyba jeszcze poczekam.
  4. Rybonku i co? Czy Kojotek grzeje już doopkę w nowym domku?
  5. [quote name='papudraczek']to się z Andziora miłośnica i przytulanka zrobiła!! Super!! bardzo się cieszę że miała tak ogromne szczeście i może zaznać miłości!!:multi::multi: proszę ją wymiziać!!![/quote] Oczywiście, że ją wymiziam. :) A Andziorka chyba za wcześnie pochwaliłam... Wczoraj, gdy przyszłam z pracy, dosłownie nie poznałam mieszkania :diabloti:. Gdy otworzyłam drzwi, wypadły na mnie pogryzione chusteczki w dość sporej ilości, dalej było już tylko gorzej... oprócz obsikanych podłóg, wchodząc do domu znalazłam mnóstwo ziemi (wykopała pół doniczki ze sporego - prawie 2 metry wysokości - kwiatka), pogryzione całe posłanie, które Andzior dostał na gwiazdkę (wyjęta ze środka gąbka - oczywiście nie w całości, wielka dziura na wylot i zjedzone brzegi), oraz podarte książki, które udało się jej zdjąć z półek. Dosłownie nie wiedziałam, w co ręce włożyć. Do tego szalejący z radości, umaziany w moczu i ziemi Andzior, skaczący i brudzący wszystko dookoła. Osłabiła mnie. :shake:
  6. Edi, mam nadzieję, że się coś wyjaśni i że sunia żyje, że radni zrobią porządek z tą starą jędzą i że wszystko skończy się dobrze. Trzymam kciuki i życzę jak najwięcej siły w walce ze starą i administracją. Powodzenia! PS - Tak bym chciała, aby mała wychudzona sunieczka była jeszcze wśród żywych.
  7. Piękne zdjęcia. :loveu: To Bajeczka jednak do Niemiec wyjechała? Wcześniej był post, że została w Polsce. :confused: To gdzie w końcu Bajeczka mieszka?
  8. DOMEK PILNIE POSZUKIWANY!!! Kto pomoże? :modla::modla::modla:
  9. [quote name='majqa']Jejku tak niewiele potrzeba by więcej ludzi miało szansę zobaczenia tych piesiów ale idzie to w takim tempie...[/quote] Niestety wszystko, co zależy od urzędników, zwykle się przeciąga... przykre to, ale prawdziwe... mam jednak nadzieję, że teraz to trochę przyśpieszy. Widziałam zdjęcia psiaków zrobione przez córkę dyrektora schroniska. Wysłałam jej też swoje zdjęcia. Oby ta strona szybko powstała.
  10. bidulek... :placz: przykre, że nie zdążyliśmy mu pomóc... pocieszające jest jednak to, że teraz nie czuje już bólu, zimna i samotności... bądź szczęśliwy Spike.
  11. [quote name='Beata B']Ty jesteś naprawdę GruuuuuuuuuuuuubaRybaaaaaaaaaaaaaaa:razz::lol:[/quote] Taaaak, to ja, a co myślałaś? ;)
  12. Jest piękny :loveu:. Cezar, obyś szybko znalazł domek!
  13. No to mocno trzymam kciuki! Kojotku, powodzenia!
  14. [quote name='tina_p']a czy możecie podać konkretne przypadki suk po sterylizacji przed pierwszą cieczką i jakie kłopoty ze zdrowiem miały przez to?[/quote] Przyłączam się do tego pytania.
  15. [quote name='Blow']Jak dla mnie obecność hormonow w organizmie w czasie wzrostu jest zbyt wazna, zeby ich brak nie spowodowal uszczerbku na zdrowiu...[/quote] Blow, sterylizacja nie powoduje braku hormonów. Hormony płciowe produkowane są nie tylko w jajnikach, ale także w podwzgórzu. Tak więc sterylizujc sunię, jej organizm nie przestaje produkować estrogenów. One nadal są produkowane.
  16. Dzięki za odpowiedź. :) Jak coś będę wiedziała, dam znać.
  17. Pytałam, bo przesłałam Gucia do mojej mamy. Ona ostatnio coś nieśmiało przebąkiwała o drugim psie. Może Gucio wpadnie jej w oko. Jak Gucio zachowuje się w domu? Pytam, bo moi rodzice mają już jednego psa - 12 letniego mixa wyżła z bernardynem, spokojnego i statecznego, bardzo przyjaznego. Mają też trzy koty. Mieszkają w dużym domu z ogrodem.
  18. Bidulek :( Co on musiał przeżyć, że stał tak zrezygnowany i zamarzał. :-( Rany, ludzie to bezduszne bestie.
  19. Dopiero tu trafiłam. Jaki on jest piękny :loveu:. Aż dziwne, że nie ma jeszcze domu. Gdzie pies teraz przebywa?
  20. [quote name='Wilejkaros']Ależ tam była zabawa! Andzior w swoim żywiole. A Mikrus już na stałe u Rodziców zostanie?[/quote] Nie, choć ich namawiałam. Mikrus jest w fundacji Emir i szuka domu.
  21. Wstawiam też kilka zdjęć z zabaw na podwórku u rodziców. Na zdjęciach Burgund, Mikrus (pies, którego zabrałam z ulicy, a następnie trafił do Emira) oraz oczywiście Andzior. Zdjęcia są nieostre, bo psiaki ciągle biegały. :) [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619466.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619468.jpg[/IMG] [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i619463.jpg[/IMG]
  22. Kilka wieści od Andziorka... Andziorek rośnie, wczoraj ją mierzyłam, ma 35 cm w kłębie. Kawał baby ;). No i zakochana we mnie fest (z wzajemnością oczywiście). Ostatnio jakoś zaczęła pałać ogromną miłością. Chodzi za mną krok w krok. Nie mogę jej nigdzie zostawiać, bo robi awanturę. Nawet, jak się kąpię, siedzi koło wanny. Nauczyła się też przytulać (wcześniej ciągle gryzła) i namiętnie korzysta z tej umiejętności. Przytula się bez przerwy. Świetnie obejmuje łapkami za szyję i głowę kładzie na ramieniu. Czasem całuje do tego. Słodziutka jest. :loveu: Andziorek ma już stałe siekacze i aktualnie rosną jej kły. Zrobiła się też bardziej kudłata. Jej ulubione zajęcie, to leżenie na parapecie i obserwacja przechodniów. Czasem nawet oszczeka jakiegoś "wroga", choć raczej jest małomówna. Rzadko szczeka, w zasadzie zdarzyło się jej kilka razy.
×
×
  • Create New...