Jump to content
Dogomania

GrubbaRybba

Members
  • Posts

    6319
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by GrubbaRybba

  1. Eska ma stale odnawiane allegro: [url]http://www.allegro.pl/show_item.php?item=396247174[/url]
  2. [quote name='malawaszka']to jak masz bardziej potrzebujących i łatwiej mają odebrać karmę to oddaj ją bo ja nie wiem kiedy nam by się udało zabrać, a tak czy inaczej dostaną ją potrzebujące psiaki[/quote] Umówmy się tak. Wiem, że ktoś od was był w Warszawie. Jeśli ta osoba może podjechać po karmę, oddam wam. Jeśli w między czasie znajdzie się ktoś równie potrzebujący, oddam karmę. Szkoda jej bowiem. Ona i tak jest po terminie, a jak tak będzie leżała, to w końcu nikomu sie już nie przyda.
  3. [quote name='papudraczek']ja dołożę 50 zł[/quote] Dziękuję Papudraczku!
  4. Muszę wam opowiedzieć pewną historię... otóż w sobotę przeżyłam chwile grozy. Zrobiliśmy ze znajomymi grilla na polach mokotowskich. Andzia oczywiście była z nami. Na początku biegała za frisbee i patykami rzucanymi przez ludzi. Potem żebrała o kiełbaski z grilla, a potem położyła się na kocyku i poszła spać i wszystko było wspaniale, aż w pewnym momencie, a było już ciemno, rozglądam się, a Andzi nigdzie nie ma. Wpadłam w panikę. Wszyscy rozbiegli się po parku wołając Andzię. Nikt jej nie znalazł. Szukaliśmy wszędzie. Byłam załamana. Bałam się, że ona gdzieś pobiegła, a ktoś ją zabrał. Ona jest taka ufna i otwarta. Wita się ze wszystkimi. I tak to trwało chyba ze 40 minut ogromnego stresu. Poszukiwania nie przyniosły rezultatu. Ja ryczałam i zaczęłam tracić nadzieję. Dopiero po dłuższym czasie zadzwonił kolega i powiedział, że Andzia jest u niego. :crazyeye: Okazało się, że mój "wierny" pies poszedł za kolegą, który wracał do domu. Kolega zorientował się, że Andzia za nim idzie, gdy był już z kilometr od parku. Więc zabrał ją do domu. Nie miał jak zadzwonić, bo baterię miał rozładowaną, więc zadzwonił dopiero, gdy dotarł do domu. A Andzia, gdy weszła do niego (a widziała go ze dwa razy w swoim życiu), wlazła do łóżka i najnormalniej na świece poszła spać. :diabloti: A ja biegałam, szukałam, wołałam, zdarłam gardło, wylałam litry łez. Myślałam, że już jej nie zobaczę, że zginęła, ktoś ją ukradł. Nawet jak teraz o tym myślę, mam gęsią skórkę. No i zakończenie historii. Jak się dowiedziałam, że Andzia jest u kolegi, zamówiłam taksówkę i co tchu pojechałam po nią. A ten niewierny zwierz nawet się nie ucieszył. Taka była zaspana. :diabloti: Zdziwiła się tylko, że jestem i że budzę ją i wyciągam z łóżka. :shake: Brak słów. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, że mój pies postanowi sobie iść do domu i pójdzie wszystko jedno z kim i gdzie, tylko dlatego, że tak sobie wymyśliła. Moja wina też jest ewidentna. Wiedziałam, że jest zmęczona, bo sporo czasu biegała. Rozłożyłam jej więc kocyk, ona chętnie się położyła. A to było zaraz koło miejsca, gdzie siedziałam. Nawet nie wiem, kiedy ona zniknęła. Nie zauważyłam. To był ułamek sekundy, a jej już nie było. Ona wiele razy chodziła z nami na grille. Zawsze brałam kocyk, a ona, gdy się zmęczyła, usypiała. Nigdy się nie oddalała. Szczególnie, że ona lubi być przy ludziach. Nigdy się nie oddala. Nigdy nie uciekała. Ona jest bardzo karna i pięknie się słucha... Uff... dobrze, że wszystko dobrze się skończyło.
  5. Śliczna Zuzinka! I nareszcie oczka ma wesołe. :lol: Cioteczki, proszę o deklaracje wpłat. Narazie mamy deklarację 40 zł od Kasi Kuczewskiej. Ja deklaruję 50 zł. Czyli brakuje 160 zł + karma!!!
  6. Też podniosę, choć nie bardzo wierzę w takie hopanie wątków. Tu trzeba porozumieć się z Emir. Zadzwonić i spytać, gdzie Mikrus ma ogłoszenia, a gdzie można jeszcze porobić. I porobić masę ogłoszeń.
  7. [quote name='an1a']Taaaaaaaaak :lol: Szkoda, że Radek tak się przywiązał do małej, że nie chce słyszeć o następnym glucie :) Ale od czego jest moja siła przekonywania :evil_lol:[/quote] SUPER!!!! :multi::multi::multi: Dzięki dziewczyny, jesteście kochane! An1a, czyli szukasz kolejnego malucha, na otarcie łez. :evil_lol: Coś o tym wiem. Gdy byłam dt dla szczeniąt, po każdej adopcji ryczałam kilka dni, a potem rach ciach i pojawiał się kolejny biedak. :razz: Bazyliah, zmień proszę tytuł wątku. Wszystkie maluchy już w nowych domkach! :multi::multi::multi:
  8. Zuziu, piękna ta sunia. Trzeba powiadomić Gajową, Folen i Anashar. Może coś poradzą. A tak na marginesie, jesteś pewna, że ona ma szczeniaki? Dla mnie to ona wygląda, jakby była w bardzo zaawansowanej ciąży. Ma dzwonie duży i okrągły brzuch.
  9. Ciotki, nie było mnie kilka dni, a tu dwa domki dla Niufka się pojawiły. No i są zdjęcia bidulki z Lubochni. Ja niestety mam złą wiadomość... W czwartek pożegnaliśmy Emmę, mała sunię z tomaszowskiego schroniska. Emma nie wybudziła się po sterylizacji. :placz: Jej serduszko nie wytrzymało. :placz: Żegnaj Kochanie! Biegaj szczęśliwie po zielonych łąkach... Nigdy Cię nie zapomnę... [IMG]http://th.interia.pl/10,g914abc212191298/i733016.jpg[/IMG]
  10. Ja też trzymam kciuki za dobry, odpowiedzialny domek. Na pewno w końcu się taki trafi.
  11. Malawaszka, nikt do mnie nie odezwał się w sprawie karmy. A tu pojawiają się kolejni potrzebujący. Nie wiem, co robić.
  12. Mogę zmienić tytuł, ale podpowiedzcie, na jaki? Ja ostatnio jakaś nieprzytomna jestem. Byłam chora, a w domu nie mam netu, więc trochę się pogubiłam w wątkach.
  13. Ufff.... wspaniała wiadomość!!! :multi::multi::multi: Dziękuję Kiiniaa! :loveu: Cieszę się, że Tofik ma już swój domek! :multi:
  14. Zrobiłam kilka ogłoszeń: http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1472310_tofik_roczny_pies_w_typie_boksera_szuka.html http://www.kupsprzedaj.pl/secure/showAdvert.do?aid=2014912&cid=149 http://warszawa.gumtree.pl/c-Spo-eczno-zwierzaki-Tofik-roczny-pies-w-typie-boksera-pilnie-szuka-domu-W0QQAdIdZ60430863
  15. I znowu ponad dobę nikt nie zajrzał... :placz:
  16. U mnie też cisza... nikt z zainteresowanych wcześniej domków nie odpisał. :shake:
  17. [quote name='wiosna']I jak ogłoszenia ? jakieś pytania, ktoś obserwuje ? Eseczka tutaj z dnia na dzień pięknieje, promienieje wręcz, powiedziałabym, a więc gdzie ten domek ??[/quote] Nic narazie się nie dzieje. Ech te wakacje... :shake:. Oby ktoś się wreszcie odezwał.
  18. [quote name='an1a']Dzwoniła jakaś pani, zachwycona małą, mówiła, że takiego ślicznego psa jeszcze nie widziała. Poczułam się jak dumna mama :eviltong: Może mała do końca tygodnia będzie już w nowym domku... Proszę o kciuki... :oops: Eh.. jeszcze moje pytanie o sterylizację i chyba jest problem :roll:[/quote] Cieszę się, że ktoś sensowny wreszcie zadzwonił. Trzymam kciuki za malutką! No i jeszcze mam pytanie, o co chodzi z tą sterylizacją i problemem?
  19. [quote name='papudraczek']Zdjęcia zmniejszone!! ale mam następny problem!:shake: jak je wkleić na wątek bazarku bo kopiuj wklej nie działa:comp26::flaming:[/quote] Papudraczku, najpierw wklejasz je na serwer, czyli na przykład fotosik, galeria.interia lub podobne serwisy. Potem robisz kopiuj adres zdjęcia i wklejasz ten adres pomiędzy coś takiego: [ img ] adres zdjęcia na serwerze [ / img ] (tylko bez spacji)
  20. [quote name='ocelot'] Kastracji i sterylizacji nie będzie do sierpnia, bo wet ma coś z ręką. Czyli i Niufek i jamnik czekają. Ryba może wrzucimy zdjęcia jamnika? To cały miesiąc, przez miesiąc może coś się znajdzie?[/quote] No to lipa.... Wrzuć jamnika, jak chcesz. Ja już napisałam, że bez pozwolenia kierownika nie wrzucę. Bo potem on się wkurza na mnie, a przez to nie pozwala fotografować niektórych psów. Ale zdjęcia ci wysłałam, więc możesz wstawić.
×
×
  • Create New...