-
Posts
6319 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by GrubbaRybba
-
Aha, jeszcze jedna wiadomość... Przed chwilą dzwonił do mnie pan zainteresowany adopcją pinczerka. Małego psiaka lub suni. Ja niestety nie mam pinczerków i w schronie też nie ma. Może zatem warto byłoby się do niego odezwać w sprawie suni. Domek do sprawdzenia. Nie wiem, skąd jest ten pan. Wiem, że ma lagodnego amstafa i 5-letnie dziecko. Proszę o info na pw, kto się zajmie adopcją, a ja podam numer do tego pana.
-
Troje dzieci umarło, ostatnie wygrało walkę o życie i nowy dom!
GrubbaRybba replied to kasia_r's topic in Już w nowym domu
Niestety mam złe wieści. :placz: Mały był u weta, dostał surowicę na parwo, bo było podejrzenie wirusówki, dostał kroplówkę, bo był odwodniony i coś na wymioty, bo wymiotował. Wydawało się, że wszystko będzie OK, ale niestety stało się inaczej. W drodze od weta mały dostał drgawek. Umarł na moich kolanach. Nie dożył powrotu do domu. :placz::placz::placz: Boję się pomyśleć, co będzie z jego rodzeństwem, skoro to może być wirusówka. W schronisku zostali jeszcze 3 bracia i 1 siostra. Wszystkie chude, słabe, bez odporności. Jeśli zachorują, nie mają szans. :( -
Dama na alegratka: [url]http://ale.gratka.pl/ogloszenie/1567314_dama_sunia_mix_samoyeda_szuka_dobrago.html[/url]
-
Ja też czekam na te zdjęcia... Przydadzą się do ogłoszeń. Ludzie to wzrokowcy i reagują na zdjęcia, a dopiero potem czytają opis. Bez zdjęć ani rusz.
-
Czy Tofik ma nadal allegro? Jeśli nie, zrobię. Z moich ogłoszeń ma animalia, gumtree, alegratka, 4 łapy. Jak Tofik się zachowuje w stosunku do psów i czy uspokoił się w stosunku do kotów? Rozważam ostateczną opcję, czyli zabrania go na dt. Jest jednak kłopot. Nie ma mnie w domu po 10 godzin dziennie, a mam w domu kota i małego psa. Mieszkam w kawalerce. Czy Tofik coś mógłby im zrobić. Ja nie mam jak rozdzielić zwierząt. Mam pokój z kuchnią. Nie mam tam drzwi, aby któreś odseparować.
-
Nietoperek już u boku swojego człowieka, w Holandii!!!
GrubbaRybba replied to Argat's topic in Już w nowym domu
Ja w najbliższy piątek lub sobotę będę jechała z Tomaszowa do Warszawy. Mogę zabrać sunię ze schroniska i przetransportować ten kawałek. Może to coś pomoże. -
Ciotka, zdjęcia są super. :multi: Mój telefon robi małe i rozmazane, a te są świetne. Zuzia wygląda pięknie. Oby się skończyły te przeklęte wakacje i na nowo ruszyły adopcje. Ten przestój mnie dobija. Aha, przy okazji mały rekonesans wydatków i kasy na Zuzię... Na DT Zuzi wpłynęło od lipca: Dalenka - 160 zł Papudraczek - 50 zł Katarzyna Kuczewska - 40 zł Yana - 90 zł GrubbaRybba - 50 zł ________________________ RAZEM - 390 zł Dodatkowo z bazarku wpłynęło: Iv_ - 24 zł Katarzyna Kuczewska - 14 zł jaguar44 - 63 zł _beatka_ - 31 zł ________________________ RAZEM - 132 zł ŁĄCZNIE - 522 zł Na DT Zuzi wydałam z tego: 250 zł - DT 68 zł - karma (9 kg Purina Dog Chow) Zostaje: 204 zł A potrzebujemy 300 zł na DT + 70 zł na karmę.
-
Melduję się na wątku Damy i obiecuję dziś porobić ogłoszenia.
-
[quote name='GameBoy']Ryba miałaś mi zrobić fotki tych obróżek, mówiłam Ci przez tel i pisałam na Pw, ja nie mam aparatu pozatym one są ciemne a jest środek lata :roll: one są jesienne [/quote] Mówiłaś mi? Nie odnotowałam. :roll: Opisz mi, jakie obróżki masz, a ja poszukam, czy mam gdzieś ich zdjęcia i wyślę ci. Jesienne, czy nie, moje psy cały rok chodzą w jednolitych czarnych obrożach i smyczach. A na moj ostatnim bazarku ciemne obroże i smycze poszły jak świeże bułeczki, a był to początek lipca.
-
Andzia znaleziona w śmietniku ma swój DOM !!!
GrubbaRybba replied to Karena's topic in Już w nowym domu
Jestem, już jestem, choć z doskoku... Byłam na urlopie na rejsie, więc trochę mnie nie było. Odpoczęłam od internetu, Warszawy, tłumówi hałasu. Andzior za to na czas mojego urlopu wypoczywała na wsi u rodziców. Jest teraz brudna, bo całe dnie biega po podwórku, kopie doły i kąpie się w oczku wodnym. Gdy wyjechałam, przez kilka dni była spokojna, a przedwczoraj zdemolowała łazienkę. :eviltong: Łobuzica. :shake: Na szczęście mama jakoś to przełknęła. Ufff... Jak przyjechałam w nocy, Andzia z tej radości wlazła mi na głowę. Nie mogła uwierzyć, że jestem. Od razu zapakowała się do mnie do łóżka, a dziś nie odstępuje mnie na krok. :evil_lol: Stęskniony łobuziak. Nawet jak to piszę, ona śpi na mojej stopie. :) Zresztą, co tu dużo pisać, ja też się za nią stęskniłam. -
[quote name='ocelot']To pies Agnieszka, zmień imię. Bumerang ma mu robić ogłoszenia, bo kocha czarnuszki. Wiem, którego psa w takim razie przywiozła Twoja ciocia. Pan Michał mi pokazywał go, prześliczny. Dobrze, że jesteś. Bo ja chyba psychicznie ostatnio siadam:shake:[/quote] Też się cieszę, że jestem. :) Może się na jakąs kawkę wybierzemy? Pogadałybyśmy sobie. A już zmieniam, ze Daisy to Mazi. ;)
-
[quote name='Marzena&Gusti']A co Ty tu robisz?:crazyeye: Jak Ania pozwoli to na jej numer konta...to do niej podejde.[/quote] Jestem przejazdem u rodziców, bo mojego psa odbieram. I oczywiście, zamiast opowiedzieć, jak było na urlopie, pognałam do kompa. :eviltong: Nie ma to jak człowiek uzależniony od dogomanii. Spytaj Anię i wyslij mi numer konta na pw, bo tu nie mam gg.
-
Nietoperek już u boku swojego człowieka, w Holandii!!!
GrubbaRybba replied to Argat's topic in Już w nowym domu
Elkisz, dziękujemy za propozycję DT. :multi: Mam tylko małe pytanko? Jak długo sunia może u ciebie zostać? Czy masz jakiś deadline? Czy bezterminowo? Oczywiście porobimy ogłoszenia i będziemy szukać domu, ale wszyscy wiemy, jak jest. -
Aniu, melduje się na wątku i podnoszę bidulkę.
-
Witajcie :p Mała przerwa w urlopie i wreszcie mam dostęp do netu. :) Jutro wybiorę się do schronu. Może porobię zdjęcia w większej ilości. Jakby ktoś chciał się ze mną wybrać, zapraszam. :) A teraz z wieście. Od wczoraj w schronie jest mix podhalana i goldenem. Ciocia mojej koleżanki znalazła do przywiązanego w lesie pod Tomaszowem. Kilka kilometrów ode mnie przy drodze siedzi mały pies. Niewiele większy od jamnika, czarny, podpalany. W nocy go zobaczyłam. Próbowałam łapać, ale uciekał po lesie, a ja nie miałam latarki. Dziś rano pojechałam go poszukać, ale nie znalazłam. Za kilka godzin pojadę znowu. Aha i do Ocelot. Ten pies po lewej to (z tego co ja wiem sunia i nazwałam ją Daisy). Jest już na pierwszej stronie wątku i na stronie www. [IMG]http://th.interia.pl/50,gdc8fd4dd3005396/i746079.jpg[/IMG]
-
[quote name='GameBoy']ta Pani w sumie chciala Zgiłka ale on do poniedziałku jest nieadopcyjny[/quote] No tak, bidulek. :( Ale ogłoszenie jest na 10 dni. Może w tym czasie mu się polepszy. A jakiś domek się odezwie. Ciotka, jak się dziś spotkamy, może chciałabyś kilka obróżek od Taks. Wystawiłabyś bazarek. Ja nie mogę, bo wyjeżdżam. A zawsze będą z tego jakieś pieniążki.