-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
Krecik wygrał walkę o życie iiiiii........MA RODZINę !!! :)
mysza 1 replied to Tosia2's topic in Już w nowym domu
Jak miło patrzeć:loveu: kochany Krecik:loveu: -
Apel O Dom !!! Koniec Tymczasu, Co Dalej Z Nią?
mysza 1 replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Jagoda*']Trzymam kciuki za twoje zdrowie, sunieczko...:shake:[/quote] I ja z całych sił. -
A ja właśnie wróciłam od niego. Dobrze, że jeszcze Martulinek pójdzie, był tak bardzo smutny jak zostawał sam, że mało serce mi nie pękło. Były dwa spacerki, czesanie- był zachwycony, jeszcze trochę trzeba czesać ale juz jest lepiej, muszę mu wyciąć kołtuny z brzuszka i zza uszek, moze następnym razem. Chciałam go całego wykąpać, nie tylko "połówkę" ale dzisiaj zrobiło się chłodno jeszcze by się przeziębił. Fakt, zasuwa niezłym tempem, zwłaszcza jeśli obok idzie jamnisia- za nią to już jest galop.:loveu: A jak się nastawiał do głaskania :loveu: kochana mordka.
-
Cudowna Kelly- tak długo szuka domu ! POMÓŻMY JEJ ! Ogłoszenia !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
I ja podniosę. -
A co tam, sezon urlopowy zaczęła:eviltong:- ludzie też na wakacje jeżdzą leżec na gorącym piasku:evil_lol:
-
Puśka szczęśliwa, w końcu znalazła dom. Elza, Bambino - dziękuję!
mysza 1 replied to Agata69's topic in Już w nowym domu
To super, dziewczynka wyjdzie na prostą pomalutku. -
[quote name='_beatka_']http://www.allegro.pl/item382998342__lucek_sparalizowany_i_przejechany_przez_2_auta_.html allegro:multi: Dzięki:loveu::loveu::loveu:, ile jestem Ci winna?
-
[quote name='Selenga']większy banerek dla Lucka, prawidłowo podlinkowany :) Bardzo Ci dziekuję:loveu::loveu::loveu: mnie to przerosło;)
-
Apel O Dom !!! Koniec Tymczasu, Co Dalej Z Nią?
mysza 1 replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
[quote name='Selenga']1. wstawić pełny adres na fotosiku w formularzu, który się otwiera po kliknięciu na ikonkę z żółtym obrazkiem z górką (pełny adres to znaczy adres do zdjecia nie [URL="http://www.fotosik.pl"]www.fotosik.pl[/URL] bo wtedy pokazuje stronę główną. Niestety nie wiem czy fotosik umożliwia wczytanie pełnego adresu, nie mam tam konta) 2. kliknąć na obrazek żeby sie pokazała taka ramka 3. kliknąć na ikonkę globusa z łańcuchem i w formularzu wpisać pełny adres wątku Lucusia Gdyby fotosik nie pozwalał na zczytanie pełnego linku do zdjęcia to daj znać, umieszczę obrazek u siebie i podam link[/quote] Dzięki- jestem debilem, nic nie rozumiem, nie mam konta na fotosiku, prosiłam moda o podlinkowanie- zero odzewu. -
Robimy wszystko, żeby czuł się dobrze, ma wielką radość zycia i dlatego o niego walczymy. Odwiedzamy, ma spacery, towarzystwo. Intensywnie szukamy tez domu.
-
[quote name='Edi100']Rany Boskie:placz:Na poprzednich zdjęciach mało krzywdy sobie nie zrobią byle tylko zjeść...:placz: A oczy? w ich oczach jest tylko cierpienie!:placz: Nie rozumiem, na czym juz polega problem by zabrać te psy skoro dla większości są DT????? Te którym się nie powiodło mogą przecież zaczekać chocby w schronie. Panie Szczepanie, nie rozumiem dlaczego one tak dłogo czekają w cierpieniu i głodzie??????????:placz::placz::placz: Przecież chocby łańcuch, brak wody juz jest podstawą do odebrania psów:angryy: jeśli wójt jest oporny to czemu nie udac się z dokumentacją do Wojewody? Ktoś nad wójtem przecież jest![/quote] Własnie ja też nie rozumiem - przecież to się ciągnie miesiącami, inne sprawy załatwiane są w trybie interwencyjnym, o co tu chodzi? To jawne okrucieństwo na które w ten sposob, patrząc, pozwalamy:shake:
-
Apel O Dom !!! Koniec Tymczasu, Co Dalej Z Nią?
mysza 1 replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
Ooo, Selenga nie wiesz co zrobic, żeby mój banerek z psiakiem w kołnierzu sie podlinkował do jego wątku ( mam w podpisie) -
Zadajesz trudne pytania, nie wiem, jego sytuacja jest kiepska, ile może tam siedzieć...Wierzę, że będzie dobrze, tyle osób mu kibicuje i dołączyło do pomocy. Musi być;)
-
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
No i dalej w schronie siedzisz bidulko. -
Harcik skóra i kości Czy jeszze ktoś go pokocha MA DOM
mysza 1 replied to Justyna_wolontariat's topic in Już w nowym domu
No własnie co tam u chudzinki? -
Apel O Dom !!! Koniec Tymczasu, Co Dalej Z Nią?
mysza 1 replied to Hanah's topic in Już w nowym domu
Bidulka, do czego Ci ludzie są zdolni. Wyadoptować slepą sunię nie będzie łatwo, ja szukałam domu dla jednej ze schroniska z Piotrkowa, w koncu poprosiłam o pomoc dogomaniaczkę, która zalatwiła jej kochający dom w Niemczech. Zresztą sama mam slepotkę i kocham jak nie wiem:loveu: -
Lucek jest w lecznicy na ul. Kosiarzy wejście od Wilanowskiej, mozna go sobie tak odwiedzić, wystarczy wchodząc powiedziec, że do niego, będzie bardzo szczęśliwy:loveu:
-
LittleMy, dzięki skieruj proszę do Asi- Joanna Feliga, na pw napiszę nr telefonu. Lucek ma duzo ładnych zdjęć, śliczne jest to z poprzedniej strony gdyby Hanah pokazywała.
-
[quote name='asiaf1']Ogromnie Wam dziękuję za opiekę nad Lucjuszem:loveu::loveu::loveu: Rozmawiałam z p. Moniką i powiedziała mi, że Lucjusz dostaje takie smakowite jedzonko, że sama by się chętnie podłączyła:evil_lol: Nie dziwota, że nie zdążysz przełożyć go do właściwej miski. Jamnisia w poniedziałek ma być zabrana-nie wiem dokładnie gdzie-być może do tego Pana, do którego była podrzucona-na pewno nie do nowego domu:shake: Z resztą jeszcze się upewnię Nie ma sprawy, dzisiaj tak nas wymęczył, że czuję się jak po maratonie. Slyszałam jak dzwoniłaś, stałysmy nad Luckiem debatując akurat:evil_lol:. Fakt, dr Monika juz parę razy czaiła się na moje jedzonko:diabloti: Biedny Lucek, zakochał sie w jamnisi, co on pocznie. Asiu, zaktualizuj proszę pierwszą stronę, napisz że pilnie szukamy domu dla niego i co i jak, wątek nam się rozrósł, ciężko ludziom brnąć. I może podaj namiary na siebie i Twoje konto, jest dopiero na drugiej stronie i wszyscy pytają gdzie wpłacać. Trochę powiększyłam, żeby było widoczne.:evil_lol:
-
Śliczne to zdjęcie Lucjuszka:loveu: Aha, kupiłam mu obrózkę, miskę osobistą, smycz ale nie było w zoologicznym szczotki do czesania psa ( naprawdę - mam świadka) więc go nie wyczesałam. Co się odwlecze to nie uciecze.:p
-
Właśnie do niego wróciłam. Pojechała ze mna kumpela z pracy i fajnie, bo łatwiej bylo myć i wszystko zrobić, waży chłopak troszkę. ;) Czuje się dobrze, cały czas chce wychodzić z pokoju, nawet dzisiaj zjechał ze schodów w pieluszce, dr monika mówiła ze tak robi czasem. Byłysmy z nim na spcerze, tuz przed przyszła Aleksandra59, więc wyszła z jamnisią, a my z Luckiem, który ganł za jamnisią jak szalony:evil_lol:. Potem, jak siedziałysmy w ich "pokoiku" i jamnisia chodziła, Lucek zaczął się do niej umizgiwać- stawiał uszko, powazniał normalnie poważne konkury- przeważnie zostawał pogoniony warknięciem:evil_lol:, trudno takie zycie. Zjadł oczywiście jak szalony zanim nałozyłam do miski juz z dużej salaterki, w której przyniosłam wyjadał. Kochany jest, zrobił 4 razy kupę, przed myciem, zaraz po umyciu, po spacerze, generalnie po kazdym wymyciu podogonia:mad:. Żal było go zostawić, tak za nami patrzył, tak chciał wyjść:shake: Jutro ok. 12 ma byc Aleksandra 59, Martulinek przyjdziesz wieczorem tak?