Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. [quote name='_beatka_']mysza ja kupiłam ten worek karmy w poniedziałek więc szybko się z nim uporały:cool3::evil_lol: lecznica nie kupi raczej bo ostatnio mnie prosili żeby przyniosła im jedzonko, więc jeśli mogłabyś im przywieźć worek to byłoby super:multi:[/quote] Przywiozłam im od mojej Zuzi trochę juniora, bo nie byłam na dogo od wczoraj, rozmawiałam też z p. Moniką, bo nie wiem jak Asia sie umawiała, p. Monika tez nie wiedziała:evil_lol:. W tej sytuacji im kupię, po moim Orijenie junior zrobiły z pokojem cos takiego, że miałam ochotę tam nigdy nie wejśc, niestety się nie udało. Nie wiem jak tego dokonały, że glazura, drzwi, podloga i wszystko inne było, mówiąc wprost, w kupie:diabloti:. Chyba skakały na swoje "dzieła" z wysokości, żeby lepiej na ściany leciało. Istny cyrk.
  2. [quote name='Bodziulka']pierwszy raz coś pożytecznego w sejmie będzie się działo ;)[/quote] Święte słowa:evil_lol:
  3. Katastrofa, takie fajne psy miesiącami nie mogą domu znaleźć, nie wiem co się dzieje.
  4. [quote name='irenaka'][SIZE=3][FONT=Times New Roman][COLOR=black]Ogłoszenia Bryza, Bryś, Dupcio, Burka, Zeus, Łapek, Lotnik:[/COLOR][/FONT][/SIZE] [COLOR=black][URL="http://www.4lapy.pl/"][COLOR=purple]http://www.4lapy.pl[/font][/COLOR][/URL] [URL="http://krakow.gumtree.pl"][COLOR=purple]http://krakow.gumtree.pl[/COLOR][/URL] [URL="http://ale.gratka.pl/"][COLOR=purple]http://ale.gratka.pl/[/COLOR][/URL] [URL="http://www.kupiepsa.pl/"]h[URL="http://www.kupiepsa.pl/"][COLOR=purple]ttp://www.kupiepsa.pl/[/COLOR][/URL][/URL] [/COLOR][/quote] Dziękuję Irenko:loveu:, ja tez robiłam na kilku portalach, najwyzej będą miały po dwa;)
  5. W środę po południu jestem ja i to bedzie długie popołudnie plus wieczór, bo Marta wieczorem nie może. W czwartek ja nie mogę po południu, jesli Ty po południu i Marta moze wieczorem to super. A dzisiaj Lucek wcale nie chciał wracać do lecznicy, w dodatku dyktował dokąd idziemy, kiedy chciałam wrócić do samochodu, bo zapomniałam karmy, ten stanął i ani drgnął. Wołałam, delikatnie szturchałam, on stał jak słup:evil_lol: Zawróciłam a on ochoczo, biegiem ruszył w swoim kierunku. To Marta tak go rozpuściła;), na wszystko Luckowi pozwala.:eviltong: Chodziliśmy dwa razy i długo więc mam nadzieję, że usnął spokojnie. Ja nie mogę u niego zostawać tak długo jak Marta, do 23 czy północy, bo jeżdzę prosto po pracy i gdybym zaczęła wracać z pracy na 9 o północy chyba dostałabym eksmisję:evil_lol:
  6. [quote name='Rybc!a']Nie dam rady utrzymać tylu psów- mam jeszcze Lori i Dabi .[/quote] Przecie ludziska płacą. O, właśnie zaraz wpłacę na sterylkę Dabi, bo zapomniałam. Muszę notować.:evil_lol:
  7. [quote name='EVA2406']Rudziczku, a dzisiaj nikt jeszcze u ciebie nie był :crazyeye:[/quote] Przez to okropne dogo, ja od wczoraj nie mogłam wejść:shake:
  8. Kochana sliczna psinko, gdzie ten dom:shake:
  9. Taa, mięsko i konkurencja i prawie każdego da się przekupić:evil_lol: Oby czyniła dalsze postepy.
  10. [quote name='mariamc']Jednak:lol::lol::lol: TVN przyjeżdża do nas w poniedziałek,zobaczycie Krzyczkowiaków w tv.[/quote] Fajnie;) Ale Amorek trafił:loveu:, kochany psiak ma kochaną Panią:loveu: jak miło patrzeć.
  11. [quote name='basiapron']jak wyglądają finanse tutaj bo szykuje bazarki i chce wiedziec kogo brac pod uwage...[/quote] Myslę, że jak najbardziej możesz brać pod uwage ten wątek, dane są na stronie Pro Equo. Dzięki w imieniu Sandy i psinek :loveu:
  12. [quote name='Rybc!a']A ja po cichu powiem, iż ' Moria ' i jej mama, które zaoferowały Józi tymczas wczoraj do mnie dzwoniły i .. :loveu: powiedziały, że.. :loveu: Józia prawdopodobnie zostanie u nich na stałe. :loveu: Po prostu zakochały się w tym psie . Tak więc obiecałam ze swojej strony pomoc w ogłaszaniu Maksia, który czeka u nich na swój dom- DOGOMANIACZKI, pomożemy Morii i pani Wiolecie, prawda? Wiemy, że wspólnymi siłami ten szczeniaczek prędko znajdzie dom ! :) [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=121425[/URL][/quote] Byłoby wspaniale gdyby Józia została:loveu::loveu::loveu:
  13. Ale odzyła, inaczej wygląda nawet. Super:multi:
  14. [quote name='Olena84']Czy one już nie mają głodowki? Bo ja im daje malunio po cichutku od tygodnia. Faktycznie są głoden ale skąd by ta koopa sie brala.[/quote] Skąd, głdówka się skończyła 30.09, można karmić i poić smiało.
  15. Dzisiaj Nestorek w dobrym humorze, został obfotografowany przez siostrę Kanzaja, może to pomoże w szukaniu domu, oby!
  16. Coś cisza w jej sprawie, pomomi ogłoszeń, nie ma dziewczyna szczęścia:shake:
  17. Szczeniaczki póki co buszują po pokoju i mam wrażenie, że nic tylko kupkają, ale to chyba normalka u szczeniąt;) Wczoraj i dzisiaj ilekroć im posprzątałam, zaraz były kupy, w dodatku rozdeptane:mad:, wszędzie. One są tak dramatycznie wygłodzone jakby nic nie jadły. Kropka miała jedzenie w misce i nigdy się nie rzucała na nie tak łapczywie, te, kiedy im się nasypie, rzucają się do jedzenia w niewiarygodny sposób, myślę, ze to znak, że mozemy je troszkę dokarmiać, nawet jesli to nielegalne;) Sa niesamowicie głodne i woreczek karmy to już na samym dnie, nie wiem, czy to lecznica ma kupic czy jak. W razie czego mogę jutro kupić.
  18. Super zdjęcia, super wycieczka:loveu:. Marta, masz świetne pomysły. Ja wczoraj Lucka wzięłam na wycieczkę samochodową, spacerki byly ale Luckowi nie chciało się w deszczu chodzić, wolał patrzeć przez szybkę. Był kochany, szturchał rekę w czasie jazdy, żeby go głaskać a nie biegi zmieniać:evil_lol: Byłam w lecznicy kilka godzin, moja sunia miała tam operację, tym samym Lucek miał towarzystwo. Natomiast dzisiaj, po wycieczce z Martą do Wilanowa, humor Lucka dalej był wyśmienity. Lucek miał gości. Przyjechała Kanzaj (ksywka z dogo, nie wiem czy znacie) ze swoją siostrą. Wyszłysmy we trzy na spacer z Luckiem, zresztą bardzo długi, bo się zagadałysmy troszkę;) ale nie to jest najwazniejsze. Otóż, w trakcie spaceru, delikatnie, dzieczyny zaczęły się z Luckiem zaprzyjaźniać, spokojnie do niego schyliły, a on był wniebowzięty, nie miał zamiaru żadnej ugryźć, ba, przysuwał się do nich i wtulał pod nogi, żeby go głaskać. To naprawdę nie jest jakiś agresor, on po prostu potrzebuje paru minut i spokojnego podejścia a natychmiast jest łagodnym barankiem. On tyle przeszedł od maja, zabiegi, operacje, zastrzyki, cewniki, wszystko zapamiętał, że źle reaguje na kogos kto przy pierwszym spotkaniu, w pierwszej chwili wyciąga do niego ręce. Ale wystarczy chwila i spokój a Lucek staje się przylepką:loveu: Dziewczyny bardzo go chwaliły, bardzo im się spodobał. Być może włączą się w szukanie mu domu. Dobra psinka z Lucusia.:loveu:
  19. Oby mu się poszczęśliło z domem wreszcie.
  20. Kochane są:loveu:, zaglądają we wszystkie zakamarki, poznają świat. Wszystkie reagują na zabawy i zachęty - są super. Tez im posprzątałam, musiałam szorować szczotką- zmiotką, bo zaschło troszkę:evil_lol:, zdezynfekowałam ale nie kładłam im kocyka- trochę celowo, bo i tak po mnie ktoś im posprząta i położy świeże posłanie na noc. Tymczasem jesli chodzi o pomoc finansową Asi, kiepsko, prawie nikt tu nie zagląda:shake:
  21. Ciekawe skąd to popuszczanie moczu, może warto dac coś na pęcherz i zbadać prostatę jeszcze. Oby to tylko przeziębienie było.
×
×
  • Create New...