Jump to content
Dogomania

mysza 1

Members
  • Posts

    27538
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by mysza 1

  1. Ja też dlatego taka chłodna jestem:evil_lol: Rozmawiałyśmy z Asią i chcemy, żeby Lucek pojechał do Idy (Asia nie ma czasu na dogo, to jestem taki adwokat:evil_lol:) Musimy jakoś rozwiązać sparwę transportu do Legnicy. Asia może jechać w tygodniu a ja nie mogę na razie wziąc wolnego z pracy. Najbliżesze weekendy mam zajęte, możecie się smiać, znowu mam dwa wesela tydzień po tygodniu:roll: a do Legnicy jest 350 km, nie da rady tak szybcikiem polecieć. Jak domek mamy i to już wyczekujący to z dowiezieniem problem. Myślimy na razie. Szampany prosze chłodzić, wszak najlepsze są zimne. Korki wystrzelą jak Lucek będzie grzał pupke na kanapce:loveu: cudna to wizja, nie powiem:loveu:
  2. Super, że Amorek w formie:loveu: Da sobie radę chłopak, bedzie dobrze;)
  3. :placz::placz::placz: Boże, przecież ona nie była stara:placz::placz::placz: Dlaczego?:placz::placz::placz:
  4. Niestety ślepki tak mają- strasznie się boją, moja Zuzia nie okazuje agresji ale takie wizyty ją wykańczają - calutka się trzęsie. Trzymamy kciuki za zdrówko Czarusia.
  5. Jak warczy to juz maja coś wspólnego z Luckiem:evil_lol:
  6. Asia tu rządzi :eviltong: aktualnie szukamy opcji transportowych, a nie jest to łatwe, bo każda z nas coś ma w najbliższym czasie. Ważne, żeby zawiózł Lucka ktoś kto wie jak go masować, na wózek pakować i kogo on dobrze zna, czyli wybór nie za wielki i trzeba zgrac grafiki.;)
  7. Wszystkim nie pomożesz, ważne że Czuczyk ma się dobrze a nad ciepełkiem Lucusia pracujemy;)
  8. Kellcia jutro robimy nowe ogłoszenia, musisz uciekać z tego miejsca.
  9. Mam nadzieję:loveu: już mu kazałam walizki zacząć pakować;)
  10. Może jutro ktoś się w Tobie zakocha i zabierze do domu?
  11. Pomysł dobry, ja się moge dorzucić ale pod koniec miesiąca, bo już krucho. Też z daleka jestem;)
  12. Oj tak, dzisiaj siedział przy mnie i szturchał główką i swoim zimnym nochalkiem, żeby głaskać. A na spacerze jakiś Pan nas zaczepił, opowiadał, że mial psiaka 17 letniego też na wózku, chciał Lucka głaskac ale ten go obszczekał- mój obrońca;)
  13. Myszka przyszła do Myszki. Napiszecie jakiś tekscik i namiar do ogłoszeń? Jutro porobię.
  14. Ja niedawno od Lucusia wróciłam, wyjatkowo przytulasny dzisiaj był:loveu::loveu:
  15. [quote name='Aga i Eto']ale czy tam są pieski wśród tych szczeniąt? i w jakim mieście one są?[/quote] Do adopcji MamaPitbullowa, Radoslav (płowy z lekkim pręgowaniem) i dwie rednoski - Tanga Druga i Tanga Trzecia. Okolice Szczecina, możliwośc dowozu za koszt paliwa. Zrobiłam ogłoszenia na: eoferty kupiepsa gumtree 4lapy
  16. To i ja do Leo zawitam, rzeczywiście te jego oczy:-(
  17. [quote name='Aga i Eto']Słuchajcie, czy wśród tych szczeniąt jest jakiś piesek? Czytałam ze jest ale nie wiem który to. Dostałam takiego maila: "witamile jest tych szczeniaczkow i ktore to pieski wezme na pewno jednego skad one sa i jak sie czuja potrzebuja jeszcze leczenia?> napisz prosze" od [EMAIL="gabinet.wet@poczta.onet.pl"]gabinet.wet@poczta.onet.pl[/EMAIL] napisałam do niej w związku z jej postem: na wątku [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=11020846#post11020846[/URL] Może ktoś bardziej kompetentny przejmie moją korespondencję z tą osobą i udzieli info?[/quote] Czy ta osoba, która poszukuje psa do adopcji może zadzwonić bezpośrednio do Sandy- 502 309 385
  18. Kochany szkielecik, musi szybko znaleźć dom.
  19. Jasne, 17:30, może trochę poźniej zależy czy korki będą.
  20. Ale sielanka:loveu:, Czuczuś szczęściarzu;)
  21. Ida jest z Legnicy.
  22. - Ja po wyjściu z Luckiem myję przed lecznicą - Lucek powinien mieć pieluchy w rozmiarze S, nie M, S jest tańsza, dzisiaj kupię - Szczeniaki sikają Luckowi na posłanie i kocyk:mad:, trzeba posłanie kłaść wysoko jak biegają Ida 47 zastanawia się nad adopcją Lucka:loveu:- rozmawiałyśmy już i bardzo bym się cieszyła gdyby pojechał do Idy.
  23. Mnie też siada, jakieś dziury się pokazują.. Też mam sunię Zuzię :) ale grzeczniutką, za to nie widzi. Natomiast fakt, psy schroniskowe zwykle mają traumy, ja swoją Sarę wzięłam z normalnego schronu, nawet dobrego, gdzie nie usypia się psów, są spacery. Moja Sara jednak nie byłą na żadnym, bo nie chciała wyjsc z budy, jak ją zabierałam była wyciągana siłą, zupełnie jak Lotnik z Krzyczek:shake: Nie mogła zostawać sama w domu, nie pozwalała nam wyjść, przeciskała się między nogami, niszczyła wszystko, spacery to koszmar, długo by pisać. Trochę pracy i mnóstwo miłości - jest kochana :loveu:wszystko jest w porządku ale ma w sobie lęk, jak tylko zakładam płaszcz, ona idzie do piwnicy, kładzie się na fotelu i nie rusza się aż ktoś wróci do domu. Biedne te psy, ludzie robią im takie krzywdy:placz: ale wierzę że Krzyczkowcom się uda.
  24. Według moich informacji nie ma widoków:shake:
×
×
  • Create New...