-
Posts
27538 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by mysza 1
-
Wszystkie szczeniaczki już w nowych domach!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Nie wiem dlaczego nie mają szczęścia, nikt ich nie chce:-( -
*NIEWIDOMA BALBINKA* już w Niemczech !! :) PRZYBORÓWKO
mysza 1 replied to Weronia's topic in Już w nowym domu
A zdjęcia dostaniemy? :cool1: Wszystko tajne jakieś:roll: -
Dzien dobry psiaki z Krzyczek, cisza u Was straszna:-(
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
mysza 1 replied to emilia2280's topic in Schroniska
[quote name='ARKA']Ponad 60 psów czeka w [SIZE=7]Krężelu. Boże:placz: -
Ida- masz potrójny post:evil_lol: Ola, nie mogę pojechać z mężem, ponieważ do Legnicy jest 430 km, z psem i zapakowaniem, przejazdem przez miasta, pobytem w Legnicy, żeby Lucek się chwilę oswoił trzeba liczyc kilkanaście godzin a ja nie mogę zostawić na tyle moich psów. Przy wyjeździe z Wawy rano wróci się pewnie poxno w nocy, to naprawdę długo. Mój samochod nie nadaje się na tak długa trasę a służbowego męża nie wezmę, bo nie jest mój a nigdy nic nie wiadomo. Najbliższy wolny weekend to ten po 25 października, 25. mam ostatnie wesele. Gdyby bylo blizej, pojechałabym w tą niedzielę na przykład ale przy takim dystansie nie dam rady i nie mam czym, bo mój samochód z racji latek jest awaryjny. Nie ma takiej możliwości abyśmy Lucka wydały bez zaiwezienia go na miejsce, ponieważ obie z Asią takie mamy zasady. Zatem zawozimy go do nowego domu. Razem lub oddzielnie- tzn jedna z nas na pewno pojedzie. Dajcie nam chwilę, próbujemy znaleźć rozwiązanie. Co się odwlecze to nie uciecze a na wariata to najgorzej. Musimy dopasować grafiki, pomysleć jaki transport będzie najlepszy. Jak tylko coś będę wiedziała, napiszę.
-
Pomóż Mi! Potężny owczarek niemiecki TRACI WZROK i wciąż szuka domu.
mysza 1 replied to KEEA's topic in Już w nowym domu
Wszystko byle przypieszyć, bo będzie tylko gorzej. -
[quote name='Fasolka']Hehehe, myślę, że on na razie jest bardzo zdezorientowany ;) Wczoraj mnie niesamowicie ciągnął do jakiejś dziewczynki aż mi go żal było, myślał chyba, że to ktoś znajomy, machał ogonkiem, cieszył się :roll: Cudeńko chudziutkie. :loveu:[/quote] Jakie to smutne, ludzie są tak okrutni a one takie ufne, pewnie miał kiedys taką dziewczynkę, za którą życie by oddał:shake:
-
Nie, poniewąż musimy zawieźć go osobiście, wszystko pokazać, omówić itd. on musi jechać z ludźmi, których zna, to ułatwi przystosowanie do nowych warunków, nie będzie się bał.
-
Dobre nastroje, dobre;) Tak się żalę, że myśimy i myślimy. Podróż pociągiem ok.7 godzin, samochodem podobnie, fakt, mozna przystanek zrobić ale ile to godzin dla osób jadąch. Zastanawiamy się nad najlepszą opcją.
-
Trzy dni leżała na placu zabaw skopana i pobita . ma dom
mysza 1 replied to Izabella Hossa's topic in Już w nowym domu
Scarlet:loveu: ubiegłas mnie z ogłoszeniami:p -
Lori-WYRWANA Z PIEKŁA-tymczas- A TERAZ WSPANIAŁY DOM W NIEMCZECH !
mysza 1 replied to Rybc!a's topic in Już w nowym domu
Cześć suniu:loveu: -
Zastanawiamy się nad połączeniem PKP, ale są fatalne:-(
-
I jak Piku się miewa? Tytuł wątku dramatyczny:shake:
-
Pomóż Mi! Potężny owczarek niemiecki TRACI WZROK i wciąż szuka domu.
mysza 1 replied to KEEA's topic in Już w nowym domu
[quote name='KEEA']Też nad tym myslałam. Tylko okulista podał zaporową cenę 2000 zł za operację + koszty dodatkowe, typu leki, wizyty. Dodam, że wiedział, że to psiak schroniskowy...[/quote] Dr Garncarz? Aż dziwne, bo zwykle schroniskowe leczy bardzo ulgowo. Może zacznijmy zbierać, mało kto będzie chciał go adoptować wiedząc o takich kosztach:shake: -
Bidula z tego Tymka straszna, dobrze, że ma Ciebie.:loveu: Lucuś ma brązowe posłanko, to jedno będzie na balkon;)
-
Wszystkie szczeniaczki już w nowych domach!!!
mysza 1 replied to mysza 1's topic in Już w nowym domu
Dlaczego pozwalasz im sikać na Lucka posłanie:mad: Jak on ma na tym potem spać? Niedobra Ty a podobno tak go kochasz:evil_lol: Jak szczeniaki biegają to posłanie i kocyk musi leżec wysoko, ja kłade na transporterach. Przy mnie biegaly cały czas, bo my z Luckiem nie siedzimy w pokoju. Kupiłam im paczkę karmy - taką samą jak Beatka żeby nie miały biegunki, zresztą one delikatne i często mają- dzisiaj też:shake: -
Tak, problem większy to czas- nie ma kiedy jechać a jak jedna moze to druga nie:shake:
-
To już najmniejszy problem.