Jump to content
Dogomania

sachma

Members
  • Posts

    1974
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sachma

  1. cz.5 [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/557297_512071402140933_449400534_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-prn1/s720x720/555463_512071578807582_25159459_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/295271_512071852140888_1892450570_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/294696_512072075474199_12847227_n.jpg[/img]
  2. cz.4 [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/523103_512070978807642_657434251_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/431113_512071048807635_924178999_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/378332_512071138807626_1739475002_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/400561_512071285474278_774952035_n.jpg[/img]
  3. cz.3 [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/578922_512070488807691_1366990981_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-a-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/380548_512070632141010_24535813_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-g-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/431137_512070705474336_1786071695_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-e-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/387050_512070812140992_92705049_n.jpg[/img]
  4. cz.2 [img]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/304809_512069808807759_1336894878_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/539449_512070182141055_1189548644_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/206156_512070345474372_922356580_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-c-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc6/s720x720/206041_512066212141452_1335597265_n.jpg[/img]
  5. Trochę z niedzielnych odwiedzin :) ponad tydzień po, ale ostatnio dużo pracy i mało czasu na cokolwiek ;) [img]https://fbcdn-sphotos-b-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/580094_512065525474854_1122849285_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-h-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/295117_512065618808178_768138581_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/530255_512065678808172_17167613_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash3/s720x720/533179_512065875474819_92005039_n.jpg[/img]
  6. Lennego też tak tnę ;) wygodniej o wiele ;) na wystawy nie bardzo, ale na co dzień super ;)
  7. we wtorek montują kuchnię, koło czwartku mają wstawiać schody... myślę że dwa tygodnie to max, o ile znów mi się któryś pan nie obrazi - dziwne, ale niektórzy mają do mnie pretensje że rozliczam ich z tego co mieli zrobić, teraz np straciłam hydraulika, bo kazałam mu przestać narzekać tylko robić co do niego należy - jęczał że kupiłam chińszczyznę - soryy ale innych kabin w normalnych sklepach nie posiadają, a hydraulik, który najpierw się chwalił jaki to on super i jaki znawca, a nie potrafiący podłączyć zwykłej kabiny prysznicowej to dla mnie kompletne dno. Pokłóciłam się z nim, powiedziałam że nie zapłacę ani grosza do póki nie skończy roboty, to się wyniósł - podłączać kabinę przez dwa dni to lekka przeginka :/ na razie mam kafelkarza, który puścił focha i zniknął na 2tyg - ale wrócił i poprawił co poprawić miał, mimo że jego zdaniem "tego nie będzie widać"... facet od podłóg jutro ma mi poprawiać cały pokój bo podłogę ułożył za ściśle i mam wybrzuszenie :/ jak się nie obrazi na marudzenie gówniary (nie dość że baba to jeszcze do tego 25lat a wyglądam na znacznie mniej :P co najbardziej wkurza panów, to ja płacę, ale zanim to zrobię, robię obchód po domu i sprawdzam czy to co zrobić mieli zostało zrobione XD ), która na niczym się nie zna, to powinno pójść gładko ;) Mąż się śmieje, że ci faceci się już mnie boją, bo wszędzie każe im coś poprawiać XD z drugiej strony tyle kasy w to ładujemy, że ja chcę mieć to zrobione porządnie a nie byle było, nie po to kupuje kafle po 150zł/m2 żeby mi je ktoś krzywo ułożył... Jak tylko remont się skończy biorę 2tyg wolnego, żeby ogarnąć wszystko - wtedy Odie przyjedzie :)
  8. Onki nie są psami stróżującymi. Do pilnowania posesji potrzebny jest pies, który potrafi sam decydować - ONek taki nie jest - to świetny obrońca, ale tylko przy swoim właścicielu - to pies współpracujący a nie pracujący ;) Jak Onek spełni funkcję psa stróżującego jak każdy inny pies ze schroniska... myślę że azjata, tybetan czy jużak już lepiej spełnią te funkcję, ale do tych psów trzeba mieć rękę - kaukaza odradzam, tą rasę znam od podszewki - trzeba mieć cholernie silną i pewną rękę, bo z nimi mało co wypracujesz smaczkami..
  9. oj będzie bardzo wesoło - psy biegały po plaży 2-3h? i wzięte na smycz piszczały żeby iść obok siebie o.O' nie wiem co to będzie jak będę musiała któregoś wykąpać i zamknę się z nim w łazience na kilka godzin XD jedno jest pewne - na razie psy nie są o siebie zazdrosne, piły z jednej miski (Czesiek i Lenny prawie się pogryzły o miskę, Odie i Lenny pili z jednej bez kłopotu), nie są zazdrosne o zabawki - raz jeden poleciał po piłkę raz drugi leciał - wyglądało jakby się dzieliły "teraz twoja kolej żeby mieć ją w pysku" - mimo że biegły oba o.O' Oby ta sielanka trwała wiecznie XD
  10. Bardzo dobrze :) tyje, wsuwa acane w normalnych ilościach, dostaje puszki wet na wzmocnienie co dwa - trzy dni. Nie kryje i nie znaczy :) Powoli szykuje się do przyjazdu do nas ;) w zeszłą niedzielę szaleli z Lennym na plaży - te psy się wręcz kochają! Lenny KAŻDEGO psa ode mnie odgania - Odie może mi się wpakować na kolana i Lenny nie ma nic przeciwko o.O Zobaczymy jak to będzie jak do nas trafi, mój wet już przygotowany na kastrację, czekamy aż do nas przyjdzie ;) Ma problemy z zostawaniem samemu - jak zostaje z drugim psem to jest spoko, jak zostaje całkowicie sam to drze ryja jak szalony, na szczęście nie niszczy. Nie popuszcza w domu, pokazuje że chce siku. Szaleje jak widzi smycz - skacze i lata po domu jak poparzony, jak widzi że chcą mu założyć obrożę to na chwilę siada, daje założyć obrożę i zapiąć smycz i zaczyna skakać jak kangurek, cały podekscytowany spacerem :) Wyniki krwi ma w normie, mocz też, nie ma nic niepokojącego. Badania krwi powtórzymy jak do nas trafi. Ataki padaczkowe się nie powtórzyły - miał je dwa razy. Na nowej karmie i puszkach jest dobrze, widać po nim że przyswaja o wiele więcej.
  11. ukradzione Magdzie ;) [img]https://fbcdn-sphotos-d-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/386813_4376910191233_1877512944_n.jpg[/img] [img]https://fbcdn-sphotos-f-a.akamaihd.net/hphotos-ak-ash4/s720x720/431156_4376910551242_2031014376_n.jpg[/img]
  12. odżywkę najlepiej używać z tej samej firmy co szampony. Po za tym o jakiej odżywce mówimy? bez spłukiwania czy do kąpieli? Najlepiej wypróbować różne kombinacje, bo to co jednemu psu służy innemu nie koniecznie, ważne jest też jaki jest kolor twojego psa, ponieważ są odżywki które barwią biały włos ;) Ja jestem zadowolona z firmy psh, używam zestaw szampon nadający objętość + odżywka witaluzująca + maska bio proteinowa. Do rozczesywania używam maseczkę bio lub odżywkę dwufazową. Pod papiloty dobrze się u mnie sprawdzał preparat wzmacniający końcówki. Przy sporych kołtunach używam serum sylikonowego lub maseczki bio (a jak akurat nie mam na stanie to zwykły jedwab ;) ) u mnie się firma psh sprawdziła, choć kłopoty z włosem po szamponie kiwi do tej pory wspominam z bólem ;) to chyba jedyny produkt, który mi nie podpasował ;)
  13. to oczywiste, że nie rozumie, bo ja nie wiem jak mu to dać do zrozumienia ;) pracuję na zabawkę i na smaki - zależy co akurat mam pod ręką ;) pies patrzy na moje ręce ;) ale większy problem mam w tym żeby szedł blisko mnie, a nie 30cm ode mnie... on nie napiera na nogę i nie wiem jak mu pokazać że o to mi chodzi - w ogóle stara się trzymać w bezpiecznej odległości, nauczył się że jest mały i czasem go nie widzimy więc dba o swoje bezpieczeństwo nie kręcąc się pod nogami XD
  14. Chciałabym iść z Lennym na kurs i trochę pobawić się w posłuszeństwo. Oglądając filmiki zauważyłam, że komendy są słowne i tu pojawia się kłopot, co jeśli mój pies od szczeniaka jest uczony reakcji na gesty? muszę wyćwiczyć też słowne czy w ew poważniejszej pracy da radę opierać się na gestach? Kolejnym kłopotem jest chodzenie przy nodze - pięknie idzie, ale bez kontaktu i obok lub trochę za mną jak ognia unika napierania na nogę - to mały pies a mój kręgosłup nie wytrzymuje chodzenia w zgięciu (a tak musiałabym chodzić zeby go nauczyć metodami jakie znam - z owczarkiem mam to wyćwiczone, pudel ze względu na wielkość sprawia kłopoty..) Wybieram się na kurs, ale z uwagi na straszliwe rozproszenie Lennego przy innych psach chce najpierw wszystko wyćwiczyć w domu..
  15. Ja bym chciała, żeby Lenny tak chodził, ale hormony zalały mu mózg, przestał się pilnować, jest nie odwoływalny... Na nic ćwiczenia, puszczony luzem biegnie zygzakiem, obejmuje wszystko i nie ogląda się za siebie... Dlatego jak widzę psy bez smyczy idace przy nodze to jestem pełna podziwu...
  16. Nowy szarpak Lennego :) [IMG]https://lh3.googleusercontent.com/-ByD31ynanmc/UBqrmhaGsSI/AAAAAAAAAak/tzDQ-aULuHo/s640/WP_000185.jpg[/IMG] trochę za gruby wyszedł, kolejny zrobię z pojedynczego materiału, mimo to psu się podoba strasznie :)
  17. Mnie wkurzają tacy nadopiekuńczy rodzice... W sobotę siedzieliśmy nad jeziorem, podeszli dwaj chłopcy, zapytali o imię Lennego, zapytali czy mogą pogłaskać, dali do obwąchania ręce i delikatnie zaczęli psa głaskać, za ich plecami wydarła się mamuśka, że na pewno ich pogryzie, że mają go zostawić - chłopcy się przestraszyli, ale tu też fajnie - żadnych gwałtownych ruchów, pisków, przestali go głaskać i zapytali mnie czy ich ugryzie - matka cały czas biadoli i snuje wizje jej dzieci bez rąk i nóg, nie ruszając dupy z ręcznika. Powiedziałam, że nie gryzie więc zaczęli znów - Lenny w ekstazie kołami do góry, matka dalej biadoli o skandalach ze pies na plaży i woła dzieciaki, do chłopców podszedł chyba ojciec, pomiział Lennego poinstruował chłopców ze jak powiem ze mają przestać to tak ma być, podszedł do babki i - tu szok dla mnie - "zamknij się wreszcie bo tylko ludzi denerwujesz". trochę się ucieszyłam, że wreszcie spokój, choć ja z tych co olewają ludzi, zwłaszcza biadolących, to kobieta i jej teksty o zarazach, skandalach i psie zabójcy podniosły mi ciśnienie..
  18. Pies jak najbardziej może się utopić... Nie wiem skąd takie ździwienie. Miałam kiedyś psa, który panicznie bał się wody i kiedy raz zleciał z pomostu wpadł w taką panikę, że poszedł na dno... Gdyby mój ojciec po niego nie wskoczył do wody to by się utopił... Nałykał się wody i skończyło się zapaleniem płuc na szczęście..
  19. W czym właściciela dziecka jest lepszy od właściciela psa? ma taki sam zakichany obowiązek pilnować swojego zwierza i robić wszystko, żeby nie było uciążliwe dla otoczenia. Dla mnie małe dziecko nie wiele się od psa różni - tak samo trzeba pilnować na każdym kroku i tak samo jest się odpowiedzialnym za zachowanie tegoż. I tak samo jak warczę na obce psy podbiegające do mojego, tak samo warczę na obce dzieci - ZAWSZE skutkuje. "ZOSTAW" - proste polecenie wypowiedziane stanowczo, choć niektórzy twierdzą że wręcz agresywnie ;) dodatkowo zarówno przy dzieciach jak i innych psach - staję między moim psem a "napastnikiem" - po prostu zastępuję drogę, jak to nie skutkuje to w grę wchodzi jedynie agresja słowna ;) że jak nie pójdzie to tak mu dupę zleje że przez tydzień nie usiądzie, a jak mi wyrywa smycz? bo i taki przypadek się zdarzył, to stanowczo łapię za rękę, która dotyka mojej własności - czytaj smyczy/ psiej obroży i za tą rękę odsuwam najdalej jak się da, mówiąc o spraniu dupy na kwaśne jabłko ;) NIGDY nie używam siły czy nie dotykam obcego dziecka, jeśli nie jest to konieczne - czytaj dotyka coś co jest moje w tym psa. Tak wychowałam kilkoro dzieci w okolicy i pewnie gdybym tego nie zrobiła to musiałabym się z psem po krzakach chować, jak niektórzy mniej asertywni.
  20. Ja sobie zgodę na psa wywalczyłam.. Zajęło to ponad rok. Wojna podjazdowa ;) miesiąc męczenia i dyskusji i miesiąc ciszy ;) do końca się nie zgodzili, ale usłyszałam że mam robić co chcę i nie liczyć nigdy, przenigdy na ich pomoc przy psie. Psa kupiłam 3miesiące później za ciężko zarobione pieniądze i o pomoc ani razu nie prosiłam - mama - największy przeciwnik psa w domu, sama przychodzi i psa zabiera do siebie, albo proponuje ze z nim zostanie ;) Lenny przyszedł do nas kiedy miałam 22lata i pracowałam, ale przez myśl by mi nie przeszło żeby postawić rodziców przed faktem dokonanym - tak znosiłam do domu szczury, gady i ptaszniki, ale to małe zwierzęta nie plączące się po domu.. Teraz chcemy z mężem drugiego psa,w sumie juz go mamy, bo mieszka w Dt na nasz koszt, ale nie przyprowadzony go do domu, bo rodzice nie życzą sobie drugiego psa - we wrześniu się wyprowadzamy i sami będziemy decydować o liczbie zwierząt w domu :)
  21. Lenny też był słodkim szczeniaczkiem do którego, w sumie do tej pory to się zdarza, dzieci leciały z łapami... Na prawdę wystarczy warknąć kiedy widzisz że dziecko zbliża się z łapami do psa i odpuści. Ja jestem bardzo wredna dla obcych, którzy pchają się do psa z łapami - jeśli ktoś spokojnie podejdzie i zapyta czy może, to o ile mój pies wyraża chęć, nie widzę problemów ;)
  22. Odie zjada 0,5kg acany dziennie o.O ten pies puści nas z torbami, na razie czekamy aż efekt nowości przeminie - poprosiłam Magdę, żeby nie wydzielała mu dawki tylko dawała ile on chce - i tak moim zdaniem ma niedowagę (a wychodzę z założenia że lepszy pies chudy niż gruby.. więc mało który pies ma dla mnie niedowagę ;) ) więc na razie niech szama - dostaje puszki weterynaryjne i suchą karmę. foto z kociakiem Magdy [img]https://fbcdn-sphotos-a.akamaihd.net/hphotos-ak-snc7/s720x720/399435_4266620114050_1003236330_n.jpg[/img]
  23. Badania krwi wyszły dobrze, młody dostaje teraz Acane + takie o to cudo [url]http://sklep.mvet.pl/Preparaty-mineralno---witaminowe/Dla-psow/Psy-dorosle/produkt.1302.Aptus-Reconvalescent-Dog-pasta-100-g/[/url] - po tygodniu kontrola wagi.
  24. jej wet podejrzewa cukrzycę, mój kłopoty z trzustką... chyba wszyscy, którzy mnie znają wiedzą, że wole zrobić kilka badań za dużo niż za mało, więc pewnie dla spokoju sumienia i trzustkę będzie miał przebadaną, chociaż wolałabym żeby to jednak było u mnie, bo mój wet nie dyskutuje, a tamten zarządził najpierw podstawy a dopiero później dokładniejsze badania - Magda się nie kłóci, ja chyba mam cudnego weta, bo to on się ze mną nie kłóci jak mówię że chcę wszystko co się da przebadać, żeby mniej czasu tracić... Magda nie ma sprawdzonego sklepu, mój sprawdzony dwa razy mi podpadł i Lenny się rozchorował... na razie kombinujemy z karmami.
  25. Z Odim nie ciekawie... ostatnio psy się struły (wlazły do sypialni i zjadły coś czego nie powinny..) Czesiek rzygnął i było po sprawie.. Odie jeden dzień miał biegunkę, a wieczorem dostał ataku przypominającego padaczkę... atak powtórzył się w sumie 3 razy w ciągu nocy... rano do weta, kroplówka i puszki dla psów odwodnionych... Zaczęłyśmy łączyć fakty i trochę nas to przytłoczyło... Odie został powtórnie zważony - NIC nie przytył.. Magda podliczyła bilans karmy - w ciągu miesiąca zjadł 6kg czyli tylko trochę mniej niż 35kg lab... załatwia się na każdym spacerze, kupy są spore jak na tak małego psa... Postanowiłyśmy zmienić karmę na bardziej kaloryczną, bo ta (pro plan) przelatuje przez niego... przestawiamy go na Acane pacifikę bezzbożową, po pogadance z dwoma wetami dostałyśmy zielone światło. W najbliższych dniach młody będzie miał morfologię i glukozę, jeśli to nic nie pomaże robimy jeszcze trzustkę... jeśli wyniki będą dobre a dalej nie będzie tył to szukamy kolejnej karmy... Odie był szczepiony dopiero niedawno, bo był jeszcze 3 razy odrobaczany, tak na wszelki wielki... szczepienia już ma w komplecie, ale z uwagi na zmiany w pracy Magdy skrzat będzie kastrowany dopiero jak do nas przyjedzie, o ile wyniki będą dobre. Nie znaczy i nie rzuca się na nogi, ma słaby pęcherz, ale to stwierdzenie Magdy ;) jak dla mnie to normalne że pies sika po domu jak nie jest wyprowadzany :P ostatnio miał wypadek, ale zwaliłyśmy to na korki w mieście i późniejszy powrót domowników do domu - Lenny wytrzymuje max 8h bez siku, Czesiek spokojnie i 12h wytrzyma, Odie niestety dla Magdy wytrzymuje również koło 8h... Nie możemy się go już doczekać :) i powiem szczerze, wolałabym żeby był już u mnie - ufam moim wetom i czułabym się spokojniejsza, gdyby był leczony tu a nie tam... a teraz pytanie do ogółu... jakieś puszki/tabletki dla psów na wzmocnienie i zastrzyk witamin i mikroelementów? Wg wetki, taka reakcja na biegunkę to znak na kompletne wyniszczenie organizmu, bo zdrowy pies powinien móc nie jeść przez 3dni i taka jednodniówka nie powinna nie zrobić na nim wrażenia.. a tu mamy zapaście i drgawki... :/
×
×
  • Create New...