sachma
Members-
Posts
1974 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by sachma
-
i jak zdrówko? :) Jak Mafia się czuje ? :)
-
no i bardzo dobrze :)
-
Szukam jakiegoś fajnego miejsca w okolicach Mazurskiego Parku krajobrazowego.. nad jeziorkiem z dobrym zapleczem (rowery, kajaki) i w ciekawej okolicy - lubimy długie wycieczki piesze przez las. Zawsze jeździliśmy na Kaszuby albo za granice, w te wakacje planujemy szczeniora i jesteśmy uziemieni w Polsce do póki maluch nie naumie się wszystkiego, żeby można go było rodzicom podrzucić ;) Niestety mazury znam kiepsko.. a nie chcielibyśmy się "przejechać" i trafić w miejsce gdzie same mrówki i domki remontowane ostatni raz 20lat temu..
-
ałć.. to musiało boleć.. ciarki mnie przeszły jak zobaczyłam zdjęcia.. współczuje niezmiernie i życzę szybkiego gojenia się paluszków!
-
a gdzie chodziliście do przedszkola?
-
uh uwielbiam naszych lekarzy :D mi też wmawiali że to nie kamienie tylko coś innego bo jestem za młoda.. i co? mam 22lata i jestem rok po operacji wycięcia woreczka żółciowego - co więcej trafiłam na stół w ostatniej chwili bo miałam już stan zapalny woreczka i mógł w każdej chwili pęknąć zalewając mnie żółcią o.O - ale ja przecież jestem za młoda na kamienie żółciowe :D dobrze że ojciec też miał kamienie, więc wszyscy dobrze wiedzieliśmy jak wyglądają objawy bo gdyby nie moje i mamy samozaparcie nadal by mnie badali nie robiąć usg woreczka.. Gosiu życze zdrowia i szczęścia do lekarzy - bo żeby w naszym kraju chorować to trzeba mieć końskie zdrowie albo gruby potrwel..
-
hop hop! jesteście? :) Suzi już pewnie urosła :) prosimy o nowe fotki! :)
-
nie wiem jak u psów, ale u szczurów płody "kopią" od kilku do kilkunastu godzin przed porodem ;) a szczurom rodowody po to po co psom - żeby znać przodków i hodować coraz to zdrowsze osobniki :) Szczury nie mają ras, mają odmiany które można ze sobą rozmnażać (choć niektóre odmiany są letalne i nie można ich mieszać np kolor pearl ;) ) na odmianę składa się rodzaj uszu , sierści, kolor oraz znaczenia :)
-
ale już brzusio widać :) ja bym tak nie obcięła mając nawet 4 sprawne ręce :P tylko mi kul na nerkach brakuje :D jakoś tak śmiesznie :) Zdjęcia ładne - z syna ci fotograf rośnie ;)
-
śliczny psiak :)
-
Gosiu życzę zdrowia! odpuść sobie w taki razie te foty i kuruj się ;)
-
jeśli nie ma miejsca to jakoś przejść trzeba (ja sobie nie wyobrażam czekania aż ktoś zapanuje nad swoim psem - jak nie potrafi to niech nie chodzi po wąskich chodnikach, nie wyobrażam sobie też uciekania ze swoim bo ktoś w mieście wychodzi ze zwierzęciem nad którym nie chce/nie potrafi zapanować) - nie mówię o pani z pieskiem luzem tylko pani z pieskiem na smyczy która również chciała przejść tą drogą. i tu mózgu powinna użyć właścicielka problematycznego i powstrzymać psa zanim się rozkręcił, stanąć miedzy psem a przechodniami, no cokolwiek, a nie czekać aż wszyscy wkoło uciekną, zmienią kierunek, ale zatrzymają się. myślenie że mój pies jest najważniejszy i to co się z nim aktualnie dzieje jest najważniejsze na świecie jest dziecinne i egoistyczne - trzeba przewidywać takie sytuacje.
-
jeśli nie ma miejsca to jakoś przejść trzeba (ja sobie nie wyobrażam czekania aż ktoś zapanuje nad swoim psem - jak nie potrafi to niech nie chodzi po wąskich chodnikach, nie wyobrażam sobie też uciekania ze swoim bo ktoś w mieście wychodzi ze zwierzęciem nad którym nie chce/nie potrafi zapanować) - nie mówię o pani z pieskiem luzem tylko pani z pieskiem na smyczy która również chciała przejść tą drogą. i tu mózgu powinna użyć właścicielka problematycznego i powstrzymać psa zanim się rozkręcił, stanąć miedzy psem a przechodniami, no cokolwiek, a nie czekać aż wszyscy wkoło uciekną, zmienią kierunek, ale zatrzymają się. myślenie że mój pies jest najważniejszy i to co się z nim aktualnie dzieje jest najważniejsze na świecie jest dziecinne i egoistyczne - trzeba przewidywać takie sytuacje.
-
chwila, to wszyscy mają się zatrzymywać czy uciekać bo ty nie umiesz zapanować nad psem? nie przesadzajmy, sama nie jesteś i to twój problem że nie panujesz nad zwierzęciem. rozumiem, pani mogła iść między swoim psem a twoim, żeby zrobić większy dystans, ale ja nie widzę żadnego powodu dla którego miała by stanąć - chodniki są dla wszystkich i jakoś ona potrafiła nad psem zapanować i to twoje uwagi były nie na miejscu - wydaje mi się że bardziej wkurzył cię pies, niż ta pani, ale przecież trzeba na kogoś zwalić ;)
-
a może jakieś fotki Mafi? :razz:
-
[URL="http://www.dogomania.pl/../../members/91854-isabelle30"] [B]isabelle30[/B][/URL], to jakaś reklama, pojawia się w każdym temacie, na każdej stronie w pierwszym poście od góry - tyle z moich obserwacji. nie sądzę żeby dało się to usunąć, bo pewnie forum pobiera opłatę za wystawianie takich reklam..
-
ona jest piękna! :) świetne zdjęcia :) te górskie super wyszły :)
-
no tak xD ślepa jestem :D gratuluje i trzymam kciuki za udane rozwiązanie ! :)
-
ale ona ma głęboką barwę w porównaniu do kawalera :) wy już po kryciu? :)
-
Chciałam kupić.. dowiedziałam się że dla szetlanda optymalna wielkość klatki to 60x42x42.. dziś byłam w zoologicznym i oglądałam klatkę 61cm długości, 38 cm szerokości i 40cm wysokości.. i była straszliwie mała :/ Potrzebuję klatkę na wyjazdy - żeby na domku można było psa w tym zostawić na kilka godzin i wyjść bez strachu że coś sobie zrobi, potrzebuję na początek do domu, żeby szczeniak do póki nie przywyknie do szczurów nie zrobił im i sobie krzywdy.. więc chce kupić coś co będzie dobre jako kenel ale i nie będzie jakieś strasznie wielkie, żeby nie było kłopotu z transportem.. Czy ktoś z was w ogóle korzysta z kenelu? jeśli tak, to jak dużego? macie jakieś zdjęcia psów w takim kenelu? bo ja coraz bardziej widzę że nie umiem sobie wyobrazić psa i jego wielkości ostatecznej.. Ja myślałam że pies powinien móc się w tym bez trudu obrócić, rozprostować kopytka itd.. ale jak porównałam tą wielkość do szetlanda znajomej to wychodzi na to że pies powinien po prostu się tam wcisnąć :/
-
[QUOTE]zamiast uprzejmie zwrócic uwage - byc niegrzecznym do własciciela psa który jej nie sprzatnał?[/QUOTE]wydaje mi się że nikt nie powinien zwracać uwagi, właściciel psa sam powinien wiedzieć że należy sprzątnąć. u nas nie ma ani śmietników na odchody, o woreczkach nawet nie wspomnę a jakoś ludzie sobie i bez tego radzą ;) Ja nie spotkałam się z negatywnym podejściem nie-psiarzy ani nawet innych psiarzy, może dlatego że mój pies nie załatwia swoich potrzeb w centrum miasta, tylko pierwsze co idziemy na pola obok domu, a dopiero później na dłuższy spacer w miasto ;) psiak jest na smyczy kiedy w pobliżu są inni ludzie, jest w kagańcu, nie szczeka, nie warczy, nie rzuca się - nie zwracamy na siebie uwagi więc nie ma się o co czepiać ;)
-
a bdb to źle? o.O podobno sędzina była wymagająca, więc w sumie jest z czego się cieszyć :)