Eva
Members-
Posts
389 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Eva
-
Umierający jamnik pomocy!!!!!!!!ŁÓDŹ ... Nemo odszedł ... [']
Eva replied to ciapuś's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Nemusiu, zdrowiej i pokaż wszystkim, że wygrasz z chorobą. Oczywiście dzięki wspaniałej :loveu: Buni:loveu: . Dziękujemy za starania i wielkie serce:loveu: -
RUDASIO i MC. GAYWEREK czekają na DOMEK !!!!!!! Kto ICH przygarnie. Naprawdę dużo do szczęścia nie potrzebują. Tylko trochę miłości, zainteresowania, miseczkę jedzonka ( nie grymaszą), ciepły kącik do spania i trochę miejsca do pobiegania. To tak nie dużo i równocześnie , jak się okazuje, tak dużo........ DOMKU znajdź się !!!!!!!
-
:loveu: :loveu: :loveu: Hakitko, dzięki , JESTEŚ WIELKA !!! Ja teraz siedzę przy kompie i nasłu****ę, czy zaraz nie będę musiała jechać z małą na ostry dyżur na chirurgię, bo jest podejrzenie wyrostka. A jeśli uda się spokojnie przespać noc, to od rana na badania. Jak tylko się to zwariowane podwórko uspokoi porobię zdjęcia. Mam trochę drobiazgów ( biżuteria).
-
Piękne dzięki :loveu: Zmysł za pomoc. Czyż ONE nie są piękne i bardzo, bardzo kochane??? Kiedy wreszcie będą miały swój prawdziwy domek??? P.S. Może jest ktoś chętny do podjęcia się opieki przez 4 miesiące nad psem? Właściciel, który musi wyjechać na ten okres, oferuje 200 zł. miesięcznie i karmę dla swego pupila.
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Eva replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Neris']Szajbus z całym szacunkiem, ale skąd informacja że NIE MA kontaktu z osobą opiekującą się Aresem? Monia ma numer telefonu do hotelu i widocznie stało się coś takiego, co nie pozwoliło hotelowej opiekunce odbierać telefonu. A adresu hotelu bez pozwolenia jego właścicielki nie możemy podać. To normalne, ja też bym nie chciała żeby mi każdy kto chce łaził po domu i okolicy.[/quote] Chrupek, nie obrażaj się , bo tu nie chodzi o pieniądze, tylko o szybką pomoc Aresikowi. Jak można zrobić pomiar , skoro nie ma adresu pod którym przebywa Aresik. Zmysł pisał , że nie ma od Ciebie wiadomości. Więc nie dziw się, że się niepokoimy. Najpierw problemem były pieniądze. Teraz , jak jest już troche zebranych to jest brak organizacji. Dlatego mi smutno:-( . Jeśli Cię uraziłam, bardzo przepraszam:lol: . Nie :shake: miałam takiego zamiaru. -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Eva replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Dziwna sprawa:oops: .... Czy oprócz Chrupek ( chyba niezbyt poważnej) nikt nic nie wie o psie i jego miejscu pobytu? Pieniądze są wpłacane na konto Chrupek, a zaangażowania zero:shake: ????? Dziwna sprawa!!!!:angryy: -
:loveu: :loveu: :loveu: CHŁOPAKI wygłaskane, wyściskane, wycałowane, tylko za mało wybiegane. Wyglądają świetnie. Bardzo się uceszyli z tej wizyty i z odrobiny wolności. One muszą koniecznie znaleźć jak najszybciej domek, bo zamknięte w pomieszczeniu przez cały dzień nie pociągną dlugo. One nawet dwa razy dziennie :shake: nie wychodzą na spacery:placz: . Wiem, że Pan Jacek robi wszystko, aby było dobrze, ale to jest fizycznie nie możliwe, aby wszystkie psy były wyprowadzane. Proszę , niech jeszcze raz każdy spróbuje zrobić co może, aby znależć Rudasiowi i Mc Gaywerkowi DOMEK. Wiem, że to nie miejsce na moje następne spostrzeżenie, ale napiszę, może ktoś pomoże!!!! Uważam, że :shake: nie jest to odpowiednie miejsce dla kotów. Tam :shake: nie ma warunków dla nich. Od mojej poprzedniej wizyty , :placz: niestety, większość małych kotów nie przeżyła:placz: . W tej chwili jest ok. 20 kotów . Większość to maluchy, dorosłe są tylko trzy. Może ktoś zna miejsce gdzie zostałyby przyjęte do prawdziwej kociarni??? Zdjęcia DUECIKU zrobione. Postaram się jutro przekazać. Małych ( podobno) szczeniaczków nie zabrałam, bo w jednym miejscu nikogo nie było, a w drugim szczeniaczki okazały się sporymi dorosłymi psami i nie zmieściłyby się. Przykro mi :-( ,za małe autko.
-
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Eva replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monia70']Aresku , pieseczku.Jak Ci minął dzień? Kto mógłby napisać coś o Aresku??????????????????????????????????[/quote] No , właśnie zbieramy pieniążki, a informacji o psiaku tak mało. Nikt GO :shake: nie odwiedza???? -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Eva replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Aresiku, wpłaciłam dzisiaj 50 zeta na wózeczek dla Ciebie. Trzymaj się !!!! Napewno się uda !!!!! -
Ares-kangurek...juz szczęsliwy ...pierwsze sukcesy w leczeniu :)
Eva replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
[quote name='Monia70']Dziekujemy !!! A co to "duecik" ?[/quote] Monia70 dzięki za zainteresowanie. DUECIK to para wspaniałych psiaków ( dwóch wiernych przyjaciół - w tym jeden bez kawałka łapki), które były skazane na śmierć. Jednak dzięki ich instynktowi i sprytowi oraz grupie cudownych DOGOMANIAKÓW udało się uratować ich od śmierci. Teraz przebywają w przytulisku. SZUKAMY dla nich dobrego domku, gdzie będą mogły być razem ze sobą i z kochającymi opiekunami. Naprawdę swoim trudnym , dotychczas, życiem zasłużyły na taki wymarzony, kochający domek. A oto link do ICH wątku ( polecam, naprawdę trzymajaca w napięciu lektura i zdjęcia cudownego DUECIKU - RUDASIA I MC. GAYWERA ): [URL="http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6363919"]www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=6363919[/URL]