Jump to content
Dogomania

maxxel

Members
  • Posts

    1055
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maxxel

  1. [quote name='Dada']Bardzo mi sie podoba ta wypowiedź, myślę dokładnie tak samo...[/quote] Wydaje mi sie ,ze jest zupelnie odwrotnie.Wlasciciele psow kopiowanych odznaczaja sie odwaga przy szeroko zakrojonej kampani anty-kopiowaniu
  2. [QUOTE] A co tu ogon ma do rzeczy. W schronie znajdziesz tez i bez ogona. Ale wiekszosc psów to mieszance a jak sie trafi rasowylub pod rasowego z ogonem to tez nie czeka zbyt długo. [/QUOTE] Zupelnie nic..To bylo w odniesieniu do Twoich watpliwosci na temat dobrego traktowania. [QUOTE]Chyba zbyt dużo wagi przywiazujesz do mitu podporzadkowania i dominacji. To naprawde przereklamowane. Mi wystarczy ze pies jest partnerem i ma swoja osobowosć a relacje układamy wzajemnej pracy.[/QUOTE] Mit podporzadkowania,partnerstwo??Czy my rozmawiamy o psach czy istotach ktore probujesz uczlowieczyc.. [QUOTE] Natomiast co do bólu to trudno porównac to do łapy skaleczonej, no chyba ze masz na mysli uciety kawałek łapy. [/QUOTE] Trzymam sie teorii,ze uklad nerwowy osseskow jest jeszcze niewpelni rozwiniety:lol:Czytalem wiele tu na temat skowytu malych.Czasami wystarczy wyciagnac ktores z legowiska by to zaczelo skamlec.. [QUOTE] Ale ja własnie akceptuję psa takiego jaki jest, młody, stary, z zakreconym ogonem lub opuszczonym. Ale nic nie musze w nim korygowac aby był pieknie wymodelowany. [/QUOTE] No to super!!Mi skolei nie wszystkie rasy sie podobaja,niektore nawet irytuja:diabloti:
  3. [QUOTE]Czy sie dogadacie pewnie tak. Ale wiesz widziałam juz psy które dostawały niezłe wciry od własciciela i były dalej gotowe współpracowac z nim i pokazywały cała sobą jak bardzo chca sie przypodobac włascicielowi. I to własnie jest okropne, ze pies wybacza wiele rzeczy czowiekowi, mimo iz on na to nie zasługuje.[/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Cos w tym jest..Moze sie myle,ale wydaje mi sie ,ze w schroniskach jest wiecej psow ogoniastych(byc moze rozczarowaly wlascicieli ich doroslym wygladem..).[/SIZE][/FONT] [QUOTE] No własnie pies jest czescia stada ludzkiego, mimo iż nie nalezy do gatunku czlowieka. I własnie dlatego nie powinniśmy go traktowac gorzej, własnie w pojeciu kaleczenia. [/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jest czescia stadla.ale w pozycji podporzadkowanego.Bol po skopiowanym ogonie nie jest wiekszy jak zranienie sie w lape (chyba ktos nie zacznie zaraz porownywac odrabywania ogona u psa doroslego..)[/SIZE][/FONT] [QUOTE] I tu sie mylisz. Czas jest nieubłagalny takze dla psów. Siwienie, narosla, zanik miesni, zażółcenia zebów, łamanie sie ich, sztywny chód powodujacy problemy w chodzeniu i wiele wiele innych oznak co własnie sprawia ze jego wyglad nie jest juz taki jak był mlody. [/QUOTE] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]My tez nie mlodniejemy[/SIZE][/FONT]
  4. [QUOTE] No własnie, tylko czy dla Twojego psa tez to jest fajne? :cool3: Biorac psa i dobierajac go w całosci do siebie, czyli akceptujac go w calosci to duza gwarancja ze Twojemu psu bedzie z Toba tak samo dobrze. [/QUOTE] Sadzac po jego zachowaniu,mysle ze sie dogadamy:razz:Nie wiem czy jest fajne byc bez ogona(tez mamy jego czastke..) i nie wiem czy jest fajne miec ogon.Jest pewne,ze ten pies nie czuje traumy z tego powodu. [QUOTE]To jest tak. Jezeli kogoś akcpetujesz w całosci bezwarunkowo, to znaczy ze ta osoba bedzie to dobry zwiazek. [/QUOTE] Decyzja posiadania psa byla sprawa przemyslana.Nie bylo mowy o jakims psie tylko tym wlasnie.Powiedzialas kogos-ten zwrot jest zarezerwowany dla ludzi,a o nich tu nie rozmawiamy.Pies stal sie czescia stada,ale z jego naleznym miejscem(na koncu..) [QUOTE]NAwet pies po latach juz wyglada inaczej. Ale szanujemy go i kochamy za cos wiecej niz wygląd[/QUOTE] W przeciwienstwie do ludzi ,pies pod troskliwa opieka zachowuje swoj dobry wyglad nawet w powaznie starczym wieku
  5. [QUOTE] Mówiac o rasie nie można tych rzeczy oddzielac i powinno sie dobierac do siebie w całosci, a nie cos odciac co sie nie podoba. [/QUOTE] Ok,cos obciete i teraz jest fajne:diabloti:
  6. [QUOTE] Dla niektórych poprostu niektóre rasy są śmieszne, brzydkie, ale to nie znaczy ze trzeba im obcinac coś. Taki mopsik ogonek w precelek. A mimo to są ludzie którzy kochaja tę rase i akcpetują ja w całosci. Razem z tym ogonkiem w precelek. Jezeli Ci sie nie podoba jakas rasa bo cos Ci w niej nie gra, to zamiast kaleczyc zmien rase. [/QUOTE] Nie czytasz ze zrozumieniem tresci.Ja nie mam absolutnie nic do poszczegolnej rasy.Jezeli komus sie podoba jakas rasa czy mieszaniec to jego decyzja.Mi sie podoba min.sznaucer i takiego psa chce miec,bez zadnych udziwnien-proste..
  7. [quote name='LALUNA']Owszem dobrze myslałes, tylko do tego trzeba jeszcze drugiej osoby, a tutaj niestety zabrakło. Ale mozesz sie zrehabilitowac i odpowiedziec na koronny argument zwolenników kopiowania. Ze kopiowanie uszu zapobiega chorobom uszu. Gdzie znajde na to dowody medyczne. Mozesz mi podac jakis link?[/quote] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Nie jestem autorem tej teorii.Choc przyznam,ze kopiowanie uszu mialo by zastosowanie przy nadmiernym owlosieniu zewnetrznych przewodow sluchowych i predyspozycjach do lojotoku (mam nadzieje,ze wiesz o czym pisze..)[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]Jak do tej pory hodowcy psow kopiowanych nie doszli do perfekcji w kierunku nowego wzorca.Czesto uszy niekopiowanie sa smieszne.Dobrze jak mozna ich noszenie skorygowac poprzez klejenie.Jezeli to sie nie uda mamy smiesznego psa!!To tez ma duzy wplyw na zwolennikow ucha cietego.Analogiczna sytuacja z ogonem.Widzialem olbrzymy i sredniaki z precelkami na zadzie.Widok zalosny.Mialo to min. wplyw na pozbawienie mojego psa ogona.[/SIZE][/FONT] [FONT=Times New Roman][SIZE=3]A teraz prywatnie LALUNA.Zacznij traktowac ludzi z mniejszym protekcjonalizmem,nawet jesli sa onio Twoimi oponentami[/SIZE][/FONT]
  8. [QUOTE] Moj pies to nie wilk ani uzytkowy, niestety bez ogona ,czyli [B]uposledzony[/B]. Majac poprzednio dwa ON-y ogoniaste oraz porownujac i obserwujac widze dokladnie jak mojemu psu brakuje na kazdym kroku ogona !!!!!!!!!!!!!!!!! [/QUOTE] W takim razie sorry z powodu kaleki!! [QUOTE] NAWET JAK SCHODZI Z KANAPY widze ze brakuje mu ogona. Ty widzisz ze sobie radzi a ja widze jak sobie radzi- to jest ta roznica. Malo tego patrzac na ten kikut nie umie ,wrecz mnie litosc ogarnia, [/QUOTE] Czyli kazdy pies bez ogona ,z czasciowym ogonem i ogonami typu precel to niedorajdy nie mogace zlesc z kanapy!! dziwne bo boxerka moich przyjaciol z ogonem kopiowanym bierze plot 1.6m bez rozbiegu..mojego szczeniaka tez nie podsadzam na sofe:razz: [QUOTE] A czy wiesz ze przez cale zycie moze odczuwac bole phantomowe.(przez co moga byc problemy w zachowaniu) ? [/QUOTE] A czy wiesz,ze przez cale zycie moze sobie kaleczyc ogon,o czym Wy niechcecie pamietac [B][QUOTE] [B]Psi ogon jest swoistym urzadzeniem diagnostycznym informujacym o zaburzeniach hormonalnych organizmu.[/B] [/QUOTE] skoro o hormonach.czy zachwiana rownowaga po sterylizacji i kastracji w tym wypadku Ci nie przeszkadza?[/B] [QUOTE] Obcinając kilkudniowemu szczeniakowi ogon okaleczasz go i [B]upośledzasz na cale życie;[/B] fizycznie-gdyż jest to naturalna,[B]potrzebna [/B]część ciała (psiego kręgosłupa); psychicznie-gdyż ma on wtedy znacznie ograniczone możliwości przekazywania emocji , prawidłowego komunikowania się . [/QUOTE] jak wiec te wszystkie skopiowane psy przetrwaly do tej pory!!
  9. [quote name='LALUNA']Maxxel jak juz to wieszcz. Adam Mickiewicz no ale moze sie o nim nie uczyłes. BArdzo ciekawe wnioski moge miec z tego topicu o kopiownaiu. Argument zwolenników kopiowania jest zawsze jeden kastracja i sterylki. Chociaz nie wiem jak to ma sie do kopiowania, jednak jest to jedyny i koronny argument zwolennikó kopiowania. :p[/quote] Ja naiwny myslalem,ze moderator to ktos inteligentny.Widac,nie w kazdym przypadku.Robicie sie mdli od tych waszych pomptycznych uwag odnosnie pisowni ,stylistyki etc..Co do argumentacji chociazby przez Ciebie wymienionej,nie potraficie sie do tego ustosunkowac.Ja tez bym nie potrafil bedac tak zaklamany!!
  10. [quote] [quote name='niceravik']Dział fizyki, opisujący zjawiska o których mówimy, to nie statyka /wg ciebie: statecznsc/, a DYNAMIKA /wg ciebie, przez analogie, może dynamiczność???/. [SIZE=1]/polecam gimnazjalny kurs fizyki/[/SIZE][/quote] [/quote] Ten kurs bardzo by Ci sie przydal.Proponuje dzial mechaniczny.Kreujesz sie na wszystkowiedzacego belfra,czekajacego z upragnieniem na poklask gawedzi.Widac jak nie ma sie nic ciekawego do przekazania ,zaczyna sie czepianie slowek.Na tym forum to dosc powszechne
  11. [quote] Nie ktos , tylko bardzo duzo osob wypowiedzialo sie jak wazny jest dla psa ogon przy utrzymaniu balansu w wielu sytuacjach. Radze przed dyskusja poczytac temat. [/quote] W jakich sytuacjach?Przechodzenia psa przez jezdnie czy przeskakiwania przez galezie w parku.Moze ta tzw dyskusja powinna byc rozszerzona o psy typowo uzytkowe i dzikie,tym ostatnim rzeczywiscie ogon sie przydaje.Moze za wyjatkiem psa lesnego ktory ma ogonek krotki. Warto tez zauwazyc,ze wszystkie dziko zyjace psy maja uszy sterczace,dosc czesto odwolujecie sie do pierwotnej budowy psa....
  12. [QUOTE] Najszybszy Greyhound z jakiegos powodu stracil ogon, jak myslisz , czy nie wezmie udzialu przez swoj wyglad ? a moze ze ten zwycieski pies przyjdzie bez ogona ostatni ? [/QUOTE] Jakbym chcial lapac zajace bylby chart(z ogonem:lol:)Nie widze roznicy w psach z i bez ogonow w powszechnym/domowym ich uzytkowaniu... [B][QUOTE] [B]"Chart bez ogona jest jak szlachcic bez urzędu, [/B] [B]Ogon też znacznie chartom pomaga do pędu, ...[/B] " Adam Mickiewicz. [/QUOTE] ..jeszcze jedna forumowa wieszczka:razz:[/B]
  13. [quote name='onek']Ciekawe jakby sobie radził z całym ogonkiem?[/quote] Tego nie wiem.Wnioskuje jednak,ze podobnie, to po obserwacjach kiedy moj czesciowo ogoniasty pies pomyka z psami calo-ogoniastymi.Nie odstaje od nich pod wzgledem sprawnisci i statecznosc
  14. [quote name='niceravik'][COLOR=black][FONT=Verdana]Pies czyli kot :lol:.[/FONT][/COLOR] [CENTER][B][I][COLOR=red][FONT=Verdana][SIZE=4][U]Dlaczego kot spada na cztery łapy?[/U][/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [FONT=Verdana][COLOR=black]O wyjaśnienie tego problemu zaapelowała już ponad 100 lat temu Paryska Akademia Nauk.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Wszyscy wiemy, że jeśli kot spada z wysokości, zazwyczaj instynktownie przekręca się w powietrzu: najpierw wykonuje taki ruch głową, potem przednią częścią ciała, tułowiem, tyłem – i ląduje na łapach.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]„Fenomen spadającego kota” przez wiele lat dręczył fizyków. Spadający kot nie ma się bowiem od czego odepchnąć, a początkowe odepchnięcie wydawało się konieczne do skrętu w określoną stronę. W innym wypadku skręt przedniej części ciała powinien powodować, że tył skręca się w przeciwnym kierunku – i kot powinien spadać skręcony.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Zagadkę udało się wyjaśnić dzięki wynalazkowi żyjącego w XIX wieku francuskiego lekarza i fizjologa Etienne-Julesa Mareya. Skonstruował on kamerę, za pomocą której w tempie 60 klatek na sekundę zarejestrował spadanie kota. Puszczony w zwolnionym tempie film pozwolił odkryć wreszcie kocią sztuczkę.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Kot instynktownie stosuje te samą zasadę co łyżwiarz kręcący piruety.[/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Jeśli chce on kręcić szybko, zbliża ręce do tułowia, jeśli wolniej – rozkłada je na boki. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Kot w pierwszej fazie skrętu przyciska przednie łapki do ciała i prostuje tylne. Dzięki temu przód przekręca się szybko, a tył – w przeciwnym kierunku – trochę wolniej. Następnie, aby przekręcić tylną cześć ciała, kot prostuje przednie łapki i podkurcza tylne. [/COLOR][/FONT] [FONT=Verdana][COLOR=black]Nie jest to jeszcze jednak pełne wytłumaczenie.[/COLOR][/FONT] [CENTER][B][I][COLOR=red][FONT=Verdana][SIZE=3]Okazuje się, że kot w ogóle nie mógłby się obrócić, [/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B][SIZE=3][B][I][COLOR=red][FONT=Verdana]gdyby nie wykonywał przy tym [/FONT][/COLOR][/I][/B][/SIZE] [B][I][COLOR=red][FONT=Verdana][SIZE=4]"specjalnych ruchów obrotowych ogonem"![/SIZE][/FONT][/COLOR][/I][/B][/CENTER] [CENTER][COLOR=black]:multi::multi::multi:[/COLOR] [COLOR=black]Odruch przekręcania się podczas spadania mają także inne zwierzęta, ale u kota przebiega on wyjątkowo sprawnie. Mimo to także dla kota niebezpieczny może być upadek z wysokości powyżej siedmiu metrów na twarde podłoże – nawet jeśli prawidłowo się obróci, jego łapki nie zdołają zamortyzować uderzenia.[/COLOR] [COLOR=black]Autor: Urszula Charytonik, Mój Pies[/COLOR][/CENTER] [COLOR=black][SIZE=3][FONT=Times New Roman].[/FONT][/SIZE][/COLOR][/quote] ..moj pies po parapetach nie chodzi,jak rowniez nie posiada innych zdolnosci kota:placz:.Natomiast swietnie sobie radzi na napotkanych przeszkodach.:multi:
  15. [QUOTE] Ja nie jestem wykładowcą, ani nauczycielką biologii, wybrałam inny zawód, więc nie będę Ci tłumaczyć podstawowych zagadnień dotyczących fizjologii, zwłaszcza, że tematem tego watku nie jest sterylizacja. [/QUOTE] ...dlatego temat Cie przerasta,stad Twoje spienienie:mad: [QUOTE] Ty nie wszytko łapiesz więc, jeszcze raz: moja wiedza na temat sterylizacji i przyczyn dla których się ją przeprowadza jest oparta na doświadczeniu, Twoja nie! [/QUOTE] Widze oredowniczko milosierdzia,ze rzeczywiscie w tej materii masz spore doswiadczenie.Ja wymiekam,szkoda mi tych psiakow.. [QUOTE] :roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt::roflt:na całym świecie miliardy ida na badania poświęcone chorobom nowotworowym-głupki , wystarczy tylko " prawidłowa opieka":stupid:. Więcej odpowiadac na Twoje posty(zwrócone bezpośrednio do mnie) nie będę , bo zasadniczo różnimy się poziomem, mam wrażenie, że piszę z przedszkolakiem.[/quote] [/QUOTE] W tym przedszkolu to chyba razem siedzimy:diabloti:Czy brak odpowiedniej riposty zmusza do osmieszenia sie w rozumowaniu??
  16. [quote name='niceravik'][CENTER][B][SIZE=5][COLOR=red]A ten Twój post [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red]i "głęboka" myśl w nim zawarta, [/COLOR][/SIZE][/B] [B][SIZE=5][COLOR=red]to kompromitacja[/COLOR][/SIZE][/B] :evil_lol:.[/CENTER] [/quote] To wiersza nie bedzie????????
  17. [quote name='Dada']maxxel: Muszę przyznać, że jestem w szoku po przeczytaniu Twoich wypowiedzi! I wcale nie chodzi mi o Twoje poglądy na temat kopiowania uszu i ogona a o sterylizacje i kastracje!! Mam wysterylizowaną sunię, której nie rozmnażam (patrz ile foksów w typie rasy jest w schroniskach). Miała średnio co pół roku, rok ciąże urojone, w jej wieku (7lat) zaczęło jej grozić wiele chorób jak rak sutek (przez ciąże urojone), ropomacicze i inne. Nie uważam, zeby wysterylizowanie mojej suki było moim WIDZIMISIEM! Była pod narkozą, dostawała przez 5 dni zastrzyki antybiotyk z lekiem przeciwbólowym, a to wszystko po to, by zmniejszyć do minimum ból. U kastrata również zmniejsza się ryzyko chorób prostaty [B]Proszę nie porownuj tak ważnego zabiegu dla zdrowia psa[/B] (jak również ograniczaniem narodzin niechcianych zwierząt) [B]z kopiowaniem uszu i ogona[/B] [/quote] Bardzo czesto sterylizowane i kastrowane sa psy bardzo mlode.Z zalozenia zaklada sie,ze beda mialy problemy..Czy kazdy facet powinien sie kastrowac bo grozi mu prostata??
  18. [QUOTE] Wiesz, propnuję najpierw zasięgnąć trochę wiedzy , bo dyskusja na poziomie porównywania sterylizacji, a kopiowania, wybacz wydaję mi się śmieszna! [/QUOTE] Ja rozpatyruje to pod wzgledem tzw"barbarzynstwa"Wlasciciel ktory poddaje suke badz psa(ten ostatni tez ma miec ropomacicze??) sterylizacji nie jest w niczym lepszy od kogos kto psa kopiuje. [QUOTE] Wyeliminowanie potencjalnych chorób i zaburzeń (zmiany nowotworowe, ropomacicze, ciąża urojona-konsekwencją której często są guzy sutków, łysienie-problem mojej psicy, itd.itd.) jest poprawą jakości życia. [/QUOTE] Daruj sobie hipotetyczne skutki,moge podac jeszcze kilka innych..Czesto wystarczy prawidlowa opieka nad psem by ich uniknac!! [QUOTE] Nie, to nie są żadne załozenia, tylko wnioski wynikające z nabytego doświadczenia. Byłam, przy wielu sterylizacjach, zarówno psów jak i kotów, znam masę zwierząt po tym zabiegu, łącznie z własnymi (suka i kotka). [/QUOTE] Wnioski wyplywajace z wygodnictwa.Bo w moim odczuciu to jest proiorytetem do przeprowadzenia sterylizacji.Ja znam dziesiatki skopiowanych psow ,ktore sa szczesliwe,ze mimo braku ogona ich hormony dzialaja prawidlowo [QUOTE] Jest wiele jak to piszesz "cholernie ruchliwych" ras , a mimo tego ogonów im się nie tnie. Poza tym skoro jesteś właścicielem psa, to wypadałoby znać podstawy i wiedziec do czego ogon psu służy.:roll: Z uszami jest podobnie, jakoś nikt nie tnie uszu bassetom czy spanielom, niufkom też nie, mimo tendencji do stanó zapalnych...[/quote] [/QUOTE] jakos nie widze roznicy pies z ogonem czy bez.Ktos tu kiedys napisal,ze pies z ogonem lepiej trzyma rownowage:lol:Oczywista bzdura
  19. [QUOTE]Tak pies jest pod narkozą przy zabiegu sterylizacji, przy cieciu nie. W czasie sterylizacji pies/kot jest w pelnej narkozie, zaraz po zabiegu dostaje w zastrzyku lek przciwbólowy i przeciwzapalny(Tolfine), oprócz tego własciciel dostaje w razie czego tabletki przciwbólowe do domu. Tak to wygląda jeżeli chodzi o zabezpieczenie przed bólem[/QUOTE] Ciecie/kopiowanie uszu odbywa sie j/w [QUOTE] Poza tym , co najważniejsze, zabieg sterylizacji nie jest wykonywany ze względów estetycznych, tylko ma poprawić jakość życia, zapobiec ewentulanym chorobom lub tym które już się zaczeły i zlikwidować problem niekontrolowanych ciąż. [/QUOTE] Poprawia jakosc zycia???Bardzo wygodne tlumaczenie hipokrytow,ganiacych kopiowanie a propagujacych sterylizacje!! Twoje zalozenia sa czysto hipotetyczne.Ja tez zakladam,ze moj pies cholernie ruchliwy uszkodzi sobie ogon dlatego ma go skopiowany..W ten sposob zapobiegam "ewentualnym "choroba(czyt.uszy rowniez..)
  20. [quote name='Moderna']Temat brzmi "Kopiować czy nie..", nie widzę związku ze szczenięciem. Natura wyposażyła psa w ogon, więc do czegoś ma mu służyć.. ale co tam, ludzie lubią bawić się w Boga.. obetnijmy mu ogon, uszy, wydłubmy oko, podetnijmy struny głosowe.. będziemy mieć śliczną skopiowaną maskotkę .. bo przecież taka jest moda![/quote] Ponosi Cie.. Kiedy mowa juz o psach doroslych ,tu rzeczywiscie pasowalo by obcinanie lub odrabywanie.
  21. [quote name='Moderna']To był pies dorosły.. Czy tylko u szczeniaków wykonuje się tak perfidny zabieg? :roll:[/quote] w domysle tego watku,mowi sie glownie o nich..
  22. [QUOTE] Ostatnio spotkalam wlascicielke z psem z tylnymi nogami malo sprawnymi z jakiegos powodu- mlody pies. Uslyszalam; cale szczescie ze ma ogon. Tym ogonem bardzo sobie pomaga. Pomaga my wstac, utrzymac rownowage, rowniez jak siada podpiera sie ogonem . [/QUOTE] Na szczescie problem nie dotyczyl mopsa lub np.sznaucera z tendencja zawijania sie ogona w precelek..
  23. [quote name='Moderna']Czytałam ostatnio wypowiedź asystentki weterynarza, gdzie przed laty wykonywali zabiegi obcinania ogona.. Pisała, że było to nieprzyjemne uczucie trzymać w ręku 250g części ciała do wyrzucenia...[/quote] 250g=25dkg=1/4kg Jak na 2-3 dniowe psie szczenie(bo chyba o nie tu chodzi..),musial to byc jumbo ogon.Moze asystentka wyrzucala szczeniaka ,zostawiajac sobie ogon:diabloti:
  24. [QUOTE]A jakbym postanowił zjeść psa? Jaka to różnica, czy świnia, czy kurczak czy pies? Konkretne pytanie - Jaka jest różnica między tymi zwierzętami, że nie możemy robic z psami tego, co robimy ze świniami?[/quote][/QUOTE] Dla pewnych kultur zadna..Co gorsze pies poddawany jest czesto okrutnym praktyka w celu lepszego skruszenia miesa. A juz poza tematem..Stalem sie posiadaczem superanckiego malca (sznaucer sredni),oczywiscie z kopiowanym ogonem.Obserwuje tego lotra i nijak nie dopatruje sie w jego psychice traumatycznych przezyc..
  25. ..tez bym Ci nie darowal:mad:
×
×
  • Create New...