Jump to content
Dogomania

maxxel

Members
  • Posts

    1055
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by maxxel

  1. [quote name='Elitesse'][B]czy moge prosic o stawke sznaucerow srednich pieprz i sol[/B] :modla:[/quote] [URL]http://www.poznan.zkwp.pl/wyniki_2.pdf[/URL]
  2. [QUOTE] U psa najwazniejsze sa oczy i ogon. Ogon jest najpiekniejsza czescia ciala u psa. [/QUOTE] no jest jeszcze pare innych waznych czesci:lol:
  3. [QUOTE] [quote name='Vectra']ciekawe zdanie , odpowiedz więc dlaczego ? dodam , że mamy ustawę o ras uznanych za niebezpieczne na posiadanie bojowca trzeba mieć zezwolenie :diabloti: [/QUOTE] moze z obawy ,ze trafia w zle rece.Wszyscy wiemy jak wyglada sprawa zezwolenia ..Mniej wiecej tak jak zakaz kopiowania:razz:
  4. [QUOTE] Nie doczekalam sie wyjasnienia jak zadowolic wiele ras w naszych czasach . [/QUOTE] zadowolic ras czy ich posiadaczy.W moim przekonaniu to czlowiek decyduje co i dlaczego ma miec.. [QUOTE] Czyli tym samym wg Ciebie nie kopiowania im uszu i ogonow :lol: [/QUOTE] nie powiedzialem,ze np.bulle sa ladniejsze z niekopiowanymi uszami
  5. [QUOTE] Jezeli już mówimy o psach które walczyły z tymi zwierzetami to były tzw molossian w Rzymie. Nazwa prawdopodobnie pochodziła od greckiej wyspy Mollosus. Przodkowie wielu współczesnych ras mastifów powstały w wyniku krzyzowania północnego Alaunta i południowego Molossiana. Wiec o ile Maxxel pisał o molosach używanych do walk widac miał na mysli molossiany z Rzymu. Tylko dalej nie wiem co to ma do rzeczy w uzytkowosci owczarków pilnujacych stad i z czym sie nie zgadzasz o tym co napisałam jak maja pracowac te psy? :cool3: [/QUOTE] wcale nie chodzilo mi o psy walczace na arenach Rzymu.Mialem na mysli mastify wykorzystywane w nie az tak odleglej przeszlosci..
  6. [quote name='LALUNA']No wiec lepiej nie zgaduj, bo mastiff był też przodkiem psów gończych a im sie nic nie obcinało ;)[/quote] Psow gonczych?? albo Ty musisz zweryfikowac swoja wiedze albo ja
  7. [QUOTE] Aha bo to temat dotyczący uszu,:lol: dla wszystkich watpiących w "urywanie" , "ukręcanie" uszu CAO, czy Kaukazowi to informuje , ze jest to prawda. Po co to robiono, nie wiem i gdybać nie mam zamiaru ale takie byly praktyki. Robiono to malym szczeniaczkom, a ich matki wylizywały im potem te rany. Nalezy jednak wziąc pod uwagę, ze w czasach zamierzchłych nie bylo takiej instytucji jak weterynarz, bo teraz oczywiście psy lądują na stole i pod znieczuleniem mają wykonywany zwykly zabieg kopiowania uszu, przynajmniej mam taką nadzieję, że wszystkie. Chociaz na wystawach coraz częściej mozna zobaczyć CAO i Kaukazy z naturalnymi uszami[/quote] [/QUOTE] Wow szczerze to nie zdawalem sobie sprawy ,ze takie praktyki mialy miejsce.Moze powodem jest ten ktory wymienilas
  8. [QUOTE] Molosy a straznicy stada to zupełnie co innego. Molosy miały tez walczyc z bydłem, straznicy stada nie walcza ze stadem którego pilnuja. Osobniki które by walczyły ze przedstawicielami stada którego maja pilnowac zostałyby wyeliminowane z niego. [/QUOTE] W tej kwesti mamy inna wiedze.Molosy takie jak przewijajacy sie tu kaukaz,pirenejczyk i inne sluzyly do strzezenia stada.. [QUOTE] Przeciez rasy zaliczane do strazników stada sa do dzisiaj. Juz Ci napisałam dlaczego szukano tez psów pracujacych jako zaganiajace. Straznicy stada funkcjonuja do dzisiaj obok raz zaganiajacych Podhalan - PON Komondor, Kuvasz - puli, mudi, pumi itd [/QUOTE] Oczywiscie,ze istnieja.Zarowno jesli chodzi o strozujace pasterskie i molosy
  9. [QUOTE] Straznik stada był czyms innym niż pies zaganiajacy. [/QUOTE] przepuszczam,ze oboje mamy jakies na ten temat pojecie.. Napisalas wczesniej,ze wiele owczarkow pilnowalo stada przed wilkami i im uszu sie nie kopiowalo.Zapytalem sie wiec jakiez to wiele?? Mysle,ze powyzsze kryterja nalezy szukac wsrod molosow,ktorej duzej czesci uszy sie kopiowalo(nie tylko mialy sie zmierzyc z wilkiem ,ale rowniez z niedzwiedziem,jaguarem etc..)Osobiscie nie moge powiedziec,ze to byl powod kopiowania uszu u tych psow,co jedynie moge zgadywac!! [QUOTE]Są lżejsze, o wiekszym temperamencie i odznaczaja sie wieksza agresja do stada, obieganiem, szczekaniem, podszczypywaniem.[/QUOTE] Z czasem w miare wzrostu populacji psow,zmniejszala sie adekwatnie liczba wilkow.Poczesci dzieki temu sylwetka psa nie musiala juz byc tak masywna.. [QUOTE] Ale jezeli już mamy mówic o owczarkach straznikach stada które miały wyłacznie za zadanie pilnowac stado przed wilkami i innymi drapieznikami i do których zalicza sie kaukaz to wszystkie te psy były zdolne odgonic drapieznika. [/QUOTE] Dogonic??Nie zgadzam sie.Niektore byly zbyt ociazale.
  10. [QUOTE] Oczywscie napewno wziałes pod uwagę ze owczarki dzielą sie na zaganiajace i na stróżujące. Te pierwsze pracowały z pasterzem i nie zostawały same przy stadzie, a te drugie zostawały na noc same ze stadem i ich rola ograniczała się do pilnowania stada przed drapieżnikiem. Az 40 naliczyłes stróżujących owczarków? :crazyeye: A na wyspach bo pewnie mówisz o brytyjskich mieli wogóle jakas rodzimą rase pilnująco- strużującą, nie zaganiająca?[/quote] [/QUOTE] Laluna zaczynasz krecic.Ile wedlug ciebie jest tych owczarkow od wilka? Naliczylem ok 40(w czesci sobie pomoglem:lol:) i wszystkie one moga byc owczarkami strozujacymi
  11. [quote name='LALUNA']W pytaniu są rasy psów pilnujacym stada tam gdzie wystepują, badz występowały wilki[/quote] Tzn? Bo z calej grupy owczarkow(ok 40)jest zaledwie kilka ktore mogly strzec przed wilkami.W tej nielicznej grupie jest kaukaz wlasnie
  12. [quote] No ale powiedz mi czemu wielu innym owczarkom pilnujacym stada przed wilkami nikt nie obcinał uszu?[/quote] [/quote] Ktore to "wiele" owczarkow pilnowaly stad przed wilkami?
  13. [quote name='Ola164']Moim zdaniem kopiowanie to pozbawienie psa najważniejszego - Ogona. Pies bez ogona to jak człowiek niemy. Taki psiak nie może przekazywać wielu informacji swoim pobratyńcom....[/quote] ...e tam to juz bylo.O jakich informacjach mowa??
  14. [QUOTE]Mamy własna rase. Owczarki podhalańskie, moze w nie lepiej zainwestowac. Ta rasa o wiele bardziej przewyzsza kaukazy. [/QUOTE] Mam wrazenie,ze nasze owczarki to jedynie element folkloru, [QUOTE]Wilki im nie odgryzają uszu, dlatego nigdy nie zachodziła potrzeba ukręcania[/QUOTE] czy obcinania uszu. Laluna bardzo czesto prosicie o podanie zrodla informacji.Jezeli mozesz podaj mi jakas sprawdzona info o ukrecaniu vel wyruwaniu uszu kaukaza. [QUOTE] A moze nasze wilki nie są takie bojowe i uszu się nie tykają.;) [/QUOTE] A moze nikla populacja wilka w Polsce nie stanowila problemu.. [QUOTE]A moze moda. No ale Ty tego słowa nie lubisz[/QUOTE] mam swoje zdanie na ten temat. [QUOTE] No ale teraz juz nie musza walczyc z wilkami. Chyba ze na kanapie z jakimś pluszowym. No ale to pluszak moze w tej walce bardziej oberwać niż kaukaz. [/QUOTE] jaki jest wiec sens posiadania takiego psa skoro ma skonczyc na kanapie?![QUOTE] No ale powiedz mi czemu wielu innym owczarkom pilnujacym stada przed wilkami nikt nie obcinał uszu? [/QUOTE] ..widze,ze czytasz posty po lebkach i widzisz w nich tylko to co chcesz sama zobaczyc..
  15. [quote] Nie powinno byc takich ras w Polsce jak Azjaty i Kaukazy a tak powoli powinny te rasy zaginac bo juz trudno zadowolic je tym do czego zostaly stworzone. [/quote] ..dlaczego nie powinno?Slyszlem,ze MRiOS probuje znalesc fundusze na szkolenie kaukazow w kierunku pilnowania stad w Polsce [quote] No a teraz to juz nie wiem jak Ci wytlumaczyc dlaczego dalej jest tyle ras bojowych ? [/quote] dla poprawienia swojego wizerunku:razz: [quote] Bo wg Ciebie to powinny kontynuowac walki :evil_lol: a to raczej niemozliwe. To co nie powinny te rasy istniec , powinny wyginac ? [/quote]WALK NIE MA ALE USZY DALEJ TNA :shake: Poraz kolejny probuje mi sie przypisac jakas teorie!!Zaczynam sie gubic.Mowimy o kaukazach czy rasach bojowych? Jezeli o kaukazach,to ich pierwotnym celem nie byla misja walki.Owszem mialy walczyc ,ale z wilkiem napadajacym na stada..Co do ras bojowych jestem przeciwnikiem ich posiadania.
  16. [quote name='LALUNA']To zależy które trafia do hodowli, bo jak Twoje cięte to szansy żadnej[/quote] Mimo,ze jak widze wiesz nawet o rzeczach ktorych nie widzialas na oczy,jestem dobrej mysli,zywiac nadzieje,,ze przyczyni sie w rozwoj rasy znacznie:lol:
  17. [quote name='niceravik']A może tylko Ty obciełeś psu uszy?[/quote] Musze Cie rozczarowac.Z tego co wiem z miotu mojego psa,moj i jeszcze inny pies maja pozostawione uszy.W kraju z ktorego mam malucha zabiegi kopiowania dwuch stron przeprowadza sie wciaz powszechnie.Pozostale szczeniaki pozostaly w rodzinnych stronach.
  18. [QUOTE] A jezeli nic sie nie robi, tylko tnie, to wtedy i zadna ilość czasu nie pomoze [/QUOTE] wiem,ze czesc psiakow z miotu jest niecieta,czyli jakies szanse na realizacje celu sa:razz:
  19. [QUOTE] Do Ciebie też,co do starań hodowców w kierunku rozmnażania osobników o odpowiednich uszach i ogonach,w sensie ich noszenia i kształtu,to jest tak zwany cel hodowlany i tak na przykładzie ON z wzorca można wyczytać iż [B]Wady dyskwalifikujące ON[/B] [B](...psy z nieprawidłowo ukształtowanymi uszami lub ogonem...)[/B] [/QUOTE] :lol::lol::lol:miedzy onem a psami kopiowanymi jest ta roznica,ze onkow sie nie ciela,a mimo to wciaz trafiaja sie "klapouchy"!! Nie mi jest mowic o genetyce,ale wydaje mi sie,ze w przypadku ras cietych kierunek do osiagniecia wymarzonego celu wymaga czasu.
  20. [quote name='LALUNA']U moich znajomych dwa ON miały amputowane ogony. Pewnie gdyby o tym wiedzieli to by za młodu skopiowali a tak musieli amputowac u psa dorosłego :placz: Tylko jakby taki owczarek niemiecki wyglądał bez ogona, gdyby tak wszystkim cieli z tego powodu ze moze mu cos sie stac :shake:[/quote] [/quote] ..jak Welsh Pembroke(notabene wystepuja w wersji bezogoniastej naturalniej nie cietej..) na dlugich nogach:lol:
  21. [quote name='lisica']Długo coś to klejenie trwa:crazyeye:[/quote] nio,bo do tej pory hodowcy jakos slabo sie starali w kierunku sznaucera uszu i ogonow.Stad to zroznicowanie ich ksztaltow i noszenia.. Odpowiedzialem ,ale nie wiem czy to do mnie bylo..
  22. [quote name='aisia']moj wlasny pies, kleilam jedno ucho prawie do dwoch lat, w koncu stanelo...ale nigdy nie bylo takie jakie byc powinno , za to drugiej "psince"stanely po miesiacu. Mojego znajomego pies - obecnie 4 lata- ma klapniete ciete uszy, klejone byly do ponad 2 lat...znajomej suczce uszy stanely po roku klejenia. Przykladow jest mnustwo, a jak jusz chcesz calkowitej rewelacji to wlasnie sie dowiedzialam ze pewien pies mial klejone uszy az do 3 lat zanim mu stanely...[/quote] ..ja sie wlasnie dowiedzialem ,ze boxer znajomych zlamal ogon,trzeba go teraz amputowac ,bo to paskudne podobno zlamanie.Biedny pies gdyby tak mial skopiowany za mlodu:placz:
  23. [quote name='lisica']W przypadku mojego poprzedniego psa trwalo to ok 1tygodnia.bez podklejania.Obecny piechu ma uszy cale,ale musze mu je podklejac:lol:i potrwa to jeszcze optumistycznie 3m-ce[/quote] A jaka to rasa?[/quote] sz.sredni
  24. [quote name='aisia']Oj roznie to bywa ;) zalezy od ciecia i jakosci uszow. U niektorych uszy sa stoja po 2-3 miesiacach a u niektorych trzeba kleic do 2 lat a niektorym wcale nie stana...[/quote] To teraz ja poprosze o przyklady tych rewelacji!!
  25. [quote name='lisica']Maxxel [QUOTE] A dobki, rotki ,CC,[SIZE=2]bulterier,e.t.c [/SIZE]w jakim celu te rasy zostały stworzone? Do polowań? Mnie to wygląda na działanie nie zgodne z prawem,o moralności i etyce nie będę się wypowiadać Dokładnie Maxxel ale Twoja wypowiedź wygląda na uproszczenie. A tak jeszcze od siebie,co prawda jak by tak przejrzeć moje posty w tym temacie to, niestety się powtórzę. Nieetyczne i kontrowersyjne moralnie, jest wykonywanie zabiegów kopiowania,bo uważam że ma to na celu jedynie poprawienie wizerunku rasy a użytkowość jest jedynie wygodną wymówką,choć jak spojrzeć na rasy używane do walk psów to,kopiowanie np. uszu ma "sens",aczkolwiek zawsze mnie zastanawiały stojące na baczność uszy bulteriera [/QUOTE] ..no to po czesci sobie odpowiedzialas na pierwszy czlon Twojego watku. [QUOTE] Jeśli chodzi o wetów,wolny czas poświęcającym czynnym udzielaniu sie w PZŁ,to jakoś nie mogę tego przeskoczyć i mam wątpliwości,kto ów jest. [/QUOTE] dlaczego nie??z tego co wiem do kola przynaleza rowniez inne autorytatywne profesje.Moze warto tez pamietac,ze to PZL dba o populacje zwierzyny w naszych lasach.Temat jest jednak mi dosc odlegly i juz sie nie wypowiadam
×
×
  • Create New...