Jump to content
Dogomania

Odi

Members
  • Posts

    1273
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Odi

  1. Amelko, czy mogłabyś napisać coś więcej na temat tej organizacji z Niemiec? Czy jest to może organizacja mająca swoją siedzibę w Berlinie? Znasz może imię lub nazwisko którejś z osób firmujących tę organizację? Jeśli nie możesz podać tych danych na forum, to poproszę, jeśli oczywiście można, o taką informację na pw:)
  2. Od kilku dni śledzę wątek Pepe. Wątek założyła Amelka, dlatego też do Ciebie Amelko kieruję pytania: czy Ty osobiście widziałaś Pepe, czy obserwowałaś jego zachowanie, czy jest potwierdzone, że on jest atakowany przez psy z boksu, czy wiadomo w jakich warunkach przebywał Pepe zanim trafił do schroniska? Pytam dlatego, że spotkałam w tym wątku informację, iż ktoś już chciał adoptować Pepe, ale był problem ze złapaniem go. Jeśli Ty Amelko, lub też ktoś inny był świadkiem, iż piesek istotnie jest zastraszany i terroryzowany przez któregoś ze współmieszkańców boksu, to oczywiste jest, że należy wymóc na pracownikach schroniska przeniesienie Pepe do boksu, gdzie mieszkają spokojne pieski. Po przeprowadzce jest konieczna obserwacja, jak Pepe radzi sobie wśród nowych współmieszkańców. Jeśli zaś przypadki pogryzienia nie są potwierdzone, choć można to sprawdzić oglądając Pepe, czy nie ma jakichś śladów na ciele, to można przypuszczać, że on jest trochę zdziczały i reaguje lękiem na obecność człowieka, a nie z powodu wrogiego nastawienia psów do niego. Jeśli Ty Amelko nie znasz osobiście Pepe, to może znacie kogoś, kto jest wolontariuszem w schronisku szczecińskim i mógłby przeprowadzić dyskretną obserwację boksu w którym mieszka Pepe, tak, aby Pepe go nie widział. To dałoby odpowiedź na pytanie, czy Pepe jest zastraszany przez psy, czy też tak nerwowo reaguje na obecność człowieka. Być może właśnie Pepe jest dziki i wówczas należałoby go umieścić w jakimś hoteliku lub też szukać takiego DT lub domu stałego, gdzie miałby do swojej dyspozycji ogrodzony teren z którego nie mógłby uciec i byłby pomału socjalizowany.
  3. Gamba, odezwij się. Czy dowiedziałeś się co się stało z obiema suczkami?
  4. Mika już ma dom. Wczoraj została zawieziona do Bełchatowa, a później jedzie do swojego prawdziwego domu do Niemiec :loveu:
  5. Zwróć się o pomoc w interwencji do miejscowego oddziału TOnZ oraz do wydziału Urzędu Miejskiego nadzorującego schronisko. Wygląda na to, że pieski zostały uśpione. Zapytaj w lecznicy, która świadczy usługi dla schroniska, czy w ostatnim terminie przeprowadzali jakieś eutanazje.
  6. Podnoszę, oby jak najszybciej znalazła swojego człowieka i dobry dom. Widać, że jest głęboko nieszczęśliwa...
  7. Gamba, odwiedź ponownie to przytulisko, najlepiej wraz z przedstawicielem TOnZ. Z tego co przeczytałam to jest ono pod patronatem Towarzystwa. Rozmawiajcie z kierownikiem przytuliska. Sprawę trzeba postawić jasno i otwarcie. Albo kierownik przytuliska poda Wam adres , gdzie rzekomo została wydana Julcia i Żaba, gdyż chcecie sprawdzić warunki adopcji, albo też zawiadamiacie prokuraturę, gdyż istnieje domniemanie, iż suczki zostały zabite. Nie można tego pozostawić bez jednoznacznej odpowiedzi na pytania: gdzie obecnie przebywają obie suczki i w jakich warunkach. Powodzenia.
  8. Też byłam świadkiem zalewania się łzami przez pewną Aśkę z Piły, która po 25 dniach oddała mi pieska, który był u mnie na tymczasie (też 25 dni). Oddała go na cztery dni przed wigilią, co pewnie nie przeszkodziło jej cieszyć się świętami Bożego Narodzenia. Dodam jeszcze, że woziłam go do Piły i zabierałam z Piły wraz z moim TZ. Odległość z mojego miejsca zamieszkania do Piły - sto kilka km. Piesek po pobycie u tejże Aśki był przerażony, zestresowany, wychudzony i odwodniony. Na szczęście znaleźli się wspaniali ludzie, którzy dali mu dom:loveu: Życzę walijczykowi, aby ten niefart w szczęście się obrócił. Do hoteliku małą sumkę dołożę, gdy ogłosicie, że już należy wpłacać. Ciągle zbieram się napisać w czarnych kwiatkach o tej Aśce z Piły:mad:
  9. Wielbicielką Fizi jestem od dłuższego czasu. Jej fotografia jest ozdobą kominka w naszym domu:loveu: Każdemu, kto nas odwiedza, przedstawiam Fizię, ale ciągle bez efektów w postaci upragnionego domku:shake:
  10. Podnoszę Fizię:loveu:
  11. aga-zapalka, zgłoś go na wątku o dalmatyńczykach, tu na dogo w "Przygarnę psa". Aktualnie są tam teraz dwa wątki o chętnych domkach na dalmatyńczyki. Może akurat ten skruszy czyjeś serce...
  12. Polawa, a nie wpuścisz go do siebie na teren posesji? Gdy będzie na zewnątrz ktoś może go skrzywdzić ...
  13. Napiszcie - proszę - co z suczynką?
  14. Gdy tylko zobaczyłam Torę od razu zauważyłam ogromne podobieństwo Tory do Kajtusia, który jest u nas na tymczasie i któremu też szukamy domu ... Historię Kajtusia można przeczytać tu: [url]http://www.wielun.fora.pl/kajtek-pies-doskonaly-szuka-domu-t688.html[/url] [IMG]http://foto0.m.onet.pl/_m/22c0bad341d06e79cfa3a9356eabaab8,10,19,0.jpg[/IMG]
  15. Diegula, dziękuję :loveu: Wysłałam Ci wiadomość na pw w sprawie tego dalmatyńczyka z Palucha. Rozmawiałam dzisiaj telefonicznie z Elą - wolontariuszką z Palucha. Podaję do niej telefon, który zresztą już znacie z nieoficjalnej strony Palucha: 0 503 069 502. Wolontariuszka udzieli dodatkowych informacji. Od siebie dodam, iż dalmatyńczyk jest po kastracji. W rzeczywistości jest dużo piękniejszy niż na zdjęciach, które były robione w kojcu. Jutro wolontariuszka Ela obiecała zabrać dalmatyńczyka na spacer, to przy okazji zrobi mu zdjęcia, które chyba dopiero od niedzieli będzie można zobaczyć na jego stronce do której link podała Diegula.
  16. Lenka prosi o pomoc finansową - nr konta na str. 12
  17. Najważniejsze, żeby znalazł się opiekun Misia. Jeśli jest to mała miejscowość to pewnie opiekun ogłoszenie już widział, ale może obawiać się rachunku za leczenie Misia i dlatego milczy. Jeśli mar.gajko pokrywa koszty leczenia i utrzymania Misia, to dobrze by było, aby tę wiadomość przekazać do sklepu w którym ktoś pytał o łaciatego pieska. Może wówczas opiekun się ujawni i Misio wróci do domu.
  18. Wysłałam petycje na wszystkie pięć podanych adresów.
  19. Poszukiwany transport dla suni - południowe Niemcy miejscowość docelowa Odenbach lub okolice: Freiburg, Ulm, Stuttgart, Karlsruhe.
  20. Może jakaś osoba o charakterze samotnika potrzebuje wiernego obrońcy ? Idealny w tej roli byłby Depi:bluepaw:
  21. Reksiowi dobrego domku szukamy, więc podnosimy...
×
×
  • Create New...