-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
No nareszcie widać beztroskiego szczeniaka :loveu: :loveu:
-
O rany, to prawie na drugi kraniec Polski ( ok. 500 km)
-
[QUOTE]hotelik przenosi się w zupełnie inne, odległe miejsce! [/QUOTE]Oooo, a daleko od tego miejsca gdzie teraz jest??? Iwop czemu niedobrze, będzie dużo dalej od Was??? No bo teraz to odległość nie jest jakaś straszna, osiemdziesiąt parę km.
-
Zuziu myślę o Balbince, życzę jej aby dolegliwości dało się zminimalizować, aby miała w sobie dużo sił i chęć do życia nadal u Twego boku. Wiem, że robisz dla niej co tylko możesz. Aby nie cierpiała. My wszyscy tutaj chcemy tego samego. Jesteśmy z Wami, bez względu na to czy napiszemy parę słów czy nie. Nie wiem co napisać. Zuziu dużo siły dla Ciebie, a dla Balbinki jak najdłuższego życia bez bólu i cierpienia.
-
A na zdjęciach Dora jest chyba z Panem Opiekunem, którego ponoć polubiła od początku. Kurcze, ale ogród!!!, aż się prosi aby biegało po nim z 10 psów :evil_lol: Iwop kochana podeślij mi jeszcze swój adres, bo mój bank wymaga tego do przelewu (samo nazwisko to za mało).
-
[quote name='iwop']Jola zrobiła zdjęcia jak zostawiałą Dorkę... Potem je wrzucę.[/QUOTE]:multi: :multi: Czy już jest 'potem'???
-
Czyli Dorka szybciutko się zaaklimatyzowała. Czy ktoś ma może zdjęcia z pierwszych chwil pobytu Dory w Brzyściu??? O zdjęciach z podróży to nawet nie marzę.
-
Dobry wieczór!!! Dziękuję za nr. konta. Czy lepiej zrobić przelew na Twoje konto iwop, czy od razu na konto hoteliku. Jak będzie wygodniej???
-
No właśnie, o tym pomyślałam. Nie wszyscy mają komputery, nie wszyscy umieją się posługiwać Internetem. Powiedziałabym, że większość. Internet to narzędzie ludzi młodych i 'w zasadzie młodych'. Może ogłoszenia drukowane, rozwieszane na przystankach, przy sklepach, w miejscach gdzie przewija się dużo ludzi. 100 osób przeczyta kawałek i pójdzie, ale 101 osoba może doczyta do końca, zerwie karteczkę z nr. tel i zadzwoni. Bo w prasie raz, że bardzo drogo, a dwa - wydrukują jednego dnia i już. Dużo ludzi nie kupuje prasy.
-
A no widzisz, takie domy są często z ogłoszeń. Choć cudni ludzie kochający zwierzęta też się trafiają, ale już bardzo rzadko. Myślę, że może należałoby ogłaszać psy poza Internetem. Jaki procent ludzi ma Internet??? 30%, 50% ???? Wśród tych nieInternetowych są na pewno tacy, którzy przygarnęliby niechcianego psa. Tylko jak ich znaleźć, jak do nich dotrzeć???
-
Wiem, tak tylko spytałam. Wiecie zaczynam myśleć, że ogłaszanie psów poprzez różne portale to dziś już niewiele daje, aby nie powiedzieć że w zasadzie nie daje nic. Gdziekolwiek nie wejść to wszędzie masa ogłoszeń i zero odzewu. I nieważne czy pies młody czy starszy, zdrowy czy ułomny. Tak jakby wszyscy, którzy mają Internet i są skłonni mieć psa to już go mają. Resztę ludzi zwierzęta po prostu nie obchodzą.
-
Zuziu może mogłabyś spróbować tak jak ja dawałam 'niedobre' leki Kubie - wlewałam krople na łyżeczkę, dodawałam odrobinkę wody, otwierałam mu pyszczek jedną ręką, odchylałam główkę do tyły i wlewałam bezpośrednio do mordki. Albo do małego kieliszka-naparstka tak samo. Nie dał rady wypluć choć machał językiem. Wiecie, pomyślałam czy czasem to nie są przerzuty do kości (biodro) :-( Trzeba spróbować z Pyralginum
-
Dobrze, że Dorka pojechała do hoteliku. :multi: Czytałam, że to bardzo dobre miejsce dla psów i to zarówno pod względem warunków tam panujących, jak i opieki. Przypominam się, czekam na nr konta.
-
Wiesz jak posłuchałam i obejrzałam filmik to muszę powiedzieć, że świetni ludzie są w Tychach. Zamiast drugiego schroniska chcą organizować takie mini azyle - o ile dobrze zrozumiałam wypowiedzi. Nie będzie tam dziesiątek czy setek psów w jednym miejscu tylko kilka. Coś tak jak w domach gdzie jest kilka zwierzaków.
-
Poproszę o nr konta i dane do przelewu. Będzie to jednorazowa wpłata dla Dorki.