-
Posts
5940 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by KrystynaS
-
Bardzo fajnie wyglądają razem z Szopkiem. Gdyby tak trafił im się wspólny domek .... tak sobie chwilę pomarzyłam :lol:
-
Nasze psy i inne zwierzęta, które odeszły w 2011 roku ...
KrystynaS replied to Maupa4's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
BALBINKA - 15.04.2011 Tak napisała zuziaM, u której Balbinka spędziła swoje ostatnie prawie 2 lata życia -
Dziękuję zuziM za to, że ostatnie kilkanaście miesięcy życia Balbinka i Tosia spędziły w Jej domu, pod troskliwą opieką. Zuziu one były u Ciebie szczęśliwe jak nigdy wcześniej. Przecież one nie rozumiały co to DT, hotelik, dla nich to było ich upragnione miejsce na ziemi, to był ich DOM, w którym były potrzebne i kochane. Czuły to, pies czuje takie rzeczy. [QUOTE]Przywołała Gosię w nocy. Położyła się na kocyku. Gosia ją głaskała a ona po prostu usnęła... [/QUOTE]Przywołała swoją Panią, chciała odejść przy Niej. :placz: :placz: :placz: :placz: Dziękuję Magdzie i innym osobom, które wypatrzyły te nasze sunie w schronisku, postanowiły zapewnić im domowe życie choć na starość. Dla wszystkich Darczyńców dzięki którym możliwy był pobyt naszych suczek u zuzi ogromne podziękowania. Przecież to nie był miesiąc czy dwa. Balbinko [*], Tosiu [*] ................... TM.
-
[CENTER][COLOR=Navy][B][FONT=Arial] [SIZE=4]BALBINKA [*][/SIZE] [IMG]http://images14.fotosik.pl/95/ecbf4713f2f87511.jpg[/IMG][/FONT][/B][/COLOR] [/CENTER] [COLOR=Navy][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][/COLOR][COLOR=Navy][B][FONT=Arial] [/FONT][/B][/COLOR] [CENTER][CENTER][COLOR=navy][B][FONT=Arial]PRZEJŚCIE PRZEZ „TĘCZOWY MOST”[/FONT][/B] [/COLOR][/CENTER] [/CENTER] [CENTER][RIGHT][CENTER] [FONT=Arial][COLOR=navy]Czy dotarłaś bezpiecznie, kochana po drabinie z bielutkich obłoków do tęczowej, świetlistej bramy ? ... Uchylona , choć nie słychać Twych kroków. Wsuń łapeczkę w szparę - w tę niebieską ,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=navy] teraz główkę, widzisz most? - piękny pewnie! Nie bój się podążaj jak ścieżką, drugi brzeg to Twój dom, choć beze mnie. No a ja, chociaż serce pęka [/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=navy] myślę tutaj o Tobie z uśmiechem, przecież wiem, kto na Ciebie czeka . Znam ich, wiedzą że idziesz ! Już lepiej Bądź szczęśliwa w Tęczowej Krainie,[/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=navy] ja swą miłość Ci czasem podeślę, zbieraj ją gdy do Ciebie dopłynie, a czasami odwiedź, choć we śnie. [/COLOR][/FONT][/CENTER] [FONT=Arial][COLOR=navy] [/COLOR][/FONT][CENTER][FONT=Arial][SIZE=1][COLOR=navy] autor nieznany [/COLOR][/SIZE][/FONT][/CENTER] [/RIGHT] [/CENTER] [COLOR=Navy][B][FONT=Arial][COLOR=blue] [/COLOR][/FONT][/B][FONT=Arial][COLOR=blue][COLOR=black]Żegnam Cię Balbinko [*] Już jesteś razem ze swoją Tosiunią [*] :-( :-( :-( :-( [/COLOR][/COLOR][/FONT][B][FONT=Arial][COLOR=blue] [IMG]http://img135.imageshack.us/img135/7104/tczowymostrainbowbridge.jpg[/IMG] [URL]http://www.youtube.com/watch?v=rcu1Gziqe_4&feature=related[/URL] [/COLOR] [/FONT][/B][/COLOR][COLOR=Navy][I][SIZE=1] [/SIZE][/I][/COLOR]
-
Oj tekilko ... Ja miałam staruszeczka, ale nigdy nie miał żadnej kontuzji więc nie mam ani doświadczenia ani pojęcia co z tym dalej. Czy konieczny jest zabieg chirurgiczny czy tylko lekka narkoza do RTG??? Spytaj czy jest możliwość narkozy wziewnej bo ona jest bezpieczniejsza dla psa. Ale jeśli to do prześwietlenia to nie wiem czy taką się stosuje. Do zabiegów na pewno. A może jakieś unieruchomienie łapki i obserwacja czy się goi bo może nie zerwane ścięgna. Zupełnie się nie orientuję w takich sprawach.
-
Iwop nie wiem czy spotkałaś na innych wątkach osobę o nicku 'choleraa'. Pisze bardzo ładne teksty, powiedziałabym nawet że piękne. Może napisz do Niej z prośbą o tekst dla Dory.
-
Oczywiście, że zdjęcie piękne no bo i modelki piękne. Zuziu tak się cieszę z tego co powiedziała pani doktor. :loveu: :loveu: Aż sobie to tu zacytuję[QUOTE] Pani doktor powiedziala, ze jeszcze nie nadszedl ten moment na pewno. Trzeba dac Balbince jeszcze czas. [/QUOTE]Wiesz co a może po każdej porcji tych niedobrych leków dawaj Balbi nagrodę, może skojarzy te dwie rzeczy (niedobry lek ale pyszna nagroda) i będzie je jakoś połykać bez większych oporów. Jesteśmy zuziu z Tobą i Balbinką choć dzieli nas wiele kilometrów. Bo tak trzeba, bo chcemy z Wami być pomimo odległości. Bo Balbinka jest nie tylko Twoja ale i nasza. :calus: :calus: Jeden buziak dla zuzi, drugi dla Balbinki. Resztę bractwa hotelowego również przytulam.
-
Haaa .... a najlepsze to to, że ten filmik oczywiście oglądałam (teraz też obejrzałam) ale ... zapomniałam :oops: :oops: Wiek swoje prawa ma.
-
A to może jakaś dokumentacja fotograficzna z tych zabaw z Szopusiem :oops:. Można poprosić, no bo my też to chcemy zobaczyć
-
no cudo, cudo
-
Mój weterynarz nie uśpił Kubunia. Leczył go do końca, jeździłam z nim co parę dni do lecznicy, był badany, dostawał porcję leków i słowa doktora 'no i niech sobie żyje staruszeczek, teraz będzie lepiej'. Nigdy nie zasugerował nawet uśpienia. Inna sprawa, że Kuba chyba nie cierpiał, no w każdym razie nie okazywał cierpienia. Nawet powiedziałabym że się 'stawiał' do wszystkich, warczał na doktora. W ostatnich dniach życia bardzo podupadł. Odszedł sam, w domu, na moich rękach w sensie dosłownym (szczekał żeby go wziąć 'na rączki' więc go wzięłam, przytuliłam i to było nasze ostatnie pożegnanie) Przepraszam, że to piszę ale to bardzo tkwi jeszcze we mnie.
-
Jak po wizycie pani doktor??? co powiedziała na stan Balbinki??? [QUOTE]Ja nie potrafie miec tej 100 % pewnosci, kiedy nadchodzi ten ostateczny czas ...... [/QUOTE]Rozumiem Cię zuziu doskonale. Ja tego też nie potrafiłam. Nie wyobrażałam sobie jak można podjąć taką decyzję. Zdaj się na lekarkę, niczego nie sugeruj, ona Ci powie co należy zrobić dla dobra Balbinki. Ja posłuchałam lekarzy i dobrze bo inaczej nie wiem jak bym sobie teraz poradziła sama ze sobą. Boże jaki smutny się zrobił ten wątek.
-
Agato tam już się zmieniło i to bardzo, wręcz nie do poznania. Nie byłam tam od 2,5 roku, ale nasza lokalna prasa wielokrotnie pisała o tym schronisku, o działaniach osób z Kielc i nie tylko z Kielc. Telewizja pokazywała kilka reportaży. Psy tam teraz mają bardzo dobrze jak na warunki schroniskowe. Liza takich nie miała :-( Kiedyś tam pojadę, ale jeszcze nie teraz. Dla mnie to jeszcze za wcześnie. Dziwnie długa ta moja pamięć wydarzeń.
-
Ale hasa, niezmordowana. Terier fajną już trawę macie, taką zieloną.
-
Dorcia świetnie się miewa w hoteliku :loveu:. Zdjęcia mówią same za siebie. A Dorcia ma takie fajne białe skarpeteczki i białą kropke na czubku ogona. Urocza psica. Tylko gdzie jej basenik :lol: