Wiesz, ja zadnych polskich portali w Niemczech nieznam, nawet zadnych Polakow:oops:. Niemieckie portale to znam spanielowe, bo tam oglaszalam, i dobermanow, i polarnych ras, bo tam tez pojechal jeden pies ze schronu. Innych nieznam, tylko tam gdzie sama oglaszam. Probowalam juz kiedys oglaszac psiaki zanim u mnie byly, lecz to nic niedaje, bo ludzie chca odrazu wiedziec jak pies reaguje w domu, jak na dzieci, koty, inne psy, czy czystosc zachowuje, czy przychodzi na zawolanie, i jeszcze wiecej pytan. Niestety Niemcy, z czego juz zauwazylam, sa bardzo ostrozni jak biora psa, wiedza ze to odpowiedzialnosc i chca sie do tego porzadnie przygotowac. To jest dobre, ale z tego powodu niechca brac w ciemno, sama juz to sprawdzilam.:shake: Pozatym zadko ktory Niemiec, jak niezna jezyka, przyjedzie do Polski po psa. Ja wyslalam w grudniu jedna pania, to nawet jej hotel zarezerwowalam, i mape wyslalam, wyrysowalam gdzie ma jechac, i potem powiedziala ze woli domnie pojechac po psa dwa razy dalej, ale nigdy juz do Polski do wroclawskiego schronu niepojedzie, tak sie czula niemilo potraktowana i ignorowana. Koperek to byla jedyna ktora jej pomogla, bo ona byla przerazona tym wszystkim. Takze naprawde ciezko cos wymyslic, jedyne co dobrze dziala to adopcja jak pies jest tutaj.