Jump to content
Dogomania

Reksiu21

Members
  • Posts

    2365
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Reksiu21

  1. No alez Koperku ty moj kochany:loveu:! Przeciez napisalam ze dziekuje wam wszystkim, i chodzilo mi o kazdego kto sie do tego przyczynil, ze psiaki wyjechaly:loveu::evil_lol: Zobaczymy co wet powie, mam nadzieje ze to nic powarznego, i ze da sie wyleczyc.:-o:shake:
  2. Oj, teraz to troche ciezko z domami, bo ludzie jeszcze na wakacjach:roll:. A tak wogole to jest roznie. Im pies mlodszy, ladniejszy, i bezproblemowy, to latwiej. Najdluzej mialam Spaniela ktory nielubil za bardzo dzieci. Piekny byl, ale ciezki troche. Byl u mnie, po tym jak go oddali znowu, prawie 5 miesiecy:shake:. Co do Psotki, to bede koniecznie musiala zrobic badania, to zobaczymy.
  3. [FONT=Arial Black][SIZE=4][COLOR=blue]Dziekuje WAm wszystkim za umozliwienie psiakom nowego zycia:Rose::Rose:, a specjalne podziekowania to Negri, Kikou, Agnieszce Ulv i Poker:loveu::loveu::loveu::loveu:[/COLOR][/SIZE][/FONT]
  4. [quote name='kikou']wczoraj po nowe zycie do Niemiec pojechała czarnulka z chorymi(ale już zoperowanymi) oczkami (to ta adoptowana i zaraz oddana bo atakuje inne pieski na spacerze.....i rzeczywiście atakuje; .... spędziłyśmysporo czasu razem na parkingu i rzucała sie na poważnie na przechodzące pieski) Czarnula jest bardzo miluchna dla ludzi...pcha wszędzie swoją wielgachną buźke, jest bardzo żywotna i ciekawska, zostawiona na 2 minuty przywiązana do ławeczki, cichutko, grzeczniutko odgryzła po prostu smycz...i przybiegła zobaczyć co robie... i cudowny niewielki chłopaczek....taki śmieszny, wskoczył mi na kolana na ławce...ślicznie się przytulał....zdobył moje serce!!! ....tylko bardzo "jurny"..mimo kastracji próbował wskakiwać na obie dziewczynki...czrnula go mocno oszczekała...[IMG]http://images41.fotosik.pl/4/c04c0085af1bb7a9med.jpg[/IMG] oraz nasza autystyczna Psotka: [IMG]http://images27.fotosik.pl/268/82928e0325c28429.jpg[/IMG] Psotka jest taka chudziutka....futerko ma niesamowicie mięciutkie, reaguje na swoje imię i macha ogonkiem jak sie do niej mówi.... jakoś dziewczyna nie podbiła serca Agi....ale może w Niemczech jej się poszczęści....[/quote] [COLOR=darkred]Psiaki maja sie dobrze. Carnulka ma na imie Vita (zycie, po wlosku), to juz jej trzecie zycie. Jedno oko jej mi sie niepodoba, zalozylam jej kolnierz ten plastikowy, bo drapie i juz chyba cos popuscilo.:shake: Zakrapiam jej, ale ma mocno czerwone. Musze isc jutro lub pojutrze z Psotka do weta to ja tez wezme zeby ogladnal czy to normalne. Psotka pije bardzo duzo, trzy razy wiecej niz inne psy. [COLOR=seagreen][B]Ma ktos pojecie co to ma znaczyc[/B][/COLOR]? Miala ona badana krew? Bede musiala to chyba zrobic, bo pije i siusia bardzo duzo, a pozatym troche chraczy, jakby byla przeziebiona.:-( Tak pozatym to jest przekochana, tuli sie caly czas.[/COLOR] [COLOR=#8b0000]Chlopczyk ma na imie Walker. Jest jeszcze troche niepewny siebie, cieszy sie narazie ostroznie, jest taki troche indywidualsta. Z pyska to wyglada jak mini Amstaf, moze dlatego tak dlugo siedzial w schronie.:roll:[/COLOR] [COLOR=#8b0000]Zdjecia beda jak tylko bede miala moment czasu, bo narazie to :tard:[/COLOR]
  5. @POker - Mojemu TZ przetlumaczylam. Nieprzyznal sie, ale wiemy ze tak jest jak napisalas, zreszta mowil mi ze on to tylko wylacznie dla mnie robi. Ale psiaki tez lubi;) bardziej niz sie przyznaje. Psiaczki czuja sie dobrze, torche ochlonely z tej podrozy. [COLOR=red][B]WAZNE PYTANIE>> Czy Psotka miala badana krew[/B][/COLOR]? Ona wogole nieutrzymuje czystosci, ale niemysle ze dlatego ze niewie jak, tylko ze niemoze. Ona nienormalnie duzo pije, 3 razy wiecej niz inne psy. Zalatwia sie ladnie na dworze, i trzyma czystosc, jak sie z nia wychodzi co 3-4 godziny, a potem to robi gdzie stoi. Cos mi to jest podejrzane, bo bardzo duzo siusia, i bardzo czesto. POzatym jest makabrycznie chuda, ale apetyt ma. Je co jej dam. Bede musiala pojsc z nia na dniach do weta i zbadac krew. Zato Vita, ta czarna, to jest w takim stresie ta zmiana ze bardzo zle je. Mysle jednak ze to jej minie jak sie troszke uspokoi. Co mozna wymagac od psa ktory cale zycie byl na lancuchu:shake:. Ona nic niezna, ale jest przekochana. Psotka to tez taki pieszczoch, gdzie ona kiedys gryzla:crazyeye:? Do wszystkich sie tuli i cieszy, ani razu nawet do nikogo niewarknela. Chyba bardzo sie uspokoila u Agi i Magdy, i poznala ze czlowiek nierobi jej krzywdy. A Walker, ten trzeci pies, to taki bardzo zdystansowany narazie, cieszy sie, ale z umiarem, i boi sie wszystkiego. On to widac ze nic poza schronem niewidzial, dostal sie tam jak mial niepelna rok.
  6. Taka sliczna, i taka smutna i zrezygnowana...:-(
  7. Dziekuje, Poker:-(. Co do pieskow, to jeszcze w drodze, moj TZ juz pada na pysk:razz:, od 12tej jest w drodzie, ale psy grzeczniutkie w samochodzie. Jeszcze 2 godz. i beda u mnie.:multi:
  8. pieski juz za granica.:multi:
  9. No mam nadzieje, jeszcze niedzwonilam.
  10. OK, to zabierzemy jeszcze ciocie Talcott:loveu:
  11. grubasku gdzie twoj dom???????:-(
  12. kto chce kochanego, ladnego wtkastrowanego pieska, ktory siedzi juz w schronie 3 lata?
  13. Gabi z mojego podpisu niezyje.:placz: Niezdazylam:placz: Jej zdjecie stoi u mnie na barze. Nawet patrzec sie na nie niemoge:placz::placz:
  14. Ma jechac w niedziele, ale dzis nawet cieszyc sie niemoge.:-( "Moja" Gabi niezyje:-(
  15. Moj Ziutus to bardzo podobny charakterkiem do Nemo:razz:. Dzieci co prawda sa w domu, ale prawie codziennie ktores jest gryzione. Wlasnie godzine temu znowu chapnal corke starsza, i to porzadnie, bo go chciala z kuchni wyprosic:diabloti:. Moje dzieci juz wiedza jaki on jest, a mimo to ciagle zapominaja:cool3: i go ruszaja. Niestety malo jest rodzin z dziecmi ktore by na takie warunki poszly, ze pies moze w kazdej chwili dziecko ugryzc, a po pierwszym ugryzieniu, co prawdopodobnie nastapilo by momentalnie, oddali by go spowrotem, lub co gorzej, na obserwacje oddali i do uspienia, lub wyrzucili. Nemo jest sliczny, ale nielatwo takiemu psu znalezc miejsce, zwlaszcza dlatego ze taki sliczny jest.:shake:
  16. Szukaj domku, psinko.... dzisiaj mam straszny dzien, psinka z mojego banerka niezyje. niezdazylam.:-( jestem zalamana:-(
  17. Przepraszam Gabi, tak bardzo.......nie zdazylam.. :flaming::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry::bigcry:
  18. OH NIE!!!!!! :placz::placz::placz::placz::placz: Dlaczego!!!!:placz::placz::placz: Normalnie az mi slabo. Mam jej zdjecie w pracy, patrze nia nia codziennie, juz planowalam kiedy ja zabiore....:placz: Normalnie niewybacze tego sobie, ze jej wczesniej niewyciagnelam. Gdyby nie 2 psy ktore mialy isc do uspienia tym razem, to bym byla ja teraz zabrala. Teraz inne uratowane, a ona niezyje.!!!!! To okropne, slow mi brak, zagladalam na jej watek codziennie. Normalnie niemoge nawet dalej pisac.:wallbash::wallbash: :bigcry:
  19. Ja wiem, ale rok temuu wzielam psiaka ze schronu, ktory byl tam od 2003:crazyeye:. Jemu musi sie w koncu tez udac. po prostu musi!
  20. Oh Koreniu, niemow nawet tak.... taki niemoze byc jego koniec...:placz:
×
×
  • Create New...