-
Posts
7053 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by shanti
-
Moja pozytywna energia jest na wyczerpaniu, ale jej resztki posyłam.
-
No cóż. Eutanazja nie zrobiła takiego wrażenia jak adopcja do Niemiec. Mam nadzieje że ktoś ma lepszy pomysł, bo czas leci nieubłaganie.
-
Ciotki, nie przesadzajcie. Malagos na razie na watku nie ma, pojawi się to Wam odpowie, bo co możemy Wam powiedzieć odnośnie transportu Nuki do Warszawy my jastrzebianki. Jesteśmy około 480 km od Nuki. Ja nie znam nikogo w Wa-wie.
-
Ja nie mam innych propozycji ani pomysłów, więc jestem za. Lolalola, jeśli możesz to działaj.
-
Proszę dziewczyny organizujące transport do Rudy (jesli takowe są), umawiajcie się między sobą dobrze? Trudno mi ogarnąć to jeśli jestem na drugim końcu Polski i nie mam nr tel do niektórych. Będę naprawdę wdzięczna.
-
Czyli wet o czipie przy zabiegu zapomniał. Nuka miała operację na guzy łącznie ze sterylką 8 kwietnia. Założenie sączka i powtórne szycie 18 kwietnia. Wpisy powinien zrobić nasz wet, ale ja juz na to wpływu nie mam.:shake:
-
Czekajcie, bo teraz zwątpiłam. Malagos sprawdź proszę czy w książeczce Nuki jest wklejka czipa. Czipujemy przy szczepieniu, a że Nuka nie była szczepiona, miała dostać czipa przy ostatnim zabiegu u weta.
-
Oby coś się udało. A na konto paypal wczoraj wpłynęło [B]100 zł[/B] od Pani [B]M.W.[/B] To osoba spoza dogomanii. Bardzo serdecznie dziękujemy. To będzie akurat chyba ta brakująca kwota do opłacenia weta. Miał mi już przed świetami wystawić specyfikację z ogólnym kosztem.
-
Zależy jaki samochód i ile pali. Angie mówiła że to około 380 km do Wa-wy. Znowu jakieś 400 zł ? Nie wiem.
-
[quote name='Magija']też tak sądzę, skoro Angie uważa, ze da radę i ma warunki to trzeba by kombinować i dać suni szansę ile kosztowałby taki transport?[/QUOTE] Dużo. :-( Na razie wypytuję o darmowy, ale z marnym skutkiem.
-
Tylko że Miśki mogą być razem ze sobą, ale z innymi już nie. Tam podobno jest więcej psów?
-
Ciotki, nigdy nie robiłam adopcji zagranicznych. Zawsze szukałyśmy domu tu, w kraju. W przypadku Nuki jednak może propozycja angie271295 jest jedynym wyjściem. Radźcie co robić. Angie twierdzi że sobie z takim psem jak Nuka da radę.
-
Dziękujemy Zuzlikowa! Wzajemnie! Oj była by Wielkanoc weselsza gdyby nie Nuka. :-(
-
Strasznie się biedak stresował tym kołnierzem. Już ma zdjęty. Mam nadzieję że dojdzie do siebie.
-
Nikt tu nie zawiódł. Mnie się wydaje że DT są nie tylko po to żeby psy ratować. Przede wszystkim istnieją po to, żeby psy sprawdzać jak się zachowują w warunkach domowych. Wiadomo, w schronisku nie każdego psa da się wyczuć. Przypominam że Nuka została oddana do schroniska [B]przez właściciela[/B], może nie z powodu kosztów operacji a właśnie takiego zachowania. Jeśli Malagos, która pisze że takiego psa jeszcze na tymczasie nie miała, a miała ich przypomnę 150, to może jednak Nuka adopcyjna nie jest? Ja tylko snuję rozważania. Znam ją ze schroniska, to zupełnie co innego. Malagos napisała że nie ma do niej już siły, a to ciotka doświadczona w tymczasach. Może coś w tym jest. Malagos, jak Ci się wydaje? Ona taka jest z natury, czy to tylko te Twoje inne zwierzaki, których Nuka mogła nigdy nie widzieć na oczy tak na nią wpływają?
-
Czipa Nuka ma, wysterylizowana jest, szczepienia ma ważne p/wściekliźnie, wirusówek nie ma bo pilniejsza była operacja. Czyli zostaje paszport. [U]Pytanie kto sfinansuje jej podróż do Rudy Śląskiej i koszt paszportu? Ja już pisałam że się poddaję. [/U] Bejli ropieje oczodół, Edi ma wciąż krwawe biegunki i wet chce go operować, podejrzewa że coś mu tkwi w jelitach, za co? Schron nie zapłaci. Taniej będzie uśpić.:roll: Mam w schronisku około 6 suk do sterylki na już, miesięcznie mamy kasę na 2, zaczęłam wydawać bez sterylizacji, bo nie wyrabiam. Wykupuję leki w aptece psom za prywatne pieniądze, bo ciągle sobie powtarzam, że to parę groszy, a ze skarpetki szkoda. Puszek w hotelu, co miesiąc idzie na to 300 zł. Ja też mam na utrzymaniu dwa własne psy, dwa wieczne tymczasy i kota. Swoich własnych suk nie wysterylizowałam bo mi szkoda kasy, ja upilnuję, są większe potrzeby. Każdy ma kres swoich możliwośći, mój też nadszedł. Nie mam pomysłu skąd wziąć kasę. Swojej pewnie też już nie odzyskam. Trudno.
-
Dałam na transport Nuki na razie ze swoich prywatnych pieniędzy 550 zł na paliwo. Z tego z bazarku odzyskałam na razie 210 zł. Resztę mam nadzieję odzyskać, ale w tej sytuacji nie moge jej organizować transportu płatnego na przykład do Rudy Śląskiej. Za operację Nuki wet powiedział 350 zł i tyle jest nazbierane, ale trzeba jeszcze zapłacić za te dodatkowe szycie, sączek i kołnierz pooperacyjny. Czyli na razie same tyły. Dlatego pisałam że nie ma mowy na razie o wiezieniu jej gdziekolwiek płatnym transportem.
-
Dom, choćby tymczasowy bez innych stworzeń oprócz psów i suk. Z tymi sie dogaduje. Amstafki, mimo obietnic nie odebrano. Nadal siedzi. Dostaje te tabletki, ale cycory jeszcze duże.
-
Jak do nas przyszła to miała już taki wytarty nochal i jeszcze po bokach na pośladkach symetrycznie wytartą sierść. Przypuszczałam, że miała za ciasne wejście do budy. Może człowieka tak pragnie, bo zawsze z nim była a na koniec wywalono ją do kojca. Dlatego tak nienawidzi zamknięcia. Ale możemy sobie tak gdybać. Gdyby ktoś dał jakieś płatne ogłoszenia dla niej do warszawskich gazet, to zapłacę. Kompletnie nie mam orientacji co na tym terenie jet najbardziej poczytne. To samo dotyczy allegro.
-
[COLOR=navy][B]Na jastrzębską skarpetkę wpłynęło w kwietniu:[/B][/COLOR] [B]01.04 Teresa Borcz 20 zł. Tą wpłatę plus moją deklarację za kwiecień posłałam Alinie na konto.[/B] Potem było 12.04 Agrabcia [B]10 zł[/B] 13.04 Anna35-1974 [B]20 zł[/B] --------------------------- Razem [B]30 zł[/B] Dokładam ze skarpetki ogólnej [B]170 zł[/B] --------------------------- Wpłacam na konto hoteliku [B]300 zł za kwiecień[/B]
-
Rozliczenie bazarku na Nukę tu [URL="http://www.dogomania.pl/threads/206389-450-km-dzieli-Nuk%C4%99-po-operacji-od-DT.Pom%C3%B3%C5%BC-jej-tam-dotrze%C4%87%21Kup-1-litr-paliwa.Do-30.04?p=16731677&viewfull=1#post16731677"][COLOR=red][B]klik[/B][/COLOR][/URL] [B]Wszystkie jak dotąd wpłaty na Nukę (operacja)[/B] Pozostałość po Suzi [B]173,02 zł[/B] Uczniowie gimnazjum nr 4 [B]104 zł[/B] Szafra [B]30 zł[/B] IwonaHelenaB [B]40 zł[/B] ------------------------------------ Razem [B]347,02 zł[/B] Operacja kosztowała około 350 zł plus jeszcze założenie sączka, dodatkowe szycie i kołnierz pooperacyjny. Ile to będzie razem, dowiem się po świętach.
-
Ano nie. Ja się poddaję.