Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. Tak szczerze, to mi się ten jej brzuszek jakoś nie spodobał. Mieliśmy u rodziców kotkę przez 16 lat i taka miziasta była jak się "goniła", nie wiem czy u kotów też nazywa się to cieczką. Wet konieczny. W sobotę jednak nie mogę za chiny ludowe. Od rana do 19.00-20.00 jestem w pracy (przekazuję sklep i się stamtąd wyprowadzam) Myślałam, że do jutra się z tym wyrobię, ale niestety. Chyba, że wieczorem to jestem do dyspozycji. Mam Otifree, ale to chyba raczej do czyszczenia uszu. Zara się obrobię, bo dopiero wróciłam, przeczytam dokładniej co napisaliście i pomyślę co dalej. Myślenie mam dzisiaj coś nie tego;)
  2. Pewnie jakoś już się nazywa, poczekamy :kociak:
  3. Blacky-fajnie. Dorzucę jeszcze Inka, Mocca, Bastet, Amber, Freya
  4. Zrobi się bazarki. Mam parę rzeczy dla mnie zbędnych, a może komuś coś się spodoba. W nowym roku zaprosimy wszystkich fanów Czarnulki (dalej nie znamy jej imienia!) do ich odwiedzenia. Pod koniec roku idę z psiurem na szczepienie przeciw wściekliżnie i zapytam o cenę sterylki. Ale oczywiście weta wybierze Clockwork.
  5. Rozmiary mój pies ma chomika, ale nagłośnienie trąby jerychońskiej. Nie widać a słychać:cool3:, kot zaś słuch ma wrażliwy.... Obejrzymy jak to będzie;) Poczytałam trochę teorii i szanse, że się dogadają są spore, choć to może potrwać. Oby tylko krew się nie lała :olympic: Clockwork, musimy wymienić się czymś, co pachnie drugim stworem, żeby miały czas zaznajomić się z zapachem i to najlepiej jak najszybciej. Da się to zrobić? Czy Cię teście wyklęli z rodziny? Mam w razie czego kontenerek do przewozu psa/kota, nie będzie ci kicia łaziła po desce w aucie przy transporcie:lol:
  6. Wesołych Świąt Wszystkim:x-mas:! Żaden DS się czarnulą nie interesuje:shake: No nic, :user: zaczynam odświeżać sobie wiadomości o kotach, z lekka pewnie przestarzałe (15 lat). Może ktoś ma pomysły, jak bezboleśnie dla obu stron zapoznać dorosłego 2 kg psa z dorosłą kotką, na oko wagi ciut cięższej:evil_lol: Jakieś koncepcje mam, ale wdzięczna będę za każdą podpowiedż:help1:
  7. My w razie czego jesteśmy w rezerwie. Ale zazwyczaj jak jakiemuś zwierzowi kibicujemy, to domek stały się znajduje :p
  8. W profilu masz link do strony WWW, wymieniona jesteś tam z imienia, więc nici z anonimowości:eviltong: Jeśli gość tą stronkę robił, to zdolny jest:cool3:
  9. OK! Popieram, lepsza zrzutka, niż szukanie domu nowym kociaczkom. Jeśli pracujesz od 9.00 to ja mogę wpaść na chwilę, mam po drodze. Studio i sklep w budynku TP?
  10. Wysłałam! Sorki, akurat dzisiaj zamknęłam 15 min wcześniej, przez TZ-ta.
  11. Pracuję od 10.00 do 17.00. Jak wpadniesz to obgadamy sprawę. Mógł się znależć właściciel kota ;) i teście musieliby go oddać.
  12. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]ja tez popytam.. dziś jade do Pani weterynarz która zakłada Stowarzyszenie Przyjaciół Zwierząt.... deklaruje pomoc przy sterylkach dla zwierząt bezdomnych.... w domach tymczasowych za przystępną cenę.... sprawdze jak to sie ma w praktyce ... inaczej zaś bede TA NAJGORSZA w rodzinie:evil_lol: bo bez sterylki nie ma mowy[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=blue][B]albo sterylka albo umowa adopcyjna gdzie zadeklarują że sterylka bedzie... ja to skontroluje :diabloti: dlatego wiem że moich teściów na to nie stać :roll:[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=blue][B]no własnie bede pytać..... i dam znac teściom[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Która pani weterynarz zakłada takie stowarzyszenie? Jakby trzeba było tymczasu, nawet dłuższego to się zgłaszam. Z teściami to wiadomo, najlepiej wychodzi się na zdjęciach:eviltong: Małż się zgadza na tymczas, bo jeszcze nie wie, że lubi koty:evil_lol:, jakby wiedział , toby wziął na DS ;)
  13. [quote name='anna0211']Zulka jest u mnie. Po tym zastrzyku uspokajającym ciągle śpi. Nie udało mi się jej dobudzić na popołudniowy spacerek.Biedulka cały czas śpi, ale niech odpoczywa, bo pewnie od kilku dni nie spała.[/quote] Takie chore biedactwa, to zazwyczaj bardzo uczuciowe pieski. Potrzebują dużo uwagi i czułości. Wymiziaj ją od nas :glaszcze:
  14. Jeśli chcesz podeślę Ci na pm fajny artykuł o alergiach. Przy pokarmowej stosuje się dietę eliminacyjną opartą na jedzeniu, którego pies wcześniej nie jadł. Jeśli nie wiadomo, czym była karmiona, najbezpieczniej byłoby ją karmić np. wspomnianym Royalem. W tym artykule pisze, że niestety ryż i drób także uczulają, mój na indyku drapał się jak opętany. Ulgę i to dość szybką przyniosła właśnie rygorystyczna dieta.
  15. Witaj imienniczko! Też mam na imię Iwona i też psa alergika. Czy psinka ma też jakieś objawy ze strony przewodu pokarmowego, typu lekka biegunka, niewielkie żółtawe wymioty? Czy drapie się bardziej w przednią część ciała i głowę (pokarmowa), czy w tylnią (na pchły). Lekko to uprościłam, ale wydaje mi się, że pierwszą rzeczą przy podejrzeniu jakiejkolwiek alergii jest zmiana karmy na specjalistyczną. Indyk i ryż też uczulają. Mój się drapał nawet po witawecie. W naszym przypadku tylko Royal Canin Intestinal suchy i puszki. Ale pewnie wet, Ci to wszystko powie dokładniej. Trzymam kciuki:kciuki: żeby to była "tylko" alergia/nietolerancja pokarmowa.
  16. Mróweczko, nie rób nam tego:shake: Zdrowiej maleństwo i się nie wygłupiaj:placz:
  17. Kto by tam spacerował w takie zimno :eviltong: Wiadomo, w ciepełku najlepiej. Mrówcia się pewnie w życiu dość namarzła:shake: Niech się wygrzewa i nam zdrowieje:kciuki:
  18. Cieszę się, że Mrówcina doopka bezpieczna:loveu: Swoją drogą musimy kibicować większej ilości psiaczków, bo chyba przynosimy szczęście;)
  19. Witaj malagos! Tym razem trochę bliżej;) Zobaczymy, co powiedzą dziewczyny od Mrówencji. Sama nie wiem, jak to będzie, ale ona nie może być w schronisku:shake:
  20. Mogłabym wziąć Mrówencję dopiero na Święta. Mam obecnie na głowie sprzedaż sklepu, wyprzedaż towaru i jestem do Świąt uziemiona. Nie ma mnie w domu po 7-10 godzin. Potem już parę dni do sylwestra i w styczniu luz totalny, czyli praca w domu. Małż zgadza się na razie na tymczas, ale gdyby go ujęła pod serducho.....:eviltong: Priorytetem byłaby sterylka Mrówci, bo mam samca. Może macie jakieś pomysły, jak zorganizować zabieg?
  21. Jak tam ze zdrówkiem Mróweczki? Rozbrajają mnie takie maleństwa:placz:. Może trzeba jakieś "fanty" na pokrycie kosztów leczenia i sterylizacji? Napiszcie coś konkretnego:placz:
  22. Trzymam kciuki :kciuki: Mam tylko nadzieję, że nie uważacie mnie już za jakiegoś potwora;) Dobranoc! Idę spać. Mam za sobą dwie nieprzespane noce i dwa zakręcone dni. Po poziomie adrenaliny sięgającym kosmosu teraz czuję się jak flak.
  23. Przepraszam Demi za to co napisałam. Zazdroszczę Ci takiego miejsca. Mam nadzieję, że osoby biorące udział w akcji z Figą już wiedzą, mniej więcej jak wygląda sytuacja. Mam podejrzenia, że wszyscy począwszy od włascicieli psa, poprzez Hund, która tamten wątek założyła, fundację i kończywszy na DT, który myślał, że bierze zdrowego psa zostali oszukani przez osobę/osoby z bliskiego otoczenia właścicieli Figi. Pomińmy to, czy zrobili słusznie oddając psa. Każdy będzie miał na ten temat inne zdanie. Ważne, że Figulec jest bezpieczny i ma widoki na dalsze leczenie, bo w gruncie rzeczy o to właśnie chodziło. Z mojej strony przepraszam każdego, który poczuł się urażony moją awanturą. Teraz wiem, że chciałyście dobrze i nie dziwię się, że nie wierzyłyście w chorobę Figi. Z całego serca dziękuję Tobie AgaiTheta, za okazaną pomoc. Jesteś kobietą wielkiego serca! Dziękuję Panu Prezesowi Fundacji z Warszawy za okazane zainteresowanie tym przypadkiem. Hund, dojdziesz do tego, kto Ci tak nakłamał. Przepraszam Cię, bo wzięłam Cię za kogoś innego. W realu imiona i nazwiskaa tu nicki, trudno się połapać. Warto tą osobą wstrząsnąć, bo może nie zdaje sobie sprawy, na jaką tułaczkę skazała psa. Nie wiem, czemu zależało jej na braku kontaktu Fundacja-właściciele, może chciała się wykazać, a może ich osobiście nie lubi? Mniejsza o to, ważne, że Figa bezpieczna i wszyscy mają kontakt telefoniczny. Pozdrawiam!
  24. Napisała Demi: [SIZE=4][COLOR=red]Wyszłam z Figuskiem i moją Emilką na spacerek. Wiedziałam, ze sunie nie da dyla, bo w domu chodziła za mną jak cień;) I pusciłam je obie, żeby sobie polatały.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]I mało zawału nie dostałam:diabloti: JAk ten szogun ruszył przed siebie, to myślałam ze nie wróci. Zrobiła wielkie okrążenie i szczęśliwa wpadła na mnie (oczewiście mnie przewracając:oops:) [/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=red]Sunia pilnuje się, ale wariat z niej nie zły!:evil_lol:[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=black]:crazyeye: Demi.[/COLOR][/SIZE] [SIZE=4][COLOR=black]Puszczasz luzem ze smyczy psa, który jest u Ciebie 1 dzień??? Szukamy u nas Moruska, który zwiał z mieszkania właścicieli po chyba półtora miesiąca od wzięcia go ze schroniska. Na spacerach też się pilnował. Gratuluję zimnej krwi i odwagi cywilnej.[/COLOR][/SIZE]
  25. Ja zrobiłam swoje. Skontaktowałam Was ze sobą. Mam nadzieję, że suni pomożesz i za to Ci dziękuję. [FONT=MS Sans Serif][/FONT]
×
×
  • Create New...