Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]tym sie nie stresuj... ja tez popadłam w paranoje [/B][/COLOR][/FONT] [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9227924#post9227924[/URL][/quote] Głupota ludzka nie zna granic:shake: Do ciężkiej roboty zagnać jednego z drugim, jak się nudzi:angryy: A ty malutki pokazuj się:loveu:
  2. [SIZE=3][COLOR=darkred]nr: [B]108362[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=darkred][B]oddam goldeny [/B][U]6.01.2008r.[/U] . moze ktos ze znajomych wezmie szczeniaki w przeciwnym razie zostanę utopione nr[B]515294956 [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][/SIZE] A takie ogłoszenie było w Jasnecie:shake::angryy: Znajdż domek, malutki.
  3. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]alem cie wrobiła ... aż mi głupio z tego powodu :roll::roll:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]ale za to zaglądnij w mego podpisika bo psina jutro ma jechac do schronu..... DT chociażby na juz potrzebny a jeszcze lepiej stały ;) popytaj znajomych[/COLOR][/FONT][/B] :loveu:[/quote] Wiesz ona mogła mieć już ruję jak ją znalazłaś i albo komuś zwiała, albo ktoś tego nie wytrzymał:shake: i ją specjalnie wypuścił. Ta druga wersja bardziej mi pasuje. Potem u Twoich teściów miała parę dni wyciszenia i od nowa u mnie. Skąd mogłaś wiedzieć, ja się kapnęłam po 4 dniach, bo objawy miała jakieś nietypowe, dopiero dżwigła doopkę 5 dnia. Myślałam, że drapie w drzwi i miauczy bo się nie umie zaaklimatyzować z powodu psa. [QUOTE][B][FONT=Arial][COLOR=#0000ff]aha... i z tego wszystkiego zapomniałam rzec że mamy na koncie wpłate od Alicji....:buzi::buzi: kwotowo będę pisać potem.... okki?? czy pisac na bierząco???????? kto ile, jakie wydatki....[/COLOR][/FONT][/B] [/QUOTE] Nie rozdrabniaj się Ciotka:p hurtem to załatwimy;)
  4. Chyba se dzisiaj pośpimy w nocy, bo już ta godzina, a kicia cichutka.... Onegdaj to koncertos del kotos rujos o 19.00 się zaczynał i trwał z małymi przerwami do 5 rano.:mdleje:
  5. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]:evil_lol::evil_lol::evil_lol:założysz hodoflę psichokotków [IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/8/8_1_29.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_2_102.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/1074.gif[/IMG][IMG]http://smileys.smileycentral.com/cat/16/16_1_19.gif[/IMG][/B][/COLOR][/FONT][/quote] To po co ta sterylka! Kaskę trza trzepać! Takiej hodofli w Polszcze nie ma jeszcze;)
  6. [QUOTE][B][FONT=Arial][COLOR=#0000ff]rozumiem że między psem a kicią nawiązuje sie nic porozumienia, skoro kicia chce "współpracować" a psina sie podko****e [/COLOR][/FONT][/B]:loveu::loveu: [/QUOTE] Tylko kto będzie te alimenta płacił, mój psiur niedochodowy jest a ja teraz bezrobotna:cool3:
  7. Zrymowało mi się:p Pies to mi wogóle schodzi na koty:evil_lol: Łazi za Milką, jakby ta była suką z cieczką, a nie kocicą z rują, wonia ją "tam", a najlepsze, że ona mu się wypina:-o Kurde, jak ich uświadomić, że do odrębnych gatunków należą, zboczki dwa.:roll:
  8. [SIZE=3][COLOR=black][B]Po sterylce dostanie papu 'light", bo pewnie będzie tyć;)[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black][B]Kupiłam jej purinę, bo wczoraj jak byłyśmy u weta to 3 letni kocurek był cewnikowany z powodu zatrzymania moczu i pan doktor stwierdził, że to po karmach marketowych. Ja potem oczywiście po każdych odwiedzinach [/B][/COLOR][/SIZE][SIZE=3][COLOR=black][B]Milki w kuwecie, latarka w rękę i nura z łbem do środka sprawdzić ile i co zrobiła. Już taka goopia jestem:eviltong:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black][B]Przy okazji nakryłam mojego psiura [COLOR=red][U]szczającego najspokojniej w świecie w kociej kuwecie[/U][/COLOR]:-o. No i mi się pewna sprawa wyjaśniła, bo kiedyś sprzątając kocie WC, znalazłam koopę idento jak mojego psiura i mnie to zdziwiło. Jedzą co innego, a organoleptycznie kupy jednakie. Teraz już wiem o co biega :cool3:[/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black][B]Dobrze, że kot się psa nie brzydzi i mi na chałpę nie robi:roll: [/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=3][COLOR=black][B]No to pod koniec tygodnia umówię pannę na ciach. [/B][/COLOR][/SIZE]
  9. [quote name='clockwork']:multi::multi: [FONT=Arial][COLOR=blue][B]ja niestety nie obcuje z kompeckiem prawie wcale.... zakichany koniec roku podatkowego :placz::placz:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]no to umawiaj Iwonka weta z kicią na randke :loveu: damy rade.... :multi::multi:[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]ciągle mnie zastanawia czemu nasz wet nie wykrył tego świerzbowca... 3x brał wymaz z uchów :niewiem: ale uchom też damy rade... kicia niebawem bedzie jak nowa i gotowa do adopcji :multi::multi:[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue][SIZE=5]DOMEK POSZUKIWANY!!! zapisy na kicie TU :p[/SIZE][/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Ja się tam nie znam i tylko powtarzam, co mi mówił mój wet:shake: Twój niby nie dopatrzył się, świerzbowca, ale chyba też pewny nie był, bo antybiotyk, który jej wtedy podał przepisuje się w przypadku tego pasożyta właśnie. Bądż tu mądry:hmmmm: A to coś nad okiem to mojemu wygląda jak lekko zainfekowana ranka po jakiejś utarczce lub urazie. Super, że zgadzacie się na sterylkę u nas, naprawdę ułatwi mi to sprawę:loveu:, a za każdy grosik będziemy z kicią wdzięczne.
  10. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]cioteczki pewnie ciemną nocka nadejdą [/B][/COLOR][/FONT][/quote] Bazarki ruszyły:multi:, jutro wystawiam następne, tylko mi Cioteczki podbijajcie, plis:modla:. Alicja, ty szczególnie, bo nam chyba szczęście przynosisz:loveu:
  11. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]no mam nadzieję ze dziewczyny które obiecały tez dołożyc nie będą oponowac nad zmianą weta ,bo przecie to dla nich bez różnicy ;)...a Tobie będzie wygodniej i będziesz się pewniej czuła[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Czekamy więc na decyzję reszty cioteczek:lol:
  12. Można już myśleć o przyszłym tygodniu, bo hormony powinny się do tego czasu uspokoić. Ja tyż ciemna, powtarzam to co usłyszałam:eviltong: Jeśli chodzi o płatność to oczywiście będzie paragon, a na życzenie nawet faktura. Wet mi powiedział, że sterylkę można zrobić i za 60 zł, ale ma znaczenie co się podaje do narkozy itp. Oni mają gabinet i chyba nawet 2 salki operacyjne.
  13. Poradzimy se:cool3: Ten antybiotyk, który był zaaplikowany w niedzielę działa 10 dni, dobrze, że zapisałam nazwę:p, więc dzisiaj nic nie dostała.
  14. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Iwonko :crazyeye::crazyeye::crazyeye:To Milka ma świerzbowca ???Kurcze no ......:shake:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=red]wyczytałam Teraz w podpisie :cool1:[/COLOR][/FONT][/B][/quote] Mój jednak stwierdził, że to na 99% świerzbowiec. Uszy też miałaby "kompleksowo" wyczyszczone w narkozie przy sterylce, bo dama nasza to niedotykalska jest:evil_lol: Pan Artur-wet też ma kota, zwierza znaczy;), to wie o czym mówi.
  15. Auto u mnie jest, ale przy takiej pogodzie jak dziś to i zimówki nie pomogą:shake: Fajnie to było w południe, ale rankiem i wieczorkiem szklanka.
  16. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]Zrobic hopka nie zaszkodzi ....;)[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=red]posłałam ........[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Dzięki Alicjo! Milka dostała dziś zastrzyk hormonalny na wyciszenie rui. Kobitki, mój wet zrobiłby sterylkę za 110 zł, drożej niż wet Magdy, ale to już cena końcowa. Co o tym myślicie? Chodzi o to, że do mojego mam rzut beretem, w razie jakichś (tfu!) komplikacji zalecę w 5 minut piechotą, a tam trza jechać autem. Dorzucę się do składki a i bazarki, mozolnie, ale wystawiam.:p
  17. Ja nie śpię czwartą noc, ale ja przyzwyczajona:eviltong: A małż ma kamienny sen i go armata nie ruszy;)
  18. Pierwszy bazarek dla koteczki:p [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9238235#post9238235[/URL] Drugi bazarek [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?p=9242234#post9242234[/URL]
  19. [quote name='monika55']Oczywiscie rozejrze sie za domkiem. Do jakiego weta chodzicie? Musze isc z moim tymczasem na szczepienia i nie wiem do ktorego. [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=100632[/URL][/quote] Ja chodzę do lecznicy na Katowickiej, Magda do Pawłowic do pana Budzika. Może wybierzemy się razem;) [quote][B][FONT=Arial][COLOR=#0000ff]no to mus iść do weta... a jak wogóle uszki??dalej takie fe??? trzepie dalej łebkiem??? [/COLOR][/FONT][/B][/quote] Trochę mniej trzepie, uszka chyba lepsze, spróbuj kotu zajrzeć gdziekolwiek, jak sobie tego nie życzy:mad: co dopiero włożyć tam wacik:diabloti:
  20. Ok! Ja pójdę z nia w poniedziałek do mojego weta na czyszczenie uszu, bo i tak muszę być po żarełko. Ciężko kotu zakroplić uszy:angryy:, większość preparatu ląduje na ścianach i ubraniu i efekt dość mizerny:shake: Potem kocisko ciężko obrażone przez dwie godziny chodzi i burczy na nas:eviltong:
  21. [quote name='monika55']Czy moge w czyms pomoc? :lol:[/quote] Witamy Pani Krysiu na wątku:hand: Zaglądam ciągle do wątku Morunia i wiem, że nic nowego nie słychać:shake: przykro mi bardzo, no chyba że w tym Białymstoku:hmmmm: Szukamy domu stałego dla fantastycznej koteczki, ale to ma być taki że :candle: Najlepiej bez innych zazdrosnych zwierzaków, kicia lubi mieć człowieka tylko dla siebie. Gdyby Pani taki domek znała, to proszę dać znać. Wprawdzie dwie moje znajome zgłosiły się jako chętne, ale ja w żadnym z tych domów nie widzę naszej Milki.
  22. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]ja bym chodziła od sklepu do sklepu pytając czy moge powiesić ogłoszenie [/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]zresztą nie wiem.... co z tego że miała dom... jak stała zamarznięta pod TP :niewiem:[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Wiesz Magda, różnie się w życiu zdarza. Czasem to moment i psa czy kota nie ma, dobry przykład to Morusek. Ludzie porządni, kochali go, a jednak zniknął:shake: Nie przekreślajmy od razu dotychczasowych właścicieli, chociaż tak jak mówisz, gdyby im zależało, toby szukali. Ty sie nie przejmuj ogłoszeniami, ja mam czasu teraz kupę;) Kićka nie wygląda na specjalnie zestresowaną, je i pije normalnie, chodzi po mieszkaniu jak u siebie, miejsce do spania jej pasuje, do łóżka też umie trafić:evil_lol:. Psa się nie boi, raczej przeszkadza jej żywiołowość i hałaśliwość naszych zabaw. Myślę więc, że możemy sterylkę trochę przyśpieszyć. Ja też się dorzucę.
  23. :shake:[quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]super że ogłosiłaś na Jasnecie... bo ja w amoku świąteczno noworocznym a teraz końcu roku podatkowego nie mam do tego głowy. na dogo jestem 5 min. dziennie... na kompka zupełnie nie mam czasu[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]co do ogłoszeń, shanti to żadna taśma nie chwyci na takim mrozie, na słupach ogłoszeniowych można na klej ale do 3 godzin przeleci MOK i kredyty i już Twojego ogłoszenia nie bedzie.... więc mija sie to z celem....[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]dałam na jasnet do działu "przygarnij mnie" dołączając 2 foty, ale nie opublikowali- zakichany jasnet... publikują co im sie podoba:angryy:[/COLOR][/FONT][/B] [FONT=Arial][COLOR=blue][B]myślę że jeżeli komuś zginęła-a ktoś ja chce spowrotem to ON by ogłaszał....a tu cisza...widocznie komuś nie zależy na kocinie:shake::shake:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]dlatego też jestem ZA NOWYM DOMKIEM gdzie kicia pójdzie wysterylizowana.... ;)[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Może to jakaś starsza osoba była, niemultimedialna:shake: Ja się tym zajmę, mam czas, Magdzia:p O wszystkim będę Was informować, Cioteczki.
  24. Można ją oddać dopiero po sterylce, coś się wymyśli. Widać, że na swój sposób ktoś o nią dbał. Lubi na przykład asystować w kuchni przy myciu garów:lol:, biegnie na przywitanie małża, gdy ten wraca z pracy, jest łagodna, spokojna, ale ciekawska:eviltong:
  25. Zamieściłam na miejskim portalu ogłoszenie o znalezieniu kotki. Magda wprawdzie już ją ogłaszała, ale okres był przedświąteczny i może ktoś ją teraz wypatrzy. No chyba, że to efekt świątecznych porządków:angryy: Jest na pewno stworzeniem domowym, nie boi się krzataniny, nawet odkurzacza, ciekawska niesamowicie:lol:, ale mam wrażenie, że była wypuszczana na podwórko. Wieczorem drapie i nawet skacze na klamkę, miauczy, łasi się do nogi i prowadzi człowieka do drzwi. Ewidentnie pokazuje, że chce wyjść. Boję się, że w końcu jej nie upilnuję i zwieje. Chyba porozwieszam też parę ogłoszeń w pobliżu jej znalezienia.
×
×
  • Create New...