Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. :hmmmm:To może rzeczywiście nie zmienię jej drastycznie jadłospisu. Tym bardziej, że kupy ok. Daję jej 1/2 tabletki Vitawetu dziennie, może to pomoże. Dzięki za podpowiedzi:loveu:
  2. [quote name='Wilejkaros']Jestem, jestem. Melduję się na posterunku. Te sklepowe odstraszacze nie działają ani na mojego kota ani na króliczora, niestety. Moja Tigra ma za sobą etap drapania kątowników (takie listewki na rogach ścian). Nie miałam żadnego pomysłu na to (pomijając niedziałające specyfiki) ani sposobu upilnowania wiedźmy. O waleriance nigdy nie pomyślałam, a może faktycznie to jest sposób? Moja kicia chyba nie miała styczności z koci miętką, a może wtedy byłaby kochanym mruczusiem a nie wampirem?[/quote] :diabloti:No to mnie pocieszyłaś:placz: Ja tam drzwi przeboleje, ale nie wiem, czy nie będę potrzebowała wtedy dachu nad głową, bo mnie chłop wyrzuci razem z kicią:evil_lol: Chociaż, nie.... bo kto mu wtedy będzie gotował:p Aha, ściągam moje woale z okien, bo się kici strasznie spodobały;) Kurczę, kicia ma dalej łupież:shake: albo stes, albo jedzenie. Dałam jej wczoraj mięsko obrane z ugotowanych skrzydełek i szyjki kurczaka i zwróciła. Dzisiaj dostaje tylko suche chrupki od weta, zapomniałam nazwy. Podobno dobre. Chciałabym odstawić jej ten whiskas, bo może po nim ten łupież?
  3. [quote name='Wilejkaros']Teściowa na pewno przeczyta Twoje podziękowania (buhahahaha).[/quote] Wilejkaros, widzę, że nas nie opuściłaś. Masz doświadczenie z kotami, czy te "odstraszacze" w spray'u ze sklepów zoologicznych są skuteczne? Jutro muszę kicię zostawić samą na 2-3 godzinki, a ona w nocy drapie mi w drzwi na korytarz. Może jest jakiś inny sposób. Zamierzam skropić lekko walerianką jakiś element mieszkania, może to ją wprowadzi w błogi nastrój;). Napisz, jeśli masz jakieś sugestie, będę wdzięczna:modla:
  4. Szukamy ale nie na gwałt i tylko super idealnego. Myślę, że ona najlepiej miałaby tam, gdzie nie ma innych zwierząt. Jest przefantastyczna, zakochałam się w niej na zabój, ale mój pies niestety nie:shake: Jest cholernie zaborczy i zazdrosny o każdy mój dotyk, zabawę, pilnuje jej i mnie cały czas. Ps. Nastąpiło chwilowe zawieszenie broni, kot na kolanach robi toaletę, pies drzemie obok:-o.Zmęczyli się nocnymi harcami:razz:.
  5. [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./0201%20005.jpg[/IMG] Dowody:p [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./0201%20004.jpg[/IMG] Mam nadzieję, że cenzura nie wytnie zdjęć z powodu dwóch całujących się samców:diabloti:
  6. Zacieśniamy więzi:happy1: Kicia przemianowana z Lary na Milkę (bo taka słodka) przezwycięża nieufność i zaczyna włączać się w nasze życie rodzinne. Jest bardzo ciekawska i towarzyska i mimo obawy przed zazdrosnym psem chodzi za nami i pakuje się do łóżka:lol:
  7. Oj, Cioteczki ja to jestem ostrożną optymistką. Boję się sytuacji, gdy kotka się zadomowi, poczuje pewniej i będzie chciała ustawiać mi psa. Mój nie ma szans, chodzi w niższej wadze:shake: Pożyjemy zobaczymy.
  8. Dzieńdoberek, jak forma?:huh: U nas emocje okrzepły, po okresie wzajemnej nieufności nastąpił okres pewnego wzajemnego zaciekawienia. Na razie odsypiaja dwa dni adrenaliny. Zmęczenie wzięło górę. Kicia przestaje trzymać się na uboczu, szuka naszego towarzystwa, a pies przestaje warczeć. Cioteczki, jak zdjęcia się Wam otwieraja? Nie są za duże? [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./3012%20005.jpg[/IMG] Dziki kot z miejskiej dżungli [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./3012%20007.jpg[/IMG]
  9. [quote name='Alicja'][FONT=Arial][COLOR=red][B]a zaadoptujesz Nas jak bedziesz miala domecek :razz::razz:[/B][/COLOR][/FONT] [FONT=Arial][COLOR=red][B]:grins:[/B][/COLOR][/FONT][/quote] Z całym dobrodziejstwem inwentarza:evil_lol:;) Wymyśliłam kici taki domek, bo lubi być wysoko, gdzie nie doskoczy to małe rozwrzeszczane paskudztwo:lol: [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./3112%20001.jpg[/IMG] Spodobał jej się:multi: [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./3112%20003.jpg[/IMG]
  10. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]a ja sie ide zdrzemnąć ale wypije wypije ;)[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]pomachaj mi z balkonu :evil_lol::evil_lol:[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue][URL]http://www.abimex.pl[/URL][/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Jasne! Łaaał, kotek i piesek są, ino domku brak:diabloti:, może siądzie "6" w lotka:cool3:
  11. [CENTER][SIZE=5][COLOR=seagreen][B][I][U]No to Cioteczki dobrej zabawy w Sylwestra:BIG::cunao:[/U][/I][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=seagreen][B][I][U]szczęśliwego Nowego Roczku 2008[/U][/I][/B][/COLOR][/SIZE] [SIZE=5][COLOR=seagreen][B][I][U]Wypijta:popcorn: za miłośc psio:dog:kocią:kociak:[/U][/I][/B][/COLOR][/SIZE] [B][I][U][SIZE=5][COLOR=#2e8b57]i nasze z Małżem zdrowie psychiczne:evil_lol:[/COLOR][/SIZE][/U][/I][/B][/CENTER]
  12. Żyjemy:lol: Wysłałam TZ-ta na zakupy, a potem do pracy. Rano nakarmiłam zwierzyniec, tym razem kotu zasmakował psi royal w momencie, gdy pilnowałam, żeby pies nie zeżarł whiskasa:mad: Dom wariatów:evil_lol: Muszę się przyzwyczaić do nowych obowiązków. Generalnie zwierzaki się omijają, na razie spięć większych nie było, ale i zażyłości też nie zauważyłam. No cóż to dopiero pierwsze dzień i noc.;) Kotka jest zajefajna, kompletnie bezproblemowy zwierzak, kto ją weżmie, to wygra los na loterii. Mam cichą nadzieję, że zostanie:eviltong:, ale daleka droga do wzajemnej akceptacji. Póżniej napiszę więcej, tera sprzątam bajzel i kombinuje stała miejsce dla Lary (chyba już nią zostanie), bo lubi spać wysoko. Noc spędziła na kuchennym blacie, podłożyłam jej polarowy kocyk. Podejrzewam, że z powodu odmrażającego się w zlewie mięsa, oczywiście zabezpieczonego przed wścibskimi kotami.:evil_lol: Rano po śniadaniu rypła sie na pralkę i do tej pory tam śpi. Muszę ją stamtąd zabrać, bo pralka ładowana od góry, a pranie wyłazi z brodzika:evil_lol: Sąsiedzi przyzwyczajeni do mojego wrzaskuna, a zresztą potem już tylko warczał. Dobra, jak się obrobie to wstawię więcej fotek.
  13. Dziś tylko jedno zdjęcie na dobranoc [IMG]http://www.imagic.pl/files//3845/./3012%20011.jpg[/IMG]
  14. Kicia zostanie Lara, bo zdaje się, że jest reakcja na to imię. Lara Croft podoba się TZ-towi, a że podlizujemy mu się aż miło, to nie protestujemy:diabloti: Blacky, skojarzyło nam się z pewnym mało lubianym pudelkiem z naszego osiedla:evil_lol: [SIZE=4][COLOR=red]Kotka zrobiła siku i kupkę do kuwety[/COLOR][/SIZE]:crazyeye: Kupka mała ale ładna, zwarta. Robali nie widziałam. [COLOR=black]Uszy jej dokuczają, trzepie łebkiem i się drapie. Dziś dam jej spokój, a od jutra czyszczenie i krople 2xdziennie.[/COLOR] Już wie, gdzie ma jedzenie i picie. Je puszkę whiskasa, bo to jej dawano do tej pory, a nie chcę nagle zmieniać jej diety. Suchego nie rusza. Psie żarcie kompletnie olewa. Za to psu whiskas wybitnie zasmakował, chwila nieuwagi i wtranżolił porcję aż miło. Za to royalek za 10 zł puszka jest be... Mogliby się dogadać, bo kićka jest super. Trochę się obawiam, żeby nie atakowała mi psa, bo wtedy małż się zbuntuje. Myślę, czy nie pryskać psa kocimietką;)
  15. Jo mom na czym siedzieć:p Już się zbieram.
  16. Polecam duet kot-pies na schudnięcie, cały dzień łażę to za jednym, to za drugim:evil_lol: Mnie to wskazane. Co innego Magda i Alicja, ale one mają takie psy, że już wiem czemu takie szczupłe:diabloti:,cały czas mięśnie pracują:eviltong:
  17. Jestem zoodiakowy bliżniak:diabloti: lanie wody mam we krwi:cool3: Super, że będzie wypas dla kota, bo zaimprowizowaną kuwetę mam za płytką.
  18. [quote name='Alicja']:evil_lol::evil_lol:[FONT=Arial][COLOR=red][B]:evil_lol:...ale ja pytalam o wasze uszy :evil_lol:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=red]no toś se pańcia nagrabila u swojego psiaka ;)[/COLOR][/FONT][/B] [/quote] Łomatko:thinkerg:, chyba siadło mi na uszy i oczy też;) Robię za coś w rodzaju łącznika, łażę od kota do psa i przenoszę zapachy. Mam nadzieję, że ta moja mała zmora w końcu zaakceptuje kociczkę. Zaczęliśmy psa karcić stanowczym "nie wolno" jak zaczyna szczekać, a jednocześnie nie okazujemy na razie jakiegoś szczególnego entuzjazmu na widok kota. Posuwamy się małymi kroczkami.
  19. Kotka nie wygląda na chorą. Ma łupież. Zjadła jedzonko z apetytem. Wypiła trochę mleczka, wody nie chce. Ostrożnie zwiedza mieszkanie. Jeszcze się nie załatwiła, albo też nie znalazłam:cool3:, chodzę i wącham. Parę razy grzebnęła w żwirku. Już zapomniałam, jakie to ciche stworzenie kot:-o Moje psisko chyba ciężko obrażone, co my mu tu przywlekli:evil_lol: Na razie omijają się szerokim łukiem, jak przypadkowo na siebie wpadną to jest syk i wark. Pies z panem są zamknięci w sypialni i pewnie drzemią, kotka siedzi mi na kolanach i zaczyna mruczeć:-o Jest superowa. Do uszu zajrzę póżniej, niech się dobrze poczuje u nas.
  20. Myślę, że do 22.00 się zmęczy, a przed to mi sąsiedzi mogą skoczyć:diabloti:
  21. Okresy ciszy coraz dłuższe:lol: Myślę, że będzie dobrze. Jakby nie, to Magda idziemy spać do Ciebie:diabloti:
  22. Akcja zakończona:lol: Kotka z psem się zapoznają. Pies w szoku, kotka opanowana i spokojna. Mało se robi z wrzeszczącego psa. Kicia wlazła za pralkę, ale ciekawie zagląda co to za stwór ją obszczekuje. Wypiła ciepłe mleczko, jeśc nie chce. Jak nie ogłuchniemy, to będzie dobrze:diabloti: Acha! W pobliżu kota pasę psa smakami, żeby mu się dobrze kojarzył;)
  23. [quote name='clockwork'][FONT=Arial][COLOR=blue][B]no kocinko... jutro idziesz do nowego, odpowiedzialnego domku TYMCZASOWEGO!!! ale znajdziesz i Ty swoje miejsce na ziemi :loveu:[/B][/COLOR][/FONT] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]shanti... jutro 8:20 jestem u Ciebie pod blokiem ;) mam nadzieje że nie zaśpie :roll:[/COLOR][/FONT][/B] [B][FONT=Arial][COLOR=blue]weź kontenerka ;)[/COLOR][/FONT][/B] [CENTER][URL="http://www.coolspacetricks.com/smiles/aiw/23475/"][IMG]http://img1.coolspacetricks.com/images/smiles/aiw/superstition.gif[/IMG][/URL][/CENTER] [/quote] No to jestem! Padam na pysk, ale zrobiłam to, co zamierzałam. Od jutra zajmuję się tylko psem i kotem, no może jeszcze TZ-tem, bo na razie będzie nas wszystkich utrzymywał ;) Jesteśmy umówione:p O kaskę się nie martwcie, ja też się dorzucam, w końcu kotka będzie u mnie. Gdyby została na stałe, to się rozliczymy, bo zwierzów w potrzebie nie brak:shake: Zobaczymy, moja wetka radziła, żeby się nie wtrącać w stosunki kocio-psie, no chyba żeby krew się lała. Jedna rzecz mnie martwi. Kuwetę mam ustawić w miejscu, gdzie pies nie ma dostępu, a że pies wlezie prawie wszędzie to zostaje mi blat kuchenny albo żyrandol. Trzymcie kciuki za pierwsze spotkanie zwierzaków, oby przebiegło pomyślnie:modla:
  24. Trzeba spróbować:hmmmm: Clockwork jutro, tzn w piątek jakbyś mogła do weta jechać po 17.00 to też mogę się wybrać, bo rano zaś ide z moim na szczepienie p/wściekliżnie. W razie czego dzwoń lub esemesuj, bo na kompku jestem dopiero póżnym wieczorem.
  25. [quote name='Wilejkaros']U kotów nazywa się to rują ;) Jeśli jest kotna, to może od razu pomyślimy o sterylce aborcyjnej? Tylko że ją się chyba wykonuje tylko do pewnego momentu?[/quote] Widzisz, starość nie radość skleroza dokucza;)
×
×
  • Create New...