Jump to content
Dogomania

shanti

Members
  • Posts

    7053
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by shanti

  1. No to kombinujcie jak transport, a ja zmykam do bazarków. Muszę masę pw dzisiaj powysyłać, ale kaska będzie:knuje:
  2. Będzie partyzantka, a nie normalny wolontariat
  3. Dziękujemy Ick, taka pomoc też jest bardzo cenna. Nie wyrabiam czasem wszystkich oblecieć a nowe muszę robić. Zobaczymy jak to będzie, ale na pewno bardzo ciężko. Mogą się na przykład nie zgodzić na ogłaszanie psów na dogo.
  4. Kiedyś śledziłam wątki Ulv. Nie takie potworki miała;) Kasą postaram się zająć, bazarki itp. Damy radę.
  5. Papiczku, na pierwszą wskakuj. Obyś się do stycznia wyprowadził ze schronu.
  6. Dostałam, dzięki. wieczorkiem wrócę to wstawię, na razie mam robotę. Biedna malizna:-(
  7. Ulubiona pozycja Pimpusia to brzuchem do góry. Wyglada na to, że mu sie udało w ostatnim momencie. Wilczek, pisałaś coś o jakiejś ratlerce?
  8. To ten watek bedzie można niedługo zamknąć. Babcie pójdą do "adopcji"
  9. Pewnie ktoś go wziął ze schroniska.
  10. [B]Czy ktoś byłby chetny do sponsorowania na przykład hoteliku lub tymczasu małemu?[/B] Może gdyby były stałe, comiesięczne deklaracje można byłoby coś wymyśleć?
  11. Agrabciu, jak wróci Monika55 to sobie pogadacie. Ona tu rządzi:evil_lol:
  12. Jutro oblukam na mapie pomocy dogo. Dzisiaj idę do łóżka z tabletkami. Muszę odespać dwie noce bolącego woreczka żółciowego i jutro będę do użytku. Dziś klapa. :shake:
  13. Moniko, działaj, ja czaruję żeby sie udało. Mnie wyskoczyło na targeo Postoliska, gmina Tłuszcz, powiat wołomiński, woj. mazowieckie
  14. Papiku, skarbie wytrzymaj jeszcze troszkę.
  15. To pojedziemy. Trzeba coś zrobić bo nie wyrabiam.
  16. Nie mam doswiadczenia w adopcjach zagranicznych. Tyle było o tym na dogo, że się boję. Jeśli jednak, Ewatonieja to według Ciebie organizacja godna zaufania i pomożesz w kontakcie, to jak najbardziej. Sisi młoda nie jest, łatwo z nią nie bedzie. Monika55 jakieś kontakty zagraniczne miała, więc lepiej bedzie zorientowana.
  17. Na 100% Moniko. To psiak o zerowym poziomie agresji, przyjazny każdemu. Jedyna jego fobia to weterynarz. Ze strachu sika pod siebie i kłapie zebami. Kaganiec konieczny. No ale jesli był leczony w schronie, to pewnie nikt się tam nie patyczkował i stad ten uraz.
  18. Zobaczymy za kilka dni co z jego jelitkami bedzie. Myślę, że można by go pomału ogłaszać. Dam głowę że to nie trzustka, ale stres schroniskowy, no i dieta wolontariuszek. Pimpek młody jest, o schronie już prawie zapomniał, szybko się do ludzi przyzwyczaja, do każdego sie garnie. Jeśli znajdzie się ktoś taki jak pani Filipka lub Pusi, może go spokojnie adoptować przed szczepieniami i kastracją (to oczywiście warunek adopcji). Ta nadpobudliwość też chyba na tle nerwowym, bo ostatnio jakiś wyciszony jest.
  19. :angryy: No k... m... :angryy: Klienty pieprzone reklamację se zrobili :angryy:
×
×
  • Create New...