-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
[quote name='Isadora7'][B]Zofia zrobić mu aukcję?[/B][/quote] Jenny, no pewnie! :loveu: Nowe foty będą jutro, a te Ci mogę wysłać surowe jak mi podasz adres, bo zgubiłam :oops:
-
A jakby nie? Bo ja nie mam cholerka, ręki do adopcji. Mój jedyny dotychczasowy tymczas grzeje dooopkę u mnie już od roku (no i już nie jest tymczasem) :evil_lol:
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dzaga-mikrobull-dom-tymczasowy-potrzebny-na-gwalt-136563/[/url] Ja nie wiem, czy to bull, ale niewątpliwie w pilnej potrzebie. Na razie siedzi u mnie w kiblu, ale nie może tam przecież zostać :shake: Patrzcie, jaka śliczna: [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3840/img4946m.jpg[/IMG]
-
[url]http://www.dogomania.pl/forum/f28/dzaga-mikrobull-dom-tymczasowy-potrzebny-na-gwalt-136563/[/url] Ja nie wiem, czy to bull, ale niewątpliwie w pilnej potrzebie. Na razie siedzi u mnie w kiblu, ale nie może tam przecież zostać :shake: Patrzcie, jaka śliczna: [IMG]http://img12.imageshack.us/img12/3840/img4946m.jpg[/IMG]
-
Jaki tam bull. To jest "pisz pan pitbull". Natomiast sprzedawano ją na bank jako pita. No i główka trochę w typie jakby. Dałam znać dziewczynom "bullowatym", nie mam loginu na tamtym forum :shake:
-
Ra-tun-ku! Ona się w tym kiblu zmarnuje:-(. A ja nie mogę z nią tam zbyt wiele siedzieć, bo mam kota z FIV we wnęce i muszę siedzieć z nim :-(
-
[IMG]http://img17.imageshack.us/img17/6926/img4980o.jpg[/IMG] [IMG]http://img207.imageshack.us/img207/9747/img4984.jpg[/IMG] [IMG]http://img524.imageshack.us/img524/6476/img4993.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/4174/img4995.jpg[/IMG] [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/1715/img4999c.jpg[/IMG] Dżaga została oceniona przez weta na ok. 10 tygodni. Waży dwa kilo, więc pewnie nie będzie większa od foksteriera. Znakiem szczególnym jest ucięty ogonek. Podejrzewam, że ten zwyrodnialec obciął go jej kuchennym nożem. Sunia została dwukrotnie odrobaczona (następnego dnia jej kupka przypominała spaghetti) :shake:. Pierwszego dni miała biegunkę, teraz się uspokoiło. Mała rzuca się na jedzenie, jakby to miał być jej ostatni posiłek. Jest bardzo żywa i łaknie kontaktu z człowiekiem. Niestety, tego nie jestem jej w stanie zapewnić... Kibelek to nie miejsce dla takiej malizny! [B][SIZE=5][COLOR=Red]Dżaga bardzo pilnie szuka domu tymczasowego!!! Oczywiście pokryję koszty opieki weterynaryjnej, karmy etc. Mój telefon 0-695-063-783 (Zofia)[/COLOR][/SIZE][/B]
-
[B]To był dzień jak co dzień. [/B]Jak zawsze bawiłam się z siostrzyczkami i braciszkami, a mama była tuż obok... Było słonecznie i ciepło. W taką pogodę nawet rozmoczony chleb wydawał się smaczniejszy! [B]Nagle do pokoju wszedł Ten Człowiek. Jedno po drugim zapakował nas do kartonowego pudła.[/B] Było tam ciemno i bardzo się bałam. Czułam, że Ten Człowiek przenosi nas gdzieś, a potem znaleźliśmy się w miejscu, gdzie było dużo, dużo ludzi. Zaglądali do pudła, ciągle dotykały nas obce ręce. Było bardzo gorąco i strasznie chciało mi się pić. [B]Braciszkowie i siostrzyczki znikali jedno po drugim, a Ten Człowiek chował do kieszeni jakieś papierki.[/B] Ja wciąż tkwiłam w pudle. Gdy słońce zrobiło się pomarańczowe, Ten Człowiek spojrzał na mnie niechętnie i wziął pudło do rąk. Myślałam, że teraz wrócę do mamusi i wszystko będzie jak dawniej. Myliłam się. Bardzo się myliłam... [B]Bo już po chwili poczułam, że pudło leci w dół. Rozdarłam tekturę i zobaczyłam, że jestem w wielkim metalowym pojemniku[/B]. Wokoło mnie piętrzyły się stosy odpadków. Po chwili byłam brudna i brzydko pachniałam. Zaczęłam płakać rozpaczliwie w nadziei, że ktoś przyjdzie mi z pomocą. [COLOR=Red][B]Tak zaczyna się historia mikrobulla imieniem Dżaga. Z pojemnika na śmieci na warszawskim bazarze przy Wolumen uratowała ją sąsiadka mojej bratowej. I tak maleńka trafiła do mojej łazienki. Spójrzcie, jaka jest urocza:[/B][/COLOR] [IMG]http://img511.imageshack.us/img511/8730/img4945.jpg[/IMG] [IMG]http://img514.imageshack.us/img514/3970/img4946.jpg[/IMG] [IMG]http://img527.imageshack.us/img527/5603/img4949.jpg[/IMG] [IMG]http://img205.imageshack.us/img205/4374/img4956f.jpg[/IMG] [IMG]http://img402.imageshack.us/img402/6983/img4978u.jpg[/IMG]
-
[quote name='Itinea']Bardzo wysokie leukocyty, bardzo niskie krwinki czerwone, generalnie wszystkie paramerty krwi nieprawidłowe. W miarę prawidłowe próby wątrobowe wskazują, że guz umiejscowiony jest na trzustce ( a to bardzo bolesne) Można robić operację, ale najprawdopodobniej nie obudzi się po niej, a jeśli się obudzi to nie będzie wstawał. Podjeliśmy decyzję, jutro Brydż przejdzie przez Tęczowy Most... Nie chcemy, żeby umarł śmiercią głodową w męczarniach. :placz::placz::placz: Okropne jest to wszystko.[/quote] No co tu gadać :-( Jesteśmy z Wami w tych trudnych chwilach...
-
[quote name='evl']auć... ale w celu jakim? pies za wysoko nosi ogon? :roll:[/quote] Dokładnie. To z sowieckiej książki o collie :shake:
-
Pies z pięcioma "nie" - Pepe z Krężela już ma swoich ludzi!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Rany, a to jest Pepe w ogóle?! :crazyeye: -
[quote name='Martens']Ja zaczynam się zastanawiać jaki w ogóle sens w hodowli, selekcji, wystawach, skoro jak widać na ringach nie lądują psy które swój wygląd mają w genach, tylko osiągnięty dzięki zabiegom jak dla mnie rodem ze średniowiecza :evil_lol:[/quote] Dokładnie. A słyszałaś o podcinaniu mięśni unoszących ogon? Ja tak :shake:
-
[quote name='badmasi']budasty-karakal pasuje jak ulał, ogon dłuższy od rysia i serwala, zgadza się umaszczenie i pędzle na uszach. Tylko pytanie, skąd karakal na Wisłą? Czyżby ktoś je hodował? Nie słyszałam też aby jakiś egzemplarz uciekł z zoo w Płocku czy Warszawie. Raz widziałam tego kota i nigdy więcej. Szkoda, że nie miałyśmy aparatu:-([/quote] Kochani, karakal faktycznie ma ogon dłuższy od rysia, ale na pewno nie "niesamowicie długi" :evil_lol: To cóś innego musiało być... I wydaje mi się, że w Polsce karakali raczej nie ma :shake: Ta "kulka" zdecydowanie pasuje do młodego lwa :crazyeye:
-
Twoja ambicja zabija ciebie, Ambicja to twój Bóg. Ja nie gram, ja nie przegram, Bo nie mam żadnej ambicji... Ambicja, to Twoja szalona religia itd. :evil_lol::evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
"Mini Baraczki" - Brzdąc i Bumel mają już dom.
Zofia.Sasza replied to Chandler's topic in Już w nowym domu
Za długo moim zdaniem. -
[quote name='badmasi']evl -z tymi uszami szelciaków to jest katastrofa. We wzorcu szelti ma załamane ucho i jeśli takiego nie posiada to nie może podlegać ocenie-będzie to pies niewystawowy (tak samo z collie). Najlepsze jest to, że hodowcy upierają się, że szelciaki to mają te uszy naturalnie załamane. Być może jest hodowla, która takie psy posiada ale większość szelciaków jakie znam i widziałam to ma te uszy klejone. Klei się przepisowo do 1 roku życia-prawda jest taka, że niektóre psy chodzą z klejonymi lub obciążanymi uszami do końca swojej kariery wystawowej (poza oczywiście wystawą no bo przecież to ucho niby naturalnie załamane;) )Niektórzy posuwają się do tego, że w miejscu potencjalnego załamania lekko nacina się ucho od spodu. Ja mam już drugiego sheltie-pierwszy miał uszy stojące, nigdy nie klejone, obecny miał w hodowli klejone uszy, jak się rozkleiły i stanęły to tak zostawiłam. Kleić nie będę bo taki pies jak jest bardzo mi się podoba:multi: A jak słyszę marudzenie znaców, czemu nie kleję bo pies ma potencjał wystawowy to pomijam milczeniem. Od wystaw wolę piłkę i frisbee a tam uszy mogą być jakie chcą . niektórzy mówią, że te uszy to kosmetyka. Kosmetyka to dla mnie utrzymanie psa w czystości z wyczesaną sierścią. Moja córka ma odstające uszy (radary), może powinnam kleić?:razz:[/quote] Kochana, ja tu na dogo zostałam niegdyś zrugana w żywe kamienie, bo napisałam, że klejenie uszu u sheltie i collie to nieuczciwość. Podobno uszy stają w wyniku rozlicznych czynników zewnętrznych i z genami nie ma to - jakoby - nic wspólnego. Dziwne tylko, że oba moje collie miały naturalnie załamane uszy bez żadnych zabiegów z gumą do żucia :evil_lol:
-
No to młody za młody na TM :shake: Oby wet i tym razem dokonał cudu...
-
[quote name='Itinea'] Czy to na pewno słuszna decyzja? Jak będzie bez niego? Co powiem naszemu synkowi? [/quote] Czy słuszna, to tylko Ty wiesz... Na początku na pewno będzie strasznie, ale potem może psiul "wróci w innym futerku"? Nie wiem ile lat ma Twój synek... Może opowiedz mu o Tęczowym Moście i że jego czworonożny towarzysz będzie na niego czekał? 16 lat to dla onka piękny wiek. Dobrze że był z Wami szczęśliwy przez te kilka lat...
-
A to się cieszę :lol: Dewony to koty nad kotami! A Frodzio ma w domu kolegę, wiecie? Magusia z Ostatniej Szansy. Będą fotki, będą, ale później, bo teraz muszę gnać do domu inwentarz obsłużyć.
-
Bo dla mnie już jeden to za dużo :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Będą, będą :oops: aparat mam.
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Zofia.Sasza replied to emilia2280's topic in Schroniska
Mnie też przeraża :-( A Grześka trzeba jakoś zawiadomić. Ślę pw do weronii. -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Zofia.Sasza replied to emilia2280's topic in Schroniska
Rany boskie! Na pewno nie! Tam nie było żadnych zwłok. Obeszłyśmy wtedy z Donacją wszystkie kąty. Ja się chyba zabiję :angryy::angryy::angryy: Grzegorz wie? Bo jeszcze mu to zwalą na głowę.