-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Pewnie! Kraków nie Nowy Jork. I trasa popularna. Damy radę. Dzięki :loveu: -
Autyzmu u psa wyleczyć się nie da, ale można dość skutecznie takiego psa socjalizować. Najlepszym przykładem jest mój Sasza. Funkcjonuje PRAWIE normalnie. Dobrą metodą jest podawanie przynajmniej połowy dziennej porcji żarełka z ręki, stopniowo. Pies uczy się w ten sposób koncentracji na człowieku. A chyba tego właśnie Kajtusiowi brakuje. Co do opinii weta na temat psiej psychiki, byłabym dość ostrożna. Na studiach nie uczą ich psychologii zwierząt przecież...
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Kochane, ja teraz porządkuję zdjęcia z soboty. Jest na nich kilkadziesiąt kolejnych psów Marzeny. Uprasza się o cierpliwość, bo zdjęć jest niemal 300 i nieco to musi potrwać :oops: -
***Krężel*** a ja ciągle tam czekam, Nadia traci nadzieje!! MA DOM!
Zofia.Sasza replied to ARKA's topic in Już w nowym domu
Rany, wreszcie jakaś dobra wieść :multi: Trzymam mocno kciuki, by adaptacja w nowym domku się powiodła! -
Sorki, wstawiałam kociska od Wahlówny i znowu się rozbeczałam... Zaraz wstawię :oops: [URL="http://www.dogomania.pl/forum/f486/mozemy-nie-zdazyc-z-pomoca-kotom-z-ostatniej-szansy-133193/"]http://www.dogomania.pl/forum/f486/m...szansy-133193/[/URL] A to link do kocisków :-(
-
[IMG]http://img262.imageshack.us/img262/5714/img1655.jpg[/IMG] No jak "na co" - wrogi nadciągają... Niejaki Lucek (biały) z kolegą. Musiałam je uwiecznić, bo oba się do filmu nadają - takie śmieszne :lol: [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2782/img1646v.jpg[/IMG] Poszły. I dobrze. Bo byśmy je zgryźli-zabili :angryy: [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/2631/img1677d.jpg[/IMG] U Araba, przy kominku jest ZA GORĄCO. [IMG]http://img217.imageshack.us/img217/8803/img1697.jpg[/IMG] Psy zmęczone, wykończone, a tu... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/7842/img1718.jpg[/IMG] Proszę Wyborczą i fajki! Co? Dowód okazać?! [B]Ro[/B]-dowód chyba... A i tak nie mam :placz:
-
[IMG]http://img22.imageshack.us/img22/2351/img1602a.jpg[/IMG] Już mówiłam. Ja warczę głośniej :diabloti: [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6425/img1616x.jpg[/IMG] Czego ten Sasza tak wypatruje? [IMG]http://img408.imageshack.us/img408/2776/img1617t.jpg[/IMG] Ano TEGO :placz: Już wiosna. Za chwilę pojawią się najstraszniejsze potwory świata... [B]ROWERY[/B] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/2043/img1628jvs.jpg[/IMG] Taaka jestem słodka i grzeczna, a ty znów będziesz mnie oczerniać w tej twojej galerii? [IMG]http://img26.imageshack.us/img26/8258/img1664p.jpg[/IMG] Na co tak patrzą?
-
[IMG]http://img15.imageshack.us/img15/596/img1510a.jpg[/IMG] No czekam... Chodźcie! (Piaskarnia przy Wisłostradzie) [IMG]http://img17.imageshack.us/img17/3875/img1515e.jpg[/IMG] Kurczę, nie ogarniam tej kuwety... [IMG]http://img13.imageshack.us/img13/7042/img1527t.jpg[/IMG] Spróbujmy pogrzebać... Może znajdą się pyszne kocie kupki? [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/685/img1580.jpg[/IMG] Rozwiany (nie mylić z zawianym :evil_lol:) Sasza na Moście Grota [IMG]http://img186.imageshack.us/img186/3804/img1593q.jpg[/IMG] A Nenie - jak zawsze - wiatr w oczy.
-
[IMG]http://img48.imageshack.us/img48/4859/img1464u.jpg[/IMG] Krótki odpoczynek na punkcie widokowym przy UKSW [IMG]http://img3.imageshack.us/img3/8564/img1473k.jpg[/IMG] Wooodaaa!!! Co? Znów kąpiel wzbroniona :angryy:? Ja protestuję!!! [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/483/img1477t.jpg[/IMG] [I]And she's buing a stairway to heaven... [/I][SIZE=1]To nie jest konkurs, bo gdyby był - znaczyłoby że uważam szanowne koleżanki za [I]pardonnez le mot[/I] idiotki[/SIZE] :evil_lol: [IMG]http://img11.imageshack.us/img11/9043/img1483m.jpg[/IMG] Zanim pani i Sasinek się wgramolą obrócę jeszcze ze trzy razy tam i z powrotem :evil_lol: [IMG]http://img19.imageshack.us/img19/5329/img1488x.jpg[/IMG] Kto by się bał takich tam warkunów na kółkach. Przecież ja warczę głośniej!
-
[IMG]http://img183.imageshack.us/img183/6715/img1399.jpg[/IMG] Majestatyczny Sasinek pod majestatycznymi dębami. Do pyska mu, nie? [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/78/img1409o.jpg[/IMG] Sasza co do patyczków zasady ma proste: [B]IM WIĘKSZY TYM LEPSZY! [IMG]http://img230.imageshack.us/img230/4896/img1438.jpg[/IMG] [IMG]http://img141.imageshack.us/img141/3218/img1448.jpg[/IMG] [/B]Spory ten patyczek. Nie szkodzi... [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/2985/img1450.jpg[/IMG] ...ZGRYZIEMY!!!
-
[B]Czy widzieliście smutnego dewońskiego? Ja pierwszy raz widziałam Frodzia bez uśmiechu... Oto kociasty w roli hrabiego Monte Christo:[/B] [IMG]http://img165.imageshack.us/img165/7010/img1315e.jpg[/IMG] [B]Zabieg się nie odbył [IMG]http://forum.miau.pl/images/smiles/icon_cry.gif[/IMG] jak już wiecie... A oto dlaczego: [/B] We wtorek zrobiliśmy morfologię. Operacja miała być w środę po 12.00. Przychodzimy, kocisko w kontenerku siedzi. Pani doktor idzie po wyniki krwi. Wraca. Czyta, czyta, blednie. Ja już mam ochotę na sufit wleźć. I wreszcie wetka mówi "Mocznik 7 razy przekroczony, kreatynina 5 razy - niestety, to wygląda na mocznicę". Serce mi stanęło. Ale po chwili przyszła refleksja - kocisko z takimi wynikami leżałoby i kwiczało, a nie śmigało po ścianach. Mówię to lekarzom. Oglądają kota... No faktycznie - niemożliwe. Skracając - ja się NIE NAZYWAM Dziewałtowska, a mój kot nie jest suką [*]. Wzięli nie tę kartę z archiwum. I od razu zaznaczę, że nie mam pretensji do wetów, pomylić się może każdy. Ale co przeżyłam - to moje. Więc gdy po obejrzeniu właściwych wyników okazało się, że Frodzik ma leciutko podwyższone leukocyty, po naradzie zdecydowaliśmy się poczekać aż sprawa się unormuje. [B] Tak że Frodzio straci jajka w Wielkanoc (bardzo a propos data, uważam). [COLOR=Red]A TERAZ URLOPOWY SPACEREK: [IMG]http://img10.imageshack.us/img10/5784/img1326j.jpg[/IMG] [/COLOR][/B][COLOR=Black]Nałożyli koszyk na buzię i powieeźli... Dokąd? Po co? [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/3504/img1353j.jpg[/IMG] Aaaa, jak tak - to może być!!! [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/6213/img1380e.jpg[/IMG] PATYK! Wydłubię go i... [IMG]http://img22.imageshack.us/img22/9089/img1390h.jpg[/IMG] ...ZGRYZĘ! Bez litości zgryzę! Na kawałki poszatkuję!!! [SIZE=1]To co widać na dwóch ostatnich fotach zajęło szpicoterierowi ok. 15 sekund. Wiecie już co musi znosić moja komórka i inne elementy umeblowania?[/SIZE] [/COLOR]
-
[quote name='Astaroth']Podjeliśmy decyzję, wczoraj poszliśmy do weterynarza i pozwoliliśmy Dziadkowi odejść. Byłam twarda, spokojna i zdecydowana, do momentu kiedy wet powiedział że nie mogę zostać z Dziadkiem do końca, że przed drugim zastrzykiem mam wyjść. Miałam ochotę zabrać psa, wrócić do domu i poszukać innego weterynarza. TZ mnie powstrzymał, powiedział że pies się męczy i dajmy mu już spokojnie odejść. Tak się zdenerwowałam że nie dotrzymam obietnicy że nie będę z nim do końca, że nic nie poszło tak jak było zaplanowane, nie pożegnałam się tak jak chciałam, poryczałam się z bezsiliności, jestem zła na weterynarza, na TZta, na samą siebie, na durny samochód który musiał się popsuć i nie mogliśmy pojechać do naszej pani weterynarz tylko poszliśmy do lecznicy pod domem. Rozumiem że weci boją się że właściciel użądzi histerię, że zemdleje czy coś takiego, ale jest to nie sprawiedliwe, on już pewnie zapomniał o sprawie a mnie to będzie dręczyć. Jeszcze usłyszałam że niepotrzebnmie brałam schorowanego starego psa ze schroniska bo tylko sobie niepotrzebny stres zafundowałam.[/quote] Wet nie ma prawa odmówić wlaścicielowi obecności przy eutanazji. :angryy:
-
[quote name='Isadora7']Bo jajeczka ważna rzecz O nie jest nie jeden życiowy mecz Trzeba bardzo je szanować Bez potrzeby nie wyjmować Trzeba mieć na względzie Co się stanie gdy jajeczek ubędzie Czy jest warta tej wyprawki skórka gdy pozbawimy jajeczek kota czy burka.[/quote] Warta, warta :diabloti: ja mam małe mieszkanie, więc ten "smród z kuwety" staje się ostatnio przemożny! Zamówiłam opcję full wypas: morfologia, ekg + narkoza wziewna i anestezjolog. A i tak się trzęsę jak osika...
-
[quote name='Isadora7']Miałem kiedyś jajeczka ale śmierdziała kuweteczka Więc się Zośka zezłościła i jajeczek mnie pozbawiła[/quote] No właśnie :loveu: Pięknie i oryginalnie.
-
[quote name='sleepingbyday']o laboga, ajajaj, drań mnie wnet pozbawi jaj![/quote] Ajajaj, ajajaj - wymyśl lepszy rym do jaj :evil_lol: Evl - pewnie że na mamę. Obcy mógłby oddać ;) Sasinka też dręczy, kociłak jeden...
-
Ajajaj, ajajaj! To ostatnie zdjęcie jaj. One najpierw w brzuszku były, Potem gdzie trzeba zstąpiły No i rosły wciąż, niestety Aż smród doleciał z kuwety. Mówię więc bez żadnej ściemy: W środę jaja obetniemy! Uprasza się o mooocne kciuki w najbliższą środę o 12.30 [SIZE=2]A to ostatnie fotki "jajecznego" Frodzinka:
-
2 owczarki suki gryza sie coraz bardziej
Zofia.Sasza replied to grubson22's topic in Owczarek niemiecki
[quote name='grubson22']ja nie wiem czy wizyta u szkoleniowca coś zmieni, ja bardziej mysle o od izolowaniu tych psów na jakiś czas, nawet jedna niechce wpuścić do kojca drugiej warczy przy wejsciu a druga sie boi tam wejść. Myslę że wizyta u szkoleniowca byłaby zbędnym wydatkiem , poniewaz psy sa posłuszne wykonuja moje polescenia, ale przychodzi momnet ich oburzenia i jest 5 minutowe piekło. Jeśli ktoś z państwa miał taki przypadek to prosze o udzielenie jakiejś rady, która wam pomogła[/quote] No właśnie spotkaj się ze szkoleniowcem ;) -
Psy nie rozumieją znaczenia słów "długo", "krótko". Żyją chwilą obecną. Ważne że psiaczek jest w kochającym domu, że ktoś przy nim jest... Co do zapachu, radziłabym poradzić się weta. Taki smród może oznaczać np. martwicę (na mój niewecki rozum). A to boli na pewno. Trzymaj się i bądź z nim do końca. Tylko to się liczy...