-
Posts
4234 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Zofia.Sasza
-
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Zofia.Sasza replied to emilia2280's topic in Schroniska
O tych samych. Dowiem się. Sorki, ale mam urwanie głowy ostatnio! -
No fakt :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
Nie macie wrażenia, że karmimy trolla? :cool3:
-
[quote name='Isadora7']Nie miałam odwagi tego powiedzieć :evil_lol::evil_lol::evil_lol: Ale na pocieszenie dodam "Witaj w Klubie"[/quote] :evil_lol::evil_lol::evil_lol:
-
[quote name='Isadora7']Fajne te oczo...ne zabawki :evil_lol:[/quote] Ja też lubię taką kolorystykę. Z racji zawodu kicz to mój żywioł :evil_lol:
-
[quote name='Chandler']Patrzę tak na zdjęcia Saszy - on zawsze jest taki dostojny, wyczesany i piękny :cool3:? [/quote] No to masz Sasinka całego mokrego i w sopelkach na poprawę humoru :evil_lol:
-
Koty lubią piórka. I lubią się zaczajać w mroku... Trącę, to ożyje... A jak już ożyje - zlapię i ZABIJĘ :evil_lol:
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
[quote name='Murka']No to się dowiedziałam :evil_lol::evil_lol::evil_lol: [SIZE=2]Jaka ona piękna :placz:[/SIZE][/quote] No i o tą jej urodę mi właśnie chodziło :oops: -
Gdzie moja piłeczka? Czuję że gdzieś blisko... TU! Mam ją! Znalazłem! Czy Pani to widzi? Przyniosę, może rzuci? Rzucisz? No rzuć. Rzuć. Proooszę...
-
Porwałam, zabrałam, nie oddam, schowam! Poszukajmy dobrej kryjówki... Tam? Tam! W krzaki z nią!
-
No w smaku to on, powiedzmy szczerze, taki sobie. Kłuje w zęby... Chyba jednak poczekam aż jabłka stanieją...
-
Pani mówi, że ponieważ nie przynoszę aportu będzie mi rzucać tylko to, czego nie musi dostać z powrotem. Nic z tego nie rozumiem. Jedno wiem - piłeczka nie wchodzi w rachubę :-(. Teraz zima, więc muszę aportować ziemniaki. Do tego cale oblepione śniegiem. Zna ktoś telefon do TOZ? Uwaga, mam ziemniaka i nie zawaham się go użyć :angryy: Przez zaspy i chaszcze spieszę, by zgryźć go w ukryciu... ...nie oprze się zębom szpicoteriera!
-
Pani się dalej drze... Zrobię parę kółek. Hm, ciekawe. Pani przestała wrzeszczeć. Wygląda na załamaną... No to sobie wpadnę w rzepy. O! Znów wrzeszczy. Ciekawa sprawa... No dobra, podbiegnę. Uszy bolą słuchać :cool3: No to teraz zagramy w "znajdź rzepa", co?
-
Wołasz mnie, co chcesz? Powiedz? Mam pobiegać? Proszę uprzejmie. Co? Nie tu? Czemu? Jak to nie ma światła... PRZECIEŻ JA WSZYSTKO WIDZĘ. Tu lepiej? Nie widzę różnicy... Gorzej? Komu gorzej, temu gorzej. Mnie się podoba! A jeszcze bardziej mi się podoba TAM! Ciekawe, czemu Pani wrzeszczy? Szybciej? OK, proszę bardzo...
-
Szpicoteriery są ruchliwe. Raz tu, raz tam - grunt że w biegu Biegnie do mnie? To złudzenie, po prostu całkiem przypadkiem poniosło ją w tym akurat kierunku. Wredne spojrzenie to jej znak firmowy :diabloti: To jest to, co mój Tata nazywał "użyciem dolnej szczęki jako przedniego hamulca". Proste i skuteczne. Czasem można się przeturlać, ale na ogół działa... Pieski wkładają wiele wysiłku, aby ustawić się tak, by światło do zdjęć było możliwie najgorsze.
-
Na wprost... ...w lewo... ...w prawo... ...i pod wiatr! I duży sus prosto w zaspę!!!
-
No i wybraliśmy się pofocić. Jako że mieliśmy do wyboru sobotę lub niedzielę, z sobie tylko właściwym brakiem intuicji wybrałam sobotę. Ciemno było jak w studni. Słońce wyszło kiedy? W niedzielę oczywiście... Spadaj Sasza! Co było, to było. Cieczka minęła, A z nią razem - miłość :evil_lol: Isn't he lovely :loveu: [SIZE=2]Śnieg pada, sople się tworzą, collie biega i dzwoni...
-
A czy ja bym mogła zaproponować karanie, a nawet i wypychanie, ludzi kaleczących polszczyznę i znęcających się nad nią ze szczególnym okrucieństwem? :cool3: Yoreczka, Twoje posty sprawiają, że mam ochotę zaszyć się wraz z kol. Shinem w puszczy Pandory. Nawet bez gazet się obejdę.
-
Psy z Ostatniej Szansy - Pomoc wciąż potrzebna!!!
Zofia.Sasza replied to Zofia.Sasza's topic in Już w nowym domu
Do zagryzień to tam dochodzi na bank. A na obcych reagują różnie. Niektóre warczą. Te z "boksu p. Józefa" przynajmniej jego słuchają. Jak inne, nie wiem :shake: -
Wielka akcja Krężel k/Chynowa-KOSZMAR PSOW POWRACA
Zofia.Sasza replied to emilia2280's topic in Schroniska
Dryndnę do Grześka. Miał je ewakuować. Mam nadzieję, że to zrobił. -
[quote name='sleepingbyday']rozwiązanie zagadki: [B]to z wiecha. spodziewaliście się :razz: :evil_lol:?[/B] historia o tym, jak pan roman wybrał sie na wakacje i na dworcu pomylil walizki. nad morzem okazało się, że, cytuję: "spiewając tryumfalnie: morze, nasze morze, my nad tobą zawsze będziem trwać... otworzył walizkę i zdrętwiał. gazety ani sladu, skarpetki ani jednej, kostuim kapielowy nieobecny. przepraszam, kostium był, ale nie ten. składał się z pięknych, kretonowych majteczek w chabry i takiegoż wąziutkiego biustonosza. uzupełniał całość wielki meksykański kapelusz plażowy. pod tymi przedmiotami poukładane były wzorowo różne koszulki z czarnym haftem i tysiące różnych drobiazgów, których przeznaczenie stanowiło dla pana romana nierozwiązalną zagadkę. na dnie walizki spoczywała niklowa ramka z fotografią jakiegoś łysego, powaznego obywatela, opatrzona nastepującą, lakoniczną dedykacją: "Bzibzi - Ciaputek" :evil_lol: [B]a tego sie spodziewaliście? :eviltong:[/B][/quote] Cholerka :angryy: wiedziałam, że znam! Naturalnie - "Bzibzi - Ciaputek" :angryy: Mój Tata się w grobie przewraca...